Dodaj do ulubionych

2gi poród,po cc-jak rodzić?

20.05.13, 14:58
Pani Kasiu, drogie mamy, proszę podpowiedzcie, powiedzcie o swoich doświadczeniach, poradźcie.

jeszcze parę miesiecy temu truchlałam o to czy ciąża przetrwa, może niektóre z Was pamiętały moje wpisy. teraz już 7my miesiąc i poród coraz bliżej. i zaczynam wierzyć że to się uda i trzeba pomyśleć jak rodzić.
Proszę o wpisy mam, które miały pierwsze cc i rodziły ponownie, co wybrałyście, dlaczego? jakie macie doświadczenia? czy żałujecie?
Panią Kasię proszę o żenetlną ocenę mojej sytuacji i odpowiedź na kilka pytań.
pierwsza ciąża - nadcisnienie indukowane ciążą, dopegyt, skoki ciśnienia od ok 36 tygodnia dochodziło do 170/100 + szacowana duża masa płodu (już w 36tc było ok 4500) + zalecenie lekarza żeby rodzić cc+ moja chęć porodu sn=wywołanie porodu przez lekarza prowadzącego gdy miałam skończone 38tc+0d
Lekarz powiedział że jeśłi chcę rodzić sn to tylko teraz, bo dziecko dużó i za kolejne 2-3 tygodnie jego głowa urośnie jeszcze i skostnieje tak że trudniej będzie o zejście płatów czaszkowych i przeciśniecie przez kanał rodny.
Abym mogła urodzić lekarz dokonał następujących "czynnosci" przygotowujących mnie a raczej szyjkę-na badaniu w gabinecie zrobił mi rozwarcie na palec (bolesne to było), po 2 dniach już w szpitalu założono cewnik foleya, który wypadł po kilku godzinach bólu miesiączkowego, zostawiając 3 cm rozwarcie, ale nie wywołał porodu. Potem po kolejnych 2 dniach lekarz dokonał czegoś co nazywało się chyba odklejeniem bieguna pęcherza płodowego, ale to też nie wywołało porodu. poszło dopiero kolejnego dnia po zastrzyku z oksytocyny (skurcze miarowe niebolesne) oraz po przebiciu pęcherza płodowego (od tego mementu zaczęły się bolesne). Pęcherz przebito mi zeby nie było już odwrotu, bo ze wzgledu na nadciśnienie które pojawiało sie skokowo lekarz uważał że musze już tego dnia urodzić i nie przedłużać ryzyka.
Co pani sądzi pani Kasiu o całej tej procedurze tylu kroków wywoływania porodu? Nie było to dla mnie jakieś straszne, ale w głębi duszy czuję że nie godzę się na takie "nienaturalne metody", chciałabym przy drugim porodzie tego uniknąć. Boję się takie majstrowanie mechaniczne przy szyjce może jej zaszkodzić w kolejnych ciążach, mimo że teraz w 2giej nic się nie dzieje.

Rezultat był taki że doszłam do 8 cm (tak mi mówiono), ale dalej rozwarcie nie postępowało mimo skurczy. kolejne 2 godziny jeszcze próbowałam ale pobrano mi już krew na badania przed cc, podłączono kroplówkę i niespiesznie-co ważne, bez stresu zrobiono mi cc, dziecko zdrowe, bez żadnych problemów typu zakłócenia tętna. Ja doszłam do siebie bardzo szybko, czopek przeciwbólowy wzięłam tylko na pierwszą samodzielną noc, potem odczuwałam tylko nieznaczne kłucie macicy przy karmieniu, nic specjalnego. komfort super, gojenie super, blizna niemal niewidoczna, połóg lekki, obyło się bez powikłań popunkcyjnych itp.
Gdyby ktoś mi dał gwarancję (co jest niemożliwe) że taki będzie drugi poród cc-umówiłabym się bez zastanowienia na cc na zimno. Ale...
Pani Kasiu jakie są zalecenia co do kolejnego porodu po cc? Czy to prawda że mogę życzyć sobie kolejnego cc, nawet jeśłi nie będzie przeciwwskazań do porodu sn?

Z drugiej strony-druga ciąża-również nadciśnienie indukowane, nieco wcześniej wystąpiło, na razie pomiary są ok, biorę dopegyt 3xdziennie, wydaje się że ciśnienie pod kontrolą. Szyjka znów-długa, twarda, zamknięta, boję się że jeśli dotrwa te 4 cm do porodu to znów będą przejścia jeśli będę się upierać na sn.
Nie wiem czy pod koniec nie będzie zagrożenia gestozą, gdyby było-ok, cc, godzę się bo siła wyższa.
ale gdyby nie było to chyba chciałabym urodzić naturalnie. boję się jednak powikłań i po cc i po sn. Po cc są powikłania książkowe, opisane, co do których nikt nie da mi gwarancji, np. bóle popunkcyjne itp.
Pani Kasiu czy skoro nie miałam blizonwca, zrostów ani endometriozy po pierwszym cc to znaczy że nie mam do tego skłodnności i raczej nie dostanę ich po kolejnym cc?czy nie ma na to reguły?

Przy sn boję się że dziecko znów będzie duże (wszyztko na to wskazuje), lekarz przed pierwszym porodem straszył mnie nietrzymaniem moczu po porodzie dużego dziecka, poza tym boję się zablokowania dziecka w kanale rodnym, boję się niedotlenienia dziecka no i boję się panicznie nacinania, traktowania kobiety w sposób schematyczny, zmedykalizowany, ze ja głupia nigdy nie rodziłam więc mam się skupić na wykonywaniu polecen...
Gdybym miała rodzic w swoim tempie, bez kroplówki z oxy, w dowolnej pozycji, bez całego tego komitetu powitalnego podczas parcia, bez wyciskania, bez vakuum, bez nacinania, z poszanowaniem i docenieniem ćwiczeń na baloniku epino (mam i używałam przed pierwszym porodem, ale bez zgody lekarza, bo uważał że to bzdura, położenw moim szpitalu-super kobiety, ale nie znają tego sprzętu) ,bez łyżeczkowania macicy po, bez szycia-to chciałabym, ale wiem jak te porody przebiegają a poza tym boję się że popędzać będą bo mam nadciśnienie....

no i bądź tu człowieku mądry...
znam kilka dziewczyn które rodząc naturalnie miały problemy-z gojeniem ran, z niedoitlenieniem dziecka, z szyjką w kolejnej ciąży bo wyciskali dziecko lub szyjka pękła podczas porodu, widziałam też w szpitalu kilka dziewczyn któ?e chciały sn po pierwszym cc i żałowały bardzo-ból, dochodzenie do siebie itp.

Poradźcie dziewczyny, jakie argumenty Was przekonały za konkretną stroną i czy nie żałowałyście?

aha, zakładam że moja blizna jest ok, ale jednak będę się bała wlewu z oksytocyny bo chyba wtedy skurcze są mocniejsze, ryzyko pęknięcia macicy-czy tak jest Pani Kasiu?

i jeszcze jedno. położna na bloku porodowym podczas mojego pierwszego rodzenia powiedziała mi na początku że nie mogę dostać zzo bo dziecko bardzo duże, a ja nie dopytałam jej wtedy dlaczego. Co Pani o tym sądzi Pani Kasiu? powiedziano mi wtedy że są inne metody (pewnie gaz, dolargan)-co sądzi Pani o ich bezpieczeństwie? ja znieczulenia nie potrzebowałam i nie chciałam (bałam się wkłucia w kręgosłup), teraz tez się boję - czy po zzo też moga być bóle popunkcyjne i inne powikłania tak jak po podtwardówkowym?

piszcie proszę, doradźćie
Obserwuj wątek
    • dele_mele Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 20.05.13, 16:08
      Ja pierwszą ciążę miałam bezproblemową, poród był gorszy. Bardzo chciałam rodzić sn i tak też się wszystko zaczęło. 3 dni po terminie zaczęły się skurcze, rozwarcie na 2cm i zawieźli mnie na porodówkę. Tam wszystko się wyciszyło, całą noc spokojnie przespałam. Rano decyzja o przebiciu pęcherza płodowego. I tak rodziłam 9 godzin. Małej okresowo spadało tętno, ale nie było zagrożenia. Zgodę na cc jednak podpisałam gdyby w którymś momencie okazało się że będzie gorzej. Gdy doszłam do pełnego rozwarcia, okazało się że mała nie wstawia się prawidłowo do kanału rodnego, główka się cofała w czasie skurczu - niewspółmierność matczyno-płodowa. Szybkie cięcie. Doszłam do siebie błyskawicznie, żadnego bólu, dolegliwości. Tylko małą mi dokarmiali butelką i piersi ssać nie chciała, mimo długiej walki o karmienie naturalne. Musiałam ją karmić ściągniętym pokarmem.
      Teraz też stoję przed problemem jak urodzić drugie dziecko. Gdyby ktoś mi dał gwarancję że próba porodu siłami natury skończy się urodzeniem dziecka to bym się nie wahała. Ale nikt mi takiej gwarancji nie da. Skłaniam się jednak ku cc, chcę żeby dziecko było bezpieczne. O siebie się tak nie martwię, już kilka operacji brzusznych za mną i wiem że dam radę. To co mnie najbardziej stresuje to karmienie piersią. Po cc nie ma możliwości kontaktu skóra do skóry, będę rozdzielona z dzieckiem, znów nie będę mogła go przystawić do piersi. A ja bardzo chcę karmić! A jeśli znów trafię na uparciucha który od razu pokocha butlę? Mam dylemat, ale skłaniam się mimo wszystko ku porodowi drogą cięcia cesarskiego. Nie chcę znów się męczyć, żeby na koniec okazało się że dziecko jest zagrożone i trzeba natychmiast ciąć. Boję się niedotlenienia, urazów dziecka i swoich. Wiem że poród siłami natury jest najlepszy. Ale już nie dla mnie...
      • rozalka81 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 28.05.13, 12:20
        Ja też miałam cc i dziecko karmię do dziś a ma już ponad 8 miesięcy. Dziecko było cały czas ze mną. Po chyba kilku godzinach od cc położne pomagały mi przystawiać dziecko i ssanie mu nienajgorzej wychodziło. Miałam trochę mało mleka w szpitalu więc pomagałam sobie butelką ale po 3 dniach już w domu laktacja się rozkręciła, dziecko nie odrzuciło cycka mimo przygody z butelką. Może z drugim Twoim dzieckiem nie będzie problemów i będzie szalał za cyckiem jak mój ;)
        • mamajaktalala Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 28.05.13, 13:51
          rozalka81 napisała:

          > Ja też miałam cc i dziecko karmię do dziś a ma już ponad 8 miesięcy.
          Może z drugim Two
          > im dzieckiem nie będzie problemów i będzie szalał za cyckiem jak mój ;)


          ale ja wogóle nie miałam żadnych problemów z karmieniem piersią i nie zamierzam mieć i wogóle nie jest to temat moich rozważań...
          walnęłaś odpowiedź jak kulą w płot bo wogóle nie o to pytałam i wogóle mnie to nie martwi.
          przy pierwszym cc miałam 2godzinne kangurowanie zaraz po tym jak mnie zszyli czyli jakieś 30 minut od narodzin, przystawiałam do piersi na żądanie tak często jak chciałam-przynosili mi dziecko, a potem cały czas miałam dziecko przy sobie, mleko od razu, ani razu nie dokarmiałam i wogóle no stress.
          • rozalka81 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 28.05.13, 23:04
            Ale ja odpowiadałam dele-mele a nie Tobie...
    • agath77 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 20.05.13, 21:04
      Witam,
      Pierwszy poród w 2009r zaczął się siłami natury a skończył cc, ponieważ córcia była owinięta 2x pępowiną.
      Drugi poród w 2012r - miałam prawo wyboru (ze względu na pierwsze cc) czy chce naturalnie czy chce cc. Wybrałam cesarkę. Dziecko było duże i bałam się, że może blizna nie wytrzymać, po drugie bałam się o dziecko, żeby nie było nie dotlenienia i innych komplikacji, po trzecie przy porodzie sn nie dostałabym znieczulenia- ponieważ lekarze obserwują jak pracuje macica przy skurczach, mogłabym nie poczuć rozejścia się blizny, po czwartek nie dostałabym przy porodzie sn oxytocyny, która w pierwszym porodzie mocno przyspieszyła akcje porodową. Musiałabym rozkręcać się sama w bólach nie wiadomo ile godzin, dni...a z drugiej strony ta blizna...
      Mineło już 8 m-cy od porodu i nie żałuje. Nie dawno spotkałam lekarkę, która powiedziała, ze bardzo dobrze zrobiłam, ponieważ dziecko powyżej 4 kg to mogly być komplikacje.
      Oba porody na żelaznej w wawie. Polecam. Mam z obu dobre wspomnienia.
      Aga
    • malgosiek2 Wklejone przez moderatora 20.05.13, 23:00
      e: jak rodzic po cc?
      pancia-jancia 20.05.13, 16:07 Odpowiedz

      ja jeszcze przed drugim porodem - pierwsze cc - brak postępu. Teraz mam prawo wyboru - w kazdym szpitalu ktory brałam pod uwagę mi to potwierdzili.
      jestem w 38 tygodniu, w 36 miałam usg i dziecko już wazylo 3500, blizna narazie ok, wiec teoretycznie moge. zdecydowałam ze sprobuje ale wybrałam szpital w ktorym moge poprosić o cc w kazdej chwili (da się tak, ale zalezy gdzie, w innym mi powiedzieli ze jak się zgodze na sn to nie mgoe sie wycofac w trakcie). Tzn sprobuje jesli waga dziecka nie dojdzie do 4kg do 1 czerwca, jesli wtedy bedzie wieksze to umawiam sie na cc. Na pewno nie zgodze sie na zadne wywolywanie itp, wiec jesli do 1 czerwca sie nic nie bedzie działo ide na cc na zimno.
      Strasznie trudno mi sie bylo zdecydować i opcja ze w kazdej chwili moge zmienic zdanie bardzo mi pasuje.

      Re: jak rodzic po cc?
      pancia-jancia 20.05.13, 16:07 Odpowiedz
      ja jeszcze przed drugim porodem - pierwsze cc - brak postępu. Teraz mam prawo wyboru - w kazdym szpitalu ktory brałam pod uwagę mi to potwierdzili.
      jestem w 38 tygodniu, w 36 miałam usg i dziecko już wazylo 3500, blizna narazie ok, wiec teoretycznie moge. zdecydowałam ze sprobuje ale wybrałam szpital w ktorym moge poprosić o cc w kazdej chwili (da się tak, ale zalezy gdzie, w innym mi powiedzieli ze jak się zgodze na sn to nie mgoe sie wycofac w trakcie). Tzn sprobuje jesli waga dziecka nie dojdzie do 4kg do 1 czerwca, jesli wtedy bedzie wieksze to umawiam sie na cc. Na pewno nie zgodze sie na zadne wywolywanie itp, wiec jesli do 1 czerwca sie nic nie bedzie działo ide na cc na zimno.
      Strasznie trudno mi sie bylo zdecydować i opcja ze w kazdej chwili moge zmienic zdanie bardzo mi pasuje.

      P.S Proszę o nie spamowanie czyli nie umieszczanie tego samego wątku na kilku forach.
      Czyli proszę dokładne zastanowienie się, na którym forum chcesz umieścić swój post.
      forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
      • mama.rozy Re: Wklejone przez moderatora 21.05.13, 08:49
        przede wszystkim,to,jakie jest ryzyko,nie da się ocenic przez internet,bo nawet dokładny opis nie odda tego,co można zauważyc w realu
        druga rzecz-cc jest porodem zabiegowym i jako taki niesie większe powikłania,niż sn(jestem po 3sn 1cc).Ty masz powikłąną ciążę,przy pierwszym porodzie były problemy.nikt nioe jest w stanie przewidziec,jak będzie wygądał Twój drugi poród,po prostu.Jesteś bogatsza o doświadczenie z pierwszego-tak to wykorzystaj.
        rozumiem niepokój i chęc zaplanowania przebiegu porodu,ale tak się chyba nie da
        spokojnie porozmawiaj ze swoim lekarzem,który Cię zna,zna też dzieko i jego wydolnośc.i jeszcze trochę wytrzymaj,maluch już blisko,obojętnie,jak się urodzi:)
      • mamajaktalala Re: Wklejone przez moderatora 21.05.13, 09:48
        małgosiek2-jestes po prostu podła i złośliwa.... przekleiłaś wypowiedź jednej dziewczyny bo nie dałaś szansy żeby wątek tam powisiał nawet jeden dzień, żeby doczekał się większej ilości odpowiedzi....
        co złego w tym że wkleiłam ten wątek również tutaj-skoro są w nim pytania do Pasni Kasi położnej?
        i jeśli już chcesz być taka akuratna, to chciałam powiedzieć że mogłaś usunąć ten wątek, bo tu jest znacznie mniejszy odzew niż na ciąża i poród-tam jest więcej mam, więc mogłabym doczekać się tam większej ilości opinii, opisów przypadków...
        szkoda. przykro mi. bo nie robię nic złego. jestem w trudnej dla mnie sytuacji i potrzebuję pomocy, to chyba nic złego, chyba do tego służy forum.

        skoro tak się postępuje z użytkowanikami to następnym razem zrobię inaczej-na ciąża i poród wrzucę taki wątek z takim opisem jak był, zaś tutaj-na dobry poród-założę 6 wątków a w każdym z nich osobne pytanie do Pani Kasi:
        1. o prawdopodobieństwo wystąpienia endometriozy, bliznowca po 2gim cc skoro w 1szym nie było
        2. o znieczulenie przy dużych dzieciach
        3. o ocenę wieloetapowej indukcji
        4. o wpływ indukcji i wyciskania na wydolność szyjki w kolejnych porodach
        5. o szanse dotrwania do sn samoistnego bez indukcji przy nadcisnieniu indukowanym ciążą
        6. o zalecenie PTG w zsprawie kolejnych porodów po cc...

        i wtedy dopiero będzie spam-ale wg Ciebie uczciwie????
        • zona_mi mamajaktalala 21.05.13, 10:28
          Logując się na forum, zgodziłaś się na respektowanie zasad tu panujących, wiec nie oskarżaj moderatorki o złośliwość, tylko bądź konsekwentna.
          Netykieta mówi o niedublowaniu tematów.
          • mamajaktalala Re: mamajaktalala 21.05.13, 10:50
            zona_mi napisała:

            > Logując się na forum, zgodziłaś się na respektowanie zasad tu panujących, wiec
            > nie oskarżaj moderatorki o złośliwość, tylko bądź konsekwentna.
            > Netykieta mówi o niedublowaniu tematów.


            czyli wazniejsze są zasady, niż człowiek. zupelnie tak jak w nocnej i siwatecznej pomocy lekarskiej w Skierniewicach i w kazdej innej sytuacji gdzie zasady i procedury wazniejsze niz czlowiek.

            i rozumiem ze mimo ze obiektywnie-nie zrobilam nic zlego, to na przyszlosc mam robic tak jak napisalam-tam wrzuce caly watek a tuytaj 6 pytan, ale zatytulowanych inaczej, do Pani Kasi, zeby Wam sie tabelki zgadzaly, bo myslec elastycznie nie potraficie. smutne:( przykro jest mi szalenie, zwlaszcza ze zawsze od bardzo dawna uwazalam to forum za bardzo pomocne i jakos nie rozumialam dotychczas zarzutów innych uzytkowników nt. moderatorów/rek, a teraz sama odczuwam te zlosliwosc i brak indywidualnego podejscia.
            zasady i procedurki ponad wszystko.
            bo akurat zaszkodzilabym komus gdyby tak wisial tamten watek-przeciez na tamtym forum sa zupelnie inni uzytkownicy!!
            • zona_mi Re: mamajaktalala 21.05.13, 10:59
              > czyli wazniejsze są zasady, niż człowiek.

              To jest forum internetowe, a nie poradnia czy szpital,
              Nie ma możliwości podchodzić indywidualnie do każdego z tysięcy użytkowników.
              Dlatego - by każdy z nich miał równe szanse - trzymamy się ustalonych zasad.

              Jeśli masz pomysły na usprawnienie systemu, albo wnioski czy skargi, zapraszam na priv - tu trzymajmy się tematów okołoporodowych.
        • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 21.05.13, 16:32
          Tak, masz rację jestem podła/złośliwa/wredna/nie życzliwa/bez serca/z nikim się nie liczę....etc.
          Jesli tak uważasz, to jest to li tylko wyłącznie Twój problem.
          Nie znasz mnie, a od razu oceniasz.
          Tiaa....taka nasza cecha narodowa.
          Ale obrażać można dowoli........
          • malgosiek2 Re: Wklejone przez moderatora 21.05.13, 16:46
            Ot, dopowiem tylko tyle, że od ok. 2 tyg.mam poważnie chorą mamę/podejrzenie nowotworu pęcherza moczowego/więc jakby tu rzec, ostatnią rzeczą o jakiej marzę to być podłym i złośliwym w takim okresie :/
            Ale, co Ciebie to obchodzi.
      • myszka2687 Re: Wklejone przez moderatora 03.06.13, 09:25
        ja wyboru nie miałam żadnego.Rodziłam w Bydgoszczy w niby najlepszym szpitalu wyszło inaczej nie chciałam ciecia bo je juz mialam,to miała być próba siłami porodu naturalnego zaznaczam "próba" a było inaczej,po cc przy porodzie sn nie mozna dac od razu calej dawki oxy ze wzgledu że po calej dawce macica moze peknac i lekarze powinni dawac po trochu,mi dali przy 8 cm całą od razu,macica myślałam że mi wypluje dziecko przez brzuch pamiętam to do dziś to nachalne parcie przy 7 cm,zero wglądu na to że było przedtem cięcie szczerze to potraktowali jak królika doświadczalnego bo po porodzie polozna powiedziala ze juz od bardzo dawna zadna kobieta po cc nie urodzila w tym szpitalu naturalnie
    • pancia-jancia Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 21.05.13, 16:55

      ja ci odpisałam na CIP i jest wklejone tutaj:)
      wiesz co nawet lepiej Ci bedzie z tym tematem na tym forum, bo na Ciąży i Poród bedzie zaraz beznadziejna dyskusja co lepsze cesarka czy SN i nic się nie dowiesz a zrobi się kolejny mega długi bezsensowny wątek gdzie sie beda dziewczyny przekrzykiwać co lepsze:)
    • drzewachmuryziemia Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 23.05.13, 23:23
      całą ciąze sie zastanawiałam co zrobic, szczególnie ze gdybym rodziła naturalnie i tak za jakis czas musiałabym miec operację ze wzgledu na torbiel, a gdybym miała cc, mozliwe ze udałoby sie ja wyciąc za jednym zamachem. Wahałam sie strasznie, jak juz prawie byłam zdecydowana na cc, okazało się, ze torbiel sie tak przesuneła, ze stanowi przeszkode porodowa i nie moge rodzic sn tak czy inaczej. Odetchnełam z ulgą, ze nie musze podejmowac tak trudnej decyzji. Miałam cc, zadnych powikłan. Mimo ze torbieli i tak nie udało się wyciac, nie załuję.
      • kotkowa Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 29.05.13, 15:10
        Ja jestem po 1 cc - we wrzesniu rodze drugie dziecko. U mnie cc bylo po 20 h porodu sn, dziecko sie ulozylo potylicowo tylnie, brak postepu, rozwarcie na 8. Bardzo bym chciala teraz urodzic sn, u mnie chodzi jeszcze o to, ze marzy mi sie 3 dziecko i to w sumie najszybciej jak sie da, po kolejnym cc nie dosc, ze bede musiala czekac, to jeszcze jestem swiadoma mozliwosci komplikacji w ciazy. Tez sie boje - zaluje, ze I porod musial sie skonczyc cc, teraz chcialabym zrobic wszystko, zeby udalo sie sn. Wiem, ze sa czynniki niezalezne ode mnie, jak ulozenie dziecka, cienka blizna, problemy z cisnieniem, waga dziecka - gdzie cc moze byc konieczne i tyle. Ale jest tez sporo spraw, na ktore mamy wplyw my albo polozna i tych zamierzam dopilnowac - tym razem chce oplacic polozna, zeby przy mnie byla caly czas i kontrolowala sytuacje, pomagala, jakie pozycje przyjac itd. Jasne, ze sie boje - teraz boje sie jeszcze bardziej niz przed I porodem, ale staram sie myslec pozytywnie. Cc na zyczenie bym nie chciala na pewno - jesli pojawia sie wskazania, to wiadomo, ze nic na sile.
        • pstrabiedronka Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 05.06.13, 01:42
          kotkowa napisała:


          > Ale jest tez sporo spraw, na ktore mamy wplyw my albo
          > polozna i tych zamierzam dopilnowac - tym razem chce oplacic polozna, zeby przy
          > mnie byla caly czas i kontrolowala sytuacje, pomagala, jakie pozycje przyjac i
          > td.

          zrobiłam dokładnie tak samo - opłaciłam połozna przy drugim porodzie (pierwsze cc) i wczesniej wyjasnilam na czym mi zalezy - poród SN o ile to możliwe i kontrola czy nic złego się nei dzieje.
          Urodziłam dziecko ważące 4300, było to 2 lata po cc
          po kolejnych 3 latach znowu urodizłam SN, juz bez prywatnej położnej :)
          to tak ku pokrzepieniu ;)
    • milamala Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 29.05.13, 16:04
      Ja nie pomoge, bo sie nie znam.
      Mam tylko jedna uwage. Nachalne darzenie do tego aby za wszelka cene byl porod naturalny jest straszne. I niestety jest to po czesci rowniez efekt pracy Fundacji.
    • myszka2687 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 03.06.13, 08:55
      ja rodziłam 3 m-ce temu siłami natory po pierwszym cc,przed terminem została zbadana grubość blizny po cięciu,miała 3,1 milimetra więc zostałam zakwalifikowana do porodu naturalnego,gdyby miała mniej niż 3 mm byłaby cc,nie było mowy o cięciu tylko poród sn,męczyłam się 13 h na porodówce dodać 24 h w domu oraz w szpitalu ponieważ stawiłam siępo terminie a że akcja się spowolniła miałam iść spać i tak od rana do godz 21:47 męczyłam sięjak i mała której tętno skakało między 100 a 190 uderzeń na minutęale urodziłam i sięcieszę,po porodzie dowiedzialam sie ze wszpitalu powinnam byla na pismie wyrazic zgode na porod sn czego nie podpisywalam bo nie dali lub tez moglam na pismie odmowic porodu sn (tak mi odpisala pani z nfz) ale niestety nic takiego nie mialo miejsca,nie informowali o komplikacjach takich jak pekniecie macicy,takie sa nasze prawa ale w ogole nie mja miejsca w szpitalach.Wszystko zalezy na jakiego gina sie trafi i polozna,ja akurat trafilam na taki personel gdzie mial gdzies to ze bylam po cieciu czego skutkiem mam pekniecie szyjki o ktorej nie wiedzialam a dowiedzialam sie na kontroli u ginekologa
      • a_lex Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 05.06.13, 12:15
        a co robiłaś przez 9 miesięcy ciąży? nie szukałaś informacji o porodzie sn po cc? nie pytałaś swojego lekarza? nie rozumiem pretensji, że na porodówce nikt ci nie powiedział, cóż, wydaje mi się, że to już nie miejsce na to... ja do porodu po cc szłam przygotowana, na porodówce też mi już nikt wykładu o ryzyku nie robił.
        ale w razie wątpliwości zawsze można zapytać. nie pytałaś?
        piszesz o prawach, więc czemu z nich nie skorzystałaś?
        • myszka2687 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 05.06.13, 21:56
          a_lex napisała:

          > a co robiłaś przez 9 miesięcy ciąży? nie szukałaś informacji o porodzie sn po c
          > c? nie pytałaś swojego lekarza? nie rozumiem pretensji, że na porodówce nikt ci
          > nie powiedział, cóż, wydaje mi się, że to już nie miejsce na to... ja do porod
          > u po cc szłam przygotowana, na porodówce też mi już nikt wykładu o ryzyku nie r
          > obił.
          > ale w razie wątpliwości zawsze można zapytać. nie pytałaś?
          > piszesz o prawach, więc czemu z nich nie skorzystałaś?
          a czy ty musisz wszystko krytykować?o swoich prawach dowiedziałam się po porodzie a że ty miałaś cc umówione to już twoja sprawa pani mądralińska! ciekawe czy będziesz taka mądra jak trafisz na porodówkę po cięciu i do tego na wredny personel!ktory twoje pytania ma w dupie
          • a_lex Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 10:44
            czy ty umiesz czytać? gdzie ja napisałam, że miałam UMÓWIONE cięcie?
            miałam NAGŁE cc w 2010 roku, wykonane na cito w trakcie porodu sn.
            dwa miesiące temu urodziłam drugie dziecko i tak, szłam do porodu ŚWIADOMA i przygotowana, chciałam rodzić sn. RODZIŁAM sn 15 godzin.
            o wszelkim ryzyku i możliwych scenariuszach dowiedziałam się PRZED porodem, a nie na porodówce. wydaje mi się, że 9 miesięcy ciąży to wystarczający czas, żeby się przygotować.
            jeśli tego nie zrobiłaś, to nie miej do nikogo pretensji.
            • myszka2687 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 07.06.13, 06:35
              a_lex napisała:

              > czy ty umiesz czytać? gdzie ja napisałam, że miałam UMÓWIONE cięcie?
              > miałam NAGŁE cc w 2010 roku, wykonane na cito w trakcie porodu sn.
              > dwa miesiące temu urodziłam drugie dziecko i tak, szłam do porodu ŚWIADOMA i pr
              > zygotowana, chciałam rodzić sn. RODZIŁAM sn 15 godzin.
              > o wszelkim ryzyku i możliwych scenariuszach dowiedziałam się PRZED porodem, a n
              > ie na porodówce. wydaje mi się, że 9 miesięcy ciąży to wystarczający czas, żeby
              > się przygotować.
              > jeśli tego nie zrobiłaś, to nie miej do nikogo pretensji.
              a ty umiesz czytac?gin mnie przekonywala ze bede miala ciecie bo juz je mialam(nie wierzylam bo ciecie nie znaczy ze za drugim razem tez bedzie)na usg blizny przed terminem zostalam zakwalifikowana do porodu naturalnego raczej do jej próby i chodzi mi o to ze skad mialam wiedziec ze oxy niemoga dawac calej od razu?niemyslalam nawet ze oxy moze tak bardzo wplynac na porod(ktorego panicznie sie balam)wiec nie pytalam,dowiedzialam sie 3 dni po porodzie od pani z nfz-tu ja tez niemialam cc robionej od razu dlatego zostala mi trauma po 1 porodzie poza tym ciiekawe czy ty bylabym taka madra gdybys wiedziala ze niemusisz godzic sie na porod sn,ze niewolno podawac oxy calej od razu?to ze blizna moze sie rozejsc to wiedzialam bo kazda z nas moze sie domyslec,ze nawet w ciazy moglaby sie rozejsc tyle w teamcie niemam zamiaru sie klocic bo na porodwce kazda z nas mysli tylko o tym zeby wszystko sie dobrze i jak najszybciej skonczylo,tak samo jak mowia ze ponoc drugi porod jest szybszy?wcale nie prawda bynajmniej umnie drugi byl o wiele dluzszy o jakiąś dobe
              • a_lex Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 07.06.13, 10:42
                myszka2687 napisał(a):

                > a_lex napisała:
                >
                > > czy ty umiesz czytać? gdzie ja napisałam, że miałam UMÓWIONE cięcie?
                > > miałam NAGŁE cc w 2010 roku, wykonane na cito w trakcie porodu sn.
                > > dwa miesiące temu urodziłam drugie dziecko i tak, szłam do porodu ŚWIADOM
                > A i pr
                > > zygotowana, chciałam rodzić sn. RODZIŁAM sn 15 godzin.
                > > o wszelkim ryzyku i możliwych scenariuszach dowiedziałam się PRZED porode
                > m, a n
                > > ie na porodówce. wydaje mi się, że 9 miesięcy ciąży to wystarczający czas
                > , żeby
                > > się przygotować.
                > > jeśli tego nie zrobiłaś, to nie miej do nikogo pretensji.
                > a ty umiesz czytac?gin mnie przekonywala ze bede miala ciecie bo juz je mialam(
                > nie wierzylam bo ciecie nie znaczy ze za drugim razem tez bedzie)

                nie wierzyłaś, ale nie sprawdziłaś tego nigdzie ani nie spytałaś

                >na usg blizny
                > przed terminem zostalam zakwalifikowana do porodu naturalnego raczej do jej pró
                > by i chodzi mi o to ze skad mialam wiedziec ze oxy niemoga dawac calej od razu?

                no właśnie? skąd? :)

                > poza
                > tym ciiekawe czy ty bylabym taka madra gdybys wiedziala ze niemusisz godzic sie
                > na porod sn,ze niewolno podawac oxy calej od razu?

                no cóż, ja to wszystko właśnie wiedziałam - od mojego gina, z innych źródeł - dowiadywałam się, rozumiesz? wiedziałam, że czeka mnie poród po cc - jakikolwiek by nie był - więc próbowałam się czegokolwiek dowiedzieć. ty nie?
                skoro po usg blizny zostałaś zakwalifikowana do próby porodu sn, to serio - czemu nie próbowałaś się niczego dowiedzieć? no nie rozumiem...


                a co do długości porodu - pierwszy był szybszy, bo został zakończony cc, prawda?
                u mnie pierwszy też trwał krócej, bo po prostu szybciej został zakończony.
                • myszka2687 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 07.06.13, 16:23
                  daj sobie luz kretynko wszystko wiedząca i nie umiejąca urodzić naturalnie!nara
        • myszka2687 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 05.06.13, 22:00
          a_lex napisała:

          > a co robiłaś przez 9 miesięcy ciąży? nie szukałaś informacji o porodzie sn po c
          > c? nie pytałaś swojego lekarza? nie rozumiem pretensji, że na porodówce nikt ci
          > nie powiedział, cóż, wydaje mi się, że to już nie miejsce na to... ja do porod
          > u po cc szłam przygotowana, na porodówce też mi już nikt wykładu o ryzyku nie r
          > obił.
          > ale w razie wątpliwości zawsze można zapytać. nie pytałaś?
          > piszesz o prawach, więc czemu z nich nie skorzystałaś?
          a po drugie moja pani ginekolog byla przekonana ze bede miala ciecie ze wzgledu na pierwsze ciecie niestety jak zwykle sie pomylila bo wyszlo inaczej i mowila ze niemam sie czego obawiac bo bede miala cc tak jak pisalam wyzej i moze jakbys byla na moim miejscu to bys taka madra nie byla i skoro mialas ciecie to nie wiesz co to rodzic naturalnie przy wrednch babach bez dojscia do zadnego slowa!a ja opisalam swoj porod i nie ejstem zapewne pierwsza i ostatnia w takiej sytuacji a ciecie za pierwszym razem nie oznacza ciecia za drugim ale jak bedziesz miala drugie i rodziła dołem to sie do mnie odezwij i napisz czy bylas taka madra na porodowce zeby razem ze skurczami i bolami z krzyza wyklocac sie a ja sie dowiedzialam po porodzie bo gdybym wiedziala przed to by bylo inaczej i nie ze chcialam cc (bo mialam jedno i drugie)i mog ci w 100 % powiedziec ze mimo ze bolalo jak cholera naturalny porod jest o niebo lepszy! jak urodzisz silami natury to czekam na twoj wpis wtedy zobaczymy co masz do powiedzenia
          • miacasa Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 05.06.13, 22:42
            Myszko, na izbie przyjęć podpisałaś zgodę tylko, że nie była to zgoda świadoma (tak, jak napisałaś nikt Ci dokładnie nie wytłumaczył co to było). Pierwszy poród trwa zazwyczaj do 24 godzin a w Twojej sytuacji tak na ten poród należy patrzeć bo pierwszy skończył się operacyjnie. Przykre to co piszesz o tym jak Cię traktowano ale budujące jest to, że mimo wszystko poród wspominasz jako lepszy niż operacyjny. Też udało mi się urodzić sn po wcześniejszym cc i byłam zaskoczona tymi bólami krzyżowymi bo przy pierwszym dziecku ich nie miałam, drugie urodziło się przez cc a trzecie właśnie ponownie sn. Bardzo jestem ciekawa czy inne panie rodzące sn po wcześniejszym cc też miały te bóle krzyżowe.
            • myszka2687 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 08:46
              Miacasa pewnie masz rację bo każda z nas podpisuje papierki,a jedyne pytania to tylko takie jak skonczyl sie poprzedni poród i dlaczego,tak samo jak miałam robioną cc w biegu podpisywałam papierki nie wiem nawet jakie bo byłam na pół przytomna i położna trzmała mi rękę bo nie byłam w stanie nawet długopisu trzymać a bóle krzyżowe miałam rownież przy pierwszym porodzie i czułam tylko te bóle nie te z brzucha dopiero po oxy czułam i jedno i drugie mimo to skończyło się cięciem ze względu że zemdlałam na piłce i małej tętno spadło do 60,tak i jestem z siebie dumna że urodziłam teraz sn tak samo pewnie jak inne panie po cięciu które urodziły sn
              • a_lex Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 10:55
                hm, a ja nie podpisywałam nic. a zwłaszcza na IP. na izbie pani (nieudolnie dość zresztą i dłuuuugo) wypełniała tylko kartę przyjęcia na oddział, więc potrzebowała jedynie moje dane.
                aha, przepraszam, podpisałam tylko kogo powiadomić w razie śmierci :)
                podpisałam dopiero zgodę na cc, kiedy już było wiadomo, że nie da się urodzić inaczej. świadomie podpisałam.
                jak przyszłam na porodówkę, to nikt nawet nie pytał, jak zakończył się pierwszy poród i nikt się nie dziwił, że chcę rodzić sn. ale ja się bałam, że będą mnie na cc od razu namawiać, że nie dadzą mi szansy. więc byłam nastawiona walecznie :)
            • pstrabiedronka Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 10:26
              miacasa napisała:

              > Bardzo jestem ciekawa czy inne
              > panie rodzące sn po wcześniejszym cc też miały te bóle krzyżowe.

              chyba nie miałam
              u mnie było pierwsze cc i potem 2 razy SN
              przy SN I faza przebiega chyba u mnie lajtowo, tzn bolało mnie ale znośnie, o ile mogła stać to było zupełnie do wytrzymania. Potwornie bolesne były dla mnei skurcze parte - tu krzyczałam i myślałam że umrę ;) także chyba nie miałam krzyżowych bóli bo one chyba w I fazie występują, prawda?
          • a_lex Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 10:50
            gratuluję porodu sn po cc :)
            mnie się NIESTETY nie udało, choć bardzo chciałam.
            nie wysnuwaj pochopnych wniosków z kilku zdań, które przeczytasz.
            nie wiem, skąd ci to wszystko przyszło do głowy po tym, co przeczytałaś...
            nie ucz mnie, ja to wszystko wiem.
            szkoda po prostu, że nie próbowałaś dowiedzieć się wszystkiego wcześniej, zanim trafiłaś z bólami na porodówkę..
            bo pisanie teraz o wrednym personelu itd. jest bez sensu.
            ja miałam super ekipę na porodówce i za pierwszym i za drugim razem, ale jestem przekonana, że inna dziewczyna w mojej sytuacji miałaby zupełnie inne zdanie - bo nikogo przy mnie nie było - czyli nikt mi nie przeszkadzał (ale ktoś inny mógłby się poczuć niezaopiekowany), rodziłam sobie 15 godzin po odejściu wód i nikt mnie na cięcie nie namawiał (ktoś inny mógłby narzekać, że nie zrobiono cięcia) itd.
            szłam z innym nastawieniem, na luzie. no i przede wszystkim WIEDZIAŁAM, co się może wydarzyć, co wolno mi, a co personelowi. miałam plan porodu. byłam przygotowana.
            • myszka2687 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 14:44
              ale mną się też nikt nie opiekował co chwilę,jedynie gdy dawali glukoze w kroplówce,gdy badali tak to leżałam sama bo była jedna położna na dwie rodzące(każda rodząca miała osobną salę porodową) gdybym wiedziała o tym wszystkim wcześniej to na pewno bym się odezwała na porodówce ale dowiedziałam się 3 dni po porodzie,ja rodziłam 13 godzin na porodówce plus poprzedni cały dzień(dom i szpital) pojechałam na IP bo miałam skurcze co 7 albo 8 minut nie pamiętam już(zaczęły się około 21 w sobotę)potem ustały,potem znowu,potem o 16 pojechałam do szpitala miałam skurcze co 8 min a że byłam po terminie 9ty dzień więc nie miałam obaw żeby pojechać tym bardziej że miałam do szpitala 30 km,może nie dużo ale w razie "w"wolałam jechać,koło 18 byłam już na porodówce skurcze nadal co 8 min,lezalam tam 2 h po czym stwierdzili że mam isc spac i widzą mnie tu rano z powrotem,pytalam czy jest mozliwosc podania oxy (mialam juz serdecznie dosyc boli z krzyza i skurczow) no ale są ludzie i ludziska,kolo 8 albo 9 rano wrcilam na porodwke i tak do godziny 21:47 o 21 przy 8 cm dali mi dopiero oxy wtedy to byla masakra czułam bóle parte a byłam sama(maz byl w pracy wiec nie mialam wyjscia jak rodzic samej,polozna byla przy drugiej rodzacej) zadzwonilam dzwonkiem bo kompletnie nie wiedzialam co mam robic parłam mimo woli nie mogłam tego zatrzymac a jeszcze dostalo mi sie ze pre bez jej wiedzy a jak ja mialam to zatrzymac skoro to bylo silniejsze?naciela mnie,2 razy parłam i było już w koncu po wszystkim,porod do latwych nie nalezal ale ciesze sie ze przy tym porodzie moglam wstac,chodzic,isc wziac prysznic,napic sie troszke bo przy 1wszym lezalam jak kłoda bez schodzenia z lozka moze tez i dlatego wszystko sie zatrzymalo,gdybym wiedziala o prawach wczesniej na pewno bym sie tam odezwala ale bylo minelo z czego sie ciesze.Po cieciu czulam sie nie jako kobieta ktora urodzila dziecko..przez pewnien czas bylam zla ze nie dalam rady urodzic samej ale po pewnym czasie doszlo do mnie ze kobieta po cieciu nie jest wcale gorsza od tej ktora urodzila sama tak samo kobieta karmiaca piersia nie jest lepsza od kobiety ktora karmi sztucznie :)
              • pstrabiedronka Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 15:07
                po cięciu oxy jest bardzo ryzykowne w trakcie porodu SN - nie da się do końca przewidzeić jak kobieta zareaguje, bywa ze po podaniu oksytocyny skurcze robią się duzo bardziej intensywne niż te występujące samoistnie - ryzyko pęknięcia macicy jest wtedy naprawde duże.

                dziwię się, że Ci podano oxy po cięciu - w moim szpitalu jest zasada, że po cięciu można rodzic sn TYLKO wtedy, gdy poród rozwija się naturalnie, nie można indukowac ani wspomagac oksytocyną
                • myszka2687 Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 07.06.13, 06:28
                  bóle krzyżowe nie występują tylko w I fazie bynajmniej u mnie były od początku do samego końca,tak dostałam oxy całą od razu przy 8 cm rozwarcia(12 h porodu) po 47 minutach od podania oxy urodziłam,to prawda że są intensywniejsze pamiętam je do dziś niczego tak nie pamiętam dobrze jak te skurcze po oxy tak jak pisałam myślałam że mi mała brzuchem wyskoczy takie były silne i dlatego tez sie dziwie ze po porodzie na drugi dzien nie robili usg blizny w ogole nic nie robli tak jak urodzilam 2 h lezalam z małą na porodowce potem na sale,caly dzien na sali i w drugiej dobie do domu tylko czekalam na wypis swój i małej
                  • pstrabiedronka Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 07.06.13, 10:04
                    ale szczerze mówiąc to ja pierwsze słysze o usg blizny po porodzie.
                    mnie nie robiono i nie słyszałam aby robiono komukolwiek (a znajomych rodzących z kilkorgiem dzieci mam dużo, sporo gadam o porodach, mieszkam w Wwie także szpitali tez tu sporo i w żadnym nie słyszałam o takim zwyczaju)
                    • miacasa Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 07.06.13, 20:46
                      po porodzie miałam ręczną kontrolę blizny, lekarka zbadała ją już po urodzeniu łożyska
              • a_lex Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 15:43
                też się dziwię, że podano ci oksy. u mnie w szpitalu w ogóle nie ma o tym mowy, zresztą nawet gdyby chciano mi ja podać, to bym się nie zgodziła. zaszkodziła mi w przebiegu pierwszego porodu i mam złe wspomnienia.

                cały czas wspominasz, że nic nie wiedziałaś przed porodem. że nie znałaś praw itd. a ja pytam - czemu? dlaczego nie próbowałaś dowiadywać się wcześniej? tym bardziej, że już raz rodziłaś... widziałaś jak to działa na porodówce. dziwne to dla mnie.

                opis twojego porodu nie brzmi jakoś tragicznie, zresztą sama piszesz, że nie było tak źle. nie rozumiem więc tak naprawdę, o co chodzi... czyja to wina, że poszłaś rodzić nie wiedząc, jakie masz prawa?
                • miacasa Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 18:05
                  Rekomendacje się zmieniają, obecnie nie uważa się by wcześniejsze cc było przeciwwskazaniem do podania oksytocyny zarówno w celu indukcji porodu jak i natężenia czynności skurczowej mięśnia macicy. W moim szpitalu, jak w wielu jeszcze oksytocyna leje się strumieniami ale ja grzecznie podziękowałam, udało się bez. Odnośnie bóli krzyżowych to pojawiły się u mnie ok. 5cm i trwały również w II okresie, byłam zaskoczona bo nie czułam skurczy partych tylko te krzyżowe :(
            • pstrabiedronka Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 15:08
              a_lex napisała:

              > gratuluję porodu sn po cc :)
              > mnie się NIESTETY nie udało, choć bardzo chciałam.
              > nie wysnuwaj pochopnych wniosków z kilku zdań, które przeczytasz.
              > nie wiem, skąd ci to wszystko przyszło do głowy po tym, co przeczytałaś...
              > nie ucz mnie, ja to wszystko wiem.
              > szkoda po prostu, że nie próbowałaś dowiedzieć się wszystkiego wcześniej, zanim
              > trafiłaś z bólami na porodówkę..
              > bo pisanie teraz o wrednym personelu itd. jest bez sensu.
              > ja miałam super ekipę na porodówce i za pierwszym i za drugim razem, ale jestem
              > przekonana, że inna dziewczyna w mojej sytuacji miałaby zupełnie inne zdanie -
              > bo nikogo przy mnie nie było - czyli nikt mi nie przeszkadzał (ale ktoś inny m
              > ógłby się poczuć niezaopiekowany), rodziłam sobie 15 godzin po odejściu wód i n
              > ikt mnie na cięcie nie namawiał (ktoś inny mógłby narzekać, że nie zrobiono cię
              > cia) itd.
              > szłam z innym nastawieniem, na luzie. no i przede wszystkim WIEDZIAŁAM, co się
              > może wydarzyć, co wolno mi, a co personelowi. miałam plan porodu. byłam przygot
              > owana.

              czy to odpowiedz na mój post czy tylko taka dziwna kolejnośc wyświetlania?
              • a_lex Re: 2gi poród,po cc-jak rodzić? 06.06.13, 15:39
                nie, to do myszki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka