justin301
05.07.05, 16:55
Pani Doktor mam taki idiotyczny problem. Czytałam w różnych art. napisanych
przez ginekologów m.in. Dudarewicza i takie "wytyczne" Polskiego Towarzystwa
Ginekologicznego co do USG. Zalecane jest USG około 30 tygonia. Tak też
informowała mnie lekarka pani Dorota Wyrwas ( może ją pani zna ) - niestety
moja lekarka prowadząca nie wiedzieć czemu odmówiła mi już raz skierowania na
to USG. Poprzednie mialam w 21 tygodniu. Moja ciąża nie przebiega specjalnie
gładko - obecnie zagrożenie przedwczesnym porodem i Fenoterol. Na poczatku
ciąży mialam 2 razy więcej wód płodowych niż powinnam itp. Czy Pani zdaniem
to USG jest istotne i powinnam je zrobić?