bub26 21.07.05, 21:07 czy nie wyleczona nadżerka jest przeszkodą do zajścia bądż przebiegu ciąży i porodu. Jak długo trzeba ewentualnie odczekać po jej wyleczeniu z zajściem w ciąże i jaka metoda leczenia jest najlepsza gdy sie planuje ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koala.mb Re: nadżerka 22.07.05, 14:24 Moim zdaniem najlepszą metoda jet wymrażanie lub laseroterapia. Trzeba po zabiegu odczekać minimum miesiąc, gdyż w tym czasie nie można współżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bub26 Re: nadżerka 22.07.05, 14:54 A czy można "olać" leczenie i starać się zajść w ciążę . Czy jest to niewskazane Odpowiedz Link Zgłoś
smeagoul Re: nadżerka 23.07.05, 10:37 moja kumpela też miała nadżerke i lekarz powiedzial że będzie jej trudno zajsc w ciazę. a poza tym nadżerka nie leczona jest niebezpieczna w przysżłości. wiec kumpela się zdecydowala. A teraz zaczynają ponownie starac się o dzidzię.Zycze jej i tobie tego z całego serca. Wrześniówka 2005! ps. Polecam wymrażanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bub26 Re: nadżerka 23.07.05, 12:57 jak wygląda ten zabieg(wymrażanie), ile trwa, czy jest odczuwalny, czy trzeba się wcześniej do niego przygotować? Odpowiedz Link Zgłoś
gomaz Re: nadżerka 25.07.05, 12:28 Miałam robione wymrażanie kilka lat temu na małą nadżerkę. Przyszłam "z ulicy" na umówioną godzinę do gabinetu, położyłam się na fotelu gin., coś tam przez chwilę (parę minut) lekarz porobił, potem musiałam parę minut posiedzieć i poczekać (żeby nie zasłabnąć gdzieś na ulicy), i koniec, do domu. Żadnego bólu, ani innych dolegliwości. MM Odpowiedz Link Zgłoś
madziakan1 Re: nadżerka 25.07.05, 16:17 Ja też mam nadżerkę i każdy lekarz, u którego byłam zapisywał tylko globulki na stan zapalny, bo zbieg można dopiero zrobić po porodzie.Ja z nadżerką zaszłam w ciążę, ciąża bez kmplikacji.Majka już na świecie(od 23 kwietnia 2005) a ja we wrześniu idę na wymrażanie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzz Re: nadżerka 26.07.05, 10:22 Ja leczyłam nadżerkę po pierwszym porodzie-miałam wypalankę. Po 2 m-cach zaszłam w ciążę, fakt że jeszcze nie urodziłam i nie wiem jak to będzie z elastycznością szyjki w związku z pozostałą po wypalance blizną. Z tego co wiem nieródkom odradza się robienie wypalanek, raczej wymrażanie. U mnie wyszło jak wyszło. Jedno się zmieniło od czasu tej wypalanki: nie mam już wiecznie nawracających infekcji i stanów zapalnych, poprostu spokój. Przy nadżerce ciągle je miałam :( Odpowiedz Link Zgłoś