Dodaj do ulubionych

Pani Doktor chodzi o cc

11.08.05, 22:54
Dzien dobry. Mam wade serca (wypadanie platka zastawki mitralnej). Moj
kardiolog zaleca abym miala cesarskie ciecie. Przy pierwszej ciazy tez bylo
takie zalecenie, ale nie zdazylam. Na porodowce znalazlam sie w ostatniej
chwili, gdyz obiawy byly tak delikatne, ze nawet nie wiedzialam, ze juz
rodze. Od czasu przybycia na porodowke do urodzenia sie dziecka minelo 15
min. Teraz tez chcialabym rodzic naturalnie bo boje sie cesarki, ale moj
kardiolog twierdzi, ze lepiej byloby przez cesarke, bo nie wiadomo jak dlugo
bedzie trwal porod, a w jakims etapie porodu (podobno najtrudniejszym) juz
nie mozna przeprowadzic cesarki. Oczywiscie powiedzial, ze ostateczna decyzja
do formy porodu nalezy do mnie, ale ja juz sama nie wiem co powinnam zrobic.
Boje sie cesarki, ale przede wszystkim zalezy mi na tym, aby moje dziecko
urodzilo sie zdrowe. Prosze o podpowiedz, abym mogla zajac jakies stanowisko
podczas rozmowy z moim ginekologiem w przyszlym tygodniu.
Pozdrawiam
Kasia
Obserwuj wątek
    • bibi2 Re: Pani Doktor chodzi o cc 12.08.05, 22:56
      Jeśli będziesz miała mieć cc, to nie bój się - ja miałam 2 i teraz gdybym miała
      urodzić bez cc to bym sie bała. Moje dzieci były ze mną : pierwsze od trzeciej
      godziny po urodzeniu (byłam jeszcze pod wpływem znieczulenia) - mąż przywiózł
      synka z oddziału noworodków, a córka nieco później i mi ją na początku
      zabierały pielęgniarki od noworodków, ale ją zabierałam z powrotem jak już
      wstałam. Nie boli zbytnio - po obu operacjach obyłam się bez leków
      przeciwbólowych. Myślę, że nie było gorzej niż po normalnym porodzie, którego
      niestety nie znam. W piątej dobie wypisują do domu jeśli nic sie nie dzieje.
      Dochodzenie do formy przebiega tak, że z godziny na godzinę stan się poprawia,
      a maluchy niesamowicie motywują żeby się ruszać, chodzić, zajmować nimi.
      Zapomina się o wszystkim innym.
      Pozdrawiam. Moje maluchy to 3,5 i 0,5 roku.
      • okruszek8 Re: Pani Doktor chodzi o cc 15.08.05, 00:10
        Dzieki za slowa otuchy. Ja mialam bardzo lekki porod naturalny i dlatego bm
        wolala jeszcze raz tak urodzic, ale jezeli nie bedzie wyjscia to bede musiala
        sie poddac i Twoja widomosc na pewno podtrzymuje mnie na duchu.
        Dzieki
        Pozdrawiam
    • okruszek8 Re: Pani Doktor chodzi o cc 31.08.05, 21:07
      Pani Doktor jeszcze raz prosze o pomoc. Mam czas do jutra i wlasciwie nie wiem
      co zrobic.
      Pozdrawiam
      • lavendae Re: Pani Doktor chodzi o cc 01.09.05, 18:08
        Może ja coś podpowiem, nie jestem wprawdzie kardiologiem ani położnikiem, ale
        też medykiem...
        Generalnie wiotkość czy jak kto woli wypadanie płatka zastawki mitralnej to
        bardzo powszechna przypadłość, ma ją co 4 kobieta, nie nazywa się tego nawet
        wadą serca ale defektem albo taką "urodą". Ten defekt sam w sobie nie jest
        przeciwwskazaniem do porodu siłami natury, o ile nie powoduje występowania tzw.
        fali zwrotnej. Aby to ocenić, konieczne jest wykonanie oprócz EKG także echa
        serca. Dopiero na podstawie echa serca kardiolog ocenia, czy występują istotne
        skutki wiotkości tej zastawki.
        Myślę, że bez tej wiedzy trudno jest położnikowi konstruktywnie wypowiedzieć
        się na temat Twoich wskazań do cięcia cesarskiego. Decydujący głos powinien tu
        mieć kardiolog i to jemu powinnas zaufać - jeśli masz wątpliwości, mozesz
        zasięgnąć rady innego kardiologa.

        Oczywiście zapraszam do dyskusji także dr koalę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka