anja_d
14.04.06, 22:17
Cześć! Mam na imię Ania. Już wkrótce wychodzę zamąż i ostatnio dość często
rozmawiam z moim narzeczonym o dziecku. Mam 24 lata i jestem chora na serce.
Wada wrodzona - zwężenie zastawki aortalnej. W 1999 miałam robioną plastykę.
Czuję się dobrze choć w ostatnim czasie moje wyniki nieco się pogorszyły, a
nawet powstała wtórna niedomykalność na innej zastawce. Zawsze kiedy jeżdze
do Anina na kontrolę słyszę od kardiologa, że to dobry moment na ciążę. Nigdy
jednak nie miałam tak dobrych okoliczności sprzyjających jak teraz. Pragnę
dziecka baaaardzo :-) Moja koleżanka poznana na jednym z forów Gazety już
niedługo urodzi... choć też jest chora na serce. Boję się tylko jednego... że
znów usłyszę od kogoś że jestem nieodpowiedzialna decydując się na dziecko i
że moje serce nie wytrzyma okresu ciąży. Jeśli jest tu ktoś, kto ma podobny
problem, albo jest już szczęśliwą mamą mimo choroby serca niech się odezwie...
Spokojnych świąt życzę wszystkim, a przede wszystkim mamom dzieci chorych na
serce i ich dzieciom. Pozdrawiam Ania :-)