Dodaj do ulubionych

skrócona szyjka

16.02.07, 14:00
Jestem w 30 tyg(wg ostatniej mies.) ciąży. Na ostatniej wizycie Pani dr
podczas badania powiedziała mi, że mam skróconą szyjkę i przodujące łożysko,
ale na szczęście nie ma rozwarcia. Powiedział, ze teraz nie mogę urodzic bo
maluszek ma jeszcze niewykształcone płuca i jest to dla niego bardzo
niebezpieczne. Zapisała mi nospe i magnefar, zakazała cwiczen w szkole
rodzenia. Kazała dużo się oszczędzac. Martwie się o dzidziusia, jakiś tydziń
temu rzeczywiście czułam coś takiego jakby skurcze(przypominało to tzw kolke
po dużym wysiłku), jednak to moja pierwsza ciąza i trudno mi jest stwierdzic
czy to rzeczywiście było to.Dodam jeszcze, że mam 23 lata i wydawało mi się
że z ciąża wszystko ok, a ta skrócona szyjka poprostu mnie przeraźiła. Ktg
jak to określiła Pani dr wykazała, że "macica jest niespokojna". Czy
zalecenia Pani dr sa wystarczające? Nie chce urodzic wcześniaka.Czy mogę cos
jeszcze zrobic dla swojego dziecka?
Obserwuj wątek
    • ewa_janiuk Re: skrócona szyjka 16.02.07, 19:55
      Chciałabym choć trochę Panią uspokoić. Właśnie w okolicach ok. 30tygodnia ciąży
      maluszek ma największy przyrost masy ciała. Wtedy też macica ma bardzo trudne
      zadanie do wykonania czyli bardzo szybkiego rozciągania się w krótkim okresie
      czasu. Dlatego właśnie często w tym okresie zaczyna skracać się szyjka i
      pojawiają się skurcze. Jeżeli tylko dochodzi do samego skrócenia szyjki można
      spokojnie tak przetrwać całą ciążę. Często też pod koniec ciąży utrzymuje się
      też niewielkie rozwarcie przez dobrych kilka miesięcy. Jeżeli mowa o "szanowaniu
      się" to w moim rozumieniu nigdy nie jest to bezkarne "przetaczanie się z fotela
      na wersalkę i z wersalki na fotel". Chodzi o ruch spokojny, umiarkowany,
      zwolnienie tempa życia, częstszy wypoczynek ale także i spokój. Proszę pamiętać.
      że nadmierne zamartwianie się może spowodować większe napięcie i być bardziej
      groźne niż kilka skurczów i skrócona szyjka. Tym bardziej, że w III trymestrze
      ciąży normalną sprawą są skurcze przygotowujące macicę do wbudowania szyjki w
      macicę podczas porodu. Gdy słyszymy, że szyjka rozwiera się podczas porodu
      przecież musi się z nią coś dziać,prawda? Przecież nie odparowuje- "wbudowuje"
      się w wyższe części macicy.
      Jeżeli chodzi o zakaz ćwiczeń w szkole rodzenia to mam częściowe wątpliwości.
      Podzielam pogląd, że nie powinno się ćwiczyć mięśni brzucha by nie podrażniać
      macicy, nie wykonywać intensywnego wysiłku. Ze wszech miar wskazane są jednak
      ćwiczenia oddechowe, relaksacyjne i rozciągające niektóre grupy mięśniowe.
      Istnieje więc wiele ćwiczeń, które wskazane są w okresie niewydolności szyjki
      macicy. Każdy narząd (mięśnie też) będzie lepiej funkcjonował gdy będzie lepiej
      dokrwiony i dotleniony. Przestrzegam też przed pułapką nadmiernego przejadania
      się w czasie źle rozumianego oszczędzania się. Grozi to nadmiernie dużym
      przyrostem masy ciała zarówno matki jak i dziecka. Trudniej wtedy normalniej
      funkcjonować układowi krwionośnemu, nerkom itd. Mamy wtedy jako następstwo
      niewydolność nerek, obrzęki, nadciśnienie itd. Także szybko rosnący maluszek nie
      ułatwia mięśniom macicy w ich rozciąganiu się.
      Proponuję więc głęboki wydech...i życzę by nie dać się w tych wszystkich
      przestrogach zwariować. Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka