Dodaj do ulubionych

żylaki pochwy

05.07.07, 17:44
Jestem drugi raz w ciąży, pierwszy poród sn, ale mimo nacięcia popękałam i
bardzo wykrwawiłam się (m.in. przez pękające w czasie porodu żylaki pochwy),
dodam,że dziecko ważyło 4.350 i po wielu godzinach męki wyciągane było
próżniowo, natomiast ja nie mogłam siadać jeszcze miesiąc po porodzie.
Moje pytanie dotyczy żylaków pochwy: czy są one wskazaniem do cc? w obecnej
ciąży są jescze większe i bardziej dokuczliwe niż w poprzedniej (stosuję
maści, detralex, rutinoscorbin)
Pozdrawiam!
Ania
Obserwuj wątek
    • aniak1978 Re: żylaki pochwy 10.07.07, 13:31
      Mam wręcz identyczny problem - pierwszy poród, choc może nie był tak
      dramatyczny jak u Ciebie, to z wieloma kompliackacjmi po (krwiak na pochwie,
      pęknięcie, wstrząs hypowolemiczny, przetaczana krew itp.). Prawdopodobnie
      właśnie na skutek nacięcia żylaków pochwy/sromu.
      Teraz mam jeszcze gorsze - obecnie 35 tc, zaatakowana bardzo poważnie prawa
      noga, pachwiny, srom, pochwa, prawdopodobnie też sa na macicy (opinia jednego z
      lekarzy). Ostatnie odkrycia - wystające na zewnątrz żylaki na pośladkach. Przez
      żylaki miejsc intymnych nie mogę ani siadać na toalecie, ani porządnie się
      umyć, mam problemy z chodzeniem (obcierają się jedne o drugie) i staniem. Mój
      gin prowadzący nie widzi problemów z porodem SN, ale przez problemy przy
      pierwszym porodzie skonsultowałam żylaki jeszcze z jednym ginem (+ dodatkowo
      jeszcze jakimś profesorem), i tutaj opinia jest zupełnie odmienna -
      stwierdzono, że żylaki są bardzo rozległe, dostałam skierowanie do specjalisty
      w kierunku zakrzepicy i ew. leczenia, no i prawdopodobnie takie żylaki jak u
      mnie będą wskazaniem do CC (decyzja za jakieś 1,5 tygodnia). A po porodzie -
      żylaki do operacji.
      Wydaje mi się, że co szpital i co lekarz to inna opinia - ew. zasięgnij porady
      jeszcze innego ginekologa (jak jesteś z Warszawy mogę podać kontakt na tych, u
      których ja to konsultowałam - tylko napisz na maila - wydają się być rozsądni).
      Z leków dostawałam pelethrocin (to chyba odpowiednik Detralexu), ale podobno
      jest on dobry jako profilaktyka, a jak żylaki już są to nie pomoże. Nic innego
      nie brałam...
      Mam mieć jeszcze badanie żył metodą Dopplera, które wykaże stan żył głębokich
      (tych, które biegną nie pod skórą, ale wewnątrz nóg).

      Oczywiście bardzo chętnie wysłucham też opinii forumowego specjalisty,
      aczkolwiek chyba kwestia żylaków, bez ich obejrzenia "na żywo" nie może być
      oceniana w internecie :-)
      • andzia761 Re: żylaki pochwy 24.07.07, 12:45
        Dziękuję za odpowiedzi, nie jestem z Warszawy, ale w czwartek idę do kontroli,
        zapytam moją gin. o opinię na ten temat (żylaki też zaczęły wychodzić mi na
        pośladkach, a to dopiero 30t.c będzie pewnie jeszcze gorzej...)

        Pozdrawiam!
        andzia761
    • ewa_janiuk Re: żylaki pochwy 16.07.07, 15:40
      Decyzja wyboru lepszego rozwiązani jest tu bardzo zindywidualizowana. Jeżeli
      żylaki są faktycznie bardzo rozległe i ich uszkodzenie mogłoby stanowić
      zagrożenie to rozwiązaniem własciwszym byłby wybór ciecia cesarskiego. Jeżeli
      są bardzo rozległe zylaki ale w okolicach pochwy pozwalają na poród siłami
      natury jest to rozwiązanie lepsze niż cięcie cesarskie własnie ze wzgledu na
      ochrone naczyń krwionośnych. Należy tutaj skonsultować się z lekarzem
      ginekologiem i naczyniowcem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka