Dodaj do ulubionych

bolesne parcie na pęcherz

03.01.08, 18:08
witam mam bolesne parcie na pęcherz od dwóch dni, nie moge siedzieć
co chwile biegam do toalety mam wrazenie że aż mnie pobolewa w
środku, jest to taka dokuczliwa dolegliwośc ze nie moge wysiedzieć.
Jestemw 27 tygc chyba powtórze badanie moczu, napiszcie czy tez tak
u was było i co wam lekarz zlecił? dzięki
Obserwuj wątek
    • karolina.chonly Re: bolesne parcie na pęcherz 03.01.08, 19:03
      Pierwsze pytanie: czy masz rowniez problemy z oddawaniem moczu?
      Jesli tak po polecam isc szybciutko do lekarza, bo to pewnie jakies
      zapalenie pecherza, albo co.
      Jesli to tylko uczucie parcia, to tak juz bywa :) Ciesz sie, ze tak
      pozno przyszlo :) Ja mam parcie od 3-4 tygodni ( a jestem dopiero w
      20!!). Do tego w miedzy czase mialam bardzo silne zapalenie
      pecherza, przy ktorym bralam niestety antybiotyki. Ale tak jak
      wspomnialam objawialo ´sie to dodatkowo problemami z oddawaniem
      moczu, pieczeniem, bolem itp. No i oczywiscie nie moglam na chwile
      opuscic domu, bo caly czas mi sie wydawalo, ze musze do toalety :)
    • only.nikozja Re: bolesne parcie na pęcherz 06.05.08, 21:41
      Ja jestem w 5 miesiącu i jakieś 2 tygodnie temu miałam bardzo silne bóle w
      podbrzuszu i wybrałam się na pogotowie, lekarz który mnie badał stwierdził że
      idzie mi zapalenie od nerek i dlatego też często chce mi się sikać a czasami
      tylko wydaje się ze się chce :) dostałam tabletki i wszystko wraca do
      normy...radze wybrać sie do lekarza i jak na razie niczym nie martwić...pozdrawiam
    • katarzynaoles Re: bolesne parcie na pęcherz 07.05.08, 00:08
      Witam. koniecznie proszę powtórzyć badanie moczu i skonsultować się
      z lekarzem - wygląda to na zapalenie pęcherza, ktróe w ciąży jest
      dość częste. Zazwyczaj jednak poddaje się leczeniu i dakje powikłań.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia:)
    • asiap30 Re: bolesne parcie na pęcherz 08.05.08, 09:37
      No a jak to zdiagnozować u mnie??

      Miałam w ndz wieczorem potworne bóle i podczas oddawania moczu tak
      piekło, ze az plakalam...zrobilam sobie doslownie 3 minutowa
      nasiadowke z rumiankiem (ale nie goraca oczywiscie) i jakby
      przeszlo...bol w sumie byl wlasnie jak parcie na pecherz, okropne
      trudnosci w oddawaniu moczu z pieczeniem włącznie, i potworny bol
      zaraz potem, zanim pecherz zaczal sie wypelniac i im wiecej byl
      wypelniony tym bol zanikal...ale jak juz nowu poszlam, to oddawnie
      moczu bylo znowu katorgą i tak dalej...wstalam rano i wszystko jak
      reka odjal, az sie balam isc do toalety, żeby ten "komfort" sie nie
      skonczyl ;)
      Ale oczywiscie tego samego dnia zrobilam badanie moczu i nic, zero
      wyszlo bakterii...wszystko w porzadku
      a dzis znowu mam takie pobolewania i nie łapię tego...jakaś pomylona
      jestem??? przeciez jesli jakies przeziebienie pecherza jest to ot
      tak sobie nie znika w mog po kilku godzinach i to tak, ze wyniki sa
      super...

      moze ktos cos podpowie :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka