samaramida
04.03.08, 12:03
Witam, Zaczęłam właśnie 39 tydzień i dzisiaj byłam na kontroli u
gin. No i okazało się, że szyjka już bardzo skrócona, po czopie
śluzowym ani śladu i rozwarcie na 2 palce. Lekarka stwierdziła, że w
ciągu tygodnia urodzę. A ja zaczynam się bać, czy zdąże do
szpitala. Do tej pory nie miałam żadnych skurczy, czułam tylko takie
rozpieranie w pachwinach i ból w plecach. No i kłucie bardzo nisko w
kroczu, ale to od 2-3 miesięcy- podobno dlatego, że główka jest
bardzo nisko i uciska na nerwy. Czy powinnam jechać do szpitala przy
jakichkolwiek skurczach, czy czekac na jakies bardziej regularne,
ale co jak nie zdąże? To już moj 2poród.