eve3
17.04.08, 11:46
Pani Kasiu, proszę mi pomóc rozwiać wątpliwości.
Jestem w 38 tc. Całą ciażę borykałam się z infekcjami pochwy(stany
grzybiczne). Byłam leczona i nystatyna i sterovagiem i macmirorem.
tydzień temu byłam u swojego gin., na moją sugestię(że znów czuję
swędzenie), po badaniu stwierdził że jeszcze to nie stan
grzybiczny.A ponieważ wcześniej przepisał mi opakowanie nystatyny,
której jeszcze nie zużyłam, spytałam czy mogę ją sobie zaaplikować.
Stwierdził że dopiero wtedy kiedy już naprawdę swędzenia będą bardzo
uporczywe. No i sama nie wiem, dlaczego tak stwierdził. Czy w tych
ostatnich tygodniach nystatyna jest nieporządaną substancją w
pochwie??Łykam lacibios feminę i moze przez to te swędzenia nie są
tak intensywne ale nie wiem co gorsze czy przeleczenie teraz
nystatyną czy np. stan grzybiczny podczas porodu.śluz w pochwie
zrobił się gęsty i białawy -podobno tak ma być-więc trudniej mi
zauważyć czy to już grzybica czy nie :)(oczywiście na tyle ile
pacjentka moze sobie to stwierdzić) Wizytę mam dopiero za tydzień a
nie wiem czy nie lepiej podać sobie tę nystatynę w globulkach.
Z góry dziękuję za odpowiedź.