olinka890
28.04.08, 19:11
Witam,
Jestem dwa i pół tygodnia po porodzie. Córeczkę karmiłam piersią równy
tydzień, jednak potem trafiłam do szpitala z 40st. gorączką i powiedziano mi,
że to od nawału pokarmu, dostałam niestety leki na zatrzymanie. Wiem, że
karmienie piersią przyspiesza inwolucję macicy, ja nie karmię już niestety i
chciałabym zapytać czy są jakieś inne sposoby na przyspieszenie tego procesu??
Niepokoi mnie jeszcze jedna rzecz, rana po nacięciu krocza już się zagoiła,
szwy zdjęte, jednak to zszyte miejsce mam takie jakby bez czucia, tkanka
skórna tam jest jakby twardsza i mało elastyczna. Czy to jest normalne?? Czy
minie??
Do tej pory mam krwawienie z dróg rodnych, jest ono tak niewielkie, że mogę
używać tylko wkładek higienicznych. Czy odchody po takim czasie nie powinny
być już inne?? (nie krwiste)
Wizytę u lekarza mam dopiero w środę po południu, jednak się bardzo martwię...
:( Czy któraś z Was tak miała, Dziewczyny?? Co o tym sądzi Pani Kasia??
Z góry dziękuję z odpowiedzi