matysiaczek.0
06.05.08, 17:44
No piszcie coś fajnego, bo człowiek zwariuje... Niby 36tc ale ja chcę już, chociaż wiem, że będzie lepiej, jak jeszcze nie. Nie mam siły ani chęci na rozrywki z córą, mąż wraca z pracy późno a i tak z...ny jak koń, a mnie tylko to forum pozostało, bo koleżanki już nie chcą słuchać jak to ja nie mogę się doczekać. No i okazało się, że mój dobry humor jest jednak przeplatany takimi chwilami jak ta, czyli buuu! Ciuszki niemowlęce mam już poprane, wózek w drodze, łóżeczko czeka na złożenie. a Wy??? Może jakaś bratnia dusza blisko rozwiązania się znajdzie i odpisze. Nawet wolę martwić się cudzymi problemami, niż zaprzątać sobie głowę swoimi licznymi bakteriami w moczu. A teraz mała poszła do babci, bo "nudno". I tak jak cały dzień siedziałam sama, to teraz znowu. I już mam dosyć wymyślania co na obiad, a jak pytam ślubnego, to myśli, że na rękę mi idzie odpowiadając "co ci wygodniej kochanie" ha!
No przyznam bywało mi lepiej. Pozdrawiam. Nawet głupi "klan" zaczął mi się podobać...