Dodaj do ulubionych

HPV w ciąży

22.05.08, 14:52
Jeżeli mam kilka brodawek u wejścia do pochwy to jest to wskazanie
do cc. Moja lekarz napisze tylko rozpoznanie, że są kłykciny, nic
więcej. Co dalej z takim skierowaniem, gdzie się udać i na ile przed
porodem. Mam umówioną położną, to mój drugi poród i myślałam o sn.
Ale nie chcę narażać dziecka- czy mam się zatem upierać co do cc?
Proszę mi powiedzieć , jakie kroki konkretnie podjąć w takiej
sytuacji, bo jeśli poczekam na skurcze (termin za 1,5 m-ca/) i wtedy
zgłoszę się do szpitala to może być za późno na cc.
Obserwuj wątek
    • mimika124 Re: HPV w ciąży 22.05.08, 23:43
      ja mam tez kilka maleńkich kłykcin. powróciły po 8 latach własnie
      teraz w ciązy. czy to znaczy że jestem nosicielem HPV? moj dr
      powiedział, że skoro są na zewnątrz to nie ma wskazania do cc.czy dr
      ma rację? ja się panicznie boje, że Dzidzius się zarazi itd,
      • maigwen Re: HPV w ciąży 23.05.08, 10:21
        hej,
        ja się już o to pytałam - odpowiedź p. Kasi tutaj
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=77259677&a=77259677
        u mnie się okazało, że to nie jest na szczęście hpv tylko coś, co
        dermatolog określił mianem "włókniaka twardego", niegroźne dla
        dzidzi ale do usunięcia po porodzie.
        • anetaa77 Re: HPV w ciąży 23.05.08, 12:07
          Ja właśnie z powodu kłykcin miałam cc. Przynajmniej mam zdrowe dziecko. Teraz
          jestem znów w ciąży i jeszcze nie wiem jak to będzie ale też wolałabym cc.
    • mimika124 Re: HPV w ciąży 23.05.08, 11:04
      no własnie znalazłam wątek,dzięki.ale ja i tak panicznie boje się,
      że mogę zarazić córcie.pogadam z dr.
    • gan33 Re: do anetaa77 23.05.08, 17:30
      A gdzie miałaś te kłykciny, bo ja napisałam, że przy wejściu do
      pochwy, nie wiem może w pochwie też jest jakaś brodawka (niby lekarz
      mówi że nie widzi). Czy miałaś na skierowaniu opisane wskazanie do
      cc, czy sama chodziłaś do szpitali- ja nie wiem co robić, tym
      bardziej że moja lekarz lekko to traktuje a ja wiem czym to się może
      skończyć. Co radzisz mi zrobić i jakie było u ciebie postępowanie?
      • mimika124 Re: do anetaa77 23.05.08, 21:28
        Gan, mój dr ma takie samo lekkie podejście do sprawy...napisał tylko
        przy jednej wizycie, że jest brodawczak i stwierdził, że to nie
        wskazanie do cc...ja miałam 4 w pachwinach i zostały wymrożone
        miesiąc temu,ale znów zauważyłam 3 nowe w pachwinach i chyba jedną w
        okolicach sromu.też nie mam pewności czy nie ma ich w
        środku...strasznie sie martwię i nie wiem co zrobić....
        • anetaa77 już odpowiadam 24.05.08, 08:36
          Ja miałam kłykciny (sporo ich było) na wargach sromowych wewnętrznych.
          Stwierdzono je u mnie przy okazji pobytu w szpitalu(leżałam na patologii 2,5
          miesiąca). A cięcie cesarskie zrobiono mi już następnego dnia(ciąża juz była
          donoszona). Stwierdzili, że w żadnym wypadku nie mogę rodzić naturalnie bo
          zarażę dziecko brodawczakiem, który umiejscawia się w gardle dziecka. Ale wiem,
          że w różnych szpitalach jest różne podejście do tej sprawy.
          Kilka dni po porodzie kłykcin już nie było, same zniknęły, wyskoczyły tylko po
          to, żeby zarazić dziecko. teraz jestem w drugiej ciąży i nie wiem, czy coś mi
          sie pojawi czy nie.
          No i z powodu kłykcin robie często cytologię. Na szcęście wychodzi mi super:).
          Pozdrawiam
          • gan33 Re: już odpowiadam 24.05.08, 09:18
            Mimika, jesli ty masz tylko w pachwinach to się wogóle nie martw
            jeśli chodzi o poród, bo dziecko nie będzie miało z nimi kontaktu.
            Ja nie leżę na patologii i nie mam z kim pogadać na ten temat a
            szczerze mówiąc temat też jest dla mnie drażliwy i nie chcę radzić
            się setkom lekarzy.
            • kulma.m Re: już odpowiadam 24.05.08, 16:49
              Witam

              Te klykciny to paskudne potworki ktore ujawniaja sie wlasnie jak kobieta jest
              oslabiona (czyli np. w ciazy).
              Ja wogole nie wiedzialam co to jest, pojawila mi sie najpierw jedna na udzie
              (okolo 4 miesiaca), potem na drugim udzie, jedna w pachwinie, i dwie na posladku
              (nie dokladnie przy odbycie ale blisko). Na poczatku to byly takie twarde zbite
              czerwone rosnace kulki, ktore naprawde przeszkadzaly mi nawet majtki nosic i
              sziedziec bo obcieraly. Cytologia wyszla mi 1, jak zawsze (robilam co roku)
              Widzialo mnie w czasie ciazy dwoch ginekologow, plus deratolog, a przy porodzie
              bylo tez dwoch lekarzy i nikt nie uswiadomil mi co to jest, a na dodatek kazali
              sie nie martwic i ze wytniemy to po porodzie.
              Jak urodzilam babelki jakby sie zeschly i zostaly klasyczne klykciny, ale
              zniknac nie zniknely.
              Zaczelam szukac w necie co moze mi byc i domyslilam sie sama ze to jakas odmiana
              HPV, ale nie ta klasyczna bo objawy jakby inne :)
              Wkurzylam sie i na kontrole poszlam do prywatnej kliniki. Od wejscia zapytalam
              lekarke jakie jest prawdopodobienstwo ze zarazilma tym dziecko po porodzie.
              Powiedziala mi po badaniu ze w srodku nic nie mam, a te na zewnatrz nie sa w
              stanie zarazic dziecka bo do tego musialoby sie nalykac sluzu z wirusem.

              Aha urodzilam 4,5 miesiaca temu, lekarka kazala poczekac do pol roku bo moze
              same znikna, jak nie to wycinamy :(

              To by bylo na tyle
              Pozdrawiam
              Marta Łukasiak
    • katarzynaoles Re: HPV w ciąży 25.05.08, 00:13
      Znalazłam artykuł, który może Panie zainteresować :
      www.gdziesieleczyc.pl/showpdf.php?
      article_id=939&filename=Farmakoleczenie.pdf&priority=1
      Mam nadzieję, że pomoże wyjaśnić wątpliwości. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka