monika_stg
26.07.08, 10:33
Witam Pani Kasiu!
Pierwsze dziecko urodziłam 2 tyg przed terminem przez cc z powodu
zwężonej miednicy (sprzeżna zew 15cm). po 3,5 roku zaszłam w kolejną
ciążę.miałam skurcze od 34 tygodnia i skróconą szyjkę.lekarz
prowadzący nie chciał wypisać skierowania na cc . Kiedy zaczęła się
akcja porodowa ( 37 tydzień) udałam się do szpitala ze skurczami co
3 minuty.Rozwarcie na 1. Przedstawiłam wszystkie dokumenty dotyczące
pierwszego porodu. Położna ponownie zmierzyła miednicę. Lekarz,
który był przy porodzie stwierdził, że trzeba dać szansę na poród
sn, bo to 37 tydzień.Zbadał mnie baaardzo mocno.Przeciągnął akcję
przez 1,5 godz.Gdyby połekarza to jeszcze by mnie trochę
przetrzymał. Zapadła decyzja o cc. Podczas operacji okazało się ze
wody sa zielone i że pękła mi macica. Operacja trwała 2 godz. Po
wszystkim lekarz powiedział, że położna nie uposiła lekarza to
jeszcze by mnie trochę przetrzymał. Zapadła decyzja o cc. Podczas
operacji okazało się ze wody sa zielone i że pękła mi macica.
Operacja trwała 2 godz. Po wszystkim lekarz powiedział, że operacja
była bardzo trudna i gdybym chciała zajść w kolejną ciążę to mam się
mocno zastanowić, bo będzie ciężko donosić ciążę. A ja zawsze
pragnęłam mieć trójkę dzieci. I zastanawiam się dlaczego tej
informacji o pęknięciu macicy nie ma na wypisie?