Dodaj do ulubionych

Zawsze facet..??

02.11.08, 23:15
Możecie się śmiać, ale mowia "kto pyta nie bladzi". Jestem młodym mężczyzną i nie znam sie na tych sprawach.. Otóż zastanawiamy sie razem z Ukochana czy mozliwe jest, aby przy porodzie była lekarka, a nie lekarz, bo o ile położną jest zawsze kobieta, tak lekarzem jest chyba facet... To jest wlasnie to pytanie - czy moga byc same kobiety z personelu medycznego? Czy musi byc zawsze obecny facet? Zawsze w telewizji widzialem faceta lekarza. Czy zawsze tak byc musi? Slyszalem opinie, ze jest tak dlatego, bo w przypadku gdyby glowka malenstwa zaklinowala sie facet szybko musi je wyciagnac, bo inaczej cos sie dziecku powaznego stanie, a kobieta nie bylaby w stanie pomoc.. Czy to prawda?

Jak to jest z ta kwestia dokladnie? Moga byc tylko kobiety?

pozdrawiam i z gory serdecznie dziekuje za odp

Nie wiem czy na dobrym forum napisałem, ale pytanie jest chyba proste :)
Obserwuj wątek
    • maniulka_25 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 00:03
      No to ja w obronie facetów :-)
      Ja chodzę do pana doktora. Uważam że jest rzeczowy, dokładny, sympatyczny, cierpliwy, odpowiada na każde nawet głupie pytanie, zawsze traktuje mnie podmiotowo. I uważam że jest bardzo dobrym specjalistą. Ponad rok temu przywitał na tym świecie moją córeczkę Julkę. Już w styczniu przywita moje kolejne dziecko. Osobiście uważam, że mężczyzna jako lekarz jest bardziej delikatny, taktowny, troskliwy i profesjonalny niż jego koleżanki ginekolożki. A oceny w stylu że "to zboczeniec albo erotoman" są mocno niesprawiedliwe.
      Zapewniam Pana, że jeżeli trafi się przy porodzie mężczyzna, to Pana żona na pewno będzie traktowana jako pacjentka a nie jako obiekt pożądania :-) Zawód jak każdy inny.
      Moim dentystą też jest mężczyzna i nie narzekam. Zawsze potrafi rozładować napięcie i zawsze daje znieczulenie :-).
      • spit89 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 13:13
        Tu nie chodzi o to zeby porod sie odbył sie bez obecnosci lekarza, ale chodzi tylko czy jest mozliwosc wyboru kobiety bez narazenia zdrowia dziecka i kobiety rodzacej, bo to jest przeciez najwazniejsze.

        To teraz ja wstawie sie za kobietami :)
        Czy jezeli Twoje badanie margo13ak przeprowadzilby facet jestes pewna zeby mniej bolalo?

        Moim zdaniem to zalezy raczej od czlowieka, a nie plci. W internecie pelno jest opinii zadowolonych kobiet z lekarzy mężczyzn jak i kobiet, chociaz trzeba przyznac, ze jednak pozytywnych opinii nt facetow jest jednak wiecej, Nie wydaje mi sie jednak, zeby nie mozna bylo znalezc dobrej kobiety ginekologa :)
      • titta Re: Zawsze facet..?? 10.11.08, 14:49
        Ech, ja w ogole preferuje facetow. Jako szefow, lekarzy i
        przyjaciol. Wlasnie poza ginekologiem. I nie chodzi o wstyd. Moze
        mialam dotychczas pecha ale z milymi, delikatnymi i kompetetnymi
        panami po prostu nie udawalo mi sie dogadac. Jak mam im wytlumaczyc,
        ze czuje to i to, jak faceci - z natury bywajacy empatyczni o tyle o
        ile potrafia sie z cudzym bolem utorzsamic - nie sa w stanie tego
        pojac? Kilkakrotnie poirytowana (bo ja wredna chetera jestem,
        oczekujaca od rozmowcow szybkiego kojarzenia) prosilam o lekarza -
        kobiete. Dosc szybko sie okazywalo, ze jednak moj opis jest rzeczowy
        i konkretny (tylko facet nie wierzyl, ze kobieta moze byc
        konkretna), a obawy niestety uzasadnione. Z tego samego powodu przy
        porodzie wole polozna. Panom dziekujemy. (no chyba, ze bedzie
        koniecznosc cesarki, to zupelnie inna sprawa).
    • matysiaczek.0 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 06:55
      Nie zawsze facet. Poza tym lekarz nie musi być obecny podczas porodu, przy moim nie było, tylko położne się "znęcały" nade mną :) Lekarz przyszedł na sam koniec, jak trzeba było szyć....(lepiej już w ogóle by nie przychodził, oprawca!). Z innej beczki. Z własnego doświadczenia nie powiem Ci, ale dziewczyna pisała na forum, że zastrzegła sobie obecność przy porodzie TYLKO płci żeńskiej, personel ma obowiązek uszanować taką wolę rodzącej... Jak jest w rzeczywistości, musicie dowiedzieć się w szpitalu, gdzie będziecie rodzić, ale znając życie, trzeba będzie mocno obstawać przy swoim. Jedno wiem. Poród MOŻE odbyć się bez lekarza, nawet szycie może wykonać położna. Także chyba nie macie czym przejmować się.
    • olcia1011 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 08:15
      przy moim porodzie były same kobiety wiec nie prawda jest ze niezbedna jest
      obecnosc lekarza - mezczyzny, potwierdzam jednak ze sa lepszymi specjalistami i
      sa delikatniejsi (ja np do ginekologa - kobiety nie pojde ;)
      • maniulka_25 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 09:05
        Ja miałam cc dlatego napisałam, że przywitał na świat moją Julkę :-)
    • margo13ak Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 12:51
      Sporo jest ginekologów - kobiet. Ale osobiście nie mam z kobietami najlepszych
      doświadczeń... Byłam na wizycie u lekarki, kiedy mój lekarz był na urlopie, i
      mimo, że starała się być delikatna, badanie po prostu bolało - ...miała za
      krótkie palce...
      Z drugiej strony przy porodzie badają położne, przy moim pierwszym porodzie
      (15h) nie widziałam ginekologa na oczy, szyła mnie położna. Jedyny facet poza
      mężem, to był anestezjolog - i tu raczej nie ma możliwości wyboru - kto jest na
      dyżurze, to przychodzi...
      W różnych szpitalach są różne praktyki, co do tego, kto asystuje przy porodzie.
      • spit89 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 13:15
        W zlym miejscu odpisalem, wiec wklejam na koniec tematu jeszcze raz:
        Tu nie chodzi o to zeby porod sie odbył sie bez obecnosci lekarza, ale chodzi tylko czy jest mozliwosc wyboru kobiety bez narazenia zdrowia dziecka i kobiety rodzacej, bo to jest przeciez najwazniejsze.

        To teraz ja wstawie sie za kobietami :)
        Czy jezeli Twoje badanie margo13ak przeprowadzilby facet jestes pewna zeby mniej bolalo?

        Moim zdaniem to zalezy raczej od czlowieka, a nie plci. W internecie pelno jest opinii zadowolonych kobiet z lekarzy mężczyzn jak i kobiet, chociaz trzeba przyznac, ze jednak pozytywnych opinii nt facetow jest jednak wiecej, Nie wydaje mi sie jednak, zeby nie mozna bylo znalezc dobrej kobiety ginekologa :)
        • margo13ak Re: Zawsze facet..?? 06.11.08, 18:02
          Nie o to chodzi... Mój stały lekarz to facet - badanie nie boli. Akurat wtedy
          trafiłam na zastępstwo... co nie znaczy też, że lekarka była zła, wręcz
          odwrotnie - rzeczowa i kompetentna, po prostu prozaicznie nie mogła sięgnąć
          palcami szyjki do badania... Ale to nie znaczy, że zawsze boli, kiedy bada
          kobieta - wiele położnych wspaniale bada, prawie nie czuć.
          Po prostu nie mam dobrych doświadczeń z kobietami-ginekologami, ale nie jest to
          reguła - tylko osobiste doświadczenia (nie tylko to jedno).
          Może miałam pecha...
    • all-ena Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 14:14
      Juz myslałam ze ten post napisał mój mąż:)
      On z tych bardzo zazdrosnych jest i zawsze niechetnie patrzył na
      ginekologów-facetów. Inna rzecz że ja akurat z mojej lekarki jestem zadowolona
      jak nigdy - a kilku lekarzy w życiu "zaliczyłam".
      W kazdym razie mój mąż też nie chciał przy porodzie faceta. A tu na dyżurze
      akurat chłop:/
      No ale on pofatygował się tylko żeby mnie pozszywać i niestety zrobił to
      baaardzo niedelikatnie...
      • spit89 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 16:42
        dziwisz sie? ;) Ja nie.. Naogladalem sie sporo tych porodow w sieci i moim zdaniem to bardzo, bardzo intymna i delikatna sprawa..

        Zresztą Ona tez wolalaby faceta :]

        PS. Oj tam załatwię Jej w prywatnym szpitalu (mam nadzieje, ze znajde na to pieniadze) z samymi lekarkami i gut :] Nie pozostawie to przypadkowi, ze na zasadzie na kogo trafi to bedzie.

        Tylko teraz skad wytrzasnac dobrego kobiete ginekologa, ktora zajmie sie tez porodem...?
        • katarzynaoles Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 18:28
          Owszem, zgadza się, że poród to intymne wydarzenie, i moim zdaniem
          chodzi o to, żeby był przy nim ktoś, do kogo ma się zaufanie i kto
          jest dobrym fachowcem. Prawdę powiedziawszy, nie przyszłoby mi nigdy
          do głowy, żeby dobierać osoby, które będą obecne, wg klucza płci.
          Proszę nie wierzyć, że kobiety są bardziej delikatne, albo mężczyźni
          bardziej fachowi - nie ma tu reguł i wszystko zależy od tego, jaka
          jest to osoba. No i, proszę wybaczyć, ale dość poruszyło mnie to, co
          Pan napisał - "żona wolałaby faceta". To może warto zrobić tak, jak
          woli żona, w końcu to ona ma rodzić... Ze swojego doświadczenia mogę
          powiedzieć, że w czasie ponad 20 lat mojej pracy zawodowej widziałam
          może ze 2 ginekologów, którzy traktowali pacjentki jak obiekty
          seksualne - opinia o nich była ogólne znana i nie do przeoczenia.
          Pozdrawiam :)
          • spit89 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 19:56
            Przepraszam bardzo, ale przejezylem sie stad to zamieszanie
            mialo byc: "ona tez wolalaby kobiete". Przejezyczylem sie :/
            Inaczej nie mialoby to sensu caly ten post..

            A odnosząc sie do zdania "To może warto zrobić tak, jak woli żona, w końcu to ona ma rodzić..." oczywiscie zgadzam sie w 100% :)
            Ona jednak woli kobiete :)
            Dlatego ponawiam pytanie: Jak dobrze wybrać kobiete ginekologa, ktora moze nadzorowac porod?

            pozdrawiam :)
          • spit89 Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 20:04
            No i rozumiem Pani poruszenie. Nie musi sie jednak Pani przejmowac, ani zalamywac :)

            Dziękuję za odpowiedzi. Mile widziane dalsze wypowiedzi :)
            • katarzynaoles Re: Zawsze facet..?? 03.11.08, 23:43
              No, nie jest znów tak łatwo mnie załamać...:). Ale dobrze, że było
              to przejęzyczenie - post wcale nie byłby znów taki bez sensu,
              naprawdę różni są ludzie. A co do pytania o wybór kobiety-ginekologa
              to, krótko mówiąc, trzeba ją wybrać tak samo jak mężczyznę-
              ginekologa. Ja najbardziej polecam wywiad wśród znajomych, można też
              podpytać jakąś położną. W sieci są też listy polecanych ginekologów
              z danej miejscowości tzw. "białe listy" - można poczytać, choć
              wniosek z tej lektury często bywa taki, że ten dobry, kto komu
              pasuje. Według mnie bardzo pomocne byłoby, gdyby się Państwo razem
              zastanowili na jakich cechach lekarza najbardziej Wam zależy i
              szukać wg takiego klucza. Życzę powodzenia :)
      • all-ena Re: Zawsze facet..?? 04.11.08, 12:01
        Zapomniałam dodac, ze jak już przybył ten lekarz-facet, to mąż nawet nie zwrócił na niego uwagi, mnie tez było wtedy wszystko jedno. Najważniejsze, że byliśmy zadowoleni z opieki, no i mimo wszystko intymność była zapewniona, głównie dzięki przytulnej sali i fajnym położnym:)
        • spit89 Re: Zawsze facet..?? 07.11.08, 22:13
          dziękuje za wszystkie odpowiedzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka