Dodaj do ulubionych

Bolesne badanie

18.12.08, 15:33
witam
termin porodu mam na 25.12.2008(pierwsza ciaza) dzis bylam na ktg i
badaniu wzystko wporzadku,badanie wewnetrzne bylo bardzo
bolesne.lekarz stwierdzil ze raczej urodze po swietach-jak dobrze
zrozumialam rozwarcie na 1 cm???po powrocie do domu zauwazylam na
bieliznie dosc duza ilosc brunatnych i gestych uplawow-mysle ze to
odpadl "czop"...co moze sie dziac po odpadnieciu czopa-czy powinnam
to traktowac jako rozpoczecie porodu czy moge byc jeszcze
spokojna.zaznacze ze czuje sie dobrze czuje tylko silne bole krzyza
i lewego biodra i nogi oraz bol podbrzusza typu bole menstruacyjne.
Obserwuj wątek
    • scarlet_s Re: Bolesne badanie 18.12.08, 21:25
      W pierwszej ciąży miałam już bóle cały dzień i noc i rano odszedł mi
      krwawy czop, pojechalimy do szpitala i urodziłam wieczorem. W
      drugiej czop odchodił 2 tygodnie i był bezbarwny. Czop podobno nie
      oznacza, że już się rodzi, ale jest to jakiś już początek.
    • katarzynaoles Re: Bolesne badanie 19.12.08, 01:59
      Upławy wiązałabym raczej z dość zdecydowanie przeprowadzonym
      badaniem. Stwierdzenie, że urodzi Pani raczej po świętach,
      wskazywałoby na to, że szyjka nie jest jeszcze przygotowana do
      porodu i bolesne stwierdzenie 1cm rozwarcia potwierdzałoby to. Bóle,
      które Pani odczuwa są najprawdopodobniej reakcją na manipulacje przy
      szyjce macicy i, jak sądzę, powoli ustąpią, żeby pojawić się znów z
      początkiem akcji porodowej. Nie ma się czym niepokoić, tylko
      poczekać spokojnie, co będzie się działo dalej. Proszę poczytać też
      podobne wątki na forum, pewnie znajdzie tam Pani jakieś ciekawe dla
      siebie informacje. Pozdrawiam :)
      • beetek Re: Bolesne badanie 23.12.08, 16:56
        dodam tylko że jak rozpocznie się poród i będziesz miała te właściwe skurcze to
        będziesz na pewno wiedziała że to teraz nie da się tego przeoczyć :)
    • bonnie75 Re: Bolesne badanie 27.12.08, 12:10
      U mnie podobnie, tyle, ze to druga ciaza. Podczas badania (w przeddzien wigilii)
      lekarz powiedzial, ze wchodza luzno dwa palce i ze najdalej w pierwszy dzien
      swiat urodze, malo tego, ze 1/3 porodu mam za soba. Po badaniu lekkie, brunatne
      plamienie, ale gin stwierdzil, zeby sie tym nie martwic, bo co prawda szyjki
      jeszcze troszke jest, ale juz mocno zgladzona i ukrwiona, wiec mogly poleciec
      naczynka krwionosne. KTG - ok. W wigilie przed poludniem - wyszedl ze mnie
      podbarwiony na brunatno spory, ciagnacy sie glutek - pewnie czop, ktorego
      jeszcze resztki znalazlam wczoraj rano na bieliznie.
      I cisza...poki co...zadnych skurczy, zadnych wod...hm...
      ...ciekawe jak autorka watku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka