maggi1262
26.06.09, 20:13
Pani Kasiu, mam o czym myslec:)Pierwsza ciaza byla zagrozona z powodu
skracajacej sie szyjki. Teraz jestem w polowie drugiej ciazy i nic sie zlego
nie dzieje! Szyjka sie nie skraca:-) Ciesze sie ogromnie!! Moja lekarka jednak
kaze mi byc ostrozna.. i z tego co mowi to mi nic nie wolno.. zadnego
przytulania z mezem, nie jezdzic samochodem nawet jako pasazer, nie dzwigac
(no ale to oczywiste). Wiem ze nikt nie jest w stanie niczego przewidziec, ale
czy musze byc az tak ostrozna?? Przyznam sie ze chodzi mi glownie o
przytulanie i jazde samochodem.