Dodaj do ulubionych

zwatpilam..

26.06.09, 20:13
Pani Kasiu, mam o czym myslec:)Pierwsza ciaza byla zagrozona z powodu
skracajacej sie szyjki. Teraz jestem w polowie drugiej ciazy i nic sie zlego
nie dzieje! Szyjka sie nie skraca:-) Ciesze sie ogromnie!! Moja lekarka jednak
kaze mi byc ostrozna.. i z tego co mowi to mi nic nie wolno.. zadnego
przytulania z mezem, nie jezdzic samochodem nawet jako pasazer, nie dzwigac
(no ale to oczywiste). Wiem ze nikt nie jest w stanie niczego przewidziec, ale
czy musze byc az tak ostrozna?? Przyznam sie ze chodzi mi glownie o
przytulanie i jazde samochodem.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: zwatpilam.. 27.06.09, 23:16
      No nie wiem co powiedzieć... bo zalecenia wydają mi się nieco
      przesadne, jeśli mam być szczera. Ale zawsze muszę brać pod uwagę,
      że nie znam dokładnie sytuacji, więc trudno się wypowiadać w jakiś
      zobowiązujący sposób. Ja tam wiem, co zrobiłabym w podobnych
      okolicznościach, ale każdy ma swój rozum :) Pozdrawiam serdecznie :)
      • maggi1262 Re: zwatpilam.. 29.06.09, 08:18
        Pani Kasiu, wilkie dzieki za Pani pogode ducha:) Milego dnia i niech Pani o nas
        nie zapomina:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka