miriam801
21.07.09, 13:29
urodziłam 3 tygodnie temu, pękłam lekko, sama śluzówka, założono 2 szwy,
problem w tym, że jeden jeszcze siedzi, wystaje kawałek takiej niteczki,
próbowałam wyciągnąć ale nie idzie, nic mnie tam nie boli i nie czuję tego
szwu. Położna podczas próby wyciągania szwów tydzień po porodzie stwierdziła,
że lepiej jak same wyjdą. Chyba nie są rozpuszczalne. Do gin idę 10 sierpnia.
Czy może mi jakoś wrosnąć ta nitka? Może trochę głupie pytanie bo po pierwszym
porodzie też długo mi te niteczki wychodziły ale te z wewnątrz, zewnętrzne
szwy ściągnęli w szpitalu: a teraz mi taka nitka wisi :-(