Dodaj do ulubionych

AFERA hazardowa

04.10.09, 04:52
a co sadzicie kochane internauty o aferze hazardowej? to juz kolejna
afera cwaniactwa kolejnej partii. już nie ma na kogo głosowac.
Obserwuj wątek
    • dyziek_o Re: AFERA hazardowa 04.10.09, 07:13
      A cóż Ci odpowiedzieć, przecież naiwnością było sądzić, że coś się zmieni, gdy
      zmienimy opcję /kolor/ tych na świeczniku.
      Albowiem nie od koloru zależy postępowanie wybrańców lecz od prawa
      jakie wypracujemy by podobnym zdarzeniom przeciwdziałać.
      Oraz od mentalności społeczeństwa. Zgadzamy sie na taki stan rzeczy lub nie.
      Tym czasem prawo działa mniej więcej tak - jak przepis o ruchu drogowym: za
      przekroczenie prędkości o / tu cyfra / mandat wynosi
      50pln.
      Kto przy zdrowych zmysłach uwierzy, że taka kara cokolwiek zmieni.
      Gdyby natomiast taki Chlebowski poszedł siedzieć na 15lat a
      majątek zdobyty tą drogą przepadł / np.na rzecz skarbu państwa/
      podejrzewam, a podejrzenia moje graniczą z pewnością, że drugi
      miglanc pięć razy by się zastanowił nim coś " skręcił".
      Z harcerskim pozdrowieniem,
      Dyzio.

      ps.
      Dawno, dawno, dawno temu, pewien bardzo mądry człowiek, gdy mu w trakcie
      popołudniowej sjesty w cieniu oliwek - muchy gębę obsiadły, a któryś z jego
      uczniów usiłował je odpędzać, rzekł mu;
      - zostaw, one już się najadły a gdy je odpędzisz, przylecą nowe,głodne.
      Ale to dawno było........
      • Gość: bonzo1 Re: AFERA hazardowa IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 01:56
        brak frekwencji w tym watku dowdzi ze na tym forum wypisuja tylko
        platfusy
        • Gość: micha Re: AFERA hazardowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 07:55
          PSL PiS SLD PO
          Banda czworga.
          *
          Masz wybór.
          *
          Głosuj!:-)
          • ricardo53 Re: AFERA hazardowa 08.10.09, 15:05
            Gość portalu: micha napisał(a):

            > PSL PiS SLD PO
            > Banda czworga.

            > Masz wybór.
            > *
            > Głosuj!:-)

            PO, PSL, SLD szukają czwartego do brydża, by go obegrać i puścić z torbami.
            Wciąż grają z Dziakiem, ale PiS im kibicuje. Kibicuje i też przegrywa. Jak to
            możliwe ?
            Gracze grają hazardowo znaczonymi kartami !!!
            Czy to uczciwe ?
      • pluto37 Re: AFERA hazardowa 05.10.09, 10:29
        Dyzku! Spokojniej. Sprobuj choc przez chwile zastanowic sie za co
        dzis moznaby skazac Chlebowskiego az na 15 lat?
        Narazie same przeciekniete tasmy swiadcza, ze byly checi
        pokombinowania przy ustawie. A to nie jest jeszcze powod na 15
        letnia odsiadke.
        Nie jest wykluczone, ze Kaminski znowu sie pospieszyl z puszczenie
        farby. Sprawa jest narazie medialna i fajnie wyglada w gazetach i
        tv. Ale ta ustawa jeszcze nie weszla w takie stadium jak ta o
        mediach za Millera, a i zadne sumy jeszcze sie nie pokazaly
        i..kwity. Nie da sie ukryc, ze obaj PO..litycy powinni zniknac z
        rzadu, bo zadawali sie z niewlasciwym elementem a prokurator robic
        swoje. W hazardzie i przy okazji Kaminskiego, bo za duzo dziwnych
        numerow i przeciekow do zaprzyjaznionych mediow splywa z tej firmy.
        Jak narazie wyczyny Kaminskiego w moim przekonaniu sa grozniejsze
        niz te numery w okolicach ustawy o hazardzie.
        • ricardo53 Re: AFERA hazardowa 08.10.09, 15:13
          pluto37 napisał:

          > Dyzku! Spokojniej. Sprobuj choc przez chwile zastanowic sie za co
          > dzis moznaby skazac Chlebowskiego az na 15 lat?
          ...

          Dyziowi pewnie się marzy kurna chata, czyli powrót czasów, w których już za sam
          handel mięsem z nielegalnego uboju czy przewóz bibuły "S" dostawało się kilka
          latek do odsiadki.
          Teraz wszystkie "dziady powychodziły zza krat, powchodziły na rządowe stołki i
          obracają KOŁO FORTUNY, w której zawsze wygrywa prowadzący grę.
          • pluto37 Re: AFERA hazardowa 08.10.09, 20:20
            ricardo53 napisał:
            >
            > Dyziowi pewnie się marzy kurna chata, czyli powrót czasów, w
            których już za sam handel mięsem z nielegalnego uboju czy przewóz
            bibuły "S" dostawało się kilka latek do odsiadki.

            Bywaly lepsze numery. Swiniobojstwa w koncu byly karane od zarania
            RP tzw ludowej. Ale wsadzenie wiejskiego gluptasa do pierdla za to
            ze dymal 5 km rowerem do piekarni po bulki dla robotnikow z PGR-u i
            dostawal za to 5 gr wiecej od sztuki to juz byla najwyzsza szkola
            antykorupcyjnej jazdy:))))

            > Teraz wszystkie "dziady powychodziły zza krat, powchodziły na
            rządowe stołki i obracają KOŁO FORTUNY, w której zawsze wygrywa
            prowadzący grę.

            Tez! I to w jakiejs mierze ci zza krat i ci co za te kraty wsadzali.
            Lex Glapinski jest tu calkiem niezlym przykladem, ale i "i
            czasopisma" tez nie gorzej sie kojarza. Teraz wyraznie spletli sie w
            uscisku w medialnym tancu:)))
            A tance wokol hazardu tez sa niekiepskim przykladem. Tu obok
            Chlebowskiego z Drzewieckim jest i Gosiewski i Zyta co ja skleroza
            dopadla i Jaskiernia, czyli calkiem niezle trio.
            Z tym, ze Jaskiernia z Gosiewskim przy ustawach i projektach
            grzebali na wyzszym poziomie, niz te dwa gledzace POwniki.
            Ciekawie to probowal tlumaczyc J Kaczynski wczoraj kiedy wciskal
            ciemnote, ze Gosiewski wycofal projekt rzadowy, bo MUSIAL go
            podzielic na dwie czesci bo byl ZBYT OBSZERNY:))) 6 stron
            uzgodnionych przepisow bylo zbyt obszerne i trzeba bylo je skrocic
            do polowy strony:))))
            Toz nawet angrusz w takie bzdety nie jest chyba w stanie uwierzyc.
    • Gość: angrusz1 Głosować trzeba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 09:39
      i wybierać też , no może bardziej rozważnie .

      Ale wcale to nie oznacza, że nie znajdą się w kolejnych rządach ,
      koledzy Mira i Grzesia .
      To jest raczej powszechne i to nie tylko w Polsce, że wokół osób u
      władzy mogą i krążą osoby chcące coś zarobić .

      Tak było jak świat światem .

      To że i w PO tak się przydarzyło nie jest zaskoczeniem , no może
      nawet bardziej - było spodziewane .
      Wszak wyborcy PO to także przedsiębiorcy , no i także "
      przedsiębiorcy ' .
      Przecież KLD pokazał , jakich ma wyborców , a nawet członków (
      przypomnijmy sobie tego , który wysiadł , by zrobić siusiu ).

      Ale przestrzegałbym przed takim świętym oburzeniem i krytyką z
      pozycji człowieka czystego jak łza .

      Bo i takiemu "oburzonemu " może to się przydarzyć .

      A podpisywanie pism bez czytania to raczej jest dość powszechne .
      Szef , jakikolwiek , by nic nie robił , tylko czytał i podpisywał .


      Swoją drogą , bardzo nie lubiałem szefów, ludzi, którzy z byle
      powodu kazali przepisywać pismo , które już było omówione ,
      wydrukowane - wtedy kiedy nie było komputerów , taka poprawka była
      problemem .
      • Gość: b g Re: Głosować trzeba IP: *.adsl.inetia.pl 06.10.09, 00:30
        słuchałem Palikota w Teraz My. zgroza.
    • Gość: angrusz1 Spójrzymy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 09:30
      na sprawę z punktu widzenia tzw adwokata diabła .

      To po to ,aby jak się idzie we mgle , nie tracić orientacji , gdzie
      się jest .
      We mgle ,jeśli mamy jakieś punkty stałe widoczne , to możemy czuć
      się bezpieczniej i nie narażać się na nadmierne ryzyko
      niebezpieczeństwa .


      Są zarzuty wobec polityków , że pozwalają na siebie wpływać przez
      byznesmenów , by zmienić prawo .
      I to jest naganne .

      No nie dajmy się zwariować .
      Każdy ma prawo wpływać na posłów, żeby prawo było dla niego
      korzystne .

      Ja też .

      A nie pamiętacie jak to kierowcy zawodowi blokowali ulice w
      Warszawie, kiedy to rząd coś tam majstrował, może próbował podnieść
      akcyzę na paliwo lub wprowadzić winiety ?
      A górnicy , przecież jechali do Warszawy z kilofami i petardami by
      wymusić wczesne emerytury dla siebie , tylko dla nich .
      Wtedy oprócz potępiania zniszczeń ( i to nie zawsze ) nie potępiano
      samej zasady - chęci wymuszenia korzystnego dla siebie prawa .

      Czy branża przemysłu ( tak neutralnie to określę )- hazardu - jest
      jakąś wyklętą , nielegalną ?

      Nie jest.

      A więc skoro nie jest nielegalną , to ludzie tym zajmujący się mają
      prawo chcieć mieć prawo dla siebie korzystne .

      Rozmowy na cmentarzu !!

      No właśnie , gdzie prowadzić poufne rozmowy .

      Poseł ma oficjalne miejsce do spotkań z wyborcami - biuro poselskie.

      Ale ..., ale wiemy , że nowoczesne środki podsłuchu mogą
      spowodować, że rozmowy poufne, wcale nie będą poufne .
      Naprzeciwko takiego biura w prywatnym mieszkaniu mogą być
      umieszczone środki do podsłuchu i rejestracji rozmów . Ba, nawet w
      samym biurze gość X ( wszedł i zapytał się o suchy chleb dla
      konia ) ale zostawił "pluskwę" i już wiemy, co się dzieje w biurze .
      A my nie chcemy , by wszyscy wiedzieli .
      Czy to złe ?
      Nie .

      Jako nauczyciel , także nie omawiam spraw ucznia ( nie zawsze ) z
      rodzicem przy całej klasie, ba nawet czasem nie na korytarzu ( bo są
      bezczelni uczniowie , którzy stoją blisko i słuchają ) ale w pokoju
      nauczycielskim , ba!! , nawet i nie tam ale w jakiejś kanciapie -
      zapleczu , bo i rodzic nie chce, by wszyscy nauczyciele wiedzieli o
      jego/jej problemach rodzinnych .
      Cmentarz wydał się miejscem spokojnym dla tego typu omówienia spraw -
      kształt ustawy . W budynkach rządowych też są specjalne miejsca do
      prowadzenia poufnych rozmów , ba wyglądają te miejsca dość dziwnie
      ponoć .
      Ale to technika i źli ludzie to wymuszają .

      Takie czasy .

      No ale jednak branża hazardowa nie jest tak czysta ?
      Nie jest .
      Kto jest bez grzechu niech rzuci ... itd.

      Jednak ...
      Podobnie i Cyganami . Czy wszyscy są złodziejami ? Nie.
      Ale ja jednak chwytam się za kieszenie , kiedy widzę Cygana .
      Czy nagannie się zachowuję ? Czy w ten sposób wykazuję
      nietolerancję ?
      Może . Ale ja wolę , by moje pieniądze były w mojej kieszeni .

      Podobnie i z oceną branży hazardowej .

      Prawnie musi być traktowana tak jak każda legalna działalność
      gospodarcza .

      Ale ...

      Ale jak słyszę hazard , to reaguję tak jak na widok Cygana .
      Bo ... bo wielokrotnie - udowodniono - były przypadki działalności
      mafijnej w tej branży .

      Też więc i tu nie dajmy się zwariować .

      Zachować zdrowy rozsądek , bo zabrniemy w ślepą uliczkę - do
      absurdu .
      • pluto37 Re: Spójrzymy 06.10.09, 10:25
        angruszu! Nie musisz sie bawic w adwokata diabla, bo to przestarzala
        instytucja.
        Wystarczy, ze na podstawie dotychczasowych doniesien zaczniesz
        dochodzic donastepujacych wnioskow:
        generalnie przy grach kombinuja politycy od ladnych paru lat i co
        rusz wybuchaja przy tym afery. Albo pseudoafery. Ta ostatnia
        poczecie miala za PiSu i tez Karpiniuk wyciagnal jakies dziwne tance
        wokol niej. Tylko wtedy nikt piany nie bil i Kaminski przeciekow nie
        robil do zaprzyjaznionych gazet i nie topil kolezenstwa z PiSu.
        angruszu!
        Ta cala dmuchana nibyafera to drobny pryszcz przy aferze pt CBA,
        ktora to firma operuje na zywca ludzi bez zadnej kontroli.
        Sluzba, ktora moze podsluchiwac, falszowac dokumenty, widowiskowo
        aresztowac, prowokowac obywateli do popelniania przestepstw,
        urzadzac polowania na politykow i obywateli z pobocza polityki bez
        najmniejszych poszlak i tylko po to, zeby skompromitowac
        przeciwnikow politycznych sponsorow jest grozna dla panstwa i dla
        obywateli. Powinno ci dac do myslenia kiedy Kaminski zmienil rzad
        dokonujac prowokacji z Lepperem. To w koncu twoi partyjni towarzysze
        te numery robili. A te numery z CBA to nic innego jak wprawki do
        panstwa policyjnego gdzie kazdy szpeguje kazdego i donosicielstwo
        jest uznawane za cnote.
        • ricardo53 Re: Spójrzymy 08.10.09, 15:25
          pluto37 napisał:
          ...
          > Ta cala dmuchana nibyafera to drobny pryszcz przy aferze pt CBA,
          > ktora to firma operuje na zywca ludzi bez zadnej kontroli.
          > Sluzba, ktora moze podsluchiwac, falszowac dokumenty, widowiskowo
          > aresztowac, prowokowac obywateli do popelniania przestepstw,
          > urzadzac polowania na politykow i obywateli z pobocza polityki bez
          > najmniejszych poszlak i tylko po to, zeby skompromitowac
          > przeciwnikow politycznych sponsorow jest grozna dla panstwa i dla
          > obywateli.
          ...
          Czyli wniosek z tego taki, że działania Ubecji i SB to legalne działania na
          rzecz wzmacniania danej państwowości.
          To po co były te zmiany i transformacja w państwie.
          To tylko zasada CEL UŚWIĘCA ŚRODKI.
          • pluto37 Re: Spójrzymy 08.10.09, 19:51
            ricardo53 napisał:
            > ...
            > Czyli wniosek z tego taki, że działania Ubecji i SB to legalne
            działania na rzecz wzmacniania danej państwowości.

            Danej tak i dobrze, ze owa "dana" jest juz w duzej mierze
            wspomnieniem. Ale jak widac chlopaki z PiSu dalej marza o czyms
            podobnym skoro szybciutko weszli w buty z "danej" epoki. I co
            ciekawe, to ten drobiazg, ze tak samo jak tamci szanuja wlasne
            ustawy:)))

            > To po co były te zmiany i transformacja w państwie.
            > To tylko zasada CEL UŚWIĘCA ŚRODKI.

            A po to, zebysmy po przekonaniu sie na wlasnej skorze czym pachnie
            niekontrolowane "Prawo i Sprawiedliwosc" mogli dokonac zmian w
            demokratyczny i w miare cywilizowany sposob. Tak, zeby jakis kumpel
            z sitwy Kaminskiego nie przyszedl do ciebie i nie dal ci do lapy
            walizki ze znaczona mamona tylko tak dla jaj, bo mu zostaly wolne
            miejsca w areszcie, a koledzy nie maja co robic.
    • Gość: czosnek Dobry pretekst na przydługawy wywód IP: *.116.81.93.tvksmp.pl 06.10.09, 20:44
      Moi drodzy, zanim zaczniecie cokolwiek nazywać aferą, proponuję kilka refleksji oraz krótką podróż w przeszłość naszej III Pomrocznej RP, która niejedną aferę oraz "aferę" widziała.

      Zacznijmy więc od tego, co wiadomo na temat afery ostatniej, czyli hazardowej. Wiadomo, że pan Chlebowski zna się dobrze z lobbystami hazardowymi. Wiadomo, że toczył z nimi rozmowy i co poniektórym coś obiecał, ale nic nie zdziałał. To jest czyn naganny, ale tylko wizerunkowo lub politycznie. Zastanówmy się teraz nad Mirem Drzewieckim. Z ujawnionych bowiem przez RZ rozmów, jasno wynika, iż Chlebowski nic nie był w stanie załatwić, gdyż Drzewiecki wraz ze Schetyną mieli zupełnie inny pogląd na sprawę dopłat niż osławieni już biznesmeni. Tutaj akurat Drzewiecki ma alibi pewne jak w banku, ale chooj z tym. Szambo się już rozlało. Gazety podały już jego nazwisko, więc niezależnie od tego, czy chłop ma czyste ręce, czy nie, jest pogrążony. Generalnie przeczytałem wszystko chyba co na temat tej "afery" co napisano, i jedyne co do tej pory udało mi się stwierdzić to to, że Chlebowski hest zwykłym idiotą, który nie potrafi odmówić wsparcia swoim kolegom biznesmenom i udaje, że coś w ich sprawie załatwia. Jeżeli to ma być afera, to stuknijcie się w czółka moi drodzy. Póki co, nikt nikomu nie udowodnił, ani nie ma żadnych przesłanek ku temu, że ktoś wziął łapówkę, coś faktycznie załatwił, lub w wyniku czyichś starań wszedł w życie jakiś przepis, który spowodował straty skarbu państwa. Jeżeli ktokolwiek ma jakiekolwiek rzeczowe argumenty podważająceo to, o czym piszę, zapraszam do rzeczowej dyskusji.

      Drugą kwestią całej sprawy jest oczywiste polityczne zabarwienie całej tej akcji. Czy na prawdę nikogo z was nie zastanawia, dlaczego tajne materiały dowodowe dotarły do gazety, a nie dotarły do Min. Sprawiedliwości, ani do prokuratury? Czy nikt nie zadaje sobie pytania dlaczego materiały te ujawniono akurat wtedy, gdy Kamińskiemu stawiane są zarzuty przekroczenia uprawnień?

      Trzecia kwestia natomiast to wiarygodność całego CBA oraz to, co faktycznie pozostaje z afer przez nich "odkrytych". Ciekawe czy ktoś zastanawia się, dlaczego proces Sawickiej odbywa się dopiero po 2 latach od odkrycia rzekomego spisku. Tym, co się zastanawiają, wyjaśniam - przez te 2 lata prokuratura zastanawiała się jak sklecić akt oskarżenia wobec byłej posłanki PO z popłuczyn, które wypociło CBA i na czym ten akt oskarzenia miałby się opierać. Nasuwają się również wspomnienia związane z aferą gruntową oraz aferą przeszczepową. Pomimo upłynięcia 2 lat, nikt nikomu nic nie udowodnił oraz za kratki nie wsadził. Oczywiście można zrzucać winę na to, że teraz rządzi PO, więc prokuratura nie kwapi się do zamykania "swoich". Wątpię w to jednak, jeżeli prześledzimy sobie afery związane z politykami SLD (ach, ileż ich było)- od razu nasuną się niepokojące refleksje. Przez 3 lata rządów SLD, bylismy karmieni przez ówczesną opozycję aferami: paliwowymi, węglowymi, kont szwajcarskich, fabryki osocza, medialnymi. Później przyszły czasy panów Kaczyńskich i pana Zero. I co? Rządzili przez dwa lata, nie potrafili w żaden sposób udowodnić, że okarżenia, które rzucali pod adresem całej lewicy są cokolwiek warte, nie mówiąc o wszczynaniu faktycznych działań prokuratorskich. Dla ciekawskich proponuję prześledzenie losów afery orlenowskiej i co się z nią aktualnie dzieje. Pozwolę sobie przypomnieć również "aferę" związaną z akcjami Orlenu należącymi do Cimoszewicza. Pamiętacie czasy ostatnich wyborów prezyednckich i jak Cimosza umoczyli? Pomimo tego, że od razu było wiadomo, że gość nie miał nic na sumieniu, od razu został zezarty. Pomimo tego, że ówczesny dowód koronny, czyli zeznania pani Sawickiej zostały rok później podważone na drodze sądowej, a ona sama skazana. Ale kogo to dziś obchodzi...

      Po czwarte, frazesy rzucane dzisiaj przez oburzoną opozycję, zwłaszcza PiS uznaję za skandaliczne. Jako jedni z największych grzeszników, są pierwszymi, którzy rzucają kamieniami. A ja pytam: czym "afera" hazardowa różni się od słynnej ustawy o sklepach wielkopowierzchniowych napisanej i przegłosowanej (!) pod dyktando posła-koalicjanta z Samoobrony, który był właścicielem sieci dyskontów spożywczych? Sczęście, że te przepisy zakwestionował TK, ale za czasów premiera Kaczyńskiego, pisanie ustawy chroniącej interesów koalicyjnego posła nie było niczym niegodnym.

      Na koniec, dla tych, którym udało dobrnąć do końca. Wcale nie bronię PO. Postępowanie Chlebowskiego uznaję za co najmniej nieetyczne. I nic ponad to, chyba że na światło dzienne wyjdą inne fakty zmieniające obraz sytuacji. Cała ta afera jak na razie nie nosi żadnych znamion tragedii narodowej, co chciałby wmówić ludziom PiS oraz Kamiński. Tym bardziej, że panowie Kaczyńscy mają co najmniej tyle samo brudu za paznokciami. Tyle że za ich czasów, cała władza, łącznie z CBA pochodziła z tego samego podwórka, więc rzeczy, które dzisiaj nazywane są aferami, wtedy nazywane były ochroną interesu narodowego. Na sam koniec proponuję wstrzymać się z osądami i zaczekać do wyjaśnienia sprawy. Nie raz i nie dwa bowiem zdarzało się, że żadnej afery nie było, były tylko "afery". Ale komu chce się dzisiaj o takich rzeczach pamiętać... Wszakże, cytując Nietschego, w co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże dowodami można obalić.

      Prześpijcie się z tym kochani pieniacze. Dobranoc.
    • Gość: angrusz1 Dymisja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 08:39
      ministra Kamińskiego zawsze, no prawie zawsze, będzie rozumiana jako
      akt polityczny , chęć pozbycia się niewygodnego człowieka, który
      walczy z korupcją .

      Pan Kamiński musiałby chodzić pijany, kraść itp , aby można go
      zdymisjonować bez podejrzeń o polityczne działanie .

      Zarzuty , jakiekolwiek, ale nieznane wyborcom , będą niewiarygodne a
      działania prokuratury postrzegane jako działania odwetowe ,na
      zamówienie polityczne .

      Taka jest logika rozumowania publicznego .
    • Gość: angrusz1 Pamiętacie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 11:52
      Scenę z filmu " Pół żartem pół serio " , zebrania " Towarzystwa
      Miłośników Pieśni Włoskiej " ?

      Teraz to można nazwać " Towarzystwo Fanów Gry w Golfa ".

      A tak przy okazji , czy jest jakieś pole golfowe koło Częstochowy ?
      • Gość: ko Re: Pamiętacie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 22:37
        jest w konopiskach
    • Gość: angrusz1 Czy można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 10:37

      skalą przedłużania okresu uchwalania prawa na temat hazardu
      mierzyć także
      wpływy mafii w Polsce ?

      A przy okazji , miało być tanie państwo , a więc i sprawna
      administracja .
      Zobaczmy jak się politycy - teraz już na stanowsikach urzędowych -
      zabawiają w biurokratyczną grę - po informacji min. Boniego w Sejmie
      na temat procedury uzgadniania projektu uchwały na temat hazardu .

      Jak to słowa i deklaracje mijają się z rzeczywistością .

      Nie tylko cudów irlandzkich nie będzie ale i taniego państwa .
    • Gość: angrusz1 biją jak w bęben IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 12:34


      ciekawe jak długo wytrzyma .
    • Gość: angrusz1 Czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 13:29
      to już koniec ?
      • Gość: bełt Re: Czy IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 00:34
        jeszcze tylko roczek
    • Gość: 1917 Kto przy korycie, ten kiche kręci IP: *.apus-net.pl 08.10.09, 20:12
      Kto przy korycie, ten kiche kręci. a że w warszawie koryto
      największe, to i największe przekręty. każdy chce się dopchać do
      koryta, więc rozpycha się jak może. byle tylko się dorwać.
      a potem wybory, znowu kolejny cwaniak naiwnemu ludowi narobi wody z
      mózgu, i tak wkółko aż do.... wejścia bolszewików. a wtedy nastąpi
      cisza i spokój.... cmentarny.

      • pluto37 Re: Kto przy korycie, ten kiche kręci 08.10.09, 20:27
        Gość portalu: 1917 napisał(a):

        > Kto przy korycie, ten kiche kręci. a że w warszawie koryto
        > największe, to i największe przekręty. każdy chce się dopchać do
        > koryta, więc rozpycha się jak może. byle tylko się dorwać.
        > a potem wybory, znowu kolejny cwaniak naiwnemu ludowi narobi wody
        z mózgu, i tak wkółko aż do.... wejścia bolszewików. a wtedy
        nastąpi
        > cisza i spokój.... cmentarny.
        >
        Niby mozna byloby sie z toba zgodzic, ale ...to calkiem powszechna
        choroba z tym kreceniem lodow przez politykow i zaprzyjaznionych
        biznesmenow. Nie ma takiego panstwa gdzie takich, czy podobnych
        numerow nie klepaliby zainteresowani.
        W Chinach strzelaja pod murem i nie pomaga. W Ameryce wsadzaja na
        200 lat, kanadyjskie afery moglyby zapelnic ksiazke, Wlochy
        lodziarnia stoja od dziesiecioleci itd..
        Juz w starozytnym Rzymie... a u Zydow za Chrystusa tez jeden celnik
        byl brzydalem:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka