Dodaj do ulubionych

Tomograf i rezonans po nowemu

04.02.10, 01:51
Bardzo dobrze! Nareszcie! Skończy się wypisywanie skierowań typu: "oj panie
doktórze coś mnie szczyko tu o tu, wypisze mi pan doktór skierowanie na
tomografie bo to podobno wszystko mi wykryje". Uprawnienia do kierowania no
tomografię powinni mieć tylko lekarze niektórych specjalności z neurologami,
kardiologami i onkologami na czele. Jak widzę, że ktoś ma skierowanie na TK ze
sprawą, do której zdiagnozowania wystarczył by rentgen albo usg to mnie krew
zalewa. I dziwi się potem polski pacjent, że takie kolejki...
Obserwuj wątek
    • Gość: do vioom Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 10:52
      I znowu pokazuje się tak poważny temat na forum.I znowu będą
      nieodpowiedzialni ludzie zajmujący się dyrdymałami głupoty
      wypisywać.Dzisiaj niemal wszyscy na chorobach się znają .Mam
      wrażenie że podający się za vioom też jest wielkim specjalistą
      internetowym bo jak inaczej można pisać o takich sprawach na forum.
      Zacznijmy poważnie traktować wszelkie choroby i lekarza .Lekarz to
      nie sprzedawca piwa czy majtek na rynku to jest człowiek który
      naprawdę się uczył kilka lat nie na kierunku który kończy tysiące
      osób rocznie.
      • vioom Re: Tomograf i rezonans po nowemu 04.02.10, 15:53
        O takich sprawach pisze się na forum, bo jak jego nazwa wskazuje służy ono do
        publicznych wypowiedzi.

        Jakim specjalistą jestem to nie tobie kochana/kochany orzekać.

        Jeśli będziemy badać tomografem komputerowym wszystkich z zapaleniem płuc, to
        trzeba będzie leczyć chorobę popromienną niedługo. A ochrona radiologiczna, mówi
        ci coś ten trudny zlepek wyrazów?

        Ostatnie, to wątpię, czy lekarka z przychodni, siedząca dziennie 8 godzin i
        wypisująca recepty na kaszelek będzie w stanie ci radzić w zaresie
        kardiochirurgii czy onkologii. Są lekarze przychodniani, na zasadadzie wiem jak
        leczyć kaszelek i specjaliści zajmujący się bardzo poważnymi chorobami,
        doskonalący swoją wiedzę na sympozjach, zjazdach i kursach, więc wrzucanie
        wszystkich lekarzy do worka mądrych i wykształconych ludzi jest kompletnie nie
        na miejscu.
        • angrusz1 Choroba popromienna 04.02.10, 16:02

          Do vioom : gościu czy ty byłeś kiedyś w intytucie onkologicznym i
          widziałeś ile razy i jakie dawki promieniowania dostawali tam
          pacjenci ? I część z nich żyje .
          To nie pieprz o chorobie popromiennej z powodu tomografii
          człowiekowi , który musi musi to robić co pół roku !!
          • vioom Re: Choroba popromienna 04.02.10, 16:16
            Kolego, jeśli są wskazania do wykonania tomografii to trzeba ją robić, to jest
            standardowe postępowanie m.in. właśnie w onkologii i komu jak komu, na pewno
            Tobie tego mówić nie trzeba.

            Zważ jednak na fakt ile badań TK robi się niepotrzebnie, zamiast RTG. RTG to
            wielokrotnie mniejsze promieniowanie a więc i większe bezpieczeństwo. Są zasady
            ochrony radiologicznej i należy ich przestrzegać, a nie badać TK wszystkich i
            wszystko jak leczy. Od decyzji są specjaliści o czym próbuję napisać.
    • Gość: angrusz1 No i problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 11:03
      vioom pisze wyśmiewając

      " bo to podobno wszystko mi wykryje "

      A gdzie profilaktyka ?

      Dawniej każdy się prześwietlał - bo choroby płuc wyłapywano , teraz
      takim narzędziem jest tomografia.

      Tylko w Bantustanie jakim jest Polska - bo przy takich nakładach na
      ochronę zdrowia jak w Bantustanie - profilaktykę traktuje się jako
      luksus .
      • vioom Re: No i problem 04.02.10, 15:55
        Nie zgodzę się. Rolę profilaktyki powinno pełnić badanie RTG, a w przypadku
        wykrycia zmian diagnostykę rozszerza się o TK. Ale po co to wiedzieć, co? Lepiej
        domagać się najdroższych badań na zasadzie bo mi się należy. Pokory więcej.
        • Gość: lekarz Re: No i problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 19:47
          z tego co czytam to jesteś lekarzem
          ja też
          czy to co piszesz jest takie oczywiste śmiem wątpić
          rtg płuc jeżeli ma według ciebie wartość stricte diagnostyczną oraz
          profilaktyczną to chyba jesteś lekarzem z małym stażem
          • vioom Re: No i problem 04.02.10, 21:25
            Czyli w Twojej opinii każdy przypadek w którym trzeba ocenić stan płuc, opłucnej
            i śródpiersia powinien być diagnozowany z wykorzystaniem TK? Bzdura.
            • Gość: LEK Re: No i problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:05
              PRAWIE KAŻDY !!!!!!!!
              LEKARZ 25 LAT PRAKTYKI I SETKI ZASKAKUJĄCYCH PRZYPADKÓW
      • Gość: kaja Re: No i problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:19
        mieszkam za granica i tam tez RTG jest jako profilaktyka a tomografia gdy trzeba
        dokladniej zbadac, ale.. nie mysl ze to za darmo jak u nas, po takiej tomografii
        dostajesz rachunek na jakies 160 euro, wiec chyba w Polsce nie jest tak zle jak
        piszesz z ta profilaktyka..
        • Gość: angrusz1 Re: No i problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 11:20

          Do kaji :

          za którą granicą ty musisz płacić za ten rachunek ze swoich
          pieniędzy ?

          O ile wiem to ten rachunek jest refinansowany przez kasy chorych .
          Czy pacjent ma udział w tej płatności to nie wiem - dobrze by było .

          Wtedy sam zdecydowałby czy warto to badanie wykonać
    • Gość: alfa Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: 193.138.241.* 04.02.10, 11:44
      Jednego debilowaty prezes nfz nie wziął pod uwagę:
      wizyta u lekarza rodzinnego i skierowanie do specjalisty , następnie oczekiwanie średnio około 2-3 miesięcy na tą wizytę - specjalista wystawia skierowanie na tk lub rm i znowu czekamy 2-3 miesiące na badanie. Daje nam to około pół roku bezczynności i jest to czas w którym choroba może się rozwijać lub przejść w stan z którego już nie wyjdziemy, wtedy pozostaje grabarz a nasz ukochany nfz na problem z głowy.
      • vioom Re: Tomograf i rezonans po nowemu 04.02.10, 15:57
        Czyli lepiej dostawać skierowanie od rodzinnego i czekać 6 miesięcy na badanie?
        Nie wychodzi na to samo? Więcej skierowań = więcej czekania. A przynajmniej
        można zredukować koszty o badania wykonane bezzasadnie.
        • Gość: LEKARZ Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 19:26
          Uwaga -TK oraz MR to podstawowe badania w diagnostyce ogromnej
          ilości chorób których diagnostyką i leczeniem może zajmować się
          lekarz POZ, w związku z tym zabranie takiej możliwości lekarzom
          POZ jest tylko i wyłącznie oszczędzaniem pieniędzy przez NFZ
          • vioom Re: Tomograf i rezonans po nowemu 04.02.10, 21:14
            Proszę podaj wobec tego kilka przykładów.
            • Gość: lEK Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:13
              PATRZ WYŻEJ -DIAGNOSTYKA PACJENTA I JEGO OBJAWÓW(LUB BRAKU OBJAWÓW)
              ZA POMOCĄ ZWYKŁYCH RTG CZĘSTO JEST BEZWARTOŚCIOWA
              (KREGOSŁUP,GŁOWA,KLATKA PIERSIOWA--WYMYŚL SOBIE JAKIE CHCESZ CHOROBY
              DO TYCH CZĘŚCI CIAŁA)
              JESZCZE RAZ -NOWY PRZEPIS MA OSZCZĘDZAĆ PIENIĄDZE NA CHORYCH
              LUDZIACH
          • Gość: LEK Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:10
            PATRZ WYŻEJ -DIAGNOSTYKA PACJENTA I JEGO OBJAWÓW(LUB BRAKU OBJAWÓW)
            ZA POMOCĄ ZWYKŁYCH RTG CZĘSTO JEST BEZWARTOŚCIOWA
            (KREGOSŁUP,GŁOWA,KLATKA PIERSIOWA--WYMYŚL SOBIE JAKIE CHCESZ CHOROBY
            DO TYCH CZĘŚCI CIAŁA)
            JESZCZE RAZ -NOWY PRZEPIS MA OSZCZĘDZAĆ PIENIĄDZE NA CHORYCH LUDZIACH
            • vioom Re: Tomograf i rezonans po nowemu 04.02.10, 23:22
              Czyli lepiej krzyczeć nie podając sensownej odpowiedzi na moją prośbę.
              Wiarygodne to to nie jest ;)
            • Gość: xxxxx85 Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 23:27
              Od razu widać specjalistę medycyny rodzinnej, albo podobnego POZ-owca. Panie
              Kolego aby kierować na badania obrazowe trzeba mieć pewną wiedzę i
              doświadczenie, umieć odróżnić na podstawie badania klinicznego ból pochodzący z
              odcinka lędźwiowego kręgosłupa od bólu stawu biodrowego, bądź
              krzyżowo-biodrowego, potrafić zlokalizować poziom ewentualnego uszkodzenia aby
              nie przesadzać z ekspozycją na promieniowanie, umieć wybrać określoną procedurę
              na przykład w przypadku badań głowy i wiele, wiele innych niuansów. Dlatego
              uważam, że w tym przypadku NFZ miał rację ograniczając możliwość kierowania na
              badania obrazowe ludziom w większości niekompetentnym, bo prowadziło to
              wielokrotnie do zbędnego naświetlania pacjenta, generowało dłuższe kolejki
              oczekujących, zwiększało koszty leczenia...
              • Gość: lek. Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 00:22
                --umieć odróżnić na podstawie badania klinicznego ból pochodzący z
                odcinka lędźwiowego kręgosłupa od bólu stawu biodrowego, bądź
                krzyżowo-biodrowego, potrafić zlokalizować poziom ewentualnego
                uszkodzenia aby
                nie przesadzać z ekspozycją na promieniowanie, umieć wybrać
                określoną procedurę
                na przykład w przypadku badań głowy i wiele, wiele innych niuansów

                oczywiście Panie dr.specjalisto wykonany rtg głowy lub kręgosłupa
                wykaże nam przyczynę tych dolegliwości(przepraszam oczywiście bym
                zapomniał o wiedzy pana doktora specjalisty,która potwierdzi
                rozpoznanie)

                od takich konsultantów jak Pan d.r ma NFZ
                • Gość: xxxxx85 Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 23:47
                  Pan drogi Panie chyba pochodzi z Albanii bo kiepsko u Pana z rozumieniem tekstu
                  czytanego...Próbowałem Panu wyjaśnić, że dość już kierowania na tomografię
                  kręgosłupa pacjenta z bólem biodra i tym podobnych przypadków. Nijak się to ma
                  do stosowania diagnostyki substytucyjnej- czyli klasycznej radiologii zamiast
                  tomografii, bo każde z nich ma swe wskazania...ale to drogi Panie trzeba
                  wiedzieć podobnie jak znać celowość określonej diagnostyki, a w przeciwnym razie
                  przypomina to kogoś kto z kartą wozaka chce być pilotem F-16...
                  • Gość: lek Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 12:02
                    a pan szanowny myśli że ja myslę o kilkudniowych bólach korzonków
                    (lumabago),o przepisywaniu skierowań na banalne kilkudniowe objawy
                    temu podobne,albo coś w rodzaju kaszlu spowodowanego infekcją
                    wirusową
                    ---nie drogi specjalisto --
                    chodzi o powazne,długotrwałe,nieustepujące,podejrzane z objawami
                    sugerującymi poważne choroby .Wykonane wtedy badania rtg kręgosłupa
                    czy klatki,głowy mają wtedy niewielkie znaczenie diagnostyczne

                    lekarz z SOR
                    Jeżeli pan uważa że TK,MR to F16 w 21 wieku to pan żeczywiście
                    dawno temu zrobił specjalizację
                    • Gość: pacjentka Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: 212.87.240.* 06.02.10, 15:34
                      Do <xxxx85> i <lek>
                      Czytam tę przepychankę "rodzinnego" i "specjalisty"/chyba/ i zastanawiam się,
                      ile jeszcze razy będą się spierać o procedury traktując nas pacjentów jak
                      przedmioty a nie podmioty, mając nas za totalnych debili i półgłówków. Chcecie
                      przykładów z życia, a to proszę bardzo: u neurologa i reumatologa diagnozowałam
                      i leczyłam lędźwiowy odcinek kręgosłupa. O leczeniu oczywiście powiadomiony był
                      lekarz tzw.rodzinny. No i oczywiście diagnostyka tzw korzonków na podstawie rtg
                      się opierała Powtarzana była regularnie raz w roku, przeważnie podczas pobytu na
                      oddziale rehabilitacji czy reumatologii. Ponieważ ból promieniował aż "na
                      biodro", to nawet kiedyś w opisie rtg stwierdzono, że poza niewielkimi
                      zwyrodnieniami niektórych dysków i kręgów, miednica i stawy są ok. tzn. w normie
                      wiekowej /48l/ czyli....babie tylko lumbago dolega, leczyć doraźnie w razie
                      ataków i tyle.I leczyła się ta baba za pomocą lekarza pierwszego kontaktu
                      ketonalem z olfenem na zmianę Oczywiście raz w roku robiąc tę sławną diagnostykę
                      "rtg", a jak za bardzo bolało, to 10 amp. powyższych i dalej do roboty. Ale tę
                      babę kiedyś tak dopadło, że przez 14 dni z łózka nie mogła zejść, tyłek miała
                      jak sito, lekarzy błagała o TK, a tu terminy półroczne, procedury...i inne,
                      takie ważne przepisy. Ponieważ jeszcze nogami przebierała, to prawie
                      hipochondryczką prawie została. Ale babsko uparte było, dorwało jakiegoś lekarza
                      i wyjęczało ten tomograf. Dwa dni później, ku zdziwieniu neurochirurga,na sali
                      operacyjnej, dysk z odcinka lędźwiowego jej wypłynął, bo "se zgnił" i już, gdyż
                      nie mógł się doczekać właściwej diagnozy przy zachowaniu wszelkich
                      procedur.Krojący ją fachowiec,z litością spytał:kto na miłość boską panią
                      leczył, że do takiego stanu się pani doprowadziła!? Baba odpowiedziała: sami
                      fachowcy, przy zachowaniu wszelkich procedur,na podstawie obowiązującej i
                      dostępnej diagnostyki! No, może z pominięciem "wyciśnięcia" z lekarza tego TK.
                      Szczegółów, Panowie to ja wam do tego przypadku dokładać nie muszę, bo przecież
                      też fachowcy jesteście. Jak co to, służę historią choroby. Przestańcie się
                      lepiej wykłócać o sposoby diagnostyki i dobierajcie takie by zapobiegać, a nie
                      dopuszczać byśmy stawali się kalekami, jak już się do was zgłaszamy i o pomoc
                      prosimy. My klonami niestety nie jesteśmy i najlepiej czujemy co nam dolega,
                      więc czasami zwróćcie uwagę co chcemy wam przekazać, bez kpiarskiego dystansu w
                      rozmowie fachowca z laikiem.
                      • Gość: lek Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 15:55
                        pełne wyrazy szacunku dla Pani
                        moja dyskusja z dr (chyba)specjalistą ma pokazać takie przypadki
                        jak pani,
                        jaką wartość ma badanie rtg,ma pokazać że badanie np MR nie jest
                        żadnym F16
                        te cholerne procedury wyznaczają NFZ rękoma takich specjalistów jak
                        Pan któremu sie wydaje że jak sie nauczył z książki objawów to tak
                        ma być i już i wystarczy rtg
                        • Gość: xxxxx85 Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 17:16
                          nie wierzę, że Pan skończył studia, to niemożliwe, ma pan tak ogromny deficyt
                          poznawczy (chyba wrodzony), że nawet w tym kraju to niemożliwe... po raz kolejny
                          tłumaczę ci nie kieruj na tk kręgosłupa chorych na staw biodrowy i wtedy będzie
                          ok. Może teraz zrozumiesz facet istotę moich wątpliwości... jeżeli jeszcze nie
                          rozumiesz to startuj do zespołu ds orzekania o niepełnosprawności i z powodu
                          ubytków intelektualnych będziesz mógł parkować na " kopercie"
                          P.S. z ortografią u doktorka ( choć dalej wątpię) yeż nie najlepiej...
                          • Gość: pacjentka Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: 212.87.240.* 06.02.10, 18:11
                            do <xxxxx85>
                            A ja,... jako pacjentka, hmm....po przejściach, z osobistym i to przykrym
                            doświadczeniem w kontaktach, z lekarskimi "monopolistami" na "ichnią" wiedzę,
                            wolę... "konowała" z deficytem poznawczym /nawet wrodzonym/. Ten przynajmniej
                            będzie otwarty na nową wiedzę i nie "boi" się korzystać ze najnowszych zdobyczy
                            w diagnostyce i leczeniu pacjentów.Widocznie ma wątpliwości...czy to książkowy
                            przypadek czy nie, przez co daje większe prawdopodobieństwo w prawidłowym
                            zdiagnozowaniu choroby.Więcej, im precyzyjniejsze badanie tym większe moje
                            szanse na zdrowie, że o życiu nie wspomnę! A wiem co piszę, bo z powodu
                            dyletanctwa, o mało go nie straciłam.
                            Primum non nocere, Szanowny Panie...
                            A tak całkiem "przyziemnie" to zgadnij "specjalisto" do kogo hihi... należy wybór?
                            P.S.I nawet w tym kraju nie jest to niemożliwe....
                            do <lek>:
                            Tak trzymać!
                            Finis coronat opus!
                          • Gość: LEK Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 19:18
                            1)skończyłem studia
                            2)jaki ma sens wytykanie błędnych wpisów na klawiaturze(sam pan sie
                            pomylił)więc nie ma sie co czepiać a trzymać faktów
                            3)tak naprawdę przyznał mi pan rację (o roli TK w chor.kręgosłupa)
                            a teraz próbuje wcisnac mi do ust jakoby należy kierować na TK
                            kręgosłupa jak się ma chorobę st.biodrowych
                            4)obraża mnie pan jakoby bym był głupi i kieruje mnie pan do KIZ
                            wstyd za takiego kolege po fachu
                            5)oby kiedy pan nie robił TK kregosłupa sobie żeby się przekonać czy
                            aby ten ból i zaburzenia chodu nie jest spowodowany bardziej bólami
                            rzutowanym z korzeni
              • Gość: pacjent Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 14:13
                jakby przyszło szanownemu doktorowi diagnozować swoje dolegliwości
                albo swojej żonki,mamusi to ciekawe czy doktorek specjalista
                patrzałby na koszty leczenia czy bez kolejki by chciał si dostać
                a propo kolejka ma MR jest obecnie do listopada-pytam więc doktórów
                specjalistów czemu tak szybko zapchali terminy,czyżby ich wiedza
                była taka mała i chcieliby jednak opierać się na nowoczesnej ,pełnej
                diagnostyce chorób(rodzinni podobno już nie zapychają kolejki swoimi
                skierowaniami) ,a może mamy takich specjalistów w Częstochowie że
                pożal się Boże
                niech odpowie
                • Gość: pacjentka Re: Tomograf i rezonans po nowemu IP: *.chello.pl 06.02.10, 13:11
                  Brawo,krótka piłka! Ciekawe co teraz napiszą.....?
                  • vioom Re: Tomograf i rezonans po nowemu 07.02.10, 00:46
                    Napiszą to, że polecamy na przykład MRI od lekarza rodzinnego chorym pozszywanym
                    metalowymi szwami. Niech wam w cholerę te szwy porżną jelitka czy inne płucka,
                    może wtedy się przypomną moje i kolegi słowa, lepiej może, żeby mnie specjalista
                    skierował, może on by wiedział, że MRI to nie najlepsze wyjście.

                    A teraz jeszcze raz powtórzę TK ma znaczenie w badaniu urazowym, rozszerzonym
                    badaniu onkologicznym, rozszerzonym badaniu kardiologicznym, badaniach
                    neurologicznych, ale nigdy do wstępnej diagnostyki. Dla wstępnej diagnostyki w
                    badaniu płuc wystarcza RTG, w badaniu serducha EKG + echo, w badaniu narządów
                    jamy brzusznej wielkie znaczenie ma USG, do tego dochodzi cały panel badań krwi,
                    moczu, kału i to należy do kompetencji rodzinnego. Tak ciężko to pojąć?

                    Kolejna rzecz to MRI i TK są badaniami XXI wieku i ten kto zaprzecza temu jest
                    durniem. Znajdź mi nowocześniejsze sposoby diagnostyki obrazowej a ozłocę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka