Gość: Jasko
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
12.02.04, 23:30
Słuchajcie opanujcie się z komentarzami. Co ma to do całej sprawy, że
maszynista był trzeźwy czy nie. Jak byłby pijany, to by być może w ogóle tego
nie zauważył. On jedzie pociągiem, który na tym odcinku może mieć 60-90 km/h,
więc Bogiem nie będzie i nie stanie w miejscu. Problem jest inny, dlaczego
rodzice coraz częściej wypuszczają dzieci samopas i w ogóle się nimi nie
interesują. Osobiście jestem nauczycielem i obserwuję to zjawisko non stop,
np. o tym że jedna z uczennić jest po wypadku dowiaduję się od ... koleżanek,
a groziła jej jedynka na semestr. Ten problem Drodzy Redaktorzy poruszczie:
jak rodzice dbają obecnie o swoje pociechy. Czasy są trudne, ale zawsze na
początku można nie płodzić dzieci, których nie mamy za co wyżywić albo
upilnować, bo pracujemy od rana do wieczora.