Dodaj do ulubionych

PRZEJAW NIETOLERANCJI

IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 18.02.04, 09:11
Prezentuję poniżej całą wypowiedź, którą przesłałem do redakcji po lekturze
artykułu zatytułowanego „Pechowe połączenie" zamieszczonego w wydaniu Gazety
Wyborczej Częstochowa 17 lutego 2004 roku.

Ireneusz Leśnikowski
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy


„Zawarte w tekście zatytułowanym „Pechowe połączenie” wypowiedzi są
oburzającym przykładem nietolerancji.
Z przykrością stwierdzam, że sposób zaprezentowania informacji o utworzeniu
mieszkania chronionego w Gazecie Wyborczej Częstochowa doprowadził już do
tego, że przyszli pensjonariusze zrezygnowali z zamieszkania chronionego
lokalu, bojąc się napiętnowania.
Uniemożliwia to realizację programu “powrotu do normalności” dla
podopiecznych Miejskiego Ośrodka Pomocy Spolęcznej.

Adresy mieszkań chronionych utrzymuje się w dyskrecji. O taką też prosiliśmy
dziennikarzy. Do tej podstawowej zasady zaufania zastosowały się wszystkie
dzienniki w Częstochowie. „Gazeta Wyborcza Częstochowa” złamała tę zasadę,
dokładnie lokalizując mieszkanie chronione, opisując nawet rozmieszczenie
pokoi w doskonale znanym częstochowianom budynku. Przy okazji: opublikowano
plan rozmieszczenia mieszkania chronionego w budynku, nie pisząc przy tym,
iż ma ono inne wyjście i jego lokatorzy nie muszą się nawet kontaktować z
innymi mieszkańcami.

Zadziwiają w tym tekście przejawy braku tolerancji.

W szczególności dotyczy to fragmentu: “Opiekunowie noworodków ze
stowarzyszenia obawiają się jednak bliskiego sąsiedztwa chorych. - Przecież
to ludzie z zaburzeniami psychicznymi. Kto zagwarantuje, ze nie stanowią
zagrożenia dla otoczenia? U nas na nocnej zmianie są tylko trzy kobiety,
pielęgniarka i dwie wolontariuszki. Nie mają ochrony – tłumaczy Bernadetta
Strąk”. Publikacja powyższej wypowiedzi, bez komentarza, jest kuriozalna. Z
wypowiedzi można wnioskować, że skoro lokatorzy mieszkania chronionego
zagrażają personelowi Stowarzyszenia, tym bardziej mogą być zagrożeniem dla
innych - w tym zwykłych rodzin.
Ton wypowiedzi jest identyczny z wypowiedziami padającymi podczas protestów
przeciw lokalizacji w pobliżu domów mieszkalnych schronisk z chorymi na AIDS
(bo zarażą), lecznic z narkomanami (bo rozpowszechnią), szpitali zakaźnych,
hospicjów itd. Jest to wypowiedź z epoki, w której jedynym sposobem leczenia
chorych psychicznie była ich izolacja w zakładach zamkniętych.
Program “powrót do normalności” polega na wprowadzaniu osób z problemami
psychicznymi (zwłaszcza po leczeniu się z nałogu) w zwykłe, samodzielne
życie. To trudny proces wymagający delikatności. Jedną z istotniejszych
przeszkód w adaptacji do normalnego życia jest ostracyzm społeczny
naznaczający ludzi, którzy przeszli chorobę psychiczną. Etykietowanie -
“psychiczny”, “wariat” itd. to nic innego jak tworzenie barier powrotu tych
osób do pracy, do zwykłego życia. Nieświadomość, a często zwykła głupota
ludzka odcina szansę leczenia.

Osoba, prezentowana w “Gazecie...”, od pewnego czasu promowana na jej łamach,
przewodnicząca znanego Stowarzyszenia, atakuje system społecznej adaptacji
ludzi po schorzeniach psychicznych. To zadziwiające – bo powinniśmy, po
osobie prezentowanej jako autorytet w tych sprawach, spodziewać się raczej
zrozumienia i deklaracji pomocy osobom pokrzywdzonym przez los. Tymczasem
zaprezentowano daleko posunięty egoizm, można domniemywać nawet, iż w
interesie własnego stowarzyszenia.

Co dalej należy począć z ludźmi cierpiącymi na schorzenia psychiczne? Czy
należy je izolować do końca życia ? Umieścić na obrzeżu miasta, z dala od
siedlisk ludzkich?

Ireneusz Leśnikowski
Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy
Obserwuj wątek
    • Gość: jordan Re: PRZEJAW NIETOLERANCJI IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 09:42
      Nie znoszę tego rzecznika, ale tym razem ma rację.
    • redakcja_czestochowa Re: PRZEJAW NIETOLERANCJI 18.02.04, 11:30
      Odpowiedź redakcji
      Rozumiemy, że magistrat czekał na peany za sukces, jakim było doinwestowanie
      podległego sobie MOPS-u. Ale nie wszyscy muszą tę euforię podzielać. Nie
      kwestionujemy, że ludzie z zaburzeniami psychicznymi mają prawo żyć w
      społeczeństwie. Otwartą kwestią - zignorowaną przez władze miasta - jest
      pytanie, czy musi się to odbywać kosztem słabszych. W tym wypadku: porzuconych
      noworodków i ich opiekunów. Ponieważ miasto wyciągnęło ciężkie działa, to
      przypomnijmy: niedawno pozostawiony własnemu losowi zresocjalizowany alkoholik
      podpalił mieszkanie, uśmiercając czworo ludzi.
      Co do Stowarzyszenia Opiekuńczego i pani Strąk - sekowanie tej działalności
      jest niezrozumiałą praktyką. Zresztą, nie tylko obecnych władz.
      Tak samo niezrozumiałe jest deprecjonowanie przez rzecznika prasowego
      wypowiedzi wiceprezydenta Betnarskiego (swego zwierzchnika!), bo ten przecież
      odniósł się do obaw Stowarzyszenia.
      „Gazeta” ma długą praktykę w propagowaniu pomocy dla hospicjów, domów dla
      nosicieli HIV, resocjalizacji uzależnionych. Tym bardziej zestawienie tej
      sprawy z nietolerancją dla chorych na AIDS jest populistycznym nadużyciem.
      Anna Gąsiorowska
      Monika Jaremko-Siarska
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI JESZCZE JEDNA POLEMIKA IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 18.02.04, 14:56
        Szanowne Panie

        Komentarz zamieszczony w Gazecie zmusza mnie do kolejnej polemiki.

        "Odpowiedź redakcji
        > Rozumiemy, że magistrat czekał na peany za sukces, jakim było doinwestowanie
        > podległego sobie MOPS-u. Ale nie wszyscy muszą tę euforię podzielać. "

        Magistrat przekazując samochód dla potrzeb osób niepełnosprawnych oraz hostel i
        mieszkanie chronione na nic nie oczekiwał. Nie "sypnął też prezentami". Jest to
        jego obowiązek i powinność, za który bierze co miesiąc pieniądze. W ten sposób
        można z puentować każdą działalność, jeśli przyjmiemy założenie, iż każdą
        czynność podejmuje się tylko po to, by uzyskać za to publiczną pochwałę. Z tego
        zdania można wysnuć wniosek, iż przesyłając do Gazety jakąkolwiek informację o
        czymkolwiek, w Gazecie nie zostaną przekazane na ten temat fakty i informacje,
        lecz wyobrażenia na temat: "co magistrat sobie myślał przesyłając informację".

        ">Nie kwestionujemy, że ludzie z zaburzeniami psychicznymi mają prawo żyć w
        > społeczeństwie. Otwartą kwestią - zignorowaną przez władze miasta - jest
        > pytanie, czy musi się to odbywać kosztem słabszych. W tym wypadku:
        porzuconych
        > noworodków i ich opiekunów."

        W jaki sposób otworzenie przez gminę mieszkania chronionego w pomieszczeniach
        gminy może odbywać się kosztem słabszych, porzuconych w całym województwie
        noworodków, skoro Ośrodek Preadopcyjny działa w pomieszczeniach przekazanych
        jej przez gminę i został ostatnio zwolniony z płacenia czynszu? Rozumiem, iż ma
        Pani na myśli jakieś hipotetyczne niebezpieczeństwo, które mogą powodować
        podopieczni Domu przy Lakowej. Nie chcę się powtarzać, ale nie ma takiej
        możliwości ani takiego niebezpieczeństwa. Ten sposób myślenia to pułapka:
        opisałem ją wcześniej i nie chcę dalej rozwijać tego tematu.


        ">Ponieważ miasto wyciągnęło ciężkie działa, to
        > przypomnijmy: niedawno pozostawiony własnemu losowi zresocjalizowany
        alkoholik
        > podpalił mieszkanie, uśmiercając czworo ludzi."

        A jednak po kolejnym zdaniu temat nieco rozwinę. Moje działa, wobec stawiania
        przez Panią na jednej płaszczyźnie podopiecznych MOPS-u z mordercą na Rakowie
        są dziecinną plastikową zabawką. W tym kraju wielu narkomanów popełniło różne
        straszne rzeczy. Czy to znaczy, że nie należy się nimi zajmować? Marek Kotański
        byłby bardzo zdziwiony czytając Pani wypowiedź...
        Za słowa pomieszczone w poczytnej Gazecie o wielkiej tradycji szerzenia
        tolerancji należy być odpowiedzialnym. Bowiem w tym przypadku, podobne
        stwierdzenia można wręcz nazwać szczuciem.

        > Co do Stowarzyszenia Opiekuńczego i pani Strąk - sekowanie tej działalności
        > jest niezrozumiałą praktyką. Zresztą, nie tylko obecnych władz.

        Chyba czytaliśmy inne teksty: w artykule to Pani Strąk sekuje pomysł utworzenia
        mieszkania chronionego. Żadna, ani poprzednia, ani obecna władza nie sekuje tej
        organizacji lecz jej pomaga. Na tyle, ile ma pieniędzy. Muszę Panią
        poinformować, iż czyni to pomimo, iż Stowarzyszenie jest organizacją o
        charakterze ponadlokalnym i dobrze byłoby, gdyby oprócz częstochowian, na
        porzucone dzieci np. w Katowicach łożyły np. Katowice. Sposób działania Pani
        Strąk (jeśli będzie potrzeba to myśl tę rozwinę) nasuwa rzeczywiście wiele
        wątpliwości, jednak nie ma to żadnego wpływu na chęć niesienia pomocy dla tego
        ośrodka.

        "> Tak samo niezrozumiałe jest deprecjonowanie przez rzecznika prasowego
        > wypowiedzi wiceprezydenta Betnarskiego (swego zwierzchnika!), bo ten przecież
        > odniósł się do obaw Stowarzyszenia."

        Bardzo proszę o przeczytanie własnego tekstu pomieszczonego we własnej Gazecie.
        Nie ma tam ani jednego zdania "wypowiedzi Pana Prezydenta" mojego zwierzchnika,
        odnoszącego się do "obaw Stowarzyszenia". A zatem?
        Mogę jednak z całą odpowiedzialnością stwierdzić, iż tekst z 17 lutego jest
        sprzeczny z poglądami głoszonymi przez zwierzchników obu Szacownych Pań. Jeśli
        Panie nie wierzą, możemy ich o to zapytać.

        "> „Gazeta” ma długą praktykę w propagowaniu pomocy dla hospicjów, dom
        > ów dla nosicieli HIV, resocjalizacji uzależnionych. Tym bardziej zestawienie
        tej > sprawy z nietolerancją dla chorych na AIDS jest populistycznym nadużyciem.
        > Anna Gąsiorowska
        > Monika Jaremko-Siarska"

        Pozwolą Panie, że pozostanę przy swojej, całkiem odmiennej opinii.
        Gazeta ma rzeczywiście długą tradycją szerzenia tolerancji, ale ten tekst nie
        jest tego przykładem. Mam nadzieję, że był on tylko wypadkiem przy pracy.
        Lepiej byłoby, zamiast tracić czas na dyskusje i szukanie obecnie haków (czyli
        tzw. ciągnięcie tematu) zająć się naprawą tego co zepsuto.

        Serdecznie pozdrawiam

        Ireneusz Leśnikowski
        Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy


      • Gość: czacza Re: PRZEJAW NIETOLERANCJI IP: *.d1.club-internet.fr 18.02.04, 21:07

        ">Ponieważ miasto wyciągnęło ciężkie działa, to
        > przypomnijmy: niedawno pozostawiony własnemu losowi zresocjalizowany
        alkoholik
        > podpalił mieszkanie, uśmiercając czworo ludzi."

        przeciez to nie wojna na armaty! Kazdy kto zna problemy resocjalizacji uzna ten
        fragment z oczywiste podsycanie do zupelnego braku tolerancji. Przypowina sie
        walka Marka Kotanskiego, ktory wlsanie dokladnie reformowal tego rodzaju
        niebezpieczne jady i oczywiscie centralna redakcja "Gazety Wyborczej" znacznie
        mu ta prace ulatwiala.

        zadziwjajace, ze Redakcja "Gazety Wyborczej" oddzial Czestochowa, nie zdaje
        sobie sprawy, iz nazbyt oczywiscie z z tego i innych tekstow na temat pracy
        Urzedu Miasta niezbicie wyplywa jakas mania niezyczliwosci i zlosliwych
        podkomentarzy. O co tu chodzi? Zamiast rozwijac i umacniac tolerancje czyni sie
        cos zupelnie przeciwnego i to w dodatku, szarzujac chlubna tradycja "Gazety
        Wyborczej", ktora
        z tym konkretnym artykulem nie ma nic wspolnego.

        O co tu chodzi?

        Serdzecznie pozdrawiam i prosze o przebudzenie i laczenie sil w godnych sprawach!
        • Gość: pp Re: PRZEJAW NIETOLERANCJI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 21:47
          Rzeczywiście masz czaczo rację - od paru miesięcy biorąc gazetę do ręki wiem,
          że znowu komuś z miasta (urzędu) będzie przywalone. Tylko teraz ja widzę ,że
          jest to jakaś chora nienawiść. I nie daj Boże zacznę lubić Wronę i jego spółkę,
          bo to jego argumenty mnie przekonują, a nie gazety.
    • redakcja_czestochowa Re: Odpowiedź rzecznikowi 18.02.04, 18:02
      Nie zgadzamy się z argumentami rzecznika Leśnikowskiego. Problem sąsiedztwa
      ośrodka preadopcyjnego i mieszkania dla osób wychodzących z choroby psychicznej
      próbuje on przedstawić jako wymysł nietolerancyjnej „Gazety”. Tymczasem sprawa
      polega na niedotrzymaniu obietnic przez Urząd Miasta, który - ustami
      wiceprezydenta - zapewniał Stowarzyszenie Preadopcyjne o udostęnieniu
      dodatkowych pomieszczeń w budynku przy ul. Michałowskiego, a kilka miesięcy
      później utworzył tam mieszkanie chronione MOPS.
      Poza tym to nie „Gazeta” podnosi problem „pechowego sąsiedztwa”, ale pracownice
      ośrodka. Nic nie wskazuje, aby kierował nimi brak tolerancji dla chorych, a
      jedynie troska o bezpieczeństwo dzieci. „Gazeta” również popiera ideę mieszkań
      chronionych, ale przedstawia opinię osób kwestionujących akurat takie ich
      usytuowanie.
      Wydaje się, że problemem nie jest nietolerancja „Gazety” dla niepełnosprawnych,
      ale nadmierna tolerancja przedstawicieli miasta dla własnych błędów.
      Nie jest też niczym szczególnym zwolnienie przez Urząd Miasta Stowarzyszenia
      Preadopcyjnego z płacenia czynszu za obiekt przy ul. Michałowskiego. Oto lista
      organizacji pozarządowych, korzystających z podobnej ulgi. Większości miasto
      pokrywa również opłaty za wywóz nieczystości, wodę i ścieki, ogrzewanie:
      1. Unia Obrony Praw Lokatorów
      2. Koło Rencistów PTTK (tylko czynsz)
      3. Zarząd Wojewódzki Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków
      4. Koło Wojewódzkie Towarzystwa Rodzin i Przyjaciół Dzieci
      Uzależnionych „Powrót z U”
      5. Zarząd Okręgowy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej
      6. Związek Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego
      7. Ogólnopolski Związek Byłych Żołnierzy KWP
      8. Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowowschodnich
      9. 12. Częstochowska Drużyna Kawalerii Harcerskiej
      10. Towarzystwo Przyjaciół Dzieci (tylko czynsz)
      11. Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych
      12. Związek Inwalidów Wojennych
      13. Antykomunistyczny Związek Więźniów Politycznych
      14. Związek Żołnierzy Armii Krajowej
      15. Zarząd Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego
      16. Aeroklub Częstochowa
      17. Klub Abstynentów „Wytrwałość”
      18. Stowarzyszenie Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę
      19. Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Polskich
      20. Związek Represjonowanych Żołnierzy Górników
      21. Klub Wzajemnej Pomocy „Rozsądek”
      22. Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych „Tacy Sami”
      23. Klub Seniora PKPS (tylko czynsz)
      24. Polski Związek Niewidomych
      25. Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w
      Częstochowie
      26. Komenda Hufca ZHP
      27. Ogólnopolskie Zrzeszenie Emerytów i Rencistów
      28. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej
      29. Klub Amazonek Częstochowskie Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Rakiem „Maria”
      30. Częstochowskie Stowarzyszenie Pomocy Szkoły
      31. Chrześcijańskie Stowarzyszenie Dobroczynne
      32. Stowarzyszenie Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Niewidomych i
      Słabowidzących
      33. Stowarzyszenie Speedway „Fan Club”
      34. Związek Polskich Artystów Plastyków
      35. Społeczny Samorząd Mieszkańców Stowarzyszenie
      36. Polski Związek Filatelistów
      37. Częstochowski Oddział PTTK
      38. Liga Obrony Kraju
      39. Ruch Akcji Wyborczej Solidarność
      40. Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy Towarzystwa Przyjaciół Dzieci
      41. Stowarzyszenie Betel
      42. Monar świetlica
      43. Monar przychodnia
      44. Obywatelski Ruch Obrony Bezrobotnych Stowarzyszenie Ogólnopolskie
      45. Związek Piłsudczyków Rzeczpospolitej Polskiej Towarzystwo Pamięci Józefa
      Piłsudskiego
      46. Stowarzyszenie Jazzowe
      47. Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej Związek Drużyn Harcerzy
      48. Stowarzyszenie Opiekuńcze „Z Ufnością w III Tysiąclecie” (tylko czynsz)

      Monika Jaremko-Siarska
      • Gość: ya Re: Odpowiedź rzecznikowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 22:41
        A moze tak redakcja laskawie odnioslaby sie do tego, ze w trakcie uroczystosci
        byla proszona o nie podawania namiarow na lokal, a to zrobila? Nikt peanow nie
        oczekiwal ale przyzwoitosc nakazuje zeby czegos takiego nie robic! Wstyd pani
        redaktor!
        • redakcja_czestochowa Re: Odpowiedź rzecznikowi 19.02.04, 12:31
          Owszem, padła sugestia, żeby nie podawać adresu mieszkania, ale od razu
          odpowiedzieliśmy, że jest ona nierealna. Jak można ukryć jego lokalizaję,
          skoro w całej sprawie chodzi o to, że jest w tym samym budynku co Ośrodek
          Preadopcyjny. Przecież właśnie o to chodziło w tekście. Inaczej nie małby sensu
          • Gość: I.LEŚNIKOWSKI ĆWIERĆPRAWDA TO NIE PRAWDA IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 19.02.04, 18:27
            O ile dotychczas ta dyskusja przypominała wymianę opinii każdej ze stron, to
            obecnie brniecie Państwo w ćwierćprawdy.

            Podczas oddania mieszkania chronionego był obecny tłum: gości i dziennikarzy,
            zastrzeżenie dyskrecji padało kilkakrotnie przed wejściem, zastrzegłem także to
            w moim zapraszającym komunikacie. Nigdy nie usłyszałem od Pani, ani od
            Redakcji, iż dyskrecji nie zamierzacie zachować.

            Zaprezentowana przez Panią Monikę Jaremko lista organizacji nie korzysta z
            takich zwolnień z jakich korzystało ostatnio Stowarzyszenie z Ufnością w II
            Tysiąclecie. Telokale także do siebie nijak nie przystają. Przesłałem spis
            organizacji, które otrzymały od miasta lokal, bo o taką Pani prosiła. Z reguły
            są to lokale jednoizbowe. W tych małych pokoikach pracuje niekiedy po kilka
            organizacji. TYLKO NIEKTÓRE SĄ ZWOLNIONE Z CZYNSZU, NIEKTÓRE SĄ ZWOLNIONE TYLKO
            Z OPŁAT ZA MEDIA.
            Jak Pani doskonale wie, bo Gazeta już kiedyś o tym pisała, całkowicie zwolnione
            z opłat są tylko kombatanckie związki niepodległościowe. To zazwyczaj
            staruszkowie-emeryci ze starego portfela, inwalidzi wojenni, którym wszyscy
            wiele zawdzięczamy. Bez zwolnień te organizacje nie miałyby żadnych szans
            istnienia.

            Stowarzyszenie Z Ufnością w III Tysiąclecie, o którym tyle dyskutujemy
            otrzymało od miasta osobny budynek, a jego lokale mają ponad 100 metrów kw.
            powierzchni. Dlatego śmiało mogę powiedzieć, iż gmina stworzyła stowarzyszeniu
            takie warunki jakich nie otrzymała żadna inna organizacja prowadząca podobną
            działalność w Częstochowie.
            W myśl umowy wynajmuje tam pomieszczenia - czynsz ustalono na kwotę 3 tysięcy
            48 złotych miesięcznie. W ubiegłym roku umorzono zaległe opłaty za czynsz w II
            kwartale, a od lipca do końca 2003 roku zostało zwolnione z opłat. Jedyną
            powinnością Stowarzyszenia powinno być opłacanie podatku VAT.
            W ubiegłym roku Stowarzyszenie otrzymało od UM dotacje w wysokości 6 tys.
            zł. Z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w ub. roku Stowarzyszenie
            otrzymało wsparcie w wysokości 1200 złotych. UM wspierał Stowarzyszenie w
            staraniach o środki do Wojewody Śląskiego, gdyż jest to stowarzyszenie
            ponadlokalne.

            NALEŻY PRZY TYM POWIEDZIEĆ W KOŃCU JASNO:

            POWOŁANIE JAKIEGOŚ STOWARZYSZENIA I NASTĘPNIE SZANTAŻ WŁADZ ZA POŚREDNICTWEM
            PRASY O DOTACJE I KOLEJNE PIENIĄDZE NA JEGO FUNKCJONOWANIE, NIE POWINNO BYĆ
            SPOSOBEM NA DZIAŁANIE.

            Stowarzyszenie z Ufnością w Trzecie Tysiąclecie i prowadzony tam ośrodek jest
            pomysłem prywatnych osób – nie pracują one tam charytatywnie. Gmina wielce
            docenia prowadzoną tam działalność, ale nie ma obowiązku, ani możliwości jego
            finansowania w całości.
            W Częstochowie w kolejce do szczupłej kasy miejskiej stoi długa kolejka 250
            organizacji pozarządowych, wiele ma szczytne cele.
            Gdyby utrzymywać każdą, miasto musiałoby pewnie zamknąć np. szkołę czy Miejski
            Ośrodek Pomocy Społecznej.
            To nie pierwszy zresztą raz, gdy jakieś stowarzyszenie uważa, iż najlepszą
            metodą na finansowanie jest napuszczanie na władze prasy i „wyrywanie”
            mieszkańcom Częstochowy pieniędzy.
            Powołać Stowarzyszenie jest łatwo, trudniej jest zapewnić mu funkcjonowanie.
            Jeśli nie ma się pomysłu na znalezienie źródeł i sponsorów, a jedynym sposobem
            mają być miejskie pieniądze, to jest to nieporozumienie.
            Ośrodek przyjmuje dzieci z całego województwa śląskiego. Wynika z tego, iż
            biedna Częstochowa ma łożyć na oddane do adopcji dzieci z dużo bogatszej
            stolicy województwa. Sądzę, iż Stowarzyszenie powinno ubiegać się także o
            pieniądze np. w Urzędzie Marszałkowskim czy Urzędzie Wojewódzkim.
            Wielce zastanawiające jest to, iż o tych staraniach i skutkach tych starań
            Pani Strąk jakoś opowiadać prasie nie chce...

            Urząd Miasta będzie pomagać Ośrodkowi na tyle, ile może, i na tyle, ile go
            będzie stać. Pieniądze miejskie to pieniądze wszystkich mieszkańców
            Częstochowy. Będzie to pomoc dla Ośrodka. Nie będzie to pomoc dla jego
            szefowej – raczej wbrew niej.

            Jeszcze dwie uwagi: dlaczego wierzyć należy szefowej ośrodka a nie należy
            wierzyć Prezydentowi Betnarskiemu? Czyżby miała monopol na prawdę? Zalecałbym
            tutaj daleko posuniętą wstrzemięźliwość.

            I ostatnia uwaga. Nie przerzuci Pani winy na Urząd. Problem leży jednak w tym,
            iż nie zachowała Pani dyskrecji, do czego Pani była zobowiązana oraz w tym, że
            zaprezentowano w tekście wypowiedzi delikatnie mówiąc, nie grzeszące
            tolerancją. Przy okazji wyjawiając przyświecającą jej intencję:
            przywalenia „magistratowi” po to, by nie było „peanów za prezenty dla MOPS-u”.

            Rzeczywiście... Jeszcze ktoś mógłby pomyśleć, iż stworzenie przez miasto za
            pieniądze jego mieszkańców hostelu, mieszkania chronionego, przekazanie
            minibusu i poprawienie warunków podopiecznym i pracownikom MOPS-u jest
            pozytywnym zjawiskiem...

            Ireneusz Leśnikowski
            Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka