Dodaj do ulubionych

Czy Częstochowa chce przebudować Aleje?

14.03.10, 22:23
Czyli dostaliśmy alternatywę: budujemy aleje pielgrzymkową - lub
mamy figę a nie dofinansowanie. Czyli wybieramy między dżumą a
cholerą.
Obserwuj wątek
    • xxo Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 14.03.10, 22:32
      Piszesz bzdury -w stylu OSPC.

      Aleje maja byc pzrede wszystkim dla ludzi a nie dla samochodow.
      To nie arteria komunikacyjna.

      I to jest podstawa. Przeciwstawianie pielgrzymow mieszkancom jest tutaj bez sensu.
      • Gość: Doda Kurpios nie umie rozpocząć remontu IP: 212.87.244.* 14.03.10, 23:16
        Kurpios boi się OSPC ale też i Wrony nie wie co zrobić czy remontować aleje jak
        chciał Wrona Czy jak chce OSPC. A on nie potrafi podjąć decyzji bo to cienias jest.
      • Gość: ALFA Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.net.stream.pl 15.03.10, 07:31
        Otrzymaliśmy informacje, która brzmi: Częstochowa ma realizować
        projekt rewitalizacji al. NMP, który zakładał o ile sobie dobrze
        przypominam przekształcenie ich w via sacra, czyli aleje pątniczą.
        Tak stanowił projekt zgłoszony do urzędu marszałkowskiego.
        Oczywiście zawsze drobne, ale tylko drobne odstępstwa od projektu sa
        możliwe, ale żadne większe. Czyli mamy budować tak jak było
        uzgodnione i zapisane (wedle wizji, co nie konieczne ma sens, bo
        aleje maja być dla Częstochowian a nie być aleja pielgrzymkową) albo
        do widzenia. I to tyle w tym temacie - wobec tego konsultacje
        społeczne są zbędne, bo nie ma, nad czym deliberować tylko trzeba
        realizować projekt zgłoszony przez pana Prezydenta Tadeusza Wronę i
        to wszystko. Albo - albo. Albo realizujemy ściśle zgłoszony projekt
        albo nie remontujemy al. NMP w ogóle. Trzecia opcja nie istnieje.
      • arsboor Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 15.03.10, 10:21
        mam wrażenie, ze w ferworze sporu umknął właściwy problem: nie chodzi o to czy
        stracimy dotację ale jaki wpływ na śródmieście przez najbliższe dziesięciolecia
        będzie miał remont Alej i Biegana.Czy warto w środku miasta budować kamienną
        pustynię tylko dlatego, że ktoś nam to sfinansuje?
        • Gość: bo_ek Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: 193.138.241.* 15.03.10, 14:26
          A ja tam wolę tą niby "kamienną pustynię" niż arterię komunikacyjną,
          po której nie da się ani jeździć ani chodzić.
      • Gość: xxx Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 13:07
        Aleje mają być przede wszystkim dla mieszkańców Częstochowy.
    • zaspokojny Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 14.03.10, 22:42
      To esencja urzędniczej głupoty - biurokratycznego podejścia do
      rozwiązywania problemów
      , a szerzej do dysponowania funduszami
      europejskimi.

      Byle procedury się zgadzały, byle było tak jak w instrukcji - zero
      elastyczności i otwartości na poprawę pierwotnych koncepcji i projektów choćby
      obarczone były istotnymi wadami.
      I ten szantaż - albo-albo...
      Gdy czytam "... zbadamy wskaźniki [np. proporcje miedzy obszarem zajmowanym
      przez jezdnie i trotuary
      - przyp. red.], ale także zgodność z założeniami"
      - to ręce opadają.
      Biurokracja - polska biurokracja - stwarza bariery dla rozumnych realizacji
      projektów, sprzyja postawie: szybko, byle jak, coby w papierach się zgadzało.
      Kiedy skończy się dominacja Pań Nóg w urzędach decydujących o wydatkach
      pieniędzy publicznych ?
      Oczywiście rozumiem, że część "winy" za obecny stan rzeczy spada na
      niedoskonałość przedstawionego do dofinansowania projektu. Ale nie może być
      tak żeby nie można było poprawić projektu ?
      Kto poniesie ryzyko jego marnych efektów, w jego niedopracowanej wersji?
      Anonimowy, bezosobowy Urząd Miasta czy Pani Noga?
      • Gość: luk Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 23:54
        zaspokojny napisał:
        > To esencja urzędniczej głupoty - biurokratycznego podejścia do
        > rozwiązywania problemów, a szerzej do dysponowania funduszami
        > europejskimi.
        A czego mielibyśmy oczekiwać. Europejka kasa wymaga porządku, a nie naszego chlewiku co nic nie powstaje, a pieniądze znikają.

        > elastyczności i otwartości na poprawę pierwotnych koncepcji i projektów choćby
        > obarczone były istotnymi wadami.
        Po pierwsze: proszę nie nazywać zmieniania rzeczy po prędce pod wygodę kilku właścicieli kamienic poprawianiem
        Po drugie: gdzie te wady? zły podkład pod jezdnią w projekcie wykonawczym? Jedyną wadą projektu było to, że wychodził z założenia, że samochód nie musi być pępkiem świata
        Po trzecie: Dostałem kasę z Uni na projekt ochrony stokrotek. Pieniądze wydałem elastycznie przeznaczając to na autostradę przez środek łąki.

        > Gdy czytam "... zbadamy wskaźniki [np. proporcje miedzy obszarem zajmowanym
        > przez jezdnie i trotuary - przyp. red.], ale także zgodność z założeniami"
        > - to ręce opadają.
        Mnie też ręce opadają, jak widzę nasz stosunek do pieniędzy publicznych. Czarno na białym jest napisane co, ile, jak dają i jedyne czego oczekują to, że druga strona wywiąże się z tego co sama napisała, tak jak chciała sama (czytaj: sami ustaliliśmy te proporcje).

        > Biurokracja - polska biurokracja - stwarza bariery dla rozumnych realizacji
        > projektów
        A to ciekawe, bo według biurokratycznych reguł mielibyśmy już wykonawce robót, albo i koparki na miejscu. Blokuje czynnik "społeczny", który to kombinuje jak tu tylko storpedować projekt w imię miejsc parkingowych.

        > Kiedy skończy się dominacja Pań Nóg w urzędach decydujących o wydatkach
        > pieniędzy publicznych ?
        Zawsze lepiej dać pieczę kolesiowi Kowalskiemu bez kontroli. Co prawda powstanie pół inwestycji i z lichych materiałów, ale za to Kowalski dorobi się ładnej willi.

        > Oczywiście rozumiem, że część "winy" za obecny stan rzeczy spada na
        > niedoskonałość przedstawionego do dofinansowania projektu.
        główny "winny" to prezydent Wrona, który zamiast zrobić to tak jak należy jeszcze przed złożeniem wniosku (specjaliści od ruchu drogowego, konkursy architektoniczne, konsultacje społeczne) chciał tylko załatwić to byle jak: wyłoży się kostką ulice przed kolejnymi wyborami.

        > Kto poniesie ryzyko jego marnych efektów, w jego niedopracowanej wersji?
        Za wykonanie odpowiada wykonawca, za błędy projektowe biuro architektoniczne, za błędną efekt błędnej koncepcji odpowiada społeczeństwo miasta, któremu jakoś wcześniej sposób podejścia UM do problemu nie przeszkadzał.

        • Gość: abc Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.strefa.com 15.03.10, 08:47
          Projekt Alei został wyłoniony drogą konkursową. Konkurs na koncepcję
          architektoniczną zagospodarowania Placów Daszyńskiego i Biegańskiego w
          Częstochowie wraz z łączącym place odcinkiem Alei Najświętszej Maryi Panny -
          Konkurs SARP 936.
          Projekt w części poświęconej rozwiązaniu placu Biegańskiego, przewidywał usługi
          i miejsca postojowe pod płytą Placu Biegańskiego.
          Z projektem można zapoznać się na stronie.

          www.a-ronet.pl/index.php?mod=nagroda&n_id=368
          • Gość: luk Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 19:32
            Gość portalu: abc napisał(a):
            > Projekt Alei został wyłoniony drogą konkursową.
            Z Placu Biegańskiego wyleciało podziemne centrum handlowe i parking
            Plac Daszńskiego chyba w ogóle odłożono bo kasy by na niego brakło.
            Nawierzchnia Alei jest zdeterminowana przez to co powstało w III (tam była zasada kto tańszy). Pozostaje też pytanie czy architekci mieli chociaż minimalny wpływ na decyzję odnoście przyjętego układu komunikacji kołowej. Zaiste dużo wniósł ten konkurs.
        • zaspokojny Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 15.03.10, 22:11
          @luk

          myślę, że jednak więcej nas łączy w opiniach niż dzieli.

          Wszystko można negocjować, jeśli żyjemy w normalnym kraju - jeśli dyskutowana inwestycja ma być rozliczona do połowy 2015.
      • dominik.wu Jaki szantaż?! 15.03.10, 12:41
        zaspokojony

        w Twojej wypowiedzi widzę typowe polskie podejście:

        Twój [hipotetyczny] dzieciak dostaje dofinansowanie do kolonii, a Ty przeznaczasz te pieniążki na zakup nowej komórki...

        Z eurofunduszami ten numer nie przejdzie. Był wniosek na Aleje wg tzw. koncepcji Wrony i na to dostaliśmy pieniądze. Teraz niejaki Kocyga chce mieś Monte Carlo przed swoją ruderą i jest lament, że Urząd Marszałkowski zwietrzył intrygę.

        Ludzie - mamy XXI wiek. Wały już nie przechodzą.

        Chcecie Monte Carlo, to o dofinansowanie do Monte Carlo trzeba składać wniosek.
        • zaspokojny Re: IMHO 15.03.10, 21:46
          @dominiku.wu

          Moim skromnym zdaniem, nie należy zajmować się czymś, czego się nie rozumie.

          Jeśli już musisz mi przypisać mi jakieś „typowe polskie podejście” – podziwiam
          pewność siebie w szybkiej ocenie innych znamionujące umysły mało wyrafinowane –
          to bez zbędnych ceregieli wyjawię, że jestem kibicem RBM
          (Results-Based-Programming, Management and Monitoring).
          Jesteś w błędzie, choć dobrze rozpoznajesz wiek XXI, pisząc: „Ludzie - mamy XXI
          wiek. Wały już nie przechodzą”.
          Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie: największe ściemy i przewały w toku,
          a co przyszłość w tej dziedzinie przyniesie - nie wie nikt. Z dużym
          prawdopodobieństwem prokuratorzy i różniaste komisje śledcze mają zapewnioną
          robotę na lata całe. A publika lubi kozły ofiarne – co ciągle potwierdza
          obserwacja życia codziennego.

          Gratuluję „bajeczki” – widać , że sam wymyśliłeś, ale kiedyś trzeba zacząć…
          Wolę jednak bajki i przypowieści Krasickiego zwłaszcza tę, która mówi o ważnej
          dla człowieka współpracy:

          Wół minister – wół był ministrem w państwie rządzonym przez lwa.
          Sprawował swoją funkcję nienagannie, choć wszystko działo się wolno. Znudzony
          lew postanowił powierzyć tę funkcję małpie. Na początku wszystko było śmieszne,
          ale wkrótce pojawił się chaos. Lew oddał więc stanowisko lisowi, który okazał
          się zdrajcą. Nie miał innego wyjścia, jak uczynić woła znów ministrem. Bajka
          jest pochwałą spokojnego, powolnego, ale roztropnego woła, który umiał
          współpracować z innymi i dzięki temu panował ład i porządek.

          Polecam rozwadze również tę:

          Słoń i pszczoła – pszczoła, zafascynowana swoją umiejętnością kąsania,
          postanowiła dokuczyć słoniowi. Naturalnie ten nic nie poczuł, a pszczoła
          przypłaciła to życiem.
          • dominik.wu Re: IMHO 16.03.10, 12:39
            @zaspokojony

            Wyraziłeś Swoje zdanie, poczułeś się urażony, za co przepraszam, ale proszę, wyjaśnij mi Swój punkt widzenia dla sprawy mającej następujący wygląd:

            1. Ustala się, co chcemy (gmina) zrobić z Alejami.

            2. Składa się wniosek o dofinansowanie do tejże koncepcji, tj. nazwijmy go schematycznie deptak w stylu przedwojennym.

            3. Dostajesz kasę na deptak w stylu przedwojennym.

            4. Ogłaszasz, że za otrzymane pieniądze przeznaczone na deptak w stylu przedwojennym wykonasz autostradę z miejscami parkingowymi i drobnymi ścieżkami dla pieszych.

            5. Urząd udzielający dofinansowania upomina Cię: Daliśmy na deptak, a nie na plac parkingowy. Jeśli chcesz zbudować plac parkingowy, to nie z pieniędzy przeznaczonych na deptak. Musisz składać wniosek jeszcze raz.

            6. Ty wszem i wobec ogłaszasz: Jestem szantażowany!

            No i jak?
            • zaspokojny Re: IMHO cont. 16.03.10, 20:29
              Szanowny Panie dominiku.wu,

              nie przyjmuję Pańskiego "wyglądu sprawy" - mnie raczej interesuje istota
              problemu: jakość koncepcji urbanistycznej zagospodarowania ścisłego centrum
              miasta, a nie "pasztet", z jednym z wielu projektów inwestycyjnych miasta,
              "który się zrobił".
              Zainteresowanych problemem i jego rozwiązaniem odsyłam do projektu, który wygrał
              konkurs realizacyjny w 2007 na koncepcję architektoniczną zagospodarowania
              placów Biegana i Daszyńskiego...
              lubuska.iarp.pl/pliki/regulamin_czestochowa.pdf).
              Jego istotą - obok poprawy estetyki i galanterii - była propozycja rozwiązania
              funkcjonalno-przestrzennego placu Biegana, o której autorzy zwycięskiego
              projektu piszą m.in.:"Autorzy projektu uznali, że zabiegi estetyzujące
              przestrzeń publiczną placu są spóźnione w obliczu atrofii funkcji śródmiejskiej
              placu
              . Uznano, że nadzieję na rozwój może dać impuls w postaci nowego
              kierunku rozwoju programu funkcjonalnego placu, zlokalizowanego pod jego
              płytą
              . Przekonanie to znalazło wyraz w decyzji o zaprojektowaniu
              dwupoziomowej przestrzeni pod płaszczyzną placu. Poziom pierwszy przeznaczono na
              funkcję centrum handlowo-usługowego ( zawierającego m.in. przewidziane
              regulaminem konkursu obiekty handlowe i ustępy publiczne). Drugi poziom – to
              parking podziemny na 300 miejsc postojowych. Do parkingu podziemnego
              prowadzą zjazdy zlokalizowane w południowej części placu. Do zespołu handlowo-
              usługowego prowadzą dojścia systemem schodów ruchomych i platform – ulokowanych
              w „szczelinie” placu. Arbitralnie poprowadzone rozcięcie placu ma stanowić
              dosłowne i symboliczne otwarcie przestrzeni śródmiejskiej na nowe funkcje,
              dające nadzieję na przywrócenie życia miejskiego w obrębie przestrzeni placu
              "
              (www.a-ronet.pl/index.php?mod=nagroda&n_id=368 - dzięki abc za
              wskazanie źródła informacji).

              I takie kompletne rozwiązanie zaproponowali, wynajęci przez władze miasta,
              SPECJALIŚCI w ramach zakreślonych im ograniczeń układu komunikacyjnego.
              I taki projekt - w mojej skromnej opinii - nieźle się broni.
              Natomiast projekt, który zdominował forumowe dyskusje, jest cieniem tamtej
              nagrodzonej pracy konkursowej. Przypomina owego kastrata, który tylko ładnie
              śpiewa (tu ładnie wygląda na planszach), ale niewiele może. Jest "okaleczony" i
              dobrze nie rokuje. Powtórzę za autorami pracy konkursowej - problemem jest
              "atrofia funkcji śródmiejskiej placu". Propozycja "deptaka w stylu
              przedwojennym
              " jest w istocie próbą upupienia problemu i świadczy o
              kompletnym oderwaniu autorów od rzeczywistości.

              To nie ja, jak manipulujesz w punkcie 6. swego punktu widzenia - "Jestem
              szantażowany!" - szantażowane są obecne władze miasta przed którymi, jak
              rozumiem, decyzje nie do pozazdroszczenia.


              Polecam uwadze opinię Eustachego 15.03.10, 09:12:
              "A naiwni sądzą, że remont alei i placu będzie lekiem na całe zło. Zrobi się
              remont i nagle Częstochowa ożyje i stanie się europejskim miastem. Oj, naiwni
              ludzie, cała ta dyskusja o alejach to listek figowy dla niemocy naszej władzy.
              Ale przynajmniej jest szum no i Wybiórcza ma temat".
    • Gość: car niech wytyczy Niech jedno miasto pozostanie jako skansen.... IP: *.apus-net.pl 14.03.10, 22:46
      Niech jedno miasto w Polsce pozostanie jako skansen carsko-prl-
      owski. Jak car wytyczył aleje a PRL wylał asfaltem, tak niech
      zostanie. przecież jakieś miasto w Polsce musi byc podawane jako
      przykład zastoju i marazmu. Może Częstochowa....?
      a oprócz tego widać jak te wszystkie urzędy przerzucają się pisami.
      jak to wszystko "działa"....
      • Gość: realista Marazm komisarza IP: *.centertel.pl 14.03.10, 23:26
        Przez ten czas komisarzowego marazmu Częstochowa tak POdupadnie, że trudno to
        będzie komukolwiek odbudować.
      • Gość: rs Częstochowskie elyty IP: *.54.169.4.tvksmp.pl 15.03.10, 09:02
        Tak długo będą się zastanawiać, zmieniać "konsultować", aż stracą kasę. Pół
        biedy jak nie ruszy inwestycja - będzie jak jest. Gorzej, jak ruszy z dużym
        opóźnieniem i nie zdążą przed terminem. Wtedy zostaniemy z rozgrzebaną główną
        ulicą i fakturami do zapłacenia.

        Można powiedzieć, że "zamienił stryjek (wyborcy) siekierkę (Wrona) na kijek
        (komisarz)". Nie chciałbym tylko potem mówić "Miałeś chamie złoty róg ostał ci
        się jeno sznur".

        Jak tak patrzę na te nasze "Elyty" Częstochowskie to mam wrażenie, że działają w
        myśl tekstu "Co by tu jeszcze sp... panowie co by tu jeszcze."
        • Gość: ALFA Re: Częstochowskie elyty IP: *.net.stream.pl 15.03.10, 09:10
          Sprawa jest prosta z puntku widzenie UE albo robimy jak zgłośiliśmy
          a kto zgłasza i dlaczego mial taką a nie inna wizje to nikogo nie
          interesuje albo - albo do widzenei kaska z UE. Chcieliśmy mieć VIA
          SACRA - Projekt VIA SACRA został zgłoszony i zaakceptowany i klamka
          zapadał albo trzeba budować VIA SACRA ze wszytkimi tego konskwncjami
          albo dac sobie spokój z remontem al. NMP i placów zrobic nowy
          projekt na nowo i próbować szczęśca po raz drugi. Wybór jest prosty.
          A trzeciej opcji po prostu nie ma. Zmiany na cokolwiek innego niz
          było zaakceptowane (poza drobnymi poprawkami na które jest
          przyzwolenie bo zawsze cos czego się nie przewidziało moze sie
          zdarzyć) nie są mozłiwie bo to nie bedzie projekt ktory został
          zaakceptowany. I tyle w tym temacie.
          • nieeeee Re: Częstochowskie elyty 15.03.10, 09:25
            W końcu, gdyby nie Jasna Góra, to Częstochowa nadal byłaby tylko
            małą osadą. Wszystko co się tutaj kiedyś zadziało, związane było z
            Jasną Górą. Problem w tym, że inne miasta na całym świecie potrafią
            świetnie wsółistnieć z centrami dla pielgrzymów, tylko nie
            Częstochowianie.
            • 1ninja Re: Częstochowskie elyty 15.03.10, 10:20
              nieeeee napisał:

              > W końcu, gdyby nie Jasna Góra, to Częstochowa nadal byłaby tylko
              > małą osadą. Wszystko co się tutaj kiedyś zadziało, związane było z
              > Jasną Górą. Problem w tym, że inne miasta na całym świecie potrafią
              > świetnie wsółistnieć z centrami dla pielgrzymów, tylko nie
              > Częstochowianie.



              Nic nie stoi na przeszkodzie aby żyć w zgodzie z pielgrzymami, ale nie trzeba
              przebudowywać pół miasta żeby im było wygodnie bo my tu żyjemy na co dzień a oni
              raz do roku.
              • Gość: bjb48 Re: Częstochowskie elyty IP: *.54.168.53.tvksmp.pl 15.03.10, 15:53
                do 1ninja:
                Czy możesz uzasadnić dlaczego przebudowana aleja będzie służyć
                tylko pielgrzymom a nie będzie służyć mieszkańcom Częstochowy? Bo
                ja tego nie rozumiem. Czy III Aleja teraz, po przebudowie nie służy
                już mieszkańcom, ja uważam, że jest o wiele bardziej przyjazna
                miszkańcom niż była wczesniej (jej wykonawstwo to już inna sprawa).
                Tak w ogóle to uważam, że o takich rozwiązaniach niech decydują
                specjaliści, a w tym wypadku już zdecydowali i przyjętą koncepcję
                należy jak naszybciej zaczą realizować.
                Mamy nowego dyrektora MZD, który już ma nową wizję, za kilka
                miesięcy , po wyborach może nastać kolejny nowy dyrektor z kolejną
                nową wizją i tak będziemy duskutować w nieskończoność.
            • dominik.wu Re: Częstochowskie elyty 15.03.10, 12:32
              W końcu, gdyby nie Jasna Góra, to Częstochowa nadal byłaby tylko
              małą osadą. Wszystko co się tutaj kiedyś zadziało, związane było z
              Jasną Górą.


              No bez przesady. Częstochowa przestała być osadą, bo taniej było poprowadzić Żelazną Kolej Warszawsko-Wiedeńską przez Częstochowę (mniej mostów do zbudowania). To dzięki tej inwestycji Częstochowa ponownie stała się miastem.
              Klasztor był czterysta lat wcześniej i jedyny zaszczyt płynący z jego posiadania, to kolejne barbarzyńskie najazdy, w tym tzw. "Potop Szwedzki"...
            • Gość: maciek prawy Re: Częstochowskie elyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 19:55
              Piszesz bzdury. Częstochowa urosła do rangi jednego z największych i swego czasu najdynamiczniej rozwijających się miast w Polsce wyłącznie dzięki ROZWOJOWI PRZEMYSŁU!
              Przy Jasnej Górze mogłoby funkcjonować miasto co najwyżej kilku lub kilkunasto tysięczne.
          • Gość: xx Re: Częstochowskie elyty IP: *.icis.pcz.pl 16.03.10, 13:51
            I to jest sens stanowiska OSPC - zablokowac pzrebudowe zeby zostalo
            dotychczasowe dziadostwo.

            To jest opcja kamienicznikow.

            Po nas chocby potop.

            Ja chce Alei dla Czestochowian i dlatego w sytuacji jaka jaest zaglosowalem na
            wariant I.


      • Gość: Eustachy Re: Niech jedno miasto pozostanie jako skansen... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 09:12
        A naiwni sądzą, że remont alei i placu będzie lekiem na całe zło. Zrobi się
        remont i nagle Częstochowa ożyje i stanie się europejskim miastem. Oj, naiwni
        ludzie, cała ta dyskusja o alejach to listek figowy dla niemocy naszej władzy.
        Ale przynajmniej jest szum no i Wybiórcza ma temat.
    • 4dagome1 Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 15.03.10, 12:14
      a co za stowrzyszenie kocygowe .Czy to ciało wybieralne takie jak radni i
      posłowie .A dlaczego nie uwzglednic projektu np .związku gołebiarzy pt
      .Gołębnik na każdym dachu .Niech tamci zajmą się swoimi podwórkami bankami i
      aptekami . Urządzą nas tak ,że znajdziemy się goli iweseli na ulicy .
    • uri8ld Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 15.03.10, 14:49
      Już możemy dziękować "związkowi przyjaciół miasta" za utratę pieniędzy na
      przebudowę. Decyzja powinna być szybka i na miejscu, a teraz przez takie coś
      możemy mieć zawsze szpetne aleje.
    • vivreen Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 15.03.10, 15:24
      Budujcie już to wreszcie bo się ludziom na psychikach poodbija ...potem
      beda chodzić i bredzić :projekt..projekt...projekt...: ...
      • Gość: zdzich Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: 109.243.116.* 15.03.10, 16:09
        I tak wygląda samorządność w tym kraju: Albo robicie co wam karzemy albo
        zabieramy pieniądze.
        • Gość: kj Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.trustnet.pl 15.03.10, 17:07
          Do Zdzicha...ty chyba nie masz zielonego pojęcia co to jest samorządność!
          To samorząd który notabene my wybieraliśmy ustalił co chce i poprosił o kasę!
        • dominik.wu zdzichu! 16.03.10, 12:45
          zdzichu!
          Czytaj ze zrozumieniem!
          Wnioskowaliśmy o pieniądze na deptak i na deptak musimy je przeznaczyć! Jeśli
          chcemy zbudować autostradę, to musimy składać wniosek o dofinansowanie do
          autostrady!
          Czyli Twoja parafraza powinna brzmieć:
          Albo robicie to, co obiecaliście, albo oddajcie pieniądze.
          • Gość: xx Re: zdzichu! IP: *.icis.pcz.pl 16.03.10, 13:42
            Krotko i zwiezle.

            Popieram !!!
    • ekojaszczur Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 15.03.10, 17:38
      Kolejny raz wychodzi że tracimy szanse na rozwoj miasta przez
      biurokracje oraz brak przyjęcia na barko odpowiedzialność
    • alex-kopia Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 19.03.10, 05:44
      wyborcza.pl/1,75515,7676126,Miasta_sa_dla_ludzi__nie_dla_sloni.html
    • Gość: XYZ Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.net.stream.pl 19.03.10, 07:02
      Dyskutujemy, dyskutujemy, ale tu naprawdę nie ma, o czym dyskutować.
      Dyskutować można było przed zatwierdzeniem projektu w tej chwili są
      tylko dwie opcje albo budujemy VIA SACRA tak jak zgłoszone to było
      do konkursu o fundusze europejskie albo nie dostajemy
      dofinansowania. A zgłoszony projekt nosił tytuł: "Zwiększenie
      pielgrzymkowej roli al. NMP". Tak wiec ja miast uzgadniać i
      dyskutować sugeruje zrobić dwie rzeczy
      Po pierwsze przystąpić do remontu al. NMP i placu oraz ulic
      Katedralnej i Garibaldiego, które maja przejąć ruch lokalny i
      komunikacje publiczna z I al. NMP oraz placów Biegańskiego i
      Daszyńskiego.
      Po drugie miast remontować, czyli rozbierać i układać na nowo kostkę
      w III al., NMP po prostu zamknąć ją dla ruchu kołowego.
      Uszkodzenia kostki powstały głównie, dlatego iż III al. NMP miała
      być deptakiem a jest pół deptakiem a w zasadzie ćwierć deptakiem, bo
      deptak ten ograniczają bardzo ruchliwe ulice. Docelowo wiec, jeśli
      miasto chce rozwoju przestrzeni publicznej miast otwierania ulicy
      Racławickiej należy pomyśleć nad zamknięciem dla ruchu kołowego i
      komunikacji publicznej - czyli smrodzących autobusów ścisłego
      centrum miasta (minimum to obszar miedzy Racławicką a Waszyngtona a
      docelowo powinien być to mniej więcej obszar od Kopernika do
      Jasnogórskiej) Tylko w ten sposób będą jakieś szanse na to, aby
      centrum Częstochowy znormalniało niczym obszar starego miasta w
      Krakowie. Pierwszym etapem tego jest nauczenie kierowców, iż do
      tranzytu służy al. Jana Pawła II a nie al. NMP to po pierwsze a po
      drugie, iż do tranzytu z południa na północ należy wykorzystać al.
      WP oraz ewentualnie ciąg ulic Popiełuszki i Pułaskiego z tym iz jak
      najszybciej na odcinku przecinającym al. NMP powinien powstać tunel.
      Potem należy ograniczyć możliwość tranzytu, czyli swobodnego
      przejazdu przez plac Biegańskiego np. dopuszczając przejazd jedynie
      dla komunikacji publicznej dostawców i mieszkańców. Bez tego cała
      przebudowa jest drogą do nikąd, bo będziemy mili plac otoczony
      chmurą spalin. Innymi słowy samochody i komunikacja precz ze
      ścisłego centrum poza kilkoma miejscami ścisłe centrum dla pieszych.
      Ul. Pułaskiego - Popiełuszki oraz Kościuszki - Wolności na
      odcinakach, przecinajacych al. NMP powinny iść tunelem.
      W tym kierunku trzeba prowadzić działania tak, aby za parę lat
      całkowicie wyeliminować ruch kołowy ze ścisłego centrum miasta.
      • Gość: luron40 Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.pcz.pl 19.03.10, 14:39
        nareszcie dobra opinia i konkretny pomysl ,masz racje te dzialania to minimum
        .Dla ekologicznego,nowoczesnego i atrakcyjnego skomunikowania aleji z r
        wielunskim na zachodzie oraz ze starym rynkiem na wschodzie proponuje tania
        jednotorowa linje tramwajowa
      • mirage75 Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? 19.03.10, 16:20
        Zgadzam sie z TobaXYZ.
        Bez kompleksowej naprawy i pomyslu na nastepne 50 i wiecej
        lat,wszelkie jalowe dyskusje spowodowane politycznymi decyzjami
        kazdego z gospodarzy sa dla miasta katastrowiczne i zachamowuja jego
        rozwoj.
        Ul.Pulaskiego powinna wraz z Al.J.P.II,przedluzeniem do
        Legionow,zmodernizowana i wlaczona w calosc ul.Nadrzeczna role
        wewnetrznego Ringu Centrum,wyprowadzajac ruch tranzytu
        wewnatrzdzielnicowego ze srodmiescia i tworzyc pierscien do
        szybkiego przemieszczania sie po miescie.
        • Gość: xyz Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.net.stream.pl 19.03.10, 18:36
          Niestety zostały zrobionych już kilka błedów.
          Bład numer jeden to rozpoczeta przebodowa ul. Racławickiej która w
          konsekwencji doprowadzi do tego iż zaplecze III al. NMP stanei się
          jednym wilkim parkingiem a chyba nie o to chodziło.
          Błąd numer dwa to zgoda władz miasta na budowę TESCO na przeciwko
          ul. Sobieskiego - przypominam iż tedy w planach miała iśc droga
          bedąca łącznikiem Sobieskiego z Barbary bedaca swoistym odciązeniem
          ulic Kazimierza i Augustyna.
          Błąd numer trzy to oficjlne dopuszczenie ruchu w III al. NMP ba ma
          wrócić tam komunikacja publiczna co jest lekka paranoją.
          Bład numer cztery to brak projktów tuneli na osi Pułąskiego
          Popiełuszki i Wolnosci Kosciuszki bez tych inwestycji trudno bedzie
          nazwac al. NMP sensownym deptakiem a jedynie jego namiastką.
          Brak też działań ograniczajacych - zniechęcajacych kierowców do
          jazdy tranzytem przez Kilińskeigo czy Dabrowskeigo oraz Śląską i
          Nowowiejskiego. Kierowcow trzeba edukować iż przez centrum się nie
          jeździ. Podobnie jak trzeba uczyć Częstochowian i przystanki MPK nie
          konieczne musza sie znajdować w al. NMP i na placach lecz moga byc
          np przy Jana Pawła czy też przy Sobieskiego. Trzeba nauczyc ludzi iz
          komunkacja publiczna nei zawsze da sie wjechach wszedzie i że rówie
          dobrym środkiem transportu sa własne nogi. Autobusy bez wzgleduna
          rozaj normy Euro które spełniaja zawsze smrodza.
          Oczywiscie docelowo gdzie sie da autobusy powinny zastępować
          tramwaje a tam gdzie tramwaju puscic sie nie da rownei ekologiczne
          trolejbusy.

        • Gość: luron40 Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: 188.33.111.* 20.03.10, 13:54
          lrozmawiac i proponowac trzeba zawsze nie mozna stac w miejscu bo kto nie robi
          kroku w przod ten sie cofa .Zywotnosc miasta to zmiany ,ciagle zmiany ,pod
          warunkiem ze sa ambitne i nowatorskie
          • Gość: xyz Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.net.stream.pl 20.03.10, 14:00
            Problem tylko w tym iz w tej sprawie czas na dyskusje już minął. UE
            zatwierdziła taki a nie inny projekt i teraz albo go realizujemy i
            dostajemy kasę na jego realizację albo go zmieniamy - i niestety
            kasy nie dostajemy. To tyle w tym temacie.
            • Gość: luron40 Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: 188.33.111.* 20.03.10, 14:37
              ue to podobno rowniez my ,przyklad stoczni sugeruje jednak inaczej.
              Mysle ze po prostu mamy slaba wladze w miescie i przez to slabe projekty ,po
              ktorych zrealizowaniu obudzimy sie w takim samym miescie i z takim samym zapalem
              do dzialania.No i kredyt do splacenia.
              perspektywa finansowa ue na lata 2013-17 pozwala dobremu i ambitnemu
              gospodarzowi na proponowanie i obietnice realizacji swiezych i nowoczesnych
              projektow.Proponujmy wiec
              • Gość: xyz Re: Czy Częstochowa chce przebudować Aleje? IP: *.net.stream.pl 20.03.10, 14:44
                Ale to nie UE nam nakazała zrobić taki a nie inny projekt. To nasi
                decydenci taki stworzyli i taki dali do akceptacji. Nic nie stoi na
                przeszkodzie, aby zrezygnować z remontu i stworzyć nowy projekt
                zadawalający i obywateli i tzw. "kamieniczników". Tyle tylko, iż
                spowoduje to odwleczenie w czasie remontu właśnie na lata 2012 -
                2017. Bo jeśli chcemy w tej chwili skorzystać z kasy unijnej
                niestety trzeba realizować to, co zostało zgłoszone. Takie są
                realia. UE nie narzuca swych wizji ale wymaga konsekwencji w tym co
                się robi.
    • a-lfa Re: Czy Częstochowa chce przebudDyskutuować Aleje? 20.03.10, 11:31
      Dyskutujemy, uzgadniamy, konsultujemy a czas płynie. Skończy się na
      tym, że kasa przepadnie. Na negocjacje był czas rok temu. Teraz albo
      budujemy, co wymyśliła ekipa pana Prezydenta Wrony, czyli wzmacniamy
      pielgrzymkową rolę al. NMP (budujemy tak zwaną VIA SACRA) albo
      chowamy ambicje i marzenia o zrewitalizowanych al. NMP do kieszeni i
      odkładamy remont ad acta i robimy nowy projekt wedle innej wizji.
      Koniec kropka trzeciej opcji nie ma, bo UE na zapłacenie za cos
      innego niż się zgłosiło na pewno się nie zgodzi. I
      tym "optymistycznym" akcentem proponuje zakończyć dyskusje o
      przebudowie al. NMP. Teraz piłka jest po stronie naszych aktualnych
      decydentów i od nich zależy, co wybiorą: remont al. NMP według
      planów poprzedniej ekipy czy brak remontu. Albo - albo - trzeciej
      opcji jak napisałem brak - to znaczy jest, bo oznacza ona, iż za
      remont zapłacimy ze środków własnych lub kredytu o ile go miasto
      dostanie, w co zresztą wątpię.
      • Gość: xx Re: Czy Częstochowa chce przebudDyskutuować Aleje IP: *.icis.pcz.pl 20.03.10, 15:27
        Nic nie stoi na przeszkodzie zeby tzw. koncepcja Wrony zostala zmodyfikowana z
        zachowaniem jej ducha - o tym mowil przedstawiciel Urzedu Marszalkowskiego w
        rozmowie z Panem Haladyjem.

        A duch - to reprezentacyjna aleja glownie dla pieszych, nie dla samochodow,
        ktore nikt zreszta w osttnim projekcie Wrony nie wyrzucal.

        Komisarz Kurpios bazujac na wynikach ostatbiej ankiety moze spokojnie przystapic
        do urzeczywistnienia jej wynikow i wykorzystania szansy na zmiane oblicza
        centrum miasta. Drugiej takiej szansy dlugo nie bedziemy miec.

        Mam nadzieje ze wladze potarfia powiedziec NIE terrorowi ze strony OSPC.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka