mateusz572
27.08.10, 15:33
Dodać
należy, że chroniczne zaciąganie długu było naszą specjalnością od
początku istnienia III RP w akompaniamencie dodatkowych przychodów
ekstra z prywatyzacji. Co mamy zatem z zaciągania tego długu oraz
przychodów z prywatyzacji? Bo dróg na pewno nie.
Otóż mamy „ solidarną sprawiedliwość społeczną”, rzesze rencistów i
przeszkolonych bezrobotnych, którzy ciągle pozostają bezrobotnymi.
Wzrastającą armię urzędników oraz rolników ubezpieczonych w
absurdalnym KRUSie. Mamy dotacje do kredytów mieszkaniowych,
becikowe, państwową kulturę i uderzające o totalną groteskę 75 000
PLN dla młodego rolnika.
Ale co kraj to obyczaj. Widocznie chcemy być bizancjum konserwującym
skansen wychowujący kolejne pokolenia przejadaczy dobrobytu.