Dodaj do ulubionych

Będzie wojna. Tylko o co?

04.03.11, 23:01
Brawo - ale to wszystko mało. Trzeba ciąć dalej.
Obserwuj wątek
    • Gość: harry no raczej trzeba polaczyc w zespoly IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 01:59
      a raczej jeden zespol "Urząd Miasta chce połączyć w zespoły 22 podstawówki i gimnazja znajdujące się w jednym budynku" 22 podstawowki i gimnazja w jednym budynku?? to chore !! albo gazeta najpierw nauczy sie pisac artykuly, albo faktycznie niech urzad miasta stworzy jeden zespol szkol - z tych wszystkich podstawowek i gimnazjow ktore mieszcza sie w jednym budynku :D
      • Gość: ryży Matyjaszczyku przegrasz tę wojnę IP: *.play-internet.pl 05.03.11, 02:33
        • Gość: bełt Re: Matyjaszczyku przegrasz tę wojnę IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 03:56
          Co na to związkowcy?

          - Jeszcze nie mam zdania - przyznaje Elżbieta Kunicka, wiceprzewodnicząca Związku Nauczycielstwa Polskiego w Częstochowie i radna miejska.


          Towarzysz prezydentem to i nagle zdanie na temat gdzies zagineło. tak to jest gdy interes zwiazkowy zostaje pokryty przyz interes partyjny. i dla kogo mozna tracic twarz? dla ryżego?
          • Gość: gosc Re: Matyjaszczyku przegrasz tę wojnę IP: *.net.stream.pl 06.03.11, 08:32
            P.Kunicka-uczciwiej powiedzieć , że jest się za -to wstyd nie mieć zdania w tak ważnej sprawie.Pomyślcie w jakiej sytuacji stawiacie członków ZNP w szkołach-muszą się za was wstydzić
      • janek344 Re: no raczej trzeba polaczyc w zespoly 05.03.11, 15:30
        Mądra oszczędność aczkolwiek niewielka. Trzeba uczyć się zaczynając od niewielkich oszczędności. A sama praca będzie lepsza: ten sam budynek jedynie łatwiejsze będzie kierowanie szkołami. Brawo !
    • Gość: czytelnik panie Jarek Sobkowski IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 03:53
      za Wrony byliście bardziej dociekliwi - wykrywaliście nawet to czego nie było.
      a teraz, w efekcie tego prostego zabiegu pojawia sie nagle nowi dyrektorzy i zastepcy dyrektorów... w tych szkołach gdzie byli dyrektorzy powołani w konkursach za Wrony. inaczej takich dyrektorów nie dałoby sie zamienic.
      a sa teraz takie przypadki gdzie szkoły sa malutenkie i obok drugiej no ale tam sie nie łączy - zgadnij pan kto jest w nich dyrektorem... oj towarzysz dyrektor?.... to czysty przypadek.
    • Gość: Ac. Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.net.stream.pl 05.03.11, 06:33
      Brawo ciąć dalej? chyba nie zdajesz sobie sprawy ilu młodych nauczycieli straci pracę przy tworzeniu zespołow nie tylko zredukują dyrektorów.
      • Gość: MN Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.play-internet.pl 05.03.11, 06:47
        A szkoły lub (tu wpisz dowolną nazwę firmy lub instytucji) są od zapewniania zatrudnienia, czy od realizacji swoich zadań?
    • kkj123 Będzie wojna. Tylko o co? 05.03.11, 09:25
      Zwolnieni dyrektorzy wrócą na etaty i już ktoś leci.
    • megapomysly Będzie wojna. Tylko o co? 05.03.11, 09:42
      Kolejna super decyzja. Tylko gdzie jest prawda? W łączeniu SP i Gimn. w jeden zespół - nie będzie kosztów - tylko oszczędności - to ciekawe - nauczyciele będą mieli więcej godzin kosztem nauczyciela z G lub SP - zależy który dyrektor zostanie..., co z podwójnymi bibliotekami, świetlicami, pedagogami? Jeśli dyrektor wróci na etat co zrobi prezydent z nauczycielem z tego etatu? - oczywiście zostanie zwolniony.
      DLACZEGO NIE MA SŁOWA O PRACOWNIKACH ADMINISTRACJI I OBSŁUGI???? Ludzie którzy pracują niejednokrotnie w tych szkołach od lat. Ludzie w wieku 50+- gdzie teraz znajdą pracę???? Niejednokrotnie na stanowiskach konserwatorów - zatrudnieni Panowie - jedyni żywiciele rodzin ( czasem wielodzietnych ) - co z nimi? Panie sprzątające - których już żadne normy nie obowiązują- kiedyś 1200 m sprzątały 3 osoby - dzisiaj jedna i jeszcze jest ich za wiele - a zarabiają najniższe krajowe. Ale kogo to obchodzi, urzędnikowi???? jemu na życie nie brakuje. Ludzie z łączonych szkół obudźcie się - nie dajcie wmawiać sobie kolejnych głupot, że nic nikomu nie grozi: dzieciom, nauczycielom, pracownikom obsługi itd..
      • Gość: koli Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 11:22
        NIKT NIE MÓWI O KRZYWDZIE DZIECI - bo to one najbardziej ucierpią. Skąd mi o tym wiadomo? Ano z takiej HYBRYDY - połączonej szkoły!
      • Gość: ... Powierzchnia szkoły nie ulega zmianie IP: *.net.stream.pl 05.03.11, 11:39
        Te podwójne biblioteki, świetlice i pedagodzy to tylko pomieszczenia i ludzie pracujący
        z uczniami i dla uczniów odpowiedniej grupy wiekowej.
        To organizacja warsztatu pracy nauczyciela, materiały, książki, programy i ludzie realizujący
        zakres obowiązków wynikający z planów szkolnych odpowiednio dla dzieci uczęszczających
        do szkoły podstawowej oraz do gimnazjum.
        Te pomieszczenia to wewnętrzszkolna organizacja warsztatu pracy nauczycieli.
        Dla nauczycieli jest to widoczna korzyść mogą uzupełniać godziny w obu szkołach.
        Jedna szkoła jeden sekretariat jako jednostka administracyjna.
        To prawda, że o ciepłą, spokojną posadę trudno, ale jakieś wyjście zawsze się znajdzie.





        • Gość: ja Re: Powierzchnia szkoły nie ulega zmianie IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 05.03.11, 12:43
          a oszczędności w UM??? po co im te fury i komóry? dlaczego IM przysługuje prawo do służbowego samochodu? a lekarzowi, nauczycielowi, sprzątaczce nie?? ile godzin faktycznie pracują politycy? lekarze? dlaczego widzicie tylko pensum nauczycielskie???

          jeśli nasi nowi włodarze chcą być tak do przodu --i łącząc SP i G wychodzą niejako wbrew reformie i przed MEN TO NIECH MOŻE ZAPROPONUJĄ ZMIANY W SEJMIE? BEZ FUR, KOMOR, , ULG ZDROWOTNYCH, PKP I LOT???
          • Gość: ... Re: Powierzchnia szkoły nie ulega zmianie IP: *.net.stream.pl 05.03.11, 13:35
            Tyle pomysłów i zmian w edukacji juz przeżyliśmy i przeszliśmy.
            Nowe albo nowatorskie jak kto woli pomysły i wdrożenia .Wystarczy sobie przypomnieć,
            ile tego było od 2000 roku, jeszcze wcześniej można sięgnąć w przeszłość do 1982.
            Zawsze najlepsze wypiera lepsze i dobre do pewnego czasu. Zmiana to najpewniejsza
            stała. Przyzwyczajenia, obawa o utratę pracy, kłopoty ze znalezieniam nowego miejsca
            pracy, pozostawione lata w jakimś miejscu pracy lata życia, obijanie się po urzędach,
            tylu to już przeżyło. Zostaną najpotrzebniejsi, oczywiście, koszula bliższa ciału, a ręka rękę
            myje, bo tak było i będzie.
      • Gość: adm Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.gre.pl 08.03.11, 21:16
        Bardzo słuszne spostrzeżenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ja Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.netcominternet.pl 09.03.11, 18:52
        brawo nareszcie ktoś zauważył że tam pracują nie tylko nauczyciele tylko że prawda jest taka iż pracownikami niższej kategorii nikt się nie przejmuje.co pana prezydenta obchodzi jakaś sprzątaczka czy nawet sekretarka to marny materiał na potencjalnego wyborcę co innego rzesza nauczycieli bo w skali kraju to ogromna masa ludzi; więc jeśli ktoś pragnie mi wmówić;że te zmiany przyniosą same korzyści to niech się najpierw zastanowi komu/
    • Gość: traker Czerwony Baron robi czystke w Szkolach!! IP: *.pool1.unallocated-106-64.orangehomedsl.co.uk 05.03.11, 14:24
      Glosowaliscie na czerwonego to go macie!!!On was wyleczy!!
    • Gość: Poldek Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: 212.87.246.* 05.03.11, 15:36
      - Jestem przeciwna łączeniu - mówi Dorota Kaczmarek, szefowa częstochowskiej sekcji oświatowej NSZZ "Solidarność"

      Jak jesteś przeciwna to wyskakuj ze 100 milionów zł rocznie i dołóż do utrzymania lewych etatów swoich koleżanek nauczycielek i niepotrzebnych dyrektorek.
      • Gość: finansista Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.182.86.16.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.03.11, 18:00
        Polduś jak jesteś za, to płać uczciwie podatki, tak jak nauczyciele. Ciekawe na ile ci wystarczy? Czekam na odpowiedź.
        • Gość: west Po co utworzono gimnazja? IP: *.proxy.aol.com 05.03.11, 21:04
          Przedni ustrój pozostawił po sobie w miarę sprawnie i logicznie działajacy system edukacji. "Naprawiacze" postanowili go jednak "zreorganizować", doprowadzając do absurdów wychowawczych oraz ekonomicznych. Nie było innej potrzeby, poza polityczną, żeby pomiędzy podstawówkę i liceum dodatkowo wstawić gimnazjum. Nawiązano do systemu sprzed II wojny światowej. Wstawiono wówczas też nowych ludzi na stanowiska. Wprowadzony bałagan doprowadził między innymi do nieomal całkowitego zdewastowania szkolnictwa zawodowego (brak rzemieślników) oraz znacznego obnizenia liczebności absolwentów mogących pracować na stanowiskach średniego dozoru (absolwentów techników). Problemem jest również nadmiar absolwentów szkół wyższych na kierunkach nie dających szansy zatrudnienia po ukończeniu studiów.
          Może już czas zastanowić się i zakończyć eksperyment "na żywym organiznie" oraz uporządkować system kształcenia na wszystkich szczeblach, doprowadzając "podaż" absolwentów na poszczególnych poziomach kształcenia do "popytu" krajowej gospodarki.
      • Gość: gosc2 Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.net.stream.pl 06.03.11, 08:36
        Po wojnie lewica walczyła z analfabetyzmem a teraz walczy z edukacją. Po to wygraliście wybory, żeby "obudzić energię" a póki co ja wygaszacie , bo stale słyszymy o zwalnianiu i likwidowaniu.
    • tunisal Będzie wojna. Tylko o co? 06.03.11, 07:39
      ....oszczczędności
      1..po co nam szkoła w budynku Kryńskiego/polonijna/-jeśli juz niechaj CLARA MONTANA ja finansuje...to sa moje pieniądze i mam prawo decydowac...wiadomo ,że twor Akademia Polonijna PADA...WIEC drenaż kiesy publicznej wskazany..
      2 zerawc z cząstkowymi etacikami nauczycieli w roznych szkolach...
      3 skonsolidować nauczanie pod wzgl przydatności społecznej...scalić szkolnictwo specjalne..moze w murach Krynskiego.....oszczędności wielkie...jedna dyrekcja i adm ,grono pedagogiczne wyselekcjonowane,duza przestrzen etc...wieksza dostępność kontroli edukacyjnej/patrz nauczanie indywidualne/
      4 EMERYTURY...nie trzymac na siłę +55
      5 dyrektorzy-menagerowie
      aha ...w życiu nie byłem związany ze środowiskiem oswiaty
      ale logika mi podpowiada
      i jeszcze ...jeśli protest niechaj nauczyciele biorą sprawy w swoje ręce
      szkoły prowadzone przez stowarzyszenia ,fundacje
    • ossborn Będzie wojna. Tylko o co? 06.03.11, 08:33
      oddać wszystko jedynemu słusznemu kościołowi .....Raków jest już ich....działają prężnie ....i nie za swoje ...remont caritasu na Rapackiego.....remont przytuliska krakowska 80...spojrzcie na stronę ngo częstochowa ....dotacje...AS BIERZE WSZYSTKO...I ROZUM TYSZ
    • Gość: ender chodzilem do szkoly gdzie były zawodówka, liceum IP: 193.138.241.* 06.03.11, 11:33
      zawodowe, technikum i byla jedna dyrekcja, ci sami nauczyciele i nikt nie robil problemów...
    • czest55 Będzie wojna. Tylko o co? 06.03.11, 15:37
      Oszczędności ? Oczywiście są bardzo potrzebne dlatego w ramach oszczędności Urząd Miasta fundnął sobie następny budynek po BGŻ .Więc urzędnicy gonią się po korytarzach a dzieci i młodzież niech się gnieżdzą jednym budynku.BRAWO!!!!




    • bibliotekara5 Będzie wojna. Tylko o co? 06.03.11, 17:15
      To co przewiduje Pan Prezydent, czyli tylko poszukanie oszczędności kosztem obcięcia etatów dyrektorskich i administracyjnych to totalna bzdura. Ludzie, którzy pracują w oświacie długo, wiele już przeszli i wiele wiedzą. Nie da się tego zrobić bez zwolnień nauczycieli, pracowników sekretariatu, sprzątaczek czy konserwatorów.A gładkie gadki są dla ludzi poza resortem, dla zamydlenia oczu, bo przecież potem nikt o tym nie będzie mówił. Dobrze, że prezydent nie jest moim prezydentem, ale szkoda, że beż żadnych skrupułów, tylko dla celów politycznych decyduje o moim życiu zawodowy, Ale środowisko może się wreszcie obudzi!!!
      • Gość: sceptyk Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.11, 06:44
        Nie tak dawno była moda na oddzielenie podstawówek od gimnazjów, teraz znowu łączą w ramach niby to "oszczędności". Tylko jakie to "oszczędności" - wywaleni pracownicy administracji (księgowe, sekretarki, woźne, konserwatorzy) przejdą na jakiś czas na garnuszek UP, czyli na koszt nas wszystkich - tu wielkiej zmiany nie widzę tyle tylko że zasiłek dla bezrobotnych mniejszy pewnie niż ich pensje do tej pory. Część nauczycieli też wyleci - przepraszam nie wywalą ich a tylko nie przedłużą z nimi umów (dotyczy to szczególnie młodych i tych co nie mają pełnego pensum) - już zresztą się tym w UM interesują. Inne koszty też będą niemałe - pieczątki, dokumenty, tablice itp itd. A tak naprawdę to chyba chodzi o wsadzenie swoich na zwolnione w wyniku połączenia stanowiska - na dyrektorów będą konkursy więc jest okazja, dyrektor też dobierze "swój" personel. I tak na koniec to już się zaczął w szkołach przeznaczonych do połączenia wyścig szczurów - kto kogo wygryzie, kto będzie "górą". Kończę, szkoda gadać więcej w tym temacie.
    • por1 Idź za ciosem 06.03.11, 17:44
      P.Prezydencie, skoro tak dobrze Ci idzie z nauczycielami? Czemu nie zwolnisz tych lekarzy w tych przychodniach ,gdzie nie dostali kontraktów?. Moze wówczas okazałoby sie czy NFZ leci sobie w kulki, czy lekarze z przychodni maja gdzies kontrakty,bo przeciez prywatnie i tak będą przyjmować....
    • dod75 Będzie wojna. Tylko o co? 06.03.11, 18:31
      A co takiego się stanie dawniej były klasy od 1 do 8 .Czas się wziąć za dyrekcie i nauczycieli (niajedna osoba chciała by tyle zarabiać!!) i tak narzekają na pensie, sprywatyzować to wrzystko a prywaćiarz pokaże im ile się zarabia w Częstochowie.
      • Gość: Gienek emeryt Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.net.stream.pl 06.03.11, 20:14
        Naucz się pisać po polsku gadzie z Rakowa...widać , że do szkoły miałeś "pod górkę"...
    • Gość: dobra.pamięć Będzie wojna. Tylko o co? IP: 78.8.255.* 07.03.11, 08:29
      Cofnijcie się o 10 lat z haczykiem, kiedy to tworzono gimnazja. Kto wtedy był przy władzy? Dyrektorzy szkół wnioskowali wtedy o utworzenie ZESPOŁÓW SZKÓŁ, ale komuchy potrzebowali stołków dla swoich towarzyszy i oczywiście wtedy niewyrażali zgody. A pamiętacie jakie były argumenty? Głównym argumentem było bezpieczeństwo maluchów w kontakcie z młodzieżą. Teraz takiego zagrożenia oczywiście nie ma.
      Poza tym zawsze będzie okazja (nowe konkursy) do pozajmowania stołków przez „swoich”: dyrektorów i zastępców, a może również „jedynych słusznych” nauczycieli.
      • Gość: ... Obszar szkoły pozostaje ten sam... IP: *.net.stream.pl 07.03.11, 11:18
        W roku 2000 realizowano nowe założenia organizacyjno programowe wynikające reformy
        całego szkolnictwa w Polsce. Zlikwidowanie ośmioklasowej szkoły podstawowej, czteroletnich
        szkół średnich. Utworzono sześcioletnią szkołę podstawową, trzyletnie gimnazjum,
        trzyletnią szkołę średnią.
        Nastąpił podział administracyjny szkół. Wtedy to właśnie w budynkach należących do jednej
        szkoły powstały dwie odrębne jednostki administracyjne, z oddzielnymi dyrekcjami,
        sekretariatami, administracją i całym zapleczem dydaktycznym niezbędnym do funkcjonowania każdej szkoły.
        Za podziałem administracyjnym szły przede wszystkim zmiany programowe, ogromnym
        atutem było podkreślane bezpieczeństwo młodszych dzieci uzyskane po oddzieleniu
        klas siódmych i ósmych.
        Dobrze byłoby przypomnieć projekt nauczania blokowego w klasach 4 -6 jego założenia,
        program oraz to, ilu nauczycieli wtedy właśnie pozostało bez pracy. Wykształceni
        specjalisci byli niepotrzebni.
        Posypały się zwolnienia : ''Z braku oddziałów obrębie placówki rozwiązuje z pania stosunek
        pracy, w przypadku braku możliwości zatrudnienia w innej placówce może pani skorzystać
        ze stanu nieczynnego. Na ewentualny wniosek oczekuję do 30 czerwca.''
        A potem ?... ''róbta co chceta'' bo zatrudnianie i zwalnianie nauczycieli leży w gesti dyrektora, a nie Wydziału Edukacji Urzędu Miasta.'' W kilka lat póżniej pomysł nauczania blokowego okazał się jednak nietrafiony i wrócono z powrotem do nauczania przedmiotowego.
        Ilu ludzi wyrugowano wtedy z pracy, zawodu , czy ktoś pamięta jeszcze?...
        • Gość: ... To nie władza jest winna IP: *.net.stream.pl 07.03.11, 11:41
          To nie władza jest winna, że swój swojego zawsze bedzie popierał i ciągnął.
          Dopóki ztrudnianie i zwalniane jest tylko w gestii dyrektora szkoły.
    • maria.dwa - Jeszcze nie mam zdania - przyznaje Elżbieta Kuni 07.03.11, 15:54
      Na swojej stronie internetowej obiecuje Pani przedwyborczo m. in. : wspierać rozwoj edukacji w Częstochowie, przeciwstawiać się przejawom zła, niekompetencji i biurokracji, promować wybitnych pedagogów i uczniów... Pisze Pani o tym, że jest Pani nauczycielem dyplomowanym odznaczonym Medalem KEN. Ja również jestem nauczycielem dyplomowanym odznaczonym Medalem KEN, otrzymałam też m. in. Nagrodę Ministra Edukacji Narodowej - i co z tego? I burzę się, czytając o pomysłach prezydenta miasta i naczelnika wydziału. Teraz, gdy trzeba zająć stanowisko, sprzeciwić się zespołom, stanąć murem za nauczycielami, pani nabiera wody w usta - wiadomo - chodzi o stołek. Wstyd Pani wiceprezes ZNP, wstyd i żenada. Jak Pani może patrzeć w lustro??? Kto był na tyle głupi, że na Panią głosował???
      • Gość: częstochowianin Re: - Jeszcze nie mam zdania - przyznaje Elżbieta IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.11, 16:07
        Nauczyciele i rodzice są przeciwko tworzeniu zespołów, czy to nic nie znaczy? Przecież do cholery jesteście wybrani po to, żeby liczyć się ze zdaniem mieszkanów miasta!! To nie wasz prywatny folwark!!! A zdanie jest jednoznaczne - nie chcemy żadnych zespolów! Szkoły, które chcecie polączyć i stworzyć sztuczne twory, mają własną tożsamość, markę, renomę, na które pracowały latami. Nie wolno wam tego zniweczyć!! Nawetczerwonym nie wolno kierować się tylko arogancją!!!
        • Gość: obserwator Wrona pierwszy chciał likwidacji szkół IP: *.play-internet.pl 08.03.11, 06:54
          Czy pamiętacie forumowicze,jak w lutym 2009 roku,przed referendum, Wspólnota Tadeusza Wrony wystąpiła z wnioskiem o likwidację 4 szkół? Zapytajcie radnych,którzy pracowali w tamtej kadencji, to przecież pirwszy Wrona doszedł do wniosku,że należy te szkoły zlikwidować,teraz zaś jest przeciwny temu,co twierdził wtedy.Czyżby poprawiły się warunki w tych szkołąch,które zamierzał wtedy zlikwidować? Hipokryzja i obłuda Wspólnoty trwa...
          • bush-2 Re: Wrona pierwszy chciał likwidacji szkół 08.03.11, 07:51
            Jest szansa zadać to pytanie na najbliższej sesji, jak wtedy głosowały poszczególne Kluby? Ciekaw jestem,czy były wtedy protesty , bo nie pamiętam.Czy pani Dorota Kaczmarek też wtedy występowała w obronie tych szkół?
            • Gość: gosc Re: Wrona pierwszy chciał likwidacji szkół IP: *.play-internet.pl 08.03.11, 08:07
              Zapytajmy lepiej,kto teraz będzie za likwidacją szkół.Niech Lewica dokładnie udokumentuje i przedstawi problemy i przygotuje debatę publiczną z mieszkańcami, a nie rozmowy na sesjach.Pani Kunicka niech się zastanowi,po co została wybrana, a jeżeli nie wie jak się ma zachować,m to niech kto inny ją na tym stanowisku zastąpi,bardziej konkretny
              • Gość: goscII Re: Wrona pierwszy chciał likwidacji szkół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.11, 11:28
                Niech może Wspólnota wytłumaczy, dlaczego sama chciała tych likwidacji, a teraz nie chce?
                Może to tylko polityczna złośliwośc, jak byli przy władzy - to mogli...
                • Gość: 1234 Re: Wrona pierwszy chciał likwidacji szkół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.11, 16:48
                  ???????
        • Gość: gosc Re: - Jeszcze nie mam zdania - przyznaje Elżbieta IP: *.net.stream.pl 08.03.11, 18:31
          drogi czestochowianinie -zespol to jednostka organizacyjna w sklad, ktorego wchodza szkoly roznego typu i poziomu - jako samodzielne podmioty z wlasna tozsamoscia i renoma ,jezeli ja posiadaja - zyskoje mlodziez i nauczycjele - jaka strata jedno stanowisko dyrektorskie - dyskusja to wymiana argumentow ,a nie demagogi
    • Gość: bajki godocie Jakie ciecia? Norwid ma wiekszy nabor. IP: *.netcominternet.pl 08.03.11, 17:05
      To sa ruchy pozorne skoro np. Norwid wypusci w tym roku 8 klas, a nabor robi na 9? Wszystkie inne (nawet lepsze) licea zmniejszyly ilosc klas, a tu jedyny Norwid jeszcze na tym zarobil i wyszedl lepiej niz kiedykolwiek do tej pory. Wystarczy obejrzec strone szkoly i okaze sie, ze urzad miasta mydli nam tu oczy. Likwidacja .... zmniejszenie naboru ..... to sa bajki dla niegrzecznych dzieci.
      • Gość: gosc Re: Jakie ciecia? Norwid ma wiekszy nabor. IP: *.play-internet.pl 10.03.11, 06:41
        Jakby na to wszystko nie patrzeć, to stwierdzić należy jedno:nie ma takiego miasta w Polsce, które nie dokładałoby do szkól.Jest ogromna bieda i gdyby bliżej się temu przyjrzeć, to racją jest likwidacja szkół, bo po prostu nie ma na to pieniędzy, względy moralne, to już inna sprawa. To tak , jakby matka miała głodnemu dziecku kupić książkę zamiast chleba, co wybierze?
        • Gość: Ot - to To nie władza jest winna IP: *.net.stream.pl 10.03.11, 10:41
          Rodzinki i znajomości od lat zakorzenione na swoich spokojnych miejscach.

          • Gość: ///??? Re: To nie władza jest winna IP: *.play-internet.pl 21.03.11, 09:18
            ???
    • dod75 Będzie wojna. Tylko o co? 10.03.11, 14:13
      jak niewiadomo o co to o pieniądze! a pozatym trzeba zrobić porządek z nauczycielami i dyrekcją my też pracujemy za niskie wynagrodzenie a im ciągle mało! po co dzieci w to wplątują jak są takie wykształcone(bo się martwią o swoje tyłki!!!
      • Gość: obserwator Re: Będzie wojna. Tylko o co? IP: *.play-internet.pl 21.03.11, 07:26
        A oto przykład na zgodę władz PiS na likwidację szkół w Radomiu,czy Kaczynski się przeciwstawił? Nie
        "siódemkę" mają wyjść w czwartek nauczyciele i rodzice uczniów Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej. Chcą zaprotestować przeciwko likwidacji szkoły. Są zdesperowani, bo wciąż nie ma decyzji, czy przejmie ją minister rolnictwa
        Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej
        Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta
        Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Gospodarki Żywnościowej
        ZOBACZ TAKŻE

        * Zdecydował o produkcji pocisków z wadliwym prochem (17-03-11, 15:32)
        * Nadzwyczajna sesja o szkołach [NA ŻYWO] (07-02-11, 09:53)
        * PSL nie chce zamykać szkoły i proponuje nowe kierunki (25-01-11, 19:00)
        * Burza na nadzwyczajnej sesji o oświacie [NA ŻYWO] (17-01-11, 15:41)
        * Konflikt o szkoły. Referendum? Sesja i protest uczniów (17-01-11, 10:20)

        RAPORTY

        * Zmiany w radomskiej oświacie

        - W telewizji słyszymy wypowiedzi posłów, którzy twierdzą, że w Radomiu szkoły są przenoszone, a nie likwidowane. Chcemy, żeby w Polsce każdy wiedział, że nasza szkoła jest likwidowana - mówi jedna z nauczycielek.

        Protest ma się rozpocząć w najbliższy czwartek około godz. 15, już po zajęciach lekcyjnych. - Pojawią się nauczyciele, rodzice, którym również zależy, by szkołę utrzymać. Nie chcemy, żeby w akcji brali udział uczniowie, ponieważ jest to bardzo duża odpowiedzialność. Ci, którzy są już pełnoletni, oczywiście sami podejmują decyzję - mówi nauczycielka.

        Samochody Dostawcze
        Auta Dostawcze Mercedes w leasingu Lease&Go. Tankujesz i jeździsz !
        www.mercedes-benz.pl
        Fundusz inwestycyjny BPH
        Inwestuj w nowy fundusz i wygraj. Wygrywa każda, co 10 osoba.Sprawdź!
        www.bphtfi.pl
        Zakupy na Kredyt
        Otrzymasz szybko i łatwo. Spraw radość najbliższym!
        www.PolbankEFG.pl
        Gazeta Biznes
        Blokada ma potrwać kilkadziesiąt minut. Uczestnicy mają ze sobą zabrać transparenty.

        - Zostaliśmy do zorganizowania tej blokady zmuszeni, nasze argumenty, protesty, zdały się na nic. Planowaliśmy akcję w piątek, ale stwierdziliśmy, że byłaby to zbyt duża uciążliwość dla kierowców - twierdzi nauczycielka.

        Jak pisaliśmy, 21 lutego radni przyjęli uchwałę o zamiarze likwidacji szkoły agrotechnicznej. Ma być wygaszana, czyli młodzież, która już się uczy w tej szkole, będzie ją mogła ukończyć, ale już w tym roku nie będzie naboru do klas I. Szansą dla "agrotechnika" miało być przejęcie go przez ministra rolnictwa. Starania o to podjęło radomskie PSL, które jest w koalicji z rządzącym PiS-em. Jednak dotąd minister nie zdecydował, czy przejmuje szkołę. Tymczasem trzeba przygotowywać nabór. W przyszłym tygodniu w Radomiu odbędzie się giełda szkół ponadgimnazjalnych.

        - Na giełdzie naszej szkoły nie będzie. Te kierunki, które chcieliśmy w kolejnym roku szkolnym utworzyć u nas, mają powstać w innych szkołach. To nie jest sprawiedliwe - ocenia inna pracownica szkoły. - Miasto prowadzi korespondencję z ministerstwem, ale my w szkole nie wiemy, jakie zapadają decyzje - dodaje nauczycielka.

        Radomskie PSL również czeka na ostateczne stanowisko ministerstwa rolnictwa. - Rozmowy prowadzone są między ministerstwem a miastem. Na razie musimy powstrzymać jakiekolwiek działania, żeby sprawie nie zaszkodzić - mówi Jerzy Grosicki, szef radomskiego PSL-u. Podkreśla, że nie wszystko zależy od ministerstwa. - Gmina ustala zasady przejęcia szkoły, dlatego wiele zależy od władz miasta - wyjaśnia.

        Pracownicy wciąż walczą o szkołę. - Jeśli ministerstwo nas nie przejmie, być może zrobi to starosta lub marszałek województwa. Staramy się szukać innych możliwych i korzystnych dla naszej szkoły rozwiązań - słyszymy.

        Prezydent: Nie słuchają? Blokujmy

        "Siódemkę" w Radomiu blokowano już 14 lutego. Na przejściu dla pieszych za rondem NSZ-etu (tzw. Warszawskim) stawili się przede wszystkim samorządowcy i parlamentarzyści PiS-u. Akcja miała skłonić rząd do przyspieszenia budowy ekspresowej drogi. Do blokady nawoływał na swoim blogu sam prezydent Andrzej Kosztowniak. "Czy pozostaną nam protesty w postaci blokad i manifestacji? Czy mamy się kłaść na torach kolejowych czy blokować drogę nr 7, żeby ktoś w Warszawie zwrócił na nas uwagę? Media z pewnością zobaczą na torach kolejowych prezydenta Radomia. Jak trzeba, to tak zrobię, bo nasze postulaty, listy, petycje, argumenty czy pomoc parlamentarzystów niewiele znaczą" - pisał Kosztowniak. "Pozostaje walczyć o swoje" - wzywał prezydent.

        Dzień po blokadzie "siódemki" na swojej stronie internetowej pisał m.in.: "Jeżeli pojawiają się osoby czy środowiska negujące taką formę manifestacji niezadowolenia i podpowiadają inne rozwiązania, które do tej pory zawodzą, to tak naprawdę nic nie proponują. Może co najwyżej odwrócenie uwagi od problemu".

        Źródło: Gazeta Wyborcza Radom
        REKLAMA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka