alicja_7878
29.03.11, 22:02
Spotkała mnie dzisiaj nieprzyjemna sytuacja u dentysty - helmich. Byliśmy umówieni z mężem na konkretną godzinę, oboje chieliśmy sprawdzić stan "klawiaturki", mąż poszedł na pierwszy ogień - sprawdzenie i 1 dziurka wyleczona od razu, dla mnie starczyło tylko czasu na oględziny, znalezione 4 małe ubytki na ich zaleczenie chciałam sie umówić. Przy płaceniu małe zaskoczenie - za oględziny trzeba zapłacić 30 zł - tak zwana konsultacja. Nie poinformowano mnie ze ogledziny są płatne, a sama nie zapytałam, bo nie przyszło mi do głowy że moga być - nie spotkałam się z tym nigdy wcześniej. Czy tam gdzie chodzicie konsultacje sa płatne, czy to wymysł dorobkiewiczy Helmich. Ja tam już nigdy nie pójdę.