Dodaj do ulubionych

zasiedlenie

05.06.11, 21:10
witam mam pytanie do kogoś co jest w temacie,po jakim czasie jest zasiedlenie z tego co wiem to po 30latach czy się coś zmieniło z góry dziękuję.Jak masz pisać bez sensowne teksty to zamilcz {to do tych co piszą żeby pisać}
Obserwuj wątek
    • Gość: jmk Re: zasiedlenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.11, 21:40
      Zmień Temat - ZASIEDZENIE a nie zasiedlenie !!
    • Gość: Ilona Zasiedzenie IP: *.54.174.45.tvksmp.pl 05.06.11, 21:54
      No właśnie, ZASIEDZENIE po 30 latach w złej wierze, po 20 w dobrej wierze. Mówi o tym art. 172 Kodeksu Cywilnego:
      "art. 172
      § 1. Posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie).

      § 2. Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. "
      "Prawo prawem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" - no i właśnie w życiu nie zawsze tak jak w kodeksie bywa ;)
      • Gość: cz Re: Zasiedzenie IP: *.alfanet24.pl 05.06.11, 22:05
        czyli jak ktoś komuś coś podpieprzy i użytkuje przez 30 lat to potem jest już legalnym właścicielem?
        • Gość: zc Re: Zasiedzenie IP: *.pools.arcor-ip.net 05.06.11, 23:36
          jak uzytkuje podpieprzone przez 30 lat to juz jego.....w koncu uzytkuje to jakos o to dba no nie?
          po 30 latach to juz do dessy a nie do zwrotu
          hahhaaaa

        • Gość: Ilona Re: Zasiedzenie IP: *.54.174.45.tvksmp.pl 06.06.11, 08:07
          "coś" - chodzi jedynie o nieruchomość (oraz części składowe), wiesz, jeżeli budynek stoi 30 lat, a Ty dbasz o niego , o ziemie, to mógłby Ci się należeć, a przez 30 lat zawsze jakiś właściciel na pewno się znajdzie. A dobra wiara, to jak ktoś jest przekonany, że to jego, że mu się należy (np, źle wyznaczona granica między sąsiadami).
          • Gość: cz Re: Zasiedzenie IP: *.alfanet24.pl 06.06.11, 10:35
            a jak ktoś dajmy na to sfałszuje testament i sprawa wyjdzie na jaw po 30 latach to co wtedy?
            • Gość: aaa Re: Zasiedzenie IP: 31.42.2.* 06.06.11, 11:01
              To idzie do pierdla.

              A tak pzoa tym, wtedy nic Ci sie prawnie nie nalezy, bo to sprzeniewierzenie wzgledem zmarłego.
            • Gość: Ilona Re: Zasiedzenie IP: *.54.174.45.tvksmp.pl 06.06.11, 11:33
              Gość portalu: cz napisał(a):

              > a jak ktoś dajmy na to sfałszuje testament i sprawa wyjdzie na jaw po 30 latach
              > to co wtedy?

              Ja się tylko uczę prawa więc za bardzo nie potrafię odpowiedzieć na te pytanie, ale wydaje mi się, że w takim układzie osoba podlega karze:
              "Art. 270. § 1. Kodeksu Karnego : Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,

              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. "
              Natomiast jeszcze istnieje przedawnienie więc nie wiem czy sprawa nie byłaby przedawniona (odpowiedzialność karna), ale testament chyba można podważać (jeżeli ktoś by się znalazł chętny) i wtedy ten art z kodeksu nie jest tu ważny.
              Znam gościa, który przez co najmniej 30 lat uprawiał ziemie, jednak nagle znalazł się właściciel i mu tą ziemię odebrał (szczegółów nie znam) oczywiście sądownie.
              Ale tak jak napisałam, ja tylko się uczę i mało wiem :), mogę się mylić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka