total_sw
22.05.12, 14:10
Czy jest jakis sposob by uciszyc ksiedza z Wypalanek.
Sprawa dot. Ks. Stanisław Cezary ROSPONDEK
Msza św: Niedziela: 9.00, 11.00
Św. zniesione: 9.00, 17.00
Dni powszednie: 17.00
Wszystkie msze w tygodniu i kilka ktore ma w niedziele nadaje na caly regulator przez megafony. Ludzie którzy mieszkaja w okolicy mają już dosyć.
Przecież oni też pracuja i mają prawo do odpoczynku po pracy. Zreszta gdyby w/w ksiadz ich szanował i doceniał, no wlasnie....... przeciez wlasnie od nich ma datki na utrzymanie kosciola.
Nawet w niedziele pospać nie można bo kiedy okna są uchylone to wszystko słychać nawet to co ksiądz mowi do ministrantów.
Przecież jesli ktos jest wierzacy, to pójdzie do kościoła i ksiądz w ten sposób nie musi go nawoływać.
Czy nie można jakoś tej sprawy załatwić ? macie jakies propozycje?
Kiedyś ktoś zgłosił to do strazy miejskiej, ale spokój był może z 2 tyg.
potem znowu..... mysle ze nazwisko "rospondek" sporo tu pomaga.
Przeciez sa jakies paragrafy za zakłocanie ciszy w miejscach publicznych, moze KK przewiduje tu jakas furtke.