Dodaj do ulubionych

Kładka nad torami - podwiesić czy postawić?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 22:55
Hmm. Sprawa wydaje się być znacznie bardziej skomplikowana. Nie wystarczy
zrobić kładkę. Potrzebny jest projekt rewitalizacji przestrzeni wokół torów
pomiędzy dworcem a Alejami Jana Pawła. Mówienie że kładka byłaby bramą i
wizytówka miasta dla przyjezdnych koleją jest paranoją. Kto z okna pędzącego
wagonu widzi co się dzieje przy torach i ponad pociągiem? Poza tym podróżny
wcześniej zauważy potworne pawie oka na ścianach blokowisk i będzie miał
wyrobione zdanie. Do tego dojdzie zetknięcie z obniżoną estetyką i chaosem
urbanistycznym okolic dworca i żadna promocja miasta nie pomorze wywrzeć
dobrego wrażenia. Jeszcze raz: NIE ŁATAJMY DZIUR. TRZEBA ZROBIĆ GRUNTOWNY
PROJEKT!
Obserwuj wątek
    • Gość: xxxxx Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.czestochowa.cn.net.pl 20.07.04, 00:26
    • Gość: xxxx Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.czestochowa.cn.net.pl 20.07.04, 00:29
      No tak nie ma ważniejszych inwestycji niż budowa kładki w tym miejscu.Ludzie
      czy wyście powariowali, chyba że Wrona chcę się przeprowadzić na Wilsona.
      • Gość: dwax spadaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 01:34
        jestes jak zwykle kretynem. kładka nie jest dla prezydenta lecz dla nas - dla
        ludzi. nie podoba ci sie to - to spadaj, do Korei. tylko tam sa jeszce czerwoni
        debile. wona jak zwykle mysli o wszytkim - czerwoni to tylko potrafia rzucac
        kłody (kładki ) pod nogi.
      • Gość: XKX Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.org / *.org 20.07.04, 06:51
        tu się nie zgodze kładak powina być juz dawno bo w tej chwili efekt jest taki
        iż dużó osób skkraca sobie droge przez tory kolejowe a czym sie to moze
        skonczyc to chyba wiadomo. Pozostaje problem gdzie ja zlokalizowac bo moim
        skromnym zdaniem srodek ryneczku niejest najodpowiedniejszym nan to miejscem z
        prostej przyczyny osoba która sie tam znajdzie moze juz spokojnie dojsc do
        mostu w Alejach natomast co inego poczatek ryneczku tu jest miejsca wiecej a i
        doo przejscia daleko wiec tu kladka miala by wiekszy sens, ale gdzie by nie
        zostala postawiona to napewno jest bardzo potrzebna.
    • Gość: jacz Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 08:27
      Jedynym dobrym rozwiązaniem dla tej części miasta, jest całkowite przykrycie
      torów na odcinku od Al. NMP do ul. Krótkiej.
      • Gość: rach Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 09:34
        Po trzykroć racja!!
      • Gość: Hungry Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 10:14
        Nie koniecznie jedynym, ale na pewno dobrym.
      • Gość: XKX Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.org / *.org 20.07.04, 17:38
        Ok moze i masz racje ale... Ale kto i z czego za to zapłaci? Takowa inwestycja
        bedzie parokrotnie droższa iż cena łaczna Hali na Promenadzie + Hali na
        Czerwonym + Hali Jagielończyków. Ze niewspomne o pertutrbacjach z kursowaniem
        pociągów. Owszem nie przecze przydało by sie i to nawet jest bardzo potrzebna
        ale obawiam sie ze Częstochowy na to niestac a handlujacy na Ryneczku raczej
        nie sa zainteresowanie partycypcja - dobrowolnie w kosztach zwłaszcza iz nikt
        im tu nie stawia ultimatum. Pozostanimy narazie przy kładce byle tylko jej
        lokalizacja była w sensownym miejscu. Zgadzam sie iz należy ucywilizowac
        ryneczek i okolice dworaca PKP w naszym miescie podobnie jak cos trzeba zrobic
        z Centrum Biznesu na Wałach Dwernickiego które zmieniło sie z centrum
        handlowego w Manchatan Bis ze wszystkimi tego konsekwencjami tak pozytywnymi
        jak i neatywnymi. Problem leży niestety w stanie finansów miasta bo jak to mówi
        przysłowie z pustego i Salomon nie naleje oraz że należy miezyc siły na
        zamiary. W związkiu z czym przy pustkach w kasie a duzej ilości wydatków
        pozostanmy przy niezbednym minimum. Lepiej zrobic niewiele a do konca niz
        rozpocząc spora inwestycje aby po upływie kilku miesiecy bedac w powiedzmy 40%
        jej zaawansowanie stwierdzic iż niestety jeje nie dokonczymy bo po prostu
        braklo kasy.
    • Gość: xx Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.nesc.ed.ac.uk 20.07.04, 12:03
      I bedziemy czekac w nieskonczonosc.

      Pewne rzeczy trzeba robic w miare szybko - w sposob przemyslany, ale nie
      przesadzajac bo wtedy nic sie nie bedzie dzialo co posuwa nasze miasto do
      przodu.

    • Gość: jasiu przykryć !!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 16:21
      Rzeczywiście chyba najlepszym dla wszystkich i chyba wcale nie najdroższym
      rozwiązaniem byłoby przykrycie torów i utworzenie tunelu dla pociągów. Może
      wtedy ludziom z okolicy żyło by się ciszej.
      A jeśli to już tak istotne, czy rzeczywiście jest sens wydawać majątek na kładki
      po których niepełnosprawni i tak się nie będą poruszać. Ilu jest takich, którzy
      z Krótkiej na wózkach przyjeżdżają na ryneczek? Toż to taniej będzie zatrudnić
      dla nich pchaczy, którzy na koszt miasta przepchną ich pojazdy z Krótkiej do
      Alei, bądź Jana Pawła, albo pomogą im przedostać się przez nieprzystosowaną dla
      nich kładkę. I bezrobocie spadnie... A tak poważnie - wiadomo jest okazja
      wyszarpnąć trochę grosza dla miasta na inwestycję z funduszu przeznaczonego dla
      niepełnosprawnych - ale czy nie lepiej przeznaczyć te fundusze tam, gdzie one są
      rzeczywiście potrzebne, na poprawę obsługi w przychodniach, miejscach rekreacji
      i rehabilitacji... A kładka może być byle jaka - taka w sam raz dla powiatowej
      Częstochowy.
      • Gość: xx Re: przykryć !!! IP: *.nesc.ed.ac.uk 20.07.04, 16:50
        Jak sie mysli w taki sposob o swoim miescie, to potem sa tego rezultaty - inni
        potem powiedza: a po co cokolwiek budowac i inwestowac w "powiatowym" miescie,
        skoro mieszkancom wystarczy "powiatowa" skala myslenia ?

        A to przeciez miasto 250-tysieczne - przy takiej wielkosci w innych krajach nie
        maja kompleksow niezaleznie od tego czy sa "powiatem" czy "wojewodztwem".

        Tamten rejon potrzebuje zmian, bo Ryneczek w dotychczasowym ksztalcie nie moze
        funkcjonowac. Kladka dala by impuls do jak najbardzj koniecznych zmian w tym
        rejonie. Bo tunel dla pociagow bylby jednak chyba bardzo drogi ?
    • Gość: Darek a może jeszcze inaczej? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.04, 09:35
      A ja tam mam inny pomysł...

      Od paru lat widzi mi się takie oto rozwiązanie:

      - zamienić pobocza torów przy obu wałach (Dwernickiego i Wilsona) ze
      spadzistych trawiastych na pionowe betonowe. Uzyskujemy w ten sposób dodatkową
      powierzchnie pod zabudowę w Centrum. Obudowane wały mogą być bazą dla zakrycia
      tunelu w przyszłości, gdy nastaną 'jeszcze lepsze czasy';
      - wykurzyć w cholerę targowisko na Wałach (np. na Księżyc albo w dowolne inne
      miejsce) co przyczyni się do poprawy wizerunku wieśniackiej dziś I Alei;
      - przez poszerzone w ten sposób Wały można poprowadzić drogi, które w znaczący
      sposób odciążą Aleje;
      - dzięki uprzątnięciu pozostałych przeszkód można zastanowić się nad budową
      małego wiaduktu dla połączenia Jasnogórskiej z Krótką, co spowodowałoby
      powstanie jednolitego ciągu komunikacyjnego alternatywnego dla Alei;
      • Gość: Hungry Finansowanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:34
        Zdaję sobie sprawę z dużych kosztów takiej inwestycji. Miasto nie ma pieniędzy.
        Zgoda. Ale są ludzie którzy mają. Inwestor prywatny (czy też instytucja) z
        chęcią zainwestuje pienądze w centrum miasta o ile będzie widział w tym interes.
        A zagospodarowanie terenów poindustrialnych jest dobrym interesem (Nowe Miasto w
        Krakowie, doki w Londynie, nie mówiąc już o Postdamer Plaz w Berlinie, itd.)
        Prawda jest taka że miasto nie ma pieniędzy a co gorsza nie ma nadziei na ich
        posiadanie, ze względu na to że nie ma radykalnych kroków rozwojowych.
        Częstochowa powoli staje się miastem prowincjonalnym i za jakis czas najbardziej
        smiale inwestycje tego nie zmienia. Po prostu jest za duza konkurencja pomiedzy
        miastami a my zostajemy w tyle.... Smutne.
        • Gość: xx Re: Finansowanie.... IP: *.nesc.ed.ac.uk 21.07.04, 14:51
          Wizje rozwoju miasta moga byc absolutnie rozne.

          Jestem przeciwko gigantomanii. W wielkich miastach zyje sie wcale ne tak
          dobrze - potzrebne sa miasta w ludzkiej skali. I smiem twierdzic ze Czestochowa
          jest zbudowana w takiej ludzkiej skali.

          Dlatego powinnismy zainwestowac w maksymalna, niech bedzie, rewitalizacje
          naszych Aleji i terenow do nich przylegajacych, wlaczajac w to tereny wokol
          Jasnej Gory. To serce naszego miasta.

          To jest mimo wszystko priorytet. Oczywiscie trzeba przyciagac inwestorow.
          Dlatego tak wazne jest m.in. zakonczenie sprawy ze sprzedaza Huty, bo inaczej
          to bedzie caly czas "dolowac" miasto i jego finanse.

          Bardzo duzo bedzie zalezalo od pozyskania funduszy z UE.

          Ale naprawde nie musimy myslec w kategorii gigantomanii. Swiat sie zmienia i
          mniejsze miasta moga spokojnie sie rozwijac.





    • Gość: Dario Re: Kładka nad torami - podwiesić czy postawić? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.07.04, 19:21
      A gdzie jest to zdjęcie?!(fragmentartykułu)"W Częstochowie jeszcze tak nie
      budowano, dlatego zamieszczamy zdjęcie nowego mostu Zwierzynieckiego w Krakowie;
      "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka