Dodaj do ulubionych

TropimyPiS@gmail.com

21.04.14, 13:41
Obnażmy obłudę radiomaryjnych oszustów!

W przeciwieństwie do wiodących 'autorytetów moralnych' z PiS-u nie interesuje nas kim byli przodkowie przedstawicieli tej zakłamanej partii, jakiej byli narodowości i co złego zrobili.
Nikt, w tym i politycy z PiS nie jest odpowiedzialny za działalność swoich rodziców, dziadków itd.
Nie interesują nas takie sprawy i prosimy nie przysyłać takich informacji.

Wyjątkiem są sytuacje w których historie 'rodzinne' mają wpływ na obecną działalność przedstawicieli PiS jak np. kłamstwa prezesa Jarosława o udziale jego matki w Powstaniu Warszawskim. Tymczasem Jadwiga Kaczyńska nie tylko nie brała udziału w powstaniu, ale w ogóle nie było jej wówczas w stolicy. Jeszcze przed wybuchem wojny jej rodzice - państwo Jasiewicz - wysłali ją wraz z siostrą do rodziny mieszkającej w Starachowicach, skąd wróciła dopiero po wyzwoleniu.

tropimypis.prv.pl/kontakt-pis.html
Obserwuj wątek
    • taniarada No i wytropiliśmy i obnażamy 22.04.14, 17:02
      Spot i emisja związana z 10 rocznicą wejścia Polski do Unii .Po której Bieńkowska czuje dreszcze.Czyli kampania PO kosztowała ponad 7 mln zł.85 % kasy tego klipu wyłożyła Unia Europejska.Państwo się nie cieszycie mówi wicepremier Bieńkowska ,ja czuję dreszcze.Miliony Polaków się cieszy ,wraz z rodzicami dzieci niepełnosprawnych.A ja się cieszę w szczególności.
      • dyziek_o Re: No i wytropiliśmy i obnażamy 23.04.14, 09:02
        Drogi "optrio"
        Psu na budę zda się tłumaczenie ludziskom tego typu faktów.
        Ludzie wierzą w to, w co chcą. I co im pasuje.
        W dodatku, im bardziej będziesz starał się im coś wyjaśnić, tym bardziej będą
        przekonani, że masz w tym swój cel a sprawa będzie im się wydawała jeszcze bardziej podejrzana.
        Albo w odpowiedzi otrzymasz tekst od "taniochy", - znaczy jak zwykle, - nie na temat.
        Dyzio.
        • koyod Re: dyziek 23.04.14, 18:40
          Co tam Dyźku wytropiłeś i co obnażasz?
          Pytam, bo taki efekciarski tytuł dałeś do swego wpisu, że nawet "medialny Marek" by pewnie lepszego nie wymyślił. Napisz jeszcze przy okazji czegóż to się nie udzielasz w dyskusjach poświęconych działaniom twoich towarzyszy. Myślę tu o fakturach z klubu pana radnego, o spółce do której wniesiono atrakcyjną nieruchomość, o straszeniu sądem za publikowanie linków do artykułów. Tyle ciekawych tematów a ty milczysz. Bo co, wierzysz w to co chcesz? Zapewne tak, no to nie dziw się innym.
    • kchrzanka Re: TropimyPiS@gmail.com 23.04.14, 15:38
      "optio11", - jeśli jesteś archeologiem, - to dobrze wybrałeś, - dalej wykopuj groby !
      Jeżeli nie jesteś archeologiem, - to koniecznie musisz zmienić zawód !
      Mój znajomy dobrze z tego żyje, czasem przyniesie jakąś łyżeczkę, - i mówi, że Kościuszko na nią patrzył .
      Mój kuzyn to nawet włożył do trumny swojemu dziadkowi kombinerki nierdzewne i śrubokręt !
      - A nuż trafi mu się lot do NIEBA i pilot będzie potrzebował takich narzędzi, bo samolot ma 4 tony złota, komputery mogą kłamać i trzeba będzie użyć ręcznego sterowania !
    • wykress Re: Co dla Ciebie ... 23.04.14, 16:34
      .... tropicielu :-))

      tech.wp.pl/kat,1009785,title,Rzad-placi-naszymi-pieniedzmi-za-lagodzenie-opinii-w-internecie,wid,15902362,wiadomosc.html?ticaid=1129a0

      .. ooo i tu >>>>> prawo.vagla.pl/node ....... całkiem sporo tych wykopalisk :-)
    • koyod @ optio11 23.04.14, 18:19
      Napisz chłopie co myślisz o bajeczce Nowaka ws. rodzinnej składki trwającej przez kilka,kilkanaście lat na zegarek.
      Jak już tropić obłudę to na całego.
      • medalik111 Re: koyod 23.04.14, 20:13
        Nie napisze, bo co ma napisać.
        Każdy normalny człowiek słuchając tłumaczeń Nowaka się śmieje i dobrze wie, że ten zegarek to pic, bo chodzi o grube miliony z przekrętów przy budowie autostrad.
        • taniarada medalik 111 23.04.14, 20:33
          Tam nie chodziło o grube miliony ,tylko miliardy.Pisał o tym Wprost.I tu nie biega o o ciecia Nowaka tylko powiązania z tym całym geszefciarstwem .Zegarek Nowaka to pic na wodę dla maluczkich.www.bankier.pl/wiadomosc/Trzy-lata-dla-Nowaka-2990351.html
      • taniarada Re: @ optio11 egzorcysta z Łomży. 23.04.14, 20:14
        To w sumie odnosi się też do ciebie.Tak napisali Hartmanowi.Bo twoja nagonka na PIS i kościół to w sumie powiązania twoich rodziców i dziadków w resortowych dzieciach .Czym większym łotrem i zbrodniarzem był przodek tym większym wykazaniem się wysługuje potomek.I czasami na odwrót, daleko pada jabłko od jabłoni .Hartman ku... zrób coś z sobą:ogol się ,po biegaj ,umów się z Anią ,umów się z Robertem,poruszaj się z Januszem.Przecież tyle możliwości ma Twój Ruch.Pluć częściej i dalej niż inni .
        • dyziek_o Re: @ optio11 egzorcysta z Łomży. 24.04.14, 06:56
          No i widzisz, - "optio":
          Aż korci powiedzieć: - a nie mówiłem?!
          Dyzio.
    • optio11 Re: TropimyPiS@gmail.com 30.04.14, 11:46
      JAK ART-B SPONSOROWAŁO PIS / PC i KACZYŃSKICH


      podczas działalności firmy Art-B finansowaliśmy partię polityczną Porozumienie Centrum (PC, dziś PiS) założoną przez Jarosława i Leszka Kaczyńskiego, której byli przywódcami. Obydwaj bracia Kaczyńscy w sposób wyczerpujący byli oficjalnie informowani na bieżąco o faktach finansowania ich oraz ich partii politycznej ze środków pochodzących z Art-B z operacji finansowej „Oscylator”.
      Jednym z dowodów na to jest sprawozdanie złożone dnia 19 stycznia 1993 na ręce Marszałka Sejmu R.P., pana Wiesława Chrzanowskiego przez Macieja Zalewskiego, ówczesnego Sekretarza Stanu Kancelarii Prezydenta R.P. oraz Posła na Sejm R.P. W czerwcu 1991 roku na zadanie braci Kaczyńskich środki z „Oscylatora” w wysokości 17 mld PLZ (ówcześnie równowartość 1,7 mln USD) zostały przekazane bezpośrednio Maciejowi Zalewskiemu w gotówce na zakup akcji spółki Telegraf przez Art-B. Jednocześnie na konto firmy „Telegraf” dokonano przelewu w wysokości 40 mld PLZ (równowartość $4,2 mln) na pokrycie niespłaconego kredytu udzielonego tej firmie przez bank BPH w Krakowie.
      Założona we wrześniu 1990 r. spółka „Telegraf” finansowała działalność partii PC kierowanej przez braci Kaczyńskich. Prezesem spółki był Maciej Zalewski. W akcie oskarżenia przeciwko Bogusławowi Bagsikowi, Andrzejowi Gąsiorowskiemu i mnie cynicznie wliczono tę kwotę jako nierozliczone środki nielegalnie zagarnięte z systemu bankowego.
      Oświadczam z pełną odpowiedzialnością, że firma Art-B została oszukana przez braci Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Po braku akceptacji z naszej strony do dalszej współpracy z braćmi Kaczyńskimi oraz dalszego wykorzystywania nas do finansowania ich poczynań, nasza działalność została przez nich nagle uznana za kryminalną i niebezpieczną dla systemu działania państwa polskiego.
      Dodatkowo, po otrzymaniu informacji o finansowaniu przez nas bankrutującej fabryki ciągników „Ursus” w okresie tuż przed zbliżającymi się wyborami do Sejmu i Parlamentu R.P. w 1991 roku, bracia Kaczyńscy wpadli w panikę twierdząc, że na skutek naszej działalności „zostaną załatwieni od strony chłopów” oraz że w ten sposób Art-B przeciągnie tych wyborców do konkurencyjnej partii politycznej - Unii Demokratycznej, że Unia wtedy zdobędzie dodatkowo 25% głosów więcej, co w mniemaniu braci Kaczyńskich zaburzy istniejącą równowagę polityczną w Polsce, czyli powodując sytuację utraty przez nich absolutnej władzy, którą wtedy posiadali.
      Konsekwentnie na skutek działań braci Jarosława i Lecha Kaczyńskiego zmuszeni zostaliśmy do opuszczenia Polski. Systematyczna eksterminacja firmy Art-B za pomocą uruchomionego przez nich aparatu władzy, służb specjalnych, oddziałów antyterrorystycznych Jarosław i Lech Kaczyńscy traktowali jako „precedens, na którego przykładzie można było zobaczyć jak państwo polskie może bronić się, kiedy jest bezradne”. Operacja finansowa „Oscylator”, która przez miesiące stanowiła źródło nieograniczonych wpływów dla partii politycznej kierowanej przez braci Kaczyńskich, będącą wówczas w ich prawnej i profesjonalnej ocenie operacją całkowicie legalną nagle została uznana przez nich za działalność przestępczą w kontekście naszej odmowy na dalsze wykorzystywanie naszego potencjału.
      Zostały za nami wysłane międzynarodowe listy gończe - za Bogusławem Bagsikiem, Andrzejem Gąsiorowskim, oraz mną Meirem Barem. Następstwem tego Bogusław Bagsik został w 1993 roku aresztowany w Szwajcarii, deportowany do Polski, skazany na 9 lat więzienia, miedzy innymi za rzekome wyprowadzenie kilkuset milionów dolarów przy pomocy „Oscylatora” z polskiego systemu bankowego w tym wliczając środki przekazane na „Telegraf” i PC.
      Ja zostałem aresztowany w Niemczech w lipcu 2000 roku w Monachium, jednakże nie doszło do mojej ekstradycji do Polski. W tym czasie prokuratorem generalnym w Polsce był Lech Kaczyński - ten sam człowiek, który uprzednio kierował partią PC finansowaną z działalności firmy Art-B ze środków generowanych z tzw. „Oscylatora”. Zdawał on sobie doskonale sprawę, że mój pobyt w polskim więzieniu, oraz moje zeznania w trakcie obrony w procesie w polskim sadzie raz na zawsze mogą skompromitować publicznie braci Kaczyńskich w Polsce, zamykając drogę ich ambitnym i niezaspokojonym planom politycznym.
      Na moje, więc szczęście, z obawy przed możliwością wywołania skandalu i nieuchronną kompromitacją, Lech Kaczyński jako prokurator generalny dokonał świadomie i z premedytacją szeregu formalnych uchybień, co wykluczyło ostatecznie możliwość mojej ekstradycji do Polski. Wykorzystując polskie media Lech Kaczyński objawił społeczeństwu zarzuty o rzekomym wyłudzeniu przeze mnie z polskich banków kwoty 47 mln USD.
      Natomiast w oficjalnym wniosku o ekstradycję zaniżono drastycznie zarzucaną kwotę pieniężną (po przeliczeniu ze złotówek) do około 322 marek zachodnich - czyli ilości niekwalifikującej się nawet przy pospolitej kradzieży do jakiegokolwiek ścigania. W Polsce Bogusław Bagsik został skazany za te same rzekome przestępstwa na kwotę kilkuset milionów dolarów, a przecież w przedstawionych mi zarzutach mieliśmy być wspólnikami. Lech Kaczyński będący wówczas Prokuratorem Generalnym R.P. spowodował nie doręczenie do odpowiednich władz w Niemczech końcowego wniosku o dokonanie ekstradycji w wymaganym ustawowo terminie 40 dni.
      Popełnił to zaniedbanie świadomie i z premedytacja, pomimo bezpośredniego otrzymywania codziennych ponagleń ze strony Prokuratora Generalnego Bawarii zaniepokojonego takim obrotem sprawy. Na ten temat Lech Kaczyński składał publicznie szereg sprzecznych ze sobą i całkowicie niezgodnych z prawdą oświadczeń na przykład, iż zawinił tłumacz, który przez 40 dni nie zdążył przetłumaczyć w sumie krótkiego wniosku o ekstradycję. Innym razem - że to właśnie władze niemieckie bez powiadomienia strony polskiej zmieniły procedurę i uwolniły mnie na trzy dni przed obwiązującym terminem !.
      Jako osoba odpowiedzialna za resort sprawiedliwości to on sam decydował o każdym kroku, i on był odpowiedzialny za całość procedury.
      Jarosław Kaczyński miał w pełni świadomość, iż w myśl obwiązujących wówczas przepisów taki wniosek powinien podpisać zastępca prokuratora generalnego, apelacyjnego czy okręgowego, oraz potwierdzony przez odpowiednią w tym przypadku instancję sadu. W identyczny sposób skomentowali ten fakt również sędziowie niemieccy. Sędzia w Monachium po otrzymaniu wniosku o ekstradycję z tak poważnym proceduralnym błędem nie mógł oczywiście podjąć decyzji o przedłużeniu mojego aresztowania w oczekiwaniu na dostarczenie przez polskiego prokuratora generalnego ostatecznego wniosku o dokonanie ekstradycji, wiec polecił natychmiastowe zwolnienie mnie z aresztu po upływie 40 dni.
      Strona niemiecka konsekwentnie wychodziła z założenia, że strona polska się po prostu pomyliła i wysłała te dokumenty do polskiego Prokuratora Generalnego celem weryfikacji, Niemcy otrzymali te dokumenty od strony polskiej z ponownym potwierdzeniem, że według opinii strony polskiej żadnej pomyłki nie popełniono. W lipcu 2006 roku Andrzejowi Gąsiorowskiemu powinien zakończyć się okres przedawnienia wynoszący 15 lat.
      Pod pozorem nierozstrzygniętej prawnie w ciągu 15 lat sprawy FOZZ-u, Lech Kaczyński był inicjatorem nowelizacji polskiego prawa wydłużającej czas przedawnienia poważnych przestępstw o następne 5 lat. Niemniej jednak w sprzeczności z aktualnym stanem prawnym podjęto decyzje, iż zarzuty wobec Andrzeja Gąsiorowskiego przedawniają się dopiero w lipcu 2016 r. a wiec po dodatkowych 10 latach (łącznie 25 lat).
      Tak, więc bez względu na sprzeczności z europejskim systemem prawnym, oraz bez uwzględniania zasady - iż wprowadzana nowelizacja prawna nie działa wstecz - Andrzej Gąsiorowski został skutecznie wyeliminowany na dalsze 10 lat jako źródło potencjalnego zagrożenia w politycznej karierze Lecha i Jarosława Kaczyńskich.
      Moja deklaracja jest zgodna z prawda i
      • taniarada 1maja Święto pracy 30.04.14, 16:57
        Z czego się cieszyć.Wziął wory dolarów Tusek za zniszczenie polskich stoczni.Nie ma stoczni ,nie ma hut .Ludzie nie mają pracy .Młodzi ludzie wygnani z kraju.Śmieją się Niemcy .Ściskają z Putinem.PO -Przestępcza Organizacja ma się dobrze.
        • kchrzanka Re: 1maja Święto pracy 30.04.14, 20:51
          "taniarada", - masz rację,- można by jeszcze dużo więcej wymienić, - dla mnie to też jest PO- Przestępcza Organizacja !
          • taniarada Re: 1maja Święto pracy 30.04.14, 22:59
            Walka buldogów :Piskorski i Tusk.Są obydwoje siebie warci .Ale moment informacji o finansowaniu KLD jest zastanawiający.Kto ma te informacje i tak zaprzyjaźniony jest z partią cudów.Odpowiadam Palikot .Tu pada strzał Ruchu powiązanego z WSI.Tusk się wypala i przychodzi ta chwila upadku.Palikot chce zdobyć pozycję poważnej siły przez dostanie się do Parlamentu Europejskiego.I jest to prawdopodobne .A jesienią będą kultywować swoją kato-fobię i niszczenie kościoła katolickiego.
    • optio11 Re: TropimyPiS@gmail.com 19.05.14, 17:41
      Tajemnicza pożyczka Jarosława Kaczyńskiego.

      Szef parti opozycyjnej i byly płemieł, nie ma prywatnych pozyczek.


      wiadomosci.onet.pl/kraj/tajemnicza-pozyczka-jaroslawa-kaczynskiego-prezes-pis-wyjasnia/6y9rv

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka