Dodaj do ulubionych

Ale się porobiło

03.06.16, 22:00
Monika Olejnik po 15 latach odchodzi z radia ZET.Efekt dobrej zmiany dotyka w stacje komercyjne.Tak jak Kuźniar z TVN 24 po 10 latach.Wygląda na to, ze kuracja przeczyszczająca w mediach prywatnych nie jest skutkiem przypadkowego zatrucia. Dotyka bowiem czołowych osobistości. Medialne jelita wydalają sztandarowych funkcjonariuszy obrony demokracji, a to może poważnie niepokoić lud pracujący miast i WSI.www.se.pl/wiadomosci/polityka/olejnik-uspokaja-fanow-spie-spokojnie-czuje-sie-dobrze_845269.html
Obserwuj wątek
    • obserwator1-2013 Re: Ale się porobiło 04.06.16, 22:32

      @taniarada
      Nie tylko w takiej formie, o jakiej piszesz, widoczne są zmiany w mass mediach.
      Zaczynają być publikowane wywiady z osobami, które jeszcze jakiś czas temu nie mogłyby ujrzeć światła dziennego.

      Dzisiaj przeczytałem wypowiedź Jana Olszewskiego byłego Premiera RP dla RMF24
      wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Jan-Olszewski-4-czerwca-to-swieto-zaloby-po-wolnosci,wid,18365079,wiadomosc.html?ticaid=11721e
      I tak po zastanowieniu się, przyznałem jemu rację.

      Prawdą jest to, co powiedział, cyt.:
      4 czerwca trudno traktować jako święto wolności. To święto żałoby po wolności.

      Ponieważ cała wypowiedź J. Olszewskiego jest interesująca warto przywołać cały artykuł na tym forum, by oddać istotę jego wypowiedzi, cyt.:

      Jan Olszewski w wywiadzie udzielonym dla RMF24 odpowiadał m.in. na pytania dotyczące wyborów czerwcowych oraz obchodzenia ich 27. rocznicy. - Kontynuowanie teraz tego, jako święta wolności, jest absurdem. Przecież po prostu to jest dzień, który związany jest z ignorowaniem przez ówczesną stronę Okrągłego Stołu zamanifestowanej wtedy woli narodu - mówił były premier.

      - Trudno to traktować jako święto wolności. Chyba święto żałoby po wolności - uważa Olszewski. Jego zdaniem jeżeli 4 czerwca byłby świętem państwowym, to byłoby to święto straconych okazji dla całego narodu. Olszewski podkreślił, że nie był przeciwnikiem pertraktacji Okrągłego Stołu. Uznaje natomiast, że rozmowy te odbyły się za wcześnie.

      Jak mówił Olszewski, patrzy na 4 czerwca z dwóch perspektyw - 1989 i 1992 roku. - Czwarty czerwca 1989 roku był rzeczywiście dniem ważnym - uznał, ale jak zaznaczył wybory kontraktowe były obelgą dla polskiego społeczeństwa i on sam nie brał w nich udziału.

      Z kolei 4 czerwca 1992 roku kojarzą się Olszewskiemu z oddaniem władzy. Uważa on, że stało się tak, ponieważ nie było zgody na rząd autentycznie reprezentujący interesy polskiego społeczeństwa przez ówczesną elitę post-PRL-u, uzupełnioną wtedy już w znacznej mierze przez ludzi Solidarności.


      Ciekawa też jest wypowiedź J. Olszewskiego dla Fakt24.
      www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/jan-olszewski-nie-poszedlem-na-wybory-4-czerwca-1989-roku/ndrxl4b
      Warto zacytować fragment, dotyczący KOD:

      "4 czerwca ulicami Warszawy przejdzie marsz KOD pod hasłem: Wszyscy dla Wolności. Wśród uczestników mają być nie tylko przedstawiciele partii opozycyjnych, ale byli prezydenci ? Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski. Im nie pasuje ta ?prawdziwa zmiana?.
      - Patroni marszu, byli prezydenci mają ogromną zasługę w utrzymaniu systemu, któremu połowa wyborców pokazała czerwoną kartkę w ubiegłych wyborach. Polacy zdecydowali, że już ich ten styl i jakość sprawowania władzy nie interesuje. Ludzie zostali oszukani, zdradzeni, wielu obietnic nie spełniono".


    • taniarada Re: Ale się porobiło 04.06.16, 23:34
      Jak to powiedział kiedyś poszukiwany przez Kiszczaka Frasyniuk :Polska nasza ,bieda wasza.Czytam w lokalnym "Dzienniku Bałtyckim polskojęzycznej gazety niemieckiej " Co się porobiło w Polsce po 27 latach wolności?Czyli przez 27 lat było w porządku ,ale po dojściu PIS jest teraz be.Nikt nie patrzy ,że ludzie dają poparcie ,wyciągają ręce po 500 +.Słuchają o mieszkaniach proponowanych przez PIS.Autorzy nie stawiają pytania, dlaczego konflikt trwa i czego dotyczy, ograniczając się do opisu szczegółów, ale rezygnują z ujawnienia prawidłowości socjo-politycznych.Patrząc dzisiaj idącego w KODzie Kwaśniewskiego zbierało mnie na wymioty.Szkoda ,że dzisiaj nie całował asfaltu ulicy.I ten drugi demokrata Komorowski .Jestem dumny ukradziony obraz " Gęsiarka wrócił do Pałacu Prezydenckiego.Drugi "Bydło na pastwisku nie wrócił. Bo chodzi po ulicach Warszawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka