polskawolnaodkaczora
31.03.17, 15:19
Dokumenty, które przejrzałem (...) [powstałe - red.] po katastrofie do końca 2010 i początku 2011 r. nie wskazują, żeby poprzednia dyplomacja polska kiedykolwiek podniosła wtedy prośbę o zwrot wraku.
Swoją tezę powtórzył także w późniejszych wywiadach. - Mam dostęp do informacji, do archiwów i wiem, przez lata całe poprzedni rząd nic nie robił w tej sprawie. Przez dwa pierwsze lata w żadnej rozmowie z Rosjanami nie padła propozycja czy prośba: „oddajcie ten wrak”.
Dziedziczak wylicza działania rządu PO
Jak pisze Dziedziczak, MSZ domagało się zwrotu wraku m.in. w notach z października 2011 r., stycznia, kwietnia i lipca 2015 r., dążyło także do ustalenia ze stroną rosyjską technicznych warunków zwrotu wraku (noty z maja 2012 r. i maja 2013 r.).
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21572015,szef-msz-zarzuca-po-bezczynnosc-ws-zwrotu-wraku-a-jego-zastepca.html#MT