Gość: jadjanu
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
23.04.02, 09:20
Po przeczytaniu Waszych dwóch tekstów o działaniach Państwa Rychter - ona
naczelnik Wydziału Edukacji UM, on - zleceniobiorca, rzeczoznawca wyceniajacy
majątek oświaty,ze zdumieniem i niepokojem odnotowuję fakt szczególnej
arogancji władzy dla praworządności w samorządach, a przede wszystkim
nadużywania tejze władzy dla swoich osobistych interesów. Pani Rycher
niejednokrotnie dawała "popisy swojej inteligencji", lecz to co wyszło dzięki
Wam na światło dzienne- to już chyba przesada. W dobrych obyczajach polityki (a
taką jest również samorząd lokalny i jego urzędnicy), podejrzany o nadużycie
urzędnik podaje się do dymisji, lub chociażby - stawia do dyspozycji
przełożonego (tu patrz - prezydenta miasta)!
Pani Rychter, jakby zapomniała i o poszanowaniu prawa i publicznych interesów,
które reprezentuje (oświata i edukacja !),a także o dobrych obyczajach i
szacunku do wyborców. Juz niebawem czas weryfikacji dla lokalnych władz. Oby
przez takie "wpadki Państwa Rychter", nie przegrali wartościowi samorządowcy.