Dodaj do ulubionych

Centrum Badawczo-Konstrukcyjne TRW

IP: *.icis.pcz.pl 29.12.04, 11:51
Wczoraj odbylo sie spotkanie z udzialem wladz miasta, w tym Prezydenta Wrony,
wysokich urzednikow z Ministerstwa Finansow i firmy TRW w sprawie utworzenia
Centrum Badawczo-konstrukcyjnego TRW.

Sprawa jest bardzo wazna dla rozwoju calej Czestochowy i miejmy nadzieje ze w
koncu ta idea zostanie zrealizowana. Widac ze od aktywnosci wladz miasta duzo
tutaj zalezy - powinnismy sobie i miastu zyczyc zeby jej nie zabraklo. Na
razie robia one duzo, ale oczywiscie liczyc sie bedzie koncowy wynik tych
staran.



Obserwuj wątek
    • Gość: bingo Re: Centrum Badawczo-Konstrukcyjne TRW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 12:27
      Władze Miasta winny uczynić oczywiście wszystko aby TRW mogło bez problemu
      rozwija\ć się a co za tym idzie zwiększać inwestycje w naszym mieście.
      Ważniejsze jest jednak aby otworzyć się na innych potencjalnych inwestorów
      tworząc udogodnienia i nieograniczone możliwosci zachęcąjace do poważnych
      działań gospodarczych na terenie naszego miasta czy gminy.
      Pozdrawiam!!!
      • Gość: xx Re: Centrum Badawczo-Konstrukcyjne TRW IP: *.icis.pcz.pl 29.12.04, 13:15
        Centrum jest szczegolnie wazne z uwagi ze da zatrudnienie kadrze o najwyzszych
        kwalifikacjach, no i z uwagi na inowacyjny profil dzilalnosci.

        Ciekaw jestem jakby ludzie zareagowali gdyby miasto wsparlo te inwestycje w
        jakis sposob wlasnymi pieniedzmi.

        Ja bylbym za, gdyz na pewno by sie to nam wszystkim w koncu oplacilo.

        Inne miasta ta wlasnie postepuja zeby przyciagnac powaznych inwestorow.
        A TRW to bardzo powazna firma, jedna z najlepszych w calej Polsce.
      • Gość: szcz Re: Centrum Badawczo-Konstrukcyjne TRW IP: *.czestochowa.agora.pl 29.12.04, 13:19
        Rola miasta jest tutaj minimalna, choć oczywiście może pomóc w porozumieni
        stron i powinno popierać inicjatywę. TRW chce stworzyć centrum na działce obok
        firmy - dziś jest to siedziba Urzędu Skarbowego, a własność Skarbu Państwa.
        Firma chce kupić budynek i teren, ale wcześniej trzeba znaleźć nowe lokum dla
        fiskusa. TRW zaproponowało dofinansowanie inwestycji US. Teraz problem polega
        na tym, czy Ministerstwo Finansów wyrazi zgodę, znajdzie nową siedzibę i uda
        się porozumieć co do kosztów. Miastu pozostaje w tej sytuacji co najwyżej rola
        pośrednika - ważna, ale nie decydująca. Decyzje należą do ministerstwa i TRW.
        • Gość: I.LEŚNIKOWSKI CENZURKA? IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 29.12.04, 16:47
          Drogi Jacku!

          Takie wpisy mnie zadziwiają, ale równoczesnie tłumaczą szerszej publiczności
          dlaczego częstochowski dodatek Gazety Wyborczej (czyli gazety lokalnej)
          postanowił pominąć milczeniem spotkanie, dzięki któremu być może znajdzie pracę
          docelowo 238 częstochowskich inżynierów. Ośrodek mógłby stać się szansą dla
          Politechniki, a na pewno szansą kariery dla absolwentów częstochowskiej
          uczelni. TRW jest obecnie jednym z największym pracodawców w Częstochowie a o
          lokalizację takiego Ośrodka walczą nie tylko polskie fabryki TRW.
          To na wstępie - wyjaśniam tylko dlaczego pracując jako korespondent nie
          ośmieliłbym się pominąć takiej informacji, niezwykle ważnej dla miasta, w
          którym pracuję i mieszkam.
          Wiem, jakie teraz będą argumenty: "to tylko plany", "napiszemy jak powstanie".
          Ale o ilu drobniejszych sprawach mających powstać w przyszłości, o ilu planach,
          Gazeta wcześniej napisała i dlaczego o nich pisze?

          Rola w tej sprawie Urzędu jest taka, jak w przypadku Krajowego Rejestru
          Sądowego. Gdyby obecny Prezydent na początku swojej kadencji nie doprowadził
          różnymi działaniami do przekazania budynku dla sądu - Rejestr nie miałby szansy
          powstać. Teraz jest podobnie: to dzięki osobistej inicjatywie Prezydenta
          spotkali się w Urzędzie wysokiej rangi pracownicy Ministerstwa, decydenci
          miasta, naczelnicy Urzedów Skarbowych i szefowie TRW. To dzięki zaproponowanemu
          przez Miasto rozwiązaniu (zamian i kupna budynków) są możliwe obecnie dalsze
          rozmowy i starania. Gdyby obserwowano z boku sytuację, cała sprawa zakończona
          byłaby na narzekaniu prasy, że w Warszawie chcą znowu nas skrzywdzić.
          Niedawno można było usłyszeć podczas obrad niezwykle ważnego dla Częstochowy
          gremium, że miasto chcąc wybudować parking na swoim terenie koło TRW pomaga
          przecież prywatnej firmie!
          Tak, jakby inwestorzy ściągani za nogawki i rękawy do Polski w wyniku konkursu
          piękności setek miast w Polsce, byli "państwowi". Tak jakby miasta, które
          zbroją tereny pod inwestycje i darując za kila groszy lub dając wieloletnie
          ulgi chciały pomóc "prywaciarzom", a nie swoim bezrobotnym obywatelom. Mam
          wrażenie, że znalazłem się w innej epoce.
          Niestety, twój wpis - już nie prywatnej osoby, ale osoby decydującej o tym co
          drukuje się w gazecie, wpisuje się w takie głosy i sposób myślenia. Z innych
          oczywiście powodów, ale z takim samym efektem. Nie chodzi tu nawet o twój
          ewentualny komentarz, bo fakty oczywiście bronią się same, lecz o to, iż
          postanowiłeś, że z powodu swoich poglądów częstochowianie w ogóle o czymś
          dowiedzieć się nie powinni. A ci jak np. Pan Profesor, który o tym
          poinformował, robią źle przekazując informacje...
          Ten "odpór" dany Profesorowi za to, że ośmielił się poinformowac o tym co
          przemilczano w Gazecie...
          A przecież w przekazywaniu informacji dziennikarz nie powinien mieć poglądów,
          tylko pióro w ręce, po to, by na temat faktów opinię mogli wyrobić sobie sami
          czytelnicy.
          Pod warunkiem, że poda się najpierw fakty.

          Ireneusz Leśnikowski
          rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy
          • Gość: Sempre Volley Re: CENZURKA? IP: *.olsztyn.mm.pl 29.12.04, 17:08
            Po pierwsze - nie Pan Profesor tylko "Życie Częstochowskie", to jest zasadnicza
            różnica. Należy drogi Panie wertować całą prasę, a nie tylko jedyne słuszne
            źródło informacji. Otrzymuje Pan co rano na biurko świeżutką prasę, ja również,
            staram się jednak ją czytać uważnie, jeśli zatem chce Pan być sprawiedliwy,
            proszę oddać wiernie rzeczywistość. Istotnie Pan Profesor poruszył temat na
            forum GW, ale jeśli mówimy o częstochowskiej prasie, to właśnie "Życie"
            napisało dzisiaj na ten temat, co prawda krótką, ale zawsze notatkę.
            Po drugie, nie wiem zupełnie dlaczego nie doceniacie tej, może małej gazety,
            może o nieco mniejszym zasięgu, ale gazety, która - o czym wielokrotnie się
            przekonuję - informuje o wszystkim co interesującego dzieje się w rozmaitych
            sferach życia w naszym mieście. Wyborcza niejednokrotnie pomija rozmaite
            informacje z niezrozumiałych powodów, może uznają, że nie są aż tak
            fascynujące, by poświęcić im szpalty.
            Po trzecie, inicjatywa jest bardzo ciekawa. Istotnie dla naszej Politechniki to
            wielka szansa. Popieram.
            • Gość: xx Re: CENZURKA? IP: *.icis.pcz.pl 29.12.04, 20:35
              Tp moj blad ze nie podalem zrodla informacji czyli Zycia Czestochowskiego.

              Ale ja dziennikarzem nie jestem tylko czytelnikiem i uczestnikiem forum, ktore
              rzadzi sie swoimi prawami.

              Od dluzszego juz czasu kupuje obie gazety - Wyborcza i Zycie, bo juz dawno
              zrozumialem ze potrzebne jest korzystanie z wielu zrodel, zeby dowiedziec co
              naprawde dzieje sie w miescie.

              W tym wypadku chwala wiec Zyciu, bo Gazeta wyraznie przespala. Niekiedy woli
              sie niestety zajmowac rzeczami wyraznie drugorzednymi.

              Do rzecznika tez nie ma co miec akurat w tym wypadku pretensji, bo on prowadzi
              polemike z Gazeta w zwiazku z niedocenieniem tej jakze waznej informacji.

              I jeszcze dygresja pod adresem szcz:

              nie zgadzam sie z opinia, ze rola miasta jest w tym wypadku mala - to wielki
              blad jesli tak bedziemy rozumowac. Racje ma Rzecznik ze miasto powinno zrobic
              co tylko sie da - rowniez wspomoc te inwestycje w jakis dopuszczalny sposob,
              zeby to Centrum u nas powstalo.

              Takie Centrum to calkowicie nowa jakosc, cos takiego do tej pory powstalo tylko
              w najwiekszych miastach w Polsce i to nie wszystkich - Krakow, Gdansk, Wroclaw.

              Zeby wlasciwie to ocenic, trzeba tez zrozumiec jakiej klasy firma jest TRW - to
              absolutny lider swiatowy w bardzo perspektywicznej dziedzinie, taki Mercedes w
              swojej klasie.


              Pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego w Nowym Roku,
              • de.rerum.natura Mecz CENZURKA kontra LAURKA 29.12.04, 21:27
                No cóż Panowie. W meczu Cenzurka vs. Laurka, bardziej przekonywująco według mnie
                wypada reprezentant Agory.

                Dlaczego?
                Po prostu ograniczył się do suchej wypowiedzi, w której trudno dopatrzyć się ,
                charakterystycznej dla rzecznika UM maniery " My wiemy lepiej".
                Razi mnie w wypowiedzi rzecznika suppozycja jakoby szcz nakazywał komuś co ma
                myśleć i wierzyć w to co jest jedynie słuszną prawdą. Zbyt trąci to propagandą
                sukcesu, zbyt to nachalne a przez wspólne Nam wszystkim doświadczenia z
                przeszłości wymagające zachowania zdrowego dystansu u czytelników. Proszę Panie
                rzeczniku pozwolić, by mieszkańcy sami wyrobili sobie opinię. To, że Panowie
                wymieniliście poglądy to i dobrze. Wszak od tego jest forum.
                Rzecznik Urzędu jest w tej komfortowej sytuacji, że może publicznie ogłosić ilu
                częstochowskich inżynierów znajdzie zatrudnienie. Widać taką wiedzą dysponuje.

                Moje obiekcje budzi natomiast co innego.
                To że jesteś Nasz forumowy Profesorze tym żywotnie zainteresowany to zrozumiałe.
                Nie podoba mi się jednak skłonność do wikłania finansów Wspólnoty w prywatny
                interes. Iksie, obserwujemy tę samą rzeczywistość. Czy nie wydaje Ci się jednak
                niestosowne, poztulowanie finansowego udziału Gminy w kreowaniu owego Centrum.?
                Przecież owa inwestycja zrealizowana byłaby kosztem cięć w budżecie Miasta.
                Skoro prawdą ma być likwidowanie budżetowej dziury po poprzednich Zarządach,
                skoro tym uzasadnia się boje o każdą pozycję w budżecie - gdzie tu miejsce na
                finansowy akces w prywtnym przedsięwzięciu. Trochę to kłóci się moim zdaniem z
                duchem samorządności. Owszem Gmina powinna tworzyć warunki, klimat i całą
                okołobiznesową otocznę przyciągająca inwestorów. Nie powinna jednak brać udziału
                w samym biznesie. Gdzie wówczas miejce na równość podmiotów gospodarczych?

                To, że Centrum badawcze TRW może , powtarzam, może zatrudnić częstochowskich
                inżynierów to i dobrze. Zbyt moim zdaniem populistyczny to argument, że zatrudni
                kilka ich setek.
                To skutkować może pułapką w przyszłości. Politechnika z pewnością nawiąże
                współpracę - skoro ma warunki ku temu. Niewątpliwie odbędzie się to z obopólną
                korzyścią; nie ma co jednak łudzić się, że rozwiąże to problemy rynku pracy dla
                jej absolwentów. Chciałbym się mylić, ale skoro to ma być centrum badawcze, któż
                zechce zatrudnić 238 świeżo upieczonych magistrów inżynierów? Raczej nawiąże
                współpracę z kadrą uczelni - tak będzie efektywniej.
                Zważywszy na podniesione wątplwości, mniej we mnie wiary w obraz naszkicowany
                przez rzecznika UM.
                Choć obaj niewątpliwie pokładamy duże nadzieje w zdolnościach negocjacyjnych
                Magistratu, różnicy się jak sądzę oceną znaczenia Centrum dla Miasta

                pozdrawiam
                Karus
                • Gość: xx Re: Mecz CENZURKA kontra LAURKA IP: *.icis.pcz.pl 29.12.04, 21:57
                  Ja pozwole sobie miec inne zdanie.

                  Wcale w tym momencie nie pisalem jako przedstawiciel Uczelni albo w nadzieji na
                  jakies wlasne interesy. Nauczylismy sobie dawac rade i bez TRW.

                  Gdyby to centrum moglo dac prace dla specjalistow po AJD czy AP wystepowalbym
                  rownie aktywnie.

                  Wartosc tej inwestycji nie liczy sie tylko liczba miejsc pracy. Co za nia
                  dodatkowo przemawia ?

                  1. TRW juz teraz jako jedna firma jest najwiekszym pracodawca w miescie.
                  Dodam ze naprawde dobrze placacym.
                  I taka inwestycja bylaby znakomitym gwarantem ze sie "nie zwinie", a na odwrot
                  bedzie inwestowac.

                  2. Nie tylko liczba nowych miejsc pracy jest wazna, ale rowniez jakie to sa
                  miejsca pracy. To nie sa prosci robotnicy i inzynierowie, ktorzy wykonuja to co
                  inni opracuja. To oni beda konstruowac i badac nowe produkty. W swiecie na tym
                  najbardziej sie zarabia - nie na koncowej produkcji, ktora z powodzeniem moze
                  byc przeniesiona do Chin czy Tajlandii, a na konstruowaniu, opracowywaniu
                  nowych produktow i technologii.

                  W Polsce do tej pory bardzo malo jest takich inwestycji, bo firmy niechetnie
                  przenosza takie zyskowne dzialy do innych krajow, i bardzo nam powinno zalezec
                  zeby cos takiego powstalo w Czestochowie.

                  3. Slaboscia Czestochowy jest to ze uciekaja od nas najbardziej dynamiczni,
                  wyksztalceni, ktorzy moga zmienic oblicze miasta. W takim centrum place sa tez
                  zwykle lepsze, a przeciez w TRW naprawde dobrze sie zarabia. Co innego 230
                  pracownikow z wyzszym wyksztalcenie, a co innego klika setek przyuczonych
                  pracownikow, ktorzy skrecaja wiazke kabli. Takich miejsc pracy w Czestochowie
                  jest sporo, ale nie mozna na takiej prostej, czy wrecz prymitywnej pracy
                  budowac przyszlosci miasta i Polski.

                  4. Takie Centra do tej pory powstaly tylko w Warszawie, Krakowie, Gdansku czy
                  Poznaniu. Trudno przecenic role jaka mialoby otwarcie czegos takiego w
                  Czestochowie. Bardzo jest prawdopodobne ze otworzyloby to droge nastepnym
                  inwestycjom tego rodzaju.

                  5. Bez inwestycji firm prywatnych, w szczegolnosci zagranicznych, nie mamy
                  szans na rozwoj naszego miasta. Inne miasta to zrozumialy i czynia wiele zeby
                  przyciagnac inwestycje zewnetrzne. Jesli tego nie zrozumiemy nie mamy szans w
                  konkurencji z innymi. Na nasze Panstwo nie mamy co liczyc, to nie te czasy.

                  Pozdrawiam,






                  • de.rerum.natura Re: Mecz CENZURKA kontra LAURKA 29.12.04, 22:19
                    Gość portalu: xx napisał(a):
                    > Ja pozwole sobie miec inne zdanie.
                    > Wcale w tym momencie nie pisalem jako przedstawiciel Uczelni albo w nadzieji
                    na jakies wlasne interesy.

                    Sądzę, że źle mnie zrozumiałeś lub czego nie wykluczam, że nie wyraziłem się
                    dostatecznie czytelnie. Nie sugerowałem tu prywaty lub występowania jako
                    przedstawiciel Uczelni. Choć niewątpliwie reprezentantem Uczelni jesteś, a
                    odkładając na bok brzydkie myśli i podejrzenia przyznasz, że nienajgorszym.;)


                    > Wartosc tej inwestycji nie liczy sie tylko liczba miejsc pracy. Co za nia
                    > dodatkowo przemawia ?
                    >...W Polsce do tej pory bardzo malo jest takich inwestycji, bo firmy niechetnie
                    > przenosza takie zyskowne dzialy do innych krajow, i bardzo nam powinno zalezec
                    > zeby cos takiego powstalo w Czestochowie.
                    ........
                    > Bez inwestycji firm prywatnych, w szczegolnosci zagranicznych, nie mamy
                    > szans na rozwoj naszego miasta. Inne miasta to zrozumialy i czynia wiele zeby
                    > przyciagnac inwestycje zewnetrzne. Jesli tego nie zrozumiemy nie mamy szans w
                    > konkurencji z innymi. Na nasze Panstwo nie mamy co liczyc, to nie te czasy.
                    >
                    > Pozdrawiam,

                    Iksie, ależ ja się zgadzam z tak zaprezentowanym stanowiskiem. Skąd pomysł, że
                    jest inaczej?. Moje obiekcje odnosiły sie do podniesionej przez Ciebie "mrzonki"
                    aby Urząd Miasta wniósł swój wkład finansowy. A także do argumentu o
                    zatrudnieniu kilku setek specjalistów (skąd TRW ich weźmie na terenie
                    Częstochowy?)w branży skądinąd rozwojowej. Mam nadal wątpliwości w tym względzie
                    i przyznam, że moje obserwacje niestety potwierdzają smutną prawidłowość o
                    której pisałem w swoim poprzednim poście. Jeśli zrozumiałeś to inaczej, niestety
                    nie potrafię tego inaczej wyłożyć.

                    Pozdpisując się pod protokołem rozbieżności ;-))
                    pzdrawiam Karus
                    • Gość: xx Re: Mecz CENZURKA kontra LAURKA IP: *.icis.pcz.pl 29.12.04, 22:33
                      Takie rozbieznosci sa nieuniknione w dyskusji.

                      A teraz moje wyjasnienia:

                      Ja tylko poddalem pod dyskusje mozliowosc pomocy miasta dla takiej inwestycji.

                      Smiem Cie jednak zawierzyc ze inne miasta tak robia: to moze byc grunt,
                      budynek, redukcja podatkow. Sa rozne mozliwosci - np. Krakow tak przyciaga
                      tanie linie lotnicze, bo dobrze wie ze mu sie to oplaci.

                      A co do specjalistow, to naprawde nie widze problemu, znajac ilu specjalistow
                      opuszcza Czestochowskie Uczelnie kazdego roku. I bardzo duzo z nich szuka i
                      znajduje prace np. w Warszawie. Dlaczego nie mogliby zostac w Czestochowie i
                      pracowac dla dobra naszego miasta, z ktorym sa emocjonalnie zwiazani ?

                      Pozdrawiam,
                      • de.rerum.natura Łącząc wątki 29.12.04, 22:49
                        Gość portalu: xx napisał(a):

                        > Ja tylko poddalem pod dyskusje mozliowosc pomocy miasta dla takiej inwestycji.
                        >
                        > Smiem Cie jednak zawierzyc ze inne miasta tak robia: to moze byc grunt,
                        > budynek, redukcja podatkow. Sa rozne mozliwosci - np. Krakow tak przyciaga
                        > tanie linie lotnicze, bo dobrze wie ze mu sie to oplaci.

                        I tu się chyba zaczynają rozbieżności. Ja uważam, że w chwili obecnej
                        działalność proinwestorska musi być jasno określona. Tzn musi być na wzór
                        Dekalogu wyszczególniony wykaz stosowanych przez Magistrat dopuszczalnych
                        działań i kryteriów ich stosowania. W przeciwnym wypadku zaczynają się
                        "Starachowice" -jeśli wiesz co mam na myśli? Jasna z góry wiadoma polityka, komu
                        i gdzie na jakich zasadach Miasto pomagać będzie. Clara non sunt interpretanda
                        To podstawowa zasada jaka powinna przyświecać życiu publicznemu. W przeciwnym
                        wypadku ustawicznie podnosić się będzie rwetes - a czmu nie naszej firmie , kto
                        za tym stoi itd. Póki nie ma tych zasad wyłożonych czarno-na białym - Miasto
                        powinno tworzyć klimat i atmosferę do inwestycji tylko i wyłacznie w ten sposób.

                        Powtarzam. Będzie miało Centrum mniejsze lub większe znaczenie - rzecz ocenna.
                        Będzie zatrudnienie większej lub mniejszej ilości ludzi z Miasta - rzecz ocenna.
                        Nie można jednak uprawiać propagandy sukcesu za wszelką cenę. Mnie osobiście to
                        razi i temu daję wyraz. Po prostu brakuje mi publicznej debaty na ten temat.
                        Jasno wyłożonych racji, odczucia że wszystko dzieje się w świetle jupiterów,
                        poczucia że takie czy inne działania są podejmowane świadomie i z rozwagą, a nie
                        tylko i wyłącznie z myślą o krótkoterminowych korzysciach.

                        Po prostu patrzę na to z innej perspektywy.

                        Dobrej nocy życząc.
                        Karus
                • Gość: xx Re: Mecz CENZURKA kontra LAURKA IP: *.icis.pcz.pl 29.12.04, 22:07
                  P.S.

                  1.
                  wlasnie takie rzeczy jak posiadanie przyzwoitej lokalnej prasy, w tym lokalnego
                  dodatku GW, Teatru na przyzwoitym poziomie, rowniez multkina czy akwaparku itd,
                  nie mowiac o Uczelniach, decyduja o randze miasta, jego sile przyciagajacej i
                  szansach na rozwoj; takie Centrum spelnialoby rowniez taka role, ktora nie
                  wynika tylko z liczby zatrudnionych tam ludzi.

                  2. ocena maniery Rzecznika to kwestia gustu, duzo gozrej byloby gdyby wzorem
                  szcz powiedzial, ze miasta ta sprawa dotyczy w malym stopniu - przeciez gdyby
                  nie upor wladz miasta nie mielibysmy w ogole Sadu rejestrowego - a ile tam jest
                  zatrudnionych osob ? Moze 10 - tyle tylko ze nie liczba zatrudnionych decyduje
                  o wadze Sadu dla calego miasta.
                  • de.rerum.natura Re: Mecz CENZURKA kontra LAURKA 29.12.04, 22:31
                    Gość portalu: xx napisał(a):

                    > P.S.
                    >
                    > 1. wlasnie takie rzeczy jak posiadanie przyzwoitej lokalnej prasy, w tym
                    lokalnego dodatku GW, Teatru na przyzwoitym poziomie, rowniez multkina czy
                    akwaparku itd, nie mowiac o Uczelniach, decyduja o randze miasta, jego sile
                    przyciagajacej i szansach na rozwoj; takie Centrum spelnialoby rowniez taka
                    role, ktora nie wynika tylko z liczby zatrudnionych tam ludzi.

                    Spokojnie. Niepotrzebnie tak się gorączkujesz;) Z tym się zgadzam, choć w
                    kategorii priorytetów stawiam na pierwszym miejscu wśród tych instytucji życia
                    publicznego Magistrat (którego zechciałeś nie wymienić;).

                    >2. ocena maniery Rzecznika to kwestia gustu, duzo gozrej byloby gdyby wzorem
                    > szcz powiedzial, ze miasta ta sprawa dotyczy w malym stopniu

                    Tu jednak zgody nie ma. Sądzę że nie przeczytałeś dokładnie wypowiedzi Szcz.
                    On napisał że cyt."Rola miasta jest tutaj minimalna, choć oczywiście może pomóc
                    w porozumieniu stron i powinno popierać inicjatywę."
                    Nie zaś jak podajesz że miasta ta sprawa dotyczy w małym stopniu. Niby nic a
                    wydźwięk intencji ma inny. Przykro mi jeśli tego nie dostrzegasz. Ja zaś zgadzam
                    się z jego opinią. Stworzenie Centrum znaczenie mieć będzie dla Miasta (mniejsze
                    lub większe to kwestia percepcji) natomiast rola Miasta w tym procesie jest
                    niewielka (poza sygnałami poparcia i mediacji)

                    Pozdrawiam
                    Karus
                    • Gość: xx Re: Mecz CENZURKA kontra LAURKA IP: *.icis.pcz.pl 29.12.04, 23:20
                      Ok - mozna miec rozne podejscia do tego problemu.

                      Mozna powiedziec ze miasto ma tylko czekac az mu cos spadnie z nieba.

                      A mozna tak robic jak robia to inni: Krakow, Wroclaw, Kielce, Bialystok,
                      Olsztyn - w miare mozliwosci znajduja sposoby wsparcia inwstycji, ktore
                      przynosza nowe miejsca pracy i dochody z podatkow. Tak zreszta robi caly swiat -
                      najlepiej to widac na przykladzie Slowacji, gdzie powstaje jedna za drugim
                      fabryka samochodow. A w naszym Radomsku nie ma nic, bo panstwo nie uznalo za
                      mozliwe wspracie tej inwestycji. Teraz nawet by chcialo to zrobic, ale nie ma
                      chetnych - madry Polak po szkodzie.

                      Doswiadczenie dotychczasowe potwierdza ze wlasnie ci drudzy wygrywaja
                      rywalizacje.

                      W naszym przypadku swiatlo reflektorow zapewniaja posiedzenia Rady Miasta.

                      Ja jednak mam nadzieje ze aktywna postawa zwyciezy w naszym miescie i mlodzi
                      ludzie nie beda musieli wiazac swojej przyszlosci w decydujacym stopniu z
                      emigracja do innych miast, jesli mysla o mozliwosciach kariery i rozwoju.

                      Jako wykladowcy na Uczelni bardzo mnie boli, ze tak wlasnie zbyt czesto dzieje
                      sie do tej pory, ze tylu energicznyc, mlodych ludzi nie widzi dla siebie
                      przyszlosci w Czestochowie i robi kariery gdzie indziej. Same Uczelnie nie sa w
                      stanie rozwiazac tego problemu.






                      • de.rerum.natura Re: Mecz CENZURKA kontra LAURKA 29.12.04, 23:49
                        Gość portalu: xx napisał(a):

                        > Ok - mozna miec rozne podejscia do tego problemu.

                        I to chyba najrozsądniejsze stwierdzenie w tej dyskusji ;)))
                        Przy różnym jak widać rozumieniu i nastawieniu do problemu udaje się porozmawiać.
                        Ja dziękuję za rozmowę - czas rzucić coś na pożarcie Morfeuszowi ;))

                        Pozdrawiam i dobrej nocy Nocnym Markom ;)
                        Karus
                      • Gość: xx Re: Mecz CENZURKA kontra LAURKA IP: *.icis.pcz.pl 30.12.04, 11:24
                        P.S.

                        A co powiesz o partnerstwie publiczno-prywatnym - czyli wspoldzialaniu
                        publicznego i prywatnego kapitalu przy realizacji inwestycji europejskich ?

                        To juz standardowa rzecz na Zachodzie i nas tez nie ominie - na przyklad
                        rewitalizacja Aleji ma szanse otrzymac dofinansowanie z Unii tylko wtedy jesli
                        miasto i wlasciciele wystapia wspolnie, laczac rowniez swoje wklady finansowe.

                        A bezposrednimi beneficjentami beda glownie wlasciciele kamienic w Centrum.
                        • de.rerum.natura Partnerstwo Publiczno-Prywatne 30.12.04, 17:23
                          Szanowny Iksie. Poniżej pozwoliłem sobie na własną ocenę nowego niewątpliwie
                          zjawiska, jakim jest Partnerstwo Publiczno-Prywatne. Zakładam, że skoro
                          poruszyłeś tę kwestię dysponujesz o niej stosowną wiedzą; poniższy referat w
                          założeniu jako glossa do dyskusji o możliwym udziale finansowym Gminy
                          Częstochowa w budowaniu Centrum, będzie pomocny jak sądzę, dla tych spośród
                          czytelników, którzy o takiej formy współdziałania sfery publicznej i prywatnej
                          jeszcze nie słyszeli.

                          Prace nad wykorzystaniem tego zjawiska są dość zaawansowane poczynając od
                          czysto naukowych rozważań zawartych w literaturze po coraz częstsze konferencje
                          roboczycze i seminaria. Przykładem chociażby materiały z czerwcowej konferencji
                          w Poznaniu z udziałem przedstawiciela Niemieckiego Związku Miast i Gmin lub
                          grudniowa sesja szkoleniowa w Płocku poświęcona wykorzystaniu PPP w sferze
                          usług miejskich. Ponieważ jest to jak rzekłem materia nowa, dotychczas nie
                          znajdująca uregulowania prawnego , w Sejmie RP zainicjowane zostały prace nad
                          ustawą o PP. Nie znam niestety stanu prac sejmowych i rządowych, zakładam
                          jednak że jakoś procedują zważywszy na złożoną , wieloaspektową dziedzinę do
                          uregulowania.

                          Trzymając się tematu Centrum Badawczo-Konstrukcyjnego TRW w Częstochowie - jako
                          kontekstu zasadniczego rozważań, należy niewątpliwie określić materię w której
                          się poruszamy.

                          1. Istota zjawiska PPP
                          2. Znaczenie PPP w realizacji podstawowych zadań samorządku terytorialnego
                          3. Możliwe płaszczyzny współdziałania sektora prywatnego i Gminy


                          Ad,1 Istota zjawiska PPP
                          Z racji przynależności do struktury mającej wieloletnie tradycje i
                          doświadczenia (jaką jest niewątpliwie UE) wykładnią Partnerstwa
                          Publiczno-Prawnego powinny być wytyczne Komisji Europejskiej zawarte w
                          Guidelines for successful Public Private Partnerships.
                          "?Partnerstwo publiczno - prywatne (PPP) jest formą współpracy pomiędzy
                          sektorem publicznym i prywatnym w celu realizacji projektu lub świadczenia
                          usług tradycyjnie dostarczanych przez sektor publiczny. Uznaje się, iż w PPP
                          obie strony osiągają pewne korzyści, odpowiednie do stopnia realizowanych przez
                          nie określonych zadań. Przez umożliwienie każdemu z sektorów robienia tego, co
                          potrafi najlepiej, publiczne usługi oraz infrastruktura są realizowane w sposób
                          najbardziej efektywny ekonomicznie. Głównym celem PPP jest zatem kształtowanie
                          takich stosunków między stronami, aby ryzyko ponosiła ta strona, która
                          najlepiej potrafi je kontrolować?.

                          Strona polska w trakcie prac nad ustawą o PPP proponuje poniższe definicje:
                          1. ?Przez umowę partnerstwa publiczno-prywatnego druga strona zobowiązuje się
                          wobec Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego za odpłatnością do
                          wykonania zleconego jej zadania publicznego lub do spełnienia na rzecz Skarbu
                          Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego określonego świadczenia o
                          istotnym znaczeniu dla wykonania przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu
                          terytorialnego zadania publicznego?.

                          2. ?Partnerstwo publiczno ? prywatne stanowi oparta na umowie współpraca
                          podmiotu publicznego i partnera prywatnego, służąca realizacji zadania
                          publicznego, w ramach której partner prywatny poniesie lub zorganizuje, w
                          całości lub znacznej części, nakład finansowy na wykonanie konkretnego
                          przedsięwzięcia będącego przedmiotem współpracy.
                          Partnerstwo publiczno-prywatne może stanowić formę realizacji określonego
                          przedsięwzięcia ze sfery zadań publicznych, w trybie i na zasadach określonych
                          w ustawie o ppp, jedynie w przypadku, gdy forma ta przynosi korzyści dla
                          interesu publicznego przeważające w stosunku do innych sposobów wykonania tego
                          zadania publicznego lub przedsięwzięcia?


                          Konkludując:
                          PPP powinno być formą współpracy w drodze umowy pomiędzy sektorami publicznym i
                          prywatnym, służącą zaspokajaniu zadań wynikających z potrzeb publicznych,
                          niosącą pewne korzyści obu sektorom. Definicja unijna mówiąca o "realizacji lub
                          świadczeniu usług tradycyjnie dostarczanych przez sektor publiczny" jako główny
                          cel PPP podaje taką formę rozłożenia praw i obowiązków aby ryzyko ponosiła
                          strona najlepiej je kontrolująca. Polskie propozycji mówią natomiast o
                          zobowiązaniu strony prywatnej względem Skarbu Państwa lub Gminy do realizacji
                          za odpłatnością określonych zadań publicznych (lub wg drugiej propozycji do
                          całościowego lub częściowego "wkładu" ze strony partnera prywatnego w określone
                          przedsięwzięcie). Zaznaczyć jedna należy, iż proces wypracowania jednolitej
                          definicji trwa i trwać będzie. Jakkolwiek polskie propozycje stanowią zawężenie
                          definicji unijnej, moim zdaniem słusznie podkreślają prymat sektora publicznego
                          i zawężenie współpracy do ściśle okreslonej sfery realizacji Istotnego Interesu
                          Publicznego.
                          • de.rerum.natura Partnerstwo Publiczno-Prywatne cd2 30.12.04, 17:24

                            Ad. 2. Znaczenie PPP w realizacji podstawowych zadań samorządku terytorialnego



                            Gmina to samorządowa wspólnota lub jak niektórzy twierdzą korporacja,
                            wszystkich mieszkańców danej gminy (jako jednostki podziału terytorialnego)
                            utworzona z mocy prawa.Najogólniej ujmując zadaniem samorządku terytorialnego
                            jest zaspokajanie potrzeb społeczności lokalnej, Ustawa o samorządzie
                            terytorialnym grupuje te potrzeby w kilka kategorii:
                            1. ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i
                            przyrody oraz gospodarki wodnej,
                            2 gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,
                            3 wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania
                            ścieków komunalnych, utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych,
                            wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, zaopatrzenia w energię
                            elektryczną i cieplną oraz gaz,
                            4 lokalnego transportu zbiorowego,
                            5 ochrony zdrowia,
                            6 pomocy społecznej, w tym ośrodków i zakładów opiekuńczych,
                            7 gminnego budownictwa mieszkaniowego,
                            8 edukacji publicznej,
                            9 kultury, w tym bibliotek gminnych i innych placówek upowszechniania
                            kultury,
                            10 kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń
                            sportowych,
                            11 targowisk i hal targowych,
                            12 zieleni gminnej i zadrzewień,
                            13 cmentarzy gminnych,
                            14 porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony
                            przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej, w tym wyposażenia i utrzymania gminnego
                            magazynu przeciwpowodziowego,
                            15 utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz
                            obiektów administracyjnych,
                            16 polityki prorodzinnej, w tym zapewnienia kobietom w ciąży opieki socjalnej,
                            medycznej i prawnej,
                            17 wspierania i upowszechniania idei samorządowej,
                            18 promocji gminy,
                            19 współpracy z organizacjami pozarządowymi,
                            20 współpracy ze społecznościami lokalnymi i regionalnymi innych państw.

                            Uważam, że ustawodawca katalogując poszczególne, w/w sfery potrzeb
                            wspólnotowych w tym i tylko w tym zakresie wyposażył gminę w instrumenty
                            samostanowienia. W ten katalog potrzeb Partnerstwo Publiczno-Prawne może się w
                            znakomitej większości wpisać. W szczególności szereg programów pomocowych i
                            strukturalnych wykorzystać można w sferze nw/ usług:
                            wodociągi i kanalizacja, ciepłownictwo, komunikacja miejska, gospodarka
                            odpadami.
                            Są już ku temu mozliwości; opracowywana ustawa o PPP niewątpliwie( mam
                            nadzieję) zawierać będzie zunifikowane i klarowne zasady współpracy sektorów
                            publicznego i prywatnego.
                            Dzięki elastyczności i co nie mniej istotne umiejętności skalkulowania ryzyka,
                            stosowanie przez samorządy zasad PPP przynieść może wspólnotom praktycznie
                            rzecz biorąc szereg korzyści.
                            Trudno bowiem kwestionować korzyści wynikające z PPP zwłaszcza obserwując:
                            -słaby wskaźnik efektywności realizacji zadań publicznych
                            -ograniczone środki na realizację tych zadań
                            -czy wreszcie potrzebę gromadzenia wkładów własnych w celu skorzystania z
                            programów współfinansowania UE.

                            Przed skorzystaniem z umów PPP należy jednak zdawać sobie sprawę z szeregu
                            przeszkód, tzw.ryzyka inwestycyjnego, istniejących obecnie ograniczeń lub
                            braku regulacji:w zakresie braku procedur wyboru podmiotów, zasad zaciągania
                            zobowiązań przez podmioty publiczne, sfery fiskalnej, zasad wynagradzania czy
                            wreszcie katalogu możliwych do "sprywatyzowania" zadań (usług) publicznych.

                            Moim zdaniem obecna sytuacja prawna nie daje tak daleko idącej delegacji dla
                            samorządu w kontekście poruszonej sprawy udziału Miasta w budowaniu Centrum
                            Badawczo Konstrukcyjnego TRW. Na przeszkodzie stoi tu wymieniony katalog zadań
                            publicznych określonych w ustawie o samorządzie terytorialnym, czy chociażby
                            ograniczenia zawarte w ustawie z dnia 29 czerwca 1963 r.(z późniejszymi
                            zmianami) o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych. Dopuszczalność aportu ze
                            strony gminy uzależniona jest w głównej mierze od inwestycji w celu
                            zaspokojenia "ważnego interesu publicznego". Interesu tego jednakże nie można
                            dowolnie definiować, gdyż za interes taki przyjąć należy zaspokojenie potrzeb z
                            wymienionego wyżej katalogu zadań Gminy.
                          • de.rerum.natura Partnerstwo Publiczno-Prywatne cd3 30.12.04, 17:24

                            ad.3. Możliwe płaszczyzny współdziałania sektora prywatnego i Gminy
                            W obliczu zamieszczonej wyżej skrótowej prezentacji PPP i zakresu uprawnień i
                            działania Gminy stwierdzić można iż Partnerstwo Publiczno-Prywatne jest
                            niewątliwie procesem rozwojowym. Mam nadzieję, że w nieodległej przyszłości
                            przy umiejętnym wykorzystaniu stać się może cenną pomocą w realizacji przez
                            Gminy ich zadań własnych. Obserwując prezentowane od jakiegoś czasu
                            doświadczenia Niemiec, Hiszpanii można się o tym przekonać dobitnie. W tych
                            państwach gros umów dotyczy jednak następujących sfer:urbanistycznej
                            turystycznej,utylizacji odpadów, zarządzania nieruchomościami, monitoringu,
                            controlingu, czy wreszcie supportu usług specjalistycznych.
                            Trudno mi w obliczu takich obserwacji znależć delegację dla Częstochowskiego
                            Magistratu do innych zachowań,niż postulowana przeze mnie polityka
                            wspierania, moderowania dyskusji czy wreszcie mediacji.

                            Niejako przy okazji Partnerstwa wspomnieć należy, iż w obecnym kształcie
                            opracowany przez częstochowski Magistrat WPI powinien być skorygowany w takim
                            zakresie, aby móc w przyszłości wykorzystać ustawę o PPP ku pożytkowi Miasta.
                            Takie zmiany dostosowawcze a także potrzeba spójnego, wymaganego prawem
                            "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego" to przede
                            wszystkim zadanie dla Magistratu - obliczone na lata. Wizjonerskie rzekłbym.
                            Stałość długofalowej polityki Miasta, jego elastyczność i otwartość na
                            zmieniające się warunki w połączeniu (mam nadzieję) z klarowymi regulacjami
                            ustawy o PPP to niewątpliwie procentować może w przyszłości. Czy obecnie
                            Magistrat pomóc może inwestorom?
                            Gdybyśmy spojrzeli na to z punktu widzenia konkretnego podmiotu, moim zdaniem w
                            obecnej sytuacji prawnej nie i nie powinien. Jeśli jednak spojrzeć z punktu
                            widzenia inwestorów jako ogółu to niewątpliwie samorząd terytoriany posiada
                            znaczne instrumentarium mogące zachęcić do inwestowania na swoim terenie.Jak
                            chociażby zbrojenia terenów pod inwestycje, umiejętne wykorzystanie opłat
                            adiacenckich itd. Moim zdaniem zachęta ta musiałaby zgodnie z prawem ogniskować
                            zainteresowanie na sfery budownictwa, całą gamę działań komunalnych ,
                            proekologicznych jako najbardziej żywotnych z punktu widzenia społeczności
                            lokalnej.
                            Z pewną dozą zrozumienia dla idei zlokalizowania w Naszym Mieście Centrum
                            badawczego TRW, poza wydźwiękiem prestiżowym nie mieści się to w kategorii
                            istotnego interesu publicznego Naszej Wspólnoty.
                            Wzmiankowany przez Ciebie Sąd Rejestrowy natomiast jest zaspokojeniem Naszego
                            Interesu dlatego też w tym aspekcie Władzom Miasta należy się uznanie.
                            Poruszana kwestia rewitalizacji Śródmieścia również spełniałaby w pewnym
                            zakresie warunki PPP, choć jeśli mowa o beneficjentach wynikających z
                            Partnerstwa byłoby to z korzyścią dla ogółu mieszkańców a nie tylko i wyłącznie
                            podmiotów prowadzących tam działalność.
                            Centrum TRW natomiast ,w moim odczuciu (co podkreślam) kłóci się z ideą PPP .
                            NIe koresponduje bowiem z proponowanymi definicjami PPP.

                            Pozdrawiam
                            Karus
                            • Gość: xx Re: Partnerstwo Publiczno-Prywatne cd3 IP: *.icis.pcz.pl 30.12.04, 18:54
                              Ja wcale nie mowilem ze idea partnerstwa publiczno-prywatnego dotyczy Centrum
                              TRW.

                              Nie mam bowiem dostaecznego pojecia o tym - to nie moja dzialka.

                              Dzieki wiec za dluzszy wyklad na ten temat - moze ktos skorzysta.

                              Dla mnie to po prostu jeszcze jeden sposob wspoldzialania sfery publicznej i
                              prywatnej.

                              Natomiast nie ulega watpliwosci ze
                              inne miasta znajduja sposoby na wspieranie takich inwestycji jak Centrum TRW -
                              np. redukcje podatkow, co jest posunieciem w pelni legalnym. Moze to tez byc
                              udostepnienie budynku na preferencyjnych zasadach. Sposobow jest sporo.
                              Niekiedy wysatrczy po prostu aktywne posrednictwo i naciski polityczne czy
                              medialne, jesli sie ma takie mozliowsci w zakresie lobbingu.

                              W kazdym razie dla mnie najgorsza jest pasywnosc i stwierdzenie ze od nas malo
                              zalezy. Pzry takiej postawie szansa sukcesu jest bardzo mala.

                              Pozdrawiam,

                              • de.rerum.natura krótki ten protokół rozbieżności 30.12.04, 21:14
                                Gość portalu: xx napisał(a):
                                > Ja wcale nie mowilem ze idea partnerstwa publiczno-prywatnego dotyczy Centrum

                                Moja wypowiedź w przeważającej mierze dotyczy tego konkretnie przypadku, jako
                                że i mnie Centrum interesuje I Ty poruszyłeś kwestię najogólniej ujmując
                                udziału Miasta. Ja rozumiem, ze była to raczej ciekawość niźli konkretna
                                propozycja, niemniej jednak, pozwól będę trwał przy swoim. A nie ukrywam, że
                                troszkę liczyłem, iż weźmie udział w dyskusji ktoś, kto mnie przekona że się
                                mylę.

                                > Dla mnie to po prostu jeszcze jeden sposob wspoldzialania sfery publicznej i
                                > prywatnej.
                                Ja natomiast moze nad wyraz, ale dostrzegam potencjalne zagrożenie jakie się
                                rodzić może na styku tych sfer. Po prostu chciałbym by było klarownie.

                                > Natomiast nie ulega watpliwosci ze inne miasta znajduja sposoby na wspieranie
                                takich inwestycji jak Centrum TRW - np. redukcje podatkow, co jest posunieciem
                                w pelni legalnym.

                                Prosiłbym (bez żadnych niecnych zamiarów) o wskazanie jakiejś analogii. To
                                mogłoby być ciekawe doświadczenie- prześledzić jak to robią inni.

                                >Moze to tez byc udostepnienie budynku na preferencyjnych zasadach. Sposobow
                                jest sporo.
                                O kilku i ja wspomniałem.

                                > Niekiedy wysatrczy po prostu aktywne posrednictwo i naciski polityczne czy
                                > medialne, jesli sie ma takie mozliowsci w zakresie lobbingu.

                                Taka forma, jak nacisk polityczny mniej mi się podoba. Chcę wierzyć że nie
                                pisząc to miałeś na myśli rzecz zgoła niewinną. Podobhnie jak nacisk medialny.
                                Argumenty należy ważyć na jakość a nie na ilość. Czasy telefonów z Centrali
                                minęły - niech zwyciężają argumenty a nie określona opcja polityczna.

                                > W kazdym razie dla mnie najgorsza jest pasywnosc i stwierdzenie ze od nas
                                malo zalezy. Przy takiej postawie szansa sukcesu jest bardzo mala.

                                Z tym się zgadzam. Dorzuciłbym jeszcze dostęp do informacji, jasne zasady gry -
                                czy to tak wiele?

                                Pozdrawiam

                                Karus
                                • de.rerum.natura errata 30.12.04, 21:19
                                  "A nie ukrywam, że troszkę liczyłem, iż weźmie udział w dyskusji ktoś, kto mnie
                                  przekona że się mylę. "

                                  powinnno być "... iż weźmie udział w dyskusji JESZCZE ktoś, kto mnie przekona,
                                  że się mylę."
            • Gość: I.LEŚNIKOWSKI ŻYCIE CENIMY IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 30.12.04, 12:15
              Zapewniam, że "Życie Częstochowskie" cenimy bardzo. Zasługuje na podziw choćby
              z tego powodu, że będąc niezależnym, dobrze daje sobie radę i to mimo
              zasiedziałej konkurencji.

              Ireneusz Leśnikowski
          • Gość: szcz Co rzecznik musi IP: *.czestochowa.agora.pl 29.12.04, 17:43
            Irku, to właśnie „Gazeta” pierwsza i to obszernie napisała o pomyśle stworzenia
            przez TRW centrum i problemie jaki pojawił się w relacjach z Urzędem Skarbowym.
            Polecam tekst z listopada:
            miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,2421290.html
            Stosunek „Gazety” do problemu - i mój prywatnie też - jest taki, jak chyba
            wszystkich ludzi, którym leży na sercu dobro Częstochowy. Ściskam kciuki, aby
            centrum jak najszybciej powstało m.in. z tych powodów, które wymieniłeś. Myślę,
            że wyraźnie napisałem to również w poprzednim poście, którego chyba nie
            zrozumiałeś. Zaznaczyłem tam tylko, z czym musisz się zgodzić, że miasto nie ma
            w tej sprawie głosu decydującego. Znakomicie rozumiem, że Twoim obowiązkiem
            jako rzecznika prasowego - a patrząc na styl działań wydaje mi się, że wręcz
            misją - jest nagłaśnianie każdego wydarzenia, w którym uczestniczył Pan
            Prezydent. Media jednak - na szczęście - mają swobodę w ocenie ich znaczenia.
            Wierzę, że wtorkowe spotkanie przyspieszy rozwiązanie problemu z korzyścią dla
            wszystkich. Wówczas będzie można i trzeba pochwalić udział miasta w mediacjach.
            Na razie jednak potrzeba w tej kwestii zgody TRW i Ministerstwa Finansów. Pan
            Prezydent nie zastąpi ani prezesów firmy, ani ministra, choćby bardzo chciał.
            • Gość: I.LEŚNIKOWSKI DZIĘKUJĘ IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 30.12.04, 12:50
              To może teraz pora na "ciąg dalszy"? Że sprawa nie utknęła z powodu braku zgody
              Warszawy na sprzedaż?
              Dlaczego nam na tym tak zależy? Bo artykuły, zwłaszcza na stronach
              ogólnopolskich zauważyliby urzędnicy z Ministerstwa - jeśli nie, zrobimy im
              kserówki. Presja prasy na załatwienie czegoś także ma znaczenie. W takich
              sprawach, gdy wchodzi w grę interes miasta nie powinno być żadnych sporów -
              "kto jest w tym wszystkim ważny i dlaczego". Urząd nie chciał pochwał - i tak
              to nie my piszemy artykuły. Najważniejsze by ten ośrodek powstał.
              Tymczasem zamiast artykułów mamy.... dyskusję między sobą. Na temat dla
              postronnych nienajważniejszy.

              Ireneusz Leśnikowski
              rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy

              • Gość: xx Re: DZIĘKUJĘ IP: *.icis.pcz.pl 30.12.04, 14:18
                W sprawach najwazniejszych dla miasta powinnismy umiec sie zjednoczyc.

                Wiec moze taka dyskusja jest pozyteczna, bo pomaga nam wszystkim w
                uzmyslowieniu sobie tego faktu.

                W tej sprawie rola, ktora moze spelnic UM, jest naprawde duza i nie zalezy to
                od tego, kto jest aktualnie przy wladzy :))

                Wiec dobrze ze UM te role stara sie spelniac jak najlepiej, zajmujac aktywna
                pozycje.

                Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka