Gość: Krizz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 08:02 Bombowy wątek, aż musiałem przeczytać cały (troszkę to trwało).Przy okazji czytania wpadło mi w oko (ucho ;) ) dawno nie słyszane słowo, tzn. BATERYJKA. Mój dziadek używał słowa "bateryjka" na określenie latarki. A przy okazji jest takie określenie co prawda znane mi od niedawna, ale coraz powszechniej używane (raczej wśród młodszych osób), na określenie autobusów kursujących, w zastępstwie tramwajów ZATRAMWAJ Pozdrawiam zioma, jeszcze raz brawo za pomysł wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.87.232.* 18.07.03, 09:38 U welcome! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katchor Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 01:52 witam. w pamieci wyszukałem jeszcze parę ciekawych wyrazów, których tu nie zauważyłem. Ktoś wie co one oznaczają? Jeśli tak to niech napisze swoje sugestie. Nie wiem co prawda czy są to wyrazy pochodzenia częstochowskiego, ale są wg mnie ciekawe: korpiel- rapeć- giczały- gnot- relaxy- nie mam pojęcia co to jest korpiel oraz gnot. tego drugiego moja babcia (rodowita częstochowianka) używała mówiąc do mnie gdy byłem dzieckiem "ty mały gnocie" pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: Słownik gwary częstochowskiej 29.09.05, 20:17 Gdzieś około r. 1970 słyszałem w sklepie na wsi podkieleckiej pytanie o WKŁAD DO BATERYJKI (= baterię płaską do latarki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Mazur Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.euv-frankfurt-o.de 17.07.03, 14:54 Hej wszystkim! Studiuje z ludzmi dosc ciekawymi, do wszystkich przychodzi albo Gwiazdor , albo Mikolaj albo Aniolek(to nawer znalem) no ale nigdy nie uslyszalem o Gwiazdce! Do hitow nalezy oczywiscie ZRYWKA, CHAPCIE oraz nasza odmiana czasownikow: schow, gdzie ja to dalem, turlikac, parysany, poszlem itd. Piterka juz nie uzywam ale wiam co to znaczy. Moja ciotka uzywa jeszcze slowo RANIEC ( ale to chyba bedzie ze Slaska: od Ranzen) Uzywacie moze slowka kordla zamiast koldra!!! Znamienna rzecza jest ze w Czestochowie nie mowi sie tez o liceach po numerze( np: chodze do pierwszego!) tylko okresla sie to nazwiskiem (np: chodze do Slowackiego!) Oczywiscie kluski to dla mnie makaron!Niektorzy tez mieli okazje sprobowac zalewajki (sam przygotowalem!)ale tez nie wiedzieli o co mi chodzi. Moja babcie uzywa rowniez taksowka na okreslenie kazdego samochodu...A czy mowicie na haczke ( podpowiada mi ta nazwe Zielonogorzanka!) kopaczka??? Pozdrawiam Was wszystkich! Do zobaczenia w sierpniu w Czestochowie!!! Kamil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miejscowa Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 22:52 A co wy na sieciówkę? Bilet miesięczny. W Łodzi jest migawka. Nie wiem czy to tylko u nas jest sieciówka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braad Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.fsv.cuni.cz 24.10.03, 19:09 w lublinie przejazdowka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 23:51 ja mam "mieszka" mój własny bilecik miesięczny nazwa autorska :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sero Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 15:02 jak byłem nad morzem to poszedłem do sklepu po żurek, no i włąsnie poprosiłem o tez żurek (tylko już nie pamiętam czy poprosiłem o barszcz czy żurek:) )a pani ekspedientka pierwsze co spytała się mnie czy jestem z częstochowy, więc sądze że każdy region polski ma jakąś gware choćby 10 słów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 194.* / 192.168.40.* 25.07.03, 22:57 Nie czytałem wszystkich wypowiedzi w słowniku gwary częstochowskiej i nie wiem czy już ktoś nie poruszył tego tematu. Chodzi mi o pochodzące też z naszego regionu powiedzenie " pierdoła z Kłobucka". Nie wiem z jaką kłobucką legendą wiąże się to powiedzenie,wiadomo że używamy tego określenia w stosunku do kogoś kto mówi niestworzone rzeczy,wymyśla banialuki,kłamie,żartuje itp. Nie tak dawno będąc u jednej rodziny wymsknęło mi sie do kogos powiedzenie "Co ty pleciesz,ale z ciebie pierdoła z Kłobucka".Oczywiście zapytal,a co to takiego nie wiedząc nic oczywiście także o naszej małej podczęstochowskiej miejscowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoom Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.vt.pl 29.07.03, 16:02 Uwielbiam polskie gwary, wyrażenia i lokalne "kwiatuszki". Po co się spierać, czy to gwara, czy błędy językowe - ta odrębność stanowi cały koloryt regionu! Wiem coś o tym, bo jestem z Przemyśla (ta joj - ha, ha!). Napiszcie coś jeszcze o częstochowskich powiedzonkach, np, co to znaczy na ryneczku. A propos - u nas też się mówi iść na nogach, zatrzymać się na światłach. A co do tej dyskusji o zmiękczeniu na końcu wyrazu - z lat 80-tych pamiętam obozy z harcerzami z Zawiercia i okolic. Mówili: zaraz się wykąpę, idę się okąpać itp. Wcale mnie to nie raziło. I wiecie co? Nauczyli mnie robić najwspanialsze danie świata: prażonki (zwane też chyba pieczonki). Mam nawet od przyjaciółki specjalny garnek na trzech nogach. Od wielu lat wstawiam go do ognia. Przy okazji - w okolicach Częstochowy koleżanka zrobiła też prażuchę (chyba tak to się nazywało) - gotowane ziemniaki, mąka, skwarkami polane. A może ktoś ma na to dokładny przepis? Czekam! A może się odezwie ktoś z Zawiercia, bo na Katowickim forum nikogo z Zawiercia nie ma? PS. Wiem, wiem - Zawiercie to już Zagłębie, a nie Śląsk. Uświadomili mi to wiele lat temu przyjaciele z Zawiercia. Tylko gdzie oni teraz są? Pozdrawiam sercecznie Częstochowę, Zawiercie i wszystkich Forumowiczów z Przemyśla! Zoom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.06.05, 12:40 Prażuchy to kluski z maki gryczanej ze skwarkami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.prenet.pl 08.06.05, 13:23 Na dużą kość mówiono knaga. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoom Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.vt.pl 30.07.03, 15:30 Pozdrawiam z Przemyśla! Wczorajszego maila gdzieś wcięło, a szkoda. Wytłumacz, skarbie, co to znaczy piterka, i w ogóle te wszystkie inne słowa. Wiem co to dziorga (bo ktoś tu łaskawie na forum wyjaśnił). Raz udało mi się być w Cz-wie - cudne miasto, jak na godzinę pobytu. A w ogóle to szukam dawnych znajomych z Zawiercia, jeździliśmy na obozy do bieszczadzkiego Strwiążka. Oni mawiali, że idą się "okąpać" albo mówili "wykąpę się". W przeciwieństwie do innych forumowiczów, wcale mnie to nie raziło, może śmieszyło ciut na początku... Potem wielokrotne pobyty w Zagłębiu przekonały mnie, że to naprawdę co innego niż Śląsk (wstyd przyznać, wcześniej nie było dla mnie różnicy). Sorry za gadulstwo. Wracając do gwary - czy ty wiesz co u nas znaczy słowo meszty lub nakaslik? Jak juz tak nie mówię, moje dziecko wcale nie zna tych słów, ale starsi tego używają. Kiedyś budziło to we mnie kpinę i śmiech, a teraz... żal trochę. Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.mad.east.verizon.net 21.08.03, 23:27 Zoom napisal Meszty- butu zamszowe,modne w latach 50-tych,Nakaclik -lampa nocna stojaca przy lozku pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoom Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.vt.pl 22.08.03, 12:45 meszty to buty - brawo dla Pana Michała! Ale nakaslik (lub nakastlik) to nie lampa, lecz szafka stojaca przy łózku (mała szafeczka, zwana też niekiedy szafka nocną). A na tej szafce stoi sobie np. lampka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARCHEWCIA Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.malbork.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 20:14 Gość portalu: ziom napisał(a): > Przesyłajcie słowa spotykane tylko tutaj, nigdzie indziej poza miastem lub > regionem, oczywiście częstochowskim. > Moje typowanie to: > 1. chapcie > 2. piterek > 3. majloch > 4. dziorga > 5. po schódkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marchewcia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.malbork.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 20:15 jeszcze " na dużym kościele"- czyli w Bazylice Jasnogórskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kynio Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 20:29 moj przeboj to Ide bez most przez czapki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kynio Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 20:32 Zapomnialem renament!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pata Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 09:09 "chapcie" napewno + czasownik "ciątać". Rozmawiałam ostatnio z kolegą z Warszawy. Zadał mi pytanie gdzie się podział nasz znajomy a ja mu na to " nie wiem, pewnie poszedł gdzieś pociątać" zupełnie nie zrozumiał o co mi chodzi.... :) Czy ktoś zna jeszcze to słowo?? Być może używają go tylko moi znajomi. Odpowiedz Link Zgłoś
mmaly Re: Słownik gwary częstochowskiej 02.08.03, 10:14 Cieszę się, że zajrzałem w ten wątek. To fantastyczna rzecz, mimo takich "Filipów z Konopii", mądrzejszych od Marka Twaina. Ale trochę ten wątek smutny. Bo prawdę mówiąc po kilkuset postach dochodzimy do wniosku, przynajmniej ja, że tych regionalizmów w zasadzie nie ma, że większość z tych propozycji to grypsy dzielnicowe albo środowiskowe, nie znane ludziom w innych dzielnicach, a znane w podobnych środowiskach na drugim końcu Polski. Albo zwroty typu "pierdoła z Kłobucka", które swą unikalność zawdzięczają tylko powiązaniu z nazwą miejsca. Widocznie jesteśmy taką mieszanką ludzi z różnych regionów, że już niewiele tych oryginalnych wyrażeń. Przywlekliśmy się a to ze wsi małopolskiej, a to sieradzkiej, a to z Polski centralnej, a to uciekliśmy do Częstochowy po powstaniu warszawskim, a to nas tu ściągnęli tworząc nowe gałęzie przemysłu albo uczelnie... No bo remanent wypadł ubogo. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.icis.pcz.pl 20.12.03, 23:30 Bo Czestochowa to POLSKA. Prawdziwa Polska. I ludzie po prostu mowia po polsku. Nie ma sie czemu dziwic - tak samo jest w Lodzkim. To taka krotka refleksja, ale moge ja rozwinac. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 217.137.104.* 11.08.03, 12:45 nie zapominajmy o zrywce. Tylko tutaj sprzedawczynie wiedza co to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gocha Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 11.08.03, 22:53 Może redakcja zrobiłaby alfabetyczny spis wszystkich propozycji ? Strasznie dużo czasu zabiera czytanie wszystkich i w całości propozycji. Pan Podobiński na pewno napisałby o tym zbiorze coś fajnego. Niestety... Może znajdzie się jakiś polonista ? To jest chyba nie najgorszy temat nawet na pracę magisterską.:.))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JARO Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.radiotel.com.pl / 192.168.171.* 13.08.03, 12:18 Nie mieszkam w Cz-wie od 27 lat, ale "dziorgę" pamiętam. "Na ryneczek" to chodzi o ten plac targowy miedzy Alejami (II aleją?) a "kacapskim mostem"? Kto wie co to za most? Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
stukan Re: Słownik gwary częstochowskiej 13.08.03, 16:39 nie wiedizalem ze Zrywka jest tylko w czestochowie :) mieszkam tu od zawsze a wczesniej moi rodzice i znam wiekszosc z podanych wczesniej slowek po przeczytaniu wszystkiego kilka dodam tramwaj -> bimbaja (ja tak mowie), telepataja(a tak sabo), przecinak(rambo) autobus -> czerwony (moja ciocia i babcia tak mowi) slodzycze -> pozełdy(sam tak mowie), [pozoldy tak mowi moj kolega dudi] ja zawsze prucialem (szukalem slodyczy) majloch to nic innego jak menel, żul (bardzo czesto spotykani po sklepem) śturmoka to kołtun (nawet nie wiem jak to wytlumaczyc) mama do klusek -> makaronu zawsze uzywala durślaka nie wiem co to szluach, ale wiem co to szlauf -> wąż ogrodowy żulic, żulować, sępic -> żałować cos komus ja nie wierzyl moj dziadek to mowil: d*pa czapa a jak ktos na kims sie zawiedzie to sie mowi ze tamten: zmoczyl d*pe na klej nie mowi sie poxipol tylko polipox ja jeszcze sie WPIENIALEM (denerwowalem) jak bylem mlodszy teraz sie wrukwiam i ejdrole a kiedys pitoliłem ps DO BETI : co jest dziwnego w: "posciel lozko" ? to narazie tyle ja mi sie cos przypomni to napisze pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expertum credere o most kacapski IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 16.08.03, 05:54 most kacapski to o ile pamietam most kolejowy kolo zajezdni mpk przy walach Dwernickiego, nad aleja Jana Pawla. Obok niego biegnie kladka na ul. Czartoryskiego. Nazwa wywodzi sie prawdopodobnie stad ze jest to chyba pamiatka po czerwonoarmistach, ktorzy zbudowali ten most (?) o konstrukcji stalowej. Trzeba by spytac dokladniej specjalistow od 16 stycznia 1945, majora Chochriakowa i tematow pokrewnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sero Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.03, 23:36 a co ze słowem pitrasić ? Odpowiedz Link Zgłoś
medalikarz Re: Słownik gwary częstochowskiej 16.08.03, 08:18 Pitrasić, upitrasić znaczy: szybko, bez szczególnego przykładania się, przyrządzić (gotując) coś do jedzenia, np: zupkę ratatujkę Odpowiedz Link Zgłoś
stukan Re: Słownik gwary częstochowskiej 22.08.03, 13:27 pichcić to gotowac wsciubić np nos w nie swoje sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
faust22 Re: Słownik gwary częstochowskiej 18.08.03, 11:28 Rodowity częstochowianin posługuje się czysto literackim językiem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.mad.east.verizon.net 21.08.03, 23:21 "Isc za tory " " za torami", "na torach",dotyczy dzielnicy Ostatni Grosz,ktora byla oddzielona torami kolejowymi od stawow z "cieplica"czyli ciepla woda pochadzaca z plukania welny w dawnych "Motach".Miejsce najlepszych wagarow,wlatach prehistorycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 30.08.06, 22:29 a znacie PELCERY ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obcy Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.03, 08:40 Dla mnie niezły zwrot słyszany tylko w Częstochowie i okolicach to "schow", np. "schow chapcie do szuflady", no jak żyję, to takiej odmiany nie słyszałem nigdy :-). Macie "medaliki" talent... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Coś się zadziało? Jak to przetłumaczyć :))) IP: 212.87.232.* 25.08.03, 13:27 Podobno "zgubiło", ale też i zdarzyło o ile słyszałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: Coś się zadziało? Jak to przetłumaczyć :))) IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 14:38 się zgubiło to po naszemu 'podziało się' natomiast 'zadziało się' to chyba nie po naszemu... ja proponuję: chrosty, wytchnąć sobie np. nogę a 'baboki' - to nasze czy śląskie? Odpowiedz Link Zgłoś
medalikarz Re: Coś się zadziało? Jak to przetłumaczyć :))) 25.08.03, 18:12 Tak, w dzieciństwie miewałem chrosty, a od kopania piłki miałem raz wytchnięty paluch u nogi. Musiałem wtedy chodzić w chapciach i o pójściu na dziorgę do księdza mogłem tylko pomarzyć. Pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiola Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.160.234.* 04.09.03, 14:07 Gość portalu: Obcy napisał(a): > Dla mnie niezły zwrot słyszany tylko w Częstochowie i okolicach to "schow", > np. "schow chapcie do szuflady", no jak żyję, to takiej odmiany nie słyszałem > nigdy :-). Macie "medaliki" talent... Mieszkam w Cz-wie 30 lat i słyszę to po raz pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 10:24 1.Pierdoła z Kłobucka 2.Pepegi-chodzi o buty sportowe na lekcje wf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: banqan Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 62.233.219.* 29.08.03, 18:09 w Częstochowie mieszkałem przez ładne kilka lat, moja żona nawet stamtąd pochodzi i oprócz wcześniej wymienionego przez kogoś typowego dla częstochowiam "pomóż" kolejnym często praktykowanym błędem jest pewne charakterystyczne końzczenie niektórych czasowników, jak np.: - poczekaj tylko się "WYKĄPE"! mieszkańcy Cz-wy mają tendencję do niezmiękczania tego typu końcówek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izula29 Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 00:34 spotkałam sie z tym,że tylko u nas: straszą bAboki,gdzie indziej są bEboki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xlx Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 13:46 teamt cos podupada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viki Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.160.234.* 06.09.03, 09:48 Gość portalu: ziom napisał(a): > Przesyłajcie słowa spotykane tylko tutaj, nigdzie indziej poza miastem lub > regionem, oczywiście częstochowskim. > Moje typowanie to: > 1. chapcie > 2. piterek > 3. majloch > 4. dziorga > 5. po schódkach > 6. zrywka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 19:24 przeboj mojej kofanej babci: "Oni sie utopili a czekolada zostala" albo u nas jak ktos na kogos sie zdenerwuje to mowi: "Zebys jeza urodzil"albo"Zeby ci dzieci zryzaly"nieraz tez mowia farmazony a na dziwnych ludzi krety. Na mieszkanie Jaskinia a na podworko- pole wiec wiecie rozni ludzie rozne slowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom Temat gwary z Cz-wy ma wielu naśladowców w Polsce IP: 212.87.232.* 18.09.03, 11:06 na lokalnych Forach: Białystok, Kielce, Rzeszów, Lublin, no no ktoby pomyślał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barone Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 21:16 A takie słowo, jak BRECHTAĆ się?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pedro Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.03, 09:42 Dodam jeszcze słówko: "zrywka", które też dziwi ludzi z poza byłego częstochowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś