Gość: Poinformowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.05.05, 01:21
czuję się zażenowany sytuacją, która ostatnio miała miejsce. Pracując zostałem
osaczony przez dwie studentkti..(chociaż nie wyglądały) z renomowanej uczelni
(też nie wyglądały) AJD. Studentki te zażadały abym napisał im referat na
temat przez nie nieokreślony. Zasłaniały się brakiem czasu, a fakt
niesprecyzowanego tematy warunkowany był tym, że z reguły studenci AJD nie
wiedząc o czym pisać mają. Wydarłem się na nie- fakt - zapomniałem, że jest
istotą rozumna, który powinna się kontrolować. Zapomniałem również, że to one
płacą składki oraz, że z ich strony mogę liczyć na wolontariat ale ponieważ
pracują nie wchodzi on w rachubę.
Zapomnialem równiez, ze pracuje za ich pieniadze.
PS. Z przyzwoitości nie podamich nazwisk.