Dodaj do ulubionych

ktora partia da mi prace?

IP: *.pl 03.08.05, 23:44
moge sie zapisac nawet do Samoobrony.Slyszalam,ze ludzie,ktorzy sa czlonkami
najwiekszych ugrupowan partyjnych,po jakims czasie dostają prce (zwlaszcza w
urzdach,bo tam mozna pracowac z kazdym wyksztalceniem).Skonczylam studia,od
lat jestem bez pracy (nigdy nie pracowalam),nie mam absolutnie ZADNYCH
znajomości i to ostatnia deska ratunku.Jaka partię byscie mi polecili?I
nazwiska osob,ktore aktywnie dzialaja i zalatwiaja prace.Od pewnego czasu nie
mieszkam w Czestochowie,dlatego w tym miejscu robie wstepne rozeznanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Roman Re: ktora partia da mi prace? IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:06
      Ech...z wyższym do samoobrony nie masz się co pchać,chyba że na woźną,tam raczej
      max. to matura i wiejskie pochodzenie (mile widziane szkoły rolnicze).]
      Do SLD jesli nie umiesz pić wódki-tez nie leć.
      A w urzędzie bez cioci na stanowisku,ew.kochanka-prezesa też cięzko.Z resztą,w
      urzedach trzeba okazywać się specyficznymi umiejętnościami-piciem kawki i
      herbatki poza przerwami i w ogromnej ilości oraz chamską aparycją w stosunku do
      petenta i lizodupowstwem wobec naczelnika.
      To na tyle,jak ci się uda to pamiętak byś wciągneła w tą machinę pazerną swojego
      brata-leniuszka-na urzędasa będzie jak się patrzy.
    • Gość: m Re: ktora partia da mi prace? IP: *.prenet.pl 04.08.05, 01:38
      prosze cie
    • Gość: lunch Re: ktora partia da mi prace? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.08.05, 07:11
      Przestań kupować w zagranicznych hipermarketach, to i bezrobocie się zmniejszy.
      • Gość: ja Re: ktora partia da mi prace? IP: *.pl 04.08.05, 11:42
        co z tego,ze sie zmiejszy,jak i tak wszedzie przyjmuja po znajomosciach.Ja nie
        narzekam na brak miejsc pracy,bo one sie zawsze znajda,tylko na brak
        odpowiednich znajomosci,kontaktow i ukladow
        • Gość: robol Re: ktora partia da mi prace? IP: *.prenet.pl 04.08.05, 14:59
          ja po studiach bezrobotnym bylem przez 2 tyg i znalazlem fuche nie zwiazana z zawodem - na poczatek gowniane pieniadze, ale jak sie chce od razu zarabiac 1,5k netto za siedzenie na dupie i picie kawy to pozniej tak to jest, ze 35 na karku, emerytura sie zbliza powoli a na liczniku 0 lat pracy.
          Na poczatek zmniejsz wymagania to sie gdzies zachaczysz, a pozniej sie okaze. Bo jak tylko sie widzisz w urzedzie to sproboj w Ruchu Obrony Bezrobotnych ;)
      • Gość: Nawia Re: ktora partia da mi prace? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.05, 15:38
        A dlaczego nie kupować w hipermarketach? Klient ma prawo kupować tam, gdzie
        jest najtaniej, poza tym wątpię, żeby to coś zmieniło, skoro 90% towarów w tych
        marketach jest produkcji polskiej.
        Żeby były miejsca pracy, pracodawcom musi się to opłacać. Nikt nie jest dobrym
        wujkiem, który będzie dopłacał do produkcji czy usług. Zmiany muszą być
        systemowe: rynek pobudza zapotrzebowanie, a to generuje tani lub poszukiwany
        produkt albo usługa, no i solidność wykonania, bo klient da się złapać tylko
        raz. Skoro można wprowadzić standardy w relacji klient-sprzedawca (producent,
        usługodawca) - patrz: działalność Federacji Konsumentów - to może trzeba
        również wypracować takie standardy w miejscach pracy. Związki zawodowe są
        potrzebne, ale żeby dobrze działały, nie mogą dostawać pensji (i to niemałych)
        od pracodawcy swoich członków (patrz: HCz). Wtedy jest konflikt interesów.
        Widać było, co robił Wójcik podczas negocjacji z Mittalem. Chciał za wszelką
        cenę doprowadzić do tego przejęcia, bo obiecane miał 100 zł od każdego
        związkowca do kasy Solidarności. Potem bał się wyjść do ludzi, jak zaczęli się
        buntować i szykować dla niego taczkę.
        Też szukam pracy. Może powinniśmy stworzyć własną Partię Bezrobotnych? Jest nas
        spora grupa, trzeba się tylko zrzeszyć. Jak wejdziemy do Parlamentu, to nam
        będą płacić, a my będziemy stanowić prawo... dla innych bezrobotnych (obecnych
        posłów, senatorów i prezesów).
        Kuszące, co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka