peacekeeper
17.08.05, 12:23
wczoraj około godziny 21 / nie wiem dokładnie / w okolicy przystanku
kolejowego - Jacków - na trasie Czestochowa Radomsko pod jadący pociąg
pospieszny wpadła lub sama wskoczyła kobieta .
Pociąg z Warszawy stał w polu ponad 2 godziny .
Na tym odcinku torów to juz kolejna ofiara . Okazyje się że w Polsce w
regionie jest wiecej ofiar pociagów niż terrorystów . Z pociagami nikt nie
walczy .
Kiedys byłem na stacji PKP i sam widziałem tabliczki " strzeż się pociagu "
niestety kiedy tylko nadjechał weszły do niego setki ludzi .
ciekawe ze lokalne brukowce nic nie pisza o tym wypadku .