Gość: brzydki
IP: *.magma-net.pl
21.09.05, 23:19
wszyscy się cieszą wejdzie inwestor do huty czy ktokolwiek z tych cieszących
się zastanowił się przez chwilę co się dzieje z btłymi prazesami i
wice-prezesami społek hutniczych którym nie przedłuzono kadencji - nie wybrano
ich ponownie? ci wybitni fachowcy którzy 1. SAMI WYBRALI KARIERĘ MENAGERA,
SAMI ZGŁOSILI SIĘ DO KONKURSU 2. rządzili spółkami które są cały czas w
restrukturyzacji - od dnia ich powstania 3. dzięki krórym spółki mają tak
wspaniałe wyniki finansowe - jakie- to wiedzą rady nadzorcze 4. za rządów
którch w spółkach tych nie było żadnych przewałek dużych czy małych - gdyby
były siedziała by tam chyba prokuratura 5. BYLI ODDELEGOWANI na czas
zarządzania spółkami 6. nie zostali ponownie wybrani na następne kadencje -
tzn. się mało sprawdzili, coś zrobili lub nie zrobili - ale ktoś ich mało
pozytywnie ocenił 7. wracają na ciepłe stołeczki do huty czy spółek - eks panu
prezesowi nie zaproponujemy stołka brudasa-robola, czy jakiejś
odpowiedzialności - wszak ktoś ich za to już raz słabo ocenił 8. kilka
mesięcy po wybraniu do rad nadzorczych zbiednieli do maximum, zyją teraz z
gołej pensji, nawet mieszkają u żon czy dzieci (chodzilo zdajesie o jakąś
odpowiedzialność majątkową)
a swoją drogą czy jak jakiś robolek hutnik się nie sprawdzi na jakimś
stanowisku to dajemu mu ciełą i mało odpowiedzialn posadę ? jest mały wyjątek
kumpel ze szkoły Marek Balt
www.google.pl/search?hl=pl&lr=lang_pl&q=%22marek+balt%22&spell=1
człowiek który NIE STARTOWAŁ w wyborach do zarządu społki stalservice tak po
prostu z dnia na dzień z jakiegoś tam operatora cos tak se wskoczył na stołek
członka zarządu malutkiej firemki (pogłowie pół tysiąca) ODDELEGOWANY NA ILE:
ROK? wynika z tego ze jest wybitnym menagerem, z ogromnym bagażem doświadczeń
tylko czemu wcześniej nie zrobili z niego nawet jakiegoś tam lichego
kierownika skoro taki ZARZĄDCA gdyby to był prl pomyślałbym ze został tak
kopnięty z klucza partyjnego
www.sld.org.pl/index.php?view=1&art_id=3814&pid=109&ret_id=34&rsid=0
ale 1. huta jest apolityczna 2. nie mamy prl, czyli nie ma klucza jedynie
słusznego czyli musi być wybitnym i niedocenianym fachowcem z ogromnym
doświadczeniem MENAGERSKIM, na tyle fachowcem by powierzyć w jego ręce los pół
tysiaca ludzi (ich pracę i ewentualną przyszłość) na szczęście jak mu nie
przedłużą kadnecji wyląduje na cztery łapki w hucie, oczywiście już nie jako
operator - będzie szkoda tak wybitnego fachowca i menagera (oczywiście nikt
nie sugeruje tu niczego, powtarzam gdyby) czy wejdzie ten donbas czy nie jak
nie spuści tych wybitnych fachowców - tą jedną wielką familię jaki był burdel
taki zostanie, niezależnie od tego czy te małe i brudne hutniczki będą leżeć
czy se będą żyły wyprówać - ekonomia zależy nie od nich TYLKO OD WYBITNYCH
FACHOWCÓW KTÓRZY NAWET NIE PRÓBUJĄ STARTOWAĆ POZA HUTĘ - PYTANIE CZEGO SIĘ
BOJĄ - SĄ WYBITNI, DOŚWIADCZENI, SĄ MENAGERAMI
brzydki