nisia
25.12.05, 12:30
Czy tylko ja jestem traktowana z gory przez dziekanat WSZ przy 1 Maja czy
ktos tez ma problemy z uzyskaniem podstawowych informacji??? Chodzi mi
szczegolnie o wielce uprzejma ksiazeca mosc pania Olge, ktora wydaje sie ze z
laski wogole sie odzywa...Rozumiem, student zaoczny powinien byc kreatywny,
ale skoro place grube pieniadze i ta pani dostaje z tych moich ciezko
zarobionych pieniedzy wyplate to czy nie powinna byc milsza??? Ja za taka
wyplate jak panie z dziekanantu gwiazdki z nieba bym przychylila kazdemu
studentowi.