Dodaj do ulubionych

Straż miejska (gminna) i fotoradary

IP: 82.160.8.* 17.01.06, 20:28
Temat niesamowicie ważny i w naszym rejonie, więc podaję linka do konkurencji:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060117/prawo/prawo_a_13.html
(moderator, pozwól żeby przeczytali bo sprawa jest istotna właśnie w naszym
rejonie).

w skrócie: Strażnicy miejscy kontrolują prędkość pojazdów z użyciem
fotoradarów bez właściwej podstawy prawnej.

(...)Minister Dorn zgadza się z rzecznikiem, że prawo o ruchu drogowym
rzeczywiście nie upoważnia ministra spraw wewnętrznych i administracji do
przyznania strażnikom miejskim w drodze rozporządzenia innych uprawnień niż
nadane im w tej ustawie.

(...)Tymczasem rozporządzenie pozwala strażnikom na kontrolowanie pojazdów z
użyciem fotoradarów.

I co na to Kamienica Polska?
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Straż miejska (gminna) i fotoradary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 21:00
      no i co ,popełniłeś wykroczenie przysłali Ci oświadczenie kto kierował i
      mandat, jak się nie zgadzasz oddają sprawę do sądu, na 99,9% przegrywasz -
      płacisz mandat plus koszty sądowe . ,możesz się
      odwołać .............hahhahaha
      • Gość: jasiu... Re: Straż miejska (gminna) i fotoradary IP: 82.160.8.* 17.01.06, 21:16
        Ale może ktoś uparty będzie się odwoływał aż do Strasburga. Ponieważ tam napewno
        wygra i zwrócą mu wszystkie dotychczasowe koszty (rzeczywisty brak podstawy
        prawnej, akt prawny niższego rzędu usiłuje poprawiać akt prawny wyższego rzędu
        itd...) kto wie? Może i nasze sądy zaczną to zauważać?
        • Gość: lolek Re: Straż miejska (gminna) i fotoradary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 22:04
          tu nie ameryka niestety
          • Gość: realista Re: Straż miejska (gminna) i fotoradary IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.01.06, 20:30
            Rzecznik praw obywatelskich w tej sprawie reprezentuje sprawców wykroczeń i
            potencjalnych wypadków. Ignoruje natomiast kierowców praworządnych, którzy mogą
            czuć się zagrożeni na ulicach. Jest mi to obojętne kto używa fotoradarów.
            Jeżdżąc ponad dwadzieścia lat nie byłem ukarany mandatem gdyż stosuję się do
            przepisów.
            • Gość: kierofwca Re: Straż miejska (gminna) i fotoradary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 23:19
              Zmartwie Cię, bo jak dotąd wszystkie statystyki na świecie pokazują, że
              fotoradary nie spowodują spadku liczby wypadków ani liczby wykroczeń.
              Sam lubie wcisnąć gaz i nie zamierzam tego zmieniać ani nikt ani nic też tego
              nie zmieni.
              • Gość: realista Re: Straż miejska (gminna) i fotoradary IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.01.06, 01:06
                Zmartwiłeś mnie, nie widziałem nigdzie takich statystyk. Być może na tych
                drogach gdzie nie ma kontroli radarowych ilość wypadków nie zmniejsza się.
                Jeśli jest tak jak piszesz i przyznajesz że lubisz szybką jazdę to podaj jakim
                autem jeździsz abym cię unikał. Inni którzy sieją śmierć też to powinni zrobić.
                • Gość: realista Re: do kierofwca IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.01.06, 19:27
                  Może to ty jechałeś tym fokusem, który w Warszawie staranował pięciu niewinnych
                  ludzi?
                  • Gość: kierofwca Re: do kierofwca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 02:48
                    Trzeba wiedzieć kiedy można przycisnąć, nigdy nie zrobiłem na drodze nic co by
                    mogło zagrozić innym uczestnikom ruchu. Czym jeżdże to nie jest istotne.
                    A statystyki są jednoznaczne, wystarczy poszukać ich w tych krajach w których
                    powszechnie stosuje sie fotoradary.
                    • Gość: Wlodek Re: do kierofwca IP: *.vf.shawcable.net 21.01.06, 05:45
                      Zgadzam sie z kierofca, fotoradar nie powoduje zmniejszenia wypadkow.
                      Fotoradar kasuje pieniadze PO FAKCIE przekroczenia predkosci, a nie zapobiega
                      jej przekraczaniu.
                      Fotoradary maja sens w jednym przypadku:
                      Ustawiane na stale na skrzyzowaniach, gdzie rejestruja przejezdzajacych na
                      czerwonym swietle..
                      Reszta to polowanie na kase i nic wiecej.
                      Sprzeciw budzi nadawanie policyjnych wszelkim strazom i innym dziwnym sluzbom
                      uwazam za kompletny nonsens.
                      Pieniadze przeznaczane na te pseudopolicje powinny byc wykorzystane na policje
                      wlasciwa. Jak miasto stac na straz miejska, tzn ze stac je na zwiekszenie
                      etatow dla policji wlasciwej.
                      Wtedy policjant jest funkcjonariusze panstwowym z jasnymi uprawnieniami i
                      odpowiedzialnoscia za ich wykonywanie.
                      Zadne dziwolagi policji nie zastapia. To jak wyroby czekoladopodobne za
                      bywszych czasow. Niby podobne a roznice bylo widac i czuc:)))
                    • Gość: realista Re: do kierofwca IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.01.06, 21:46
                      Skoro wszędzie na świecie poeszechnie stosowane są radary, to chyba byłoby
                      sprzeczne z logiką twierdzenie, że nie mają wpływu na zachowania kierowców.
                      Podajcie źródła światowych statystyk, że nie ma to wpływu na ilość wypadków.
                      Nie powiecie mi, że gdy kierowcy mrugają światłami o stojących białych misiach,
                      to nie zwalniacie. Jest wpływ, czy nie na prędkość z którą jedziecie? Nie ma na
                      to kozaka. Nie ważne też jest gdzie trafi kasa z mandatów. Dlatego jest mi to
                      obojętne kto ma uprawnienia, mogą to być nawet harcerze, aby inni na drodze
                      mogli czuć się bezpiecznie. Ten co zakozakował w Warszawie też miał o sobie
                      mniemanie, że lepszego kierowcy od niego nie ma.
                      • Gość: Wlodek Re: do kierofwca IP: *.vf.shawcable.net 23.01.06, 05:39
                        > Skoro wszędzie na świecie poeszechnie stosowane są radary, to chyba byłoby
                        > sprzeczne z logiką twierdzenie, że nie mają wpływu na zachowania kierowców.

                        No to radar dziala PO, czy zapobiega przekroczeniu predkosci?
                        Czy jakis radar zapobiegl temu, ze kierowca nie wdepnal gazu?
                        NIE, dziala jak kasownik gotowki PO fakcie.

                        > Nie powiecie mi, że gdy kierowcy mrugają światłami o stojących białych
                        misiach, to nie zwalniacie. Jest wpływ, czy nie na prędkość z którą jedziecie?

                        Ale nie na radar tylko na misia. Radaru mozna nie widziec..Sa stacjonarne i
                        foto z mandatem przychodzi w domowej poczcie...czyli suszy portfel, a nie
                        powoduje zmniejszenia szybkosci.

                        Dlatego jest mi to
                        > obojętne kto ma uprawnienia, mogą to być nawet harcerze, aby inni na drodze
                        > mogli czuć się bezpiecznie.

                        -
                        • Gość: realista Re: do kierofwca IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.01.06, 06:49
                          Wiesz dobrze,że misie nie stoją na drodze z pustymi rękami, przeważnie z
                          suszarką i to działa. Bez tego nie udowodnią ci ile jechałeś. Jak do tej pory
                          nie poznałem źródła statystyki. One poprostu nie istnieją. Wzrost ilości
                          wypadków związany jest raczej ze wzrostem ilości pojazdów na drogach i tak jest
                          wszędzie na świecie. Odnośnie wysyszania portfeli:znam takich, że 500 zł płacą
                          z uśmiechem tak jak ja przy kupowaniu bułki-żaden ból, ale do tego dochodzą
                          punkty-to jest ból. I prosty wniosek: im wiecej fotoradarów na drogach, tym
                          szybciej można stracić prawko, dlatego ty Włodku i kierofca tak bronicie swoich
                          racji. Nie myśl czasem że mam coś wspólnego z misiami. Kilka lat temu byłem
                          świadkiem jak pięcioro młodzieńców po kawałku łapiduchy zbierały do wora. Sporo
                          jeżdżę i zawsze zachowuję duży odstęp przed poprzedzającym, żeby poraz kolejny
                          uratować życie królom szybkości, którzy wyprzedzają na trzeciego i mogą wcisnąć
                          się przede mną. Sory że mam wnioski ze sprawy odmienne, ale na tym polega
                          demokracja. Dzięki, że mi nie nawtykaliście np. od baranów, palantów itp., co
                          zdarza się na tym forum. Pełna kultura zawsze z takimi można pogadać-
                          pozdrowienia.
                          • Gość: jasiu... Re: do kierofwca IP: 82.160.8.* 23.01.06, 15:32
                            A temat jest poważny. O ile w wykształcenie (szkoła policji) i wiedzę
                            teoretyczną i praktyczną policjanta to ja nie mam prawa wątpić, to już byle
                            strażniczyna z Wólki czy innej Kamienicy takim autorytetem dla mnie nie jest. Po
                            pierwsze - zgodnie z prawem inne są uprawnienia policji, a inne straży i niech
                            tak pozostanie. Po drugie - jeśli gmina zatrudna dwóch strażników i zamiast
                            przyuczyć ich do rzeczywistego działania zgodnego z prawem (a niechby porządku w
                            remizach pilnowali!) skupia się na obsłudze fotoradaru, to ja tu widzę problem.

                            Mają rację ci, którzy twierdzą, że nawet imitacja radiowozu i plastikowy
                            policjant, więcej zrobi dla poprawy bezpieczeństwa, niż dziesięć fotoradarów.
                            GDYBY W TEJ GMINIE KOMUKOLWIEK ZALEŻAŁO RZECZYWISCIE NA POPRAWIE BEZPIECZEŃSTWA,
                            TO RADA GMINY MOŻE PRZECIEŻ UCHWALIĆ UFUNDOWANIE DWÓCH, CZY CZTERECH ETATÓW
                            POLICYJNYCH, ZE WSKAZANIEM, ŻE MA TO BYĆ POLICJA DROGOWA. Niestety,
                            bezpieczeństwo w tym wypadku liczy się najmniej. Ważny jest etat dla szwagra i
                            pieniądze z podziału łupów (czytaj grzywny). Jak w całej Polsce zresztą.

                            To dobrze, że wreszcie ktoś (rzecznik) zauważył, że prawo powinno być prawem.
                            Dla tych, których zadaniem jest pilnowanie przestrzegania prawa również!
                          • Gość: Wlodek Re: do realisty IP: *.vf.shawcable.net 23.01.06, 19:50

                            Gość portalu: realista napisał(a):

                            > Wiesz dobrze,że misie nie stoją na drodze z pustymi rękami, przeważnie z
                            > suszarką i to działa. Bez tego nie udowodnią ci ile jechałeś.

                            Masz racje, ale zauwaz ze oni dzialaja po fakcie... Nie zdejmujesz nogi przed
                            misiem z radarem tylko po informacji, ze jest, albo po tym jak go zobaczysz...
                            Ciebie trafili, a reszta stada jedzie dalej..
                            Chodzi mi wylacznie o to, ze radar jako taki jedynie rejestruje fakt
                            przekroczenia szybkosci i sluzy do napelnienia kasy miejskiej czy innej.
                            Urzadzenie samo nie ma wplywu na ograniczenie predkosci w danym momencie.

                            Odnośnie wysyszania portfeli:znam takich, że 500 zł płacą
                            > z uśmiechem tak jak ja przy kupowaniu bułki-żaden ból, ale do tego dochodzą
                            > punkty-to jest ból.

                            - Ja tez, ale to nie zmienia w niczym moich pogladow.

                            I prosty wniosek: im wiecej fotoradarów na drogach, tym
                            > szybciej można stracić prawko, dlatego ty Włodku i kierofca tak bronicie
                            swoich racji.

                            - Blad. W/g ciebie trzebaby wszedzie ustawic radary i radiowozy i bedzie cacy???
                            Ten warszawski idiota jechal po takiej ulicy, gdzie nie ustawisz radaru...
                            To nie szybkosc, czy fotoradar ma wplyw na wypadkowosc. To idiota siedzacy za
                            kolkiem. Jesli kierowca jest bezmozgiem, to zaden radar nie pomoze...
                            Nie wmowisz mi ze nigdy sam nie przekroczyles predkosci, czy w inny sposob nie
                            przekroczyles przepisow. Obaj wiemy, ze nie ma takiej mozliwosci.


                            Kilka lat temu byłem
                            > świadkiem jak pięcioro młodzieńców po kawałku łapiduchy zbierały do wora.

                            Swiadkiem? Przez pare lat serwowano mi opowiesci tylko co bardziej oryginalnych
                            skutkow..:))

                            Sporo jeżdżę i zawsze zachowuję duży odstęp przed poprzedzającym, żeby poraz
                            kolejny uratować życie królom szybkości, którzy wyprzedzają na trzeciego i
                            mogą wcisnąć się przede mną.

                            I slusznie! Robie to samo, ale zasada obowiazuje jedna...NIE DAJ SIE TRAFIC...

                            Dzięki, że mi nie nawtykaliście np. od baranów, palantów itp., co
                            > zdarza się na tym forum.

                            Dlaczego mielibysmy Ci nawtykac???
                            Czy sam nawtykalbys sobie za to co saam napisales?
                            Mamy poprostu inny [troche] punkt widzenia na to samo..

                            W.

                            • Gość: ~ Re: do Wlodka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 20:32
                              > Masz racje, ale zauwaz ze oni dzialaja po fakcie... Nie zdejmujesz nogi przed
                              > misiem z radarem tylko po informacji, ze jest, albo po tym jak go zobaczysz...

                              I to wystarczy. Jak wiem, że jest radar (fotoradar) to zwalniam nawet jak
                              bardzo mi się spieszy. Często te radary są ustawione w miejscach
                              niebezpiecznych i wtedy przyczyniają się do wzrostu bezpieczeństwa. Na
                              skrzyżowaniach trasy Warszawa - Katowice taki przymus zwolnienia parokrotnie
                              pozwolił mi bezpiecznie wychmować.
                              Warunkiem jest jednak wyraźne oznaczenie kontroli radarowej - niekiedy brak
                              tego.

                              > Masz racje, ale zauwaz ze oni dzialaja po fakcie...

                              Nie działają po fakcie ale w trakcie wykroczenia. I jeżeli oznaczenie
                              fotoradaru jest poprawne to niedostosowanie się do przepisów to głupota.
                              Brak perspektywicznego myślenia - popełniam wykroczenie - zgadzam się na karę
                              tylko z odroczonym wykonaniem.

                              Są też miejsca w kraju gdzie fotoradary służą ewidentnie napełnianiu kasy. Tam
                              faktycznie tylko zniechęcają kierowców do samorządów, które je postawiły.
                              • Gość: Wlodek Re: do Wlodka IP: *.vf.shawcable.net 24.01.06, 02:52
                                Mozemy tak jeszcze dlugo.. Kazdy z nas moze podac jakis przyklad z natury...
                                Problem w tym, ze nie ustawisz tych radarow co kilometr..
                                Tablice o kontroli radarowej spelniaja jakas role, ale jestes mi w stanie
                                wytlumaczyc czemu corocznie ginie na drogach ponad 5-6 tysiecy ludzi???
                                Radarow za malo, czy idiotow za duzo.. Oto jest pytanie..
                                • Gość: kierofwca Re: do Wlodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:14
                                  Można zajrzeć na stronę brytyjskiej policji i sobie poczytać statystyki z lat
                                  poprzednich.
                                  Wypadki nie są powodowane przez prędkość tylko przez głupotę.
                                  Co z tego, że zwolnie jak wiem że stoją misie czy fotoradar, skoro po minięciu
                                  ich wciskam dalej gaz.
                                  • Gość: Wlodek Re: do Wlodka IP: *.vf.shawcable.net 27.01.06, 05:48
                                    > Co z tego, że zwolnie jak wiem że stoją misie czy fotoradar, skoro po
                                    minięciu
                                    > ich wciskam dalej gaz.

                                    I o tym pisze..
                                    Z tym, ze jeszcze nikt i nigdzie nie wynalazl lekarstwa na zlikwidowanie
                                    wodoglowia idiotow siadajacych za kolkiem...
                                    Dotyczy to nie tylko Polski, Europy, czy czego tam jeszcze chcecie..
                                    Inna sprawa, ze my [Polacy~} uwazamy sie za mistrzow. Bez wzgledu na miejsce
                                    zamieszkania... Do kitu jezdza INNI. My jestesmy super...
                                    Nasluchalem sie o Hindusach, Murzynach, Zoltkach i in... od naszych
                                    dyskutujacych w dosc sporym gronie. Po godzinie takich dysput dyskutanci lekko
                                    zaczeli puszczac farbe na temat ...wlasnych wyczynow.
                                    Okazalo sie, ze ten przywalil kogos w kufer, inny zarobil mandat, bo czegos nie
                                    zauwazyl i zajechal, kolejny obdarl komus lakier, bo tez cos-tam itd...
                                    Sami nasi i tak sie dziwnie zlozylo, ze kazdy gieroj trafil na ...kolorowego:))

                                    Wracamy kiedys z Potoka. Jakis idiota z zona i dwojka dzieci wyprzedza przed
                                    Olsztynem karawane 10 samochodow na jednopasmowce z symbolicznymi poboczami...
                                    Mowie kierowcy naszego auta :Pusc go bo sie pakuje na czolowe, a ten moj: A
                                    to .... po co sie pcha!
                                    Pomoze na takie cos fotoradar???
                                    Temu idiocie z W-wy tez by zdjal noge z gazu????
                                    Kretynowi przejezdzajacemu 20 cm od rowerzysty. Gnajacemu setka po miejskich
                                    pasach?
                                    W mojej okolicy jest przepiekna trasa prowadzaca z Vancouver do Whistler.
                                    Nazywa sie Sea to Sky. Z morza do [nomen-omen`] nieba!
                                    Poprowadzona na poziomie oceanu i trawersujaca jednoczesnie zbocza gor
                                    splywajacych do wody.
                                    Nie ma dnia, zeby w gazecie nie bylo wiadomosci o paru trupach. Droga jak petla
                                    Bieszczadzka z Zakopianka i sudecka droga do Bierutowic do kupy...idealna na
                                    wyscigi.. I cwicza. Czasem na trzezwo. I same mlode.
                                    Ale jak lubia, to nie ma na nich sily...

                                    • Gość: kierowfca Re: do Wlodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:46
                                      Wodogłowiem to jest wrzucanie wszystkich do jednego worka :) nie wiem czy
                                      widzisz różnice pomiędzy przekroczeniem prędkości na 3 pasmowej drodze
                                      oddzielonej od świata barierami energochłonnymi w nocy na suchej nawierzchni
                                      kiedy nie ma żadnych aut nawet o 100 km/h ,a przekroczeniem choćby o 30 km/h
                                      przed godziną 8smą rano pod szkołą w centrum?
                                      • Gość: Wlodek Re: do Wlodka IP: *.vf.shawcable.net 27.01.06, 19:04

                                        Gość portalu: kierowfca napisał(a):

                                        > Wodogłowiem to jest wrzucanie wszystkich do jednego worka :)

                                        Problemem jest to, ze to co w worku miewa ten sam skutek mimo roznych przyczyn.

                                        nie wiem czy widzisz różnice pomiędzy przekroczeniem prędkości na 3 pasmowej
                                        drodze oddzielonej od świata barierami energochłonnymi w nocy na suchej
                                        nawierzchni kiedy nie ma żadnych aut nawet o 100 km/h ,a przekroczeniem choćby
                                        o 30 km/h przed godziną 8smą rano pod szkołą w centrum?

                                        Widze, ale tez zdaje sobie sprawe, ze przed kazdym przypadkiem fotoradar nie
                                        uchroni. Przy 200 na godz jesli zabijesz sie sam, to ....problem twoj, ew.
                                        rodziny, bo bedzie musiala posprzatac i oplacic miejsce..
                                        W drugim przypadku mozesz narobic tego co wodoglowiec w W-wie..

                                        Masz najlepszy przyklad w innym kawalku w podobnym temacie... Pijak mimo wyroku
                                        jezdzi dalej.. Jak sie zabije sam, to ..jw. Jak trafi w kogos, to ...sedzia
                                        powinna odpowiadac za wspoludzial w zabojstwie...

                                        A poza wszystkim... Zadne przepisy [czasem durne], zadne radary i patrole nie
                                        zastapia myslenia za kolkiem. To ze jakas liczba wypadkow musi sie wydarzyc
                                        wynika z zycia. Z tego co Angole nazywaja bad luck [czyli nieszczesliwy zbieg
                                        okolicznosci.
                                        Ale spora wiekszosc to jednak bezmozgowie kierowcow.
                                        Nie trzeba mi statystyk zeby to udowadniac. Wystarczajaco dlugo jestem kierowca
                                        z dlugim kilometrazem i wystarczajaco dlugo pracowalem w transporcie ...
                                        • Gość: kierowfca Re: do Wlodka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 20:00
                                          Nie każdy kto złamie przepis to psychol :] i świat nie jest tylko czarny albo
                                          biały.
    • Gość: jasiu... To nie o radary, ale o bezprawie chodzi IP: 82.160.8.* 24.01.06, 12:55
      Zarówno rzecznik praw obywatelskich, jak i w końcu minister Dorn przyznali, że
      wydane rozporządzenie dot. radarów dla straży miejskej jest niezgodne z ustawą,
      a więc prawem wyższego rzędu, niż rozporządzenie. Taka argumentacja musi
      przekonać każdego sędziego, który w orzekałby w sprawie o legalnośc wystawienia
      przez straż miejską czy gminną mandatu, poprzez użycie jako dowodu zdjęcia z
      fotoradaru.

      Ministrowi NIE WOLNO rozszerzać uprawnień czy praw kogokolwiek ponad to, na co
      pozwala mu ustawa. W przeciwnym wypadku moglibyśmy zlikwidować Sejm, no bo jeśli
      ustawa sobie, a minister sobie... Tak to właśnie w komuniźmie bywało - co innego
      prawo konstytucyjne, a co inego prawo tworzone przez urzędników. Z prawem do
      radarów jest tak samo - co innego sejm w ustawie, a co innego (SLD-owski
      wówczas) minister. A to, że Dorn się chce z tego wycofać to może być wskazówką,
      że "Prawo i Sprawiedliwość", to nie tylko slogan na plakatach. Oby tak było!
      • Gość: realista Re: To nie o radary, ale o bezprawie chodzi IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.06, 13:22
        Masz rację, wątek mówił o bezprawiu, a ja w swoich poprzednich opiniach
        poniekąd odbiegłem od tematu. Nie jestem jasnowidzem lecz realistą i dlatego
        określę co zaistnieje. Pamiętacie może jak Trybunał zakwestionował
        rozporządzenie dot. kwestii parkowania w płatnych strefach?. Rozporządzenie
        uchylono, lecz zapisy w tej kwestii zostały ujęte w ustawie o drogach
        publicznych. Analogicznie będzie o używaniu fotoradarów, rozporządzenie Dorn
        uchyli, a rząd wniesie projekt zmian do ustawy prawo o ruchu drogowym.
        • Gość: prawolewo? Re: To nie o radary, ale o bezprawie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:46
          tak może być ale jeszcze nie jest.a obowiązuje orzeczenie Trybunału
          Konstytucyjnego z grudnia 2005r. o strazy miejskiej/gminnej/ i ich
          uprawnieniach czy tez raczej uchylające (orzeczenie) je(uprawnienia)
          dotychczasowe jako niezgodne z konstytucją. To pewnie w czasie sejm zmieni i
          będzie prawo i spraw..
          • Gość: realista do prawolewo IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.06, 14:41
            Od razu zastrzegam: nic wspólnego ze strażą nie mam, tylko chcę znać swoje
            prawa. Jestem realistą dlatego nie uwierzę póki nie dotknę. Podałeś jakiś wyrok
            Trybunału z grudnia 2005r, ale nie podałeś czego dotyczy. Wszedłem na
            sejm.gov.pl-prawo, a tam jest tylko jakieś orzeczenie z 2002r. Podaj więc czego
            dotyczy ten który podałeś.
      • mundo.v Re: To nie o radary, ale o bezprawie chodzi 24.01.06, 14:11
        Juz bylo o tym, ze rozszerzanie uprawnien panstwa na pozapanstwowe organa jest
        niebezpieczne dla obywateli.
        Kiedys bylo oRMO czuwa, czyzby SM tez???
        • Gość: prawolewo Re: To nie o radary, ale o bezprawie chodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 14:14
          otóż to.
          • Gość: realista Re: To nie o radary, ale o bezprawie chodzi IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.06, 14:28
            Wejdźcie na moto.onet, jest tam poruszany ten temat, ale też jest drugi ciekawy
            o opłacie za kartę pojazdu (500zł). Okazuje się że pomimo orzeczenia Trybunału
            opłata będzie pobierana do końca kwietnia. Okazuje się że nie tylko straż może
            używać fotoradarów ale też inne podmioty na tych samych zasadach. Wniosek taki:
            odstrzelą-trzeba płacić.
    • Gość: bart Re: Straż miejska (gminna) i fotoradary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:24
      a powiedzcie mi, moze ktos wie, bo mi od jakis 2och miesiecy straz miejska
      usiluje bezskutecznie dostarczyc taki mandat z fotoradaru i zastanawiam sie
      kiedy im sie znudzi.
      2 razy nie odebralem poleconego z poczty a jak usilują mi dostarczyc osobiscie
      to ktos z domownikow mowi ze zagranicą jestem. czy mogą ze mnie jakos zedrzec
      kasę dopoki tego mandatu nie odbiore???
      • Gość: sw. Re: Straż miejska (gminna) i fotoradary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:59
        w trybie nakazowym/bez twego udziału/ sąd może przysłać do Ciebie komornika.A
        komornik przy swiadkach zabierze mienie dla pokrycia egzekucji.orzeczenie TK nic
        nie mówi o zaszłosciach/jak u ciebie/9przynajmniej ja tego się nie doczytałem.
      • Gość: realista do bart IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.01.06, 23:09
        Czy na pewno chcą ci dostarczyć mandat? Wejdź na sejm.gov.pl - prawo - wpisz w
        wyszukiwarce rok 2001 dz.u.nr106,poz.1148 (Kodeks postępowania w sprawach o
        wykroczenia) i art.97. Jeżeli mandat ma być z fotoradaru to jest 30 dni (od
        chwili popełnienia wykroczenia) na nałożenie grzywny. Druga rzecz skąd mogą
        wiedzieć, że to ty przekroczyłeś prędkość? To trzeba udowodnić. Jeżeli jesteś
        właścicielem auta, to też nie znaczy że musiałeś nim kierować. Jezeli już
        minęło 2 miesiące, to sprawę winien rozpatrywać sąd grodzki, a wyrok przychodzi
        pocztą, a nie przyniesie ci tego strażnik.
        • Gość: bart Re: do bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 22:49
          no ok, wszystko rozumiem, ale moja matke poinformowali przez domofon ze chodzi
          o przekroczenie predkosci z poczatku listopada. wezwanie przywozi straz
          miejska,a wczesniej list polecony tez byl od strazy miejskiej a nie z sadu. a o
          ile dobrze zrozumialem w tej chwili powinno byc juz z sądu. ale wciaz nie wiem
          czy sąd moze mnie ukarać zaocznie, nie informując mnie o tym uprzednio???
          • Gość: ?????????? Re: do bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 09:18
            to czego jeszcze nie rozumiesz? dostałeś poleconym w ciagu 30 dni(!!!!) od
            zajścia wezwanie do zapłaty-polecony odebrałeś.jezeli skierowali sprawe do sądu
            a pewnie tak było to otrzymasz nakaz sadowy lub jak wczesniej napisano od razu
            zjawi się u Ciebie komornik celem wykonania egzekucji /pobrania nalezności na
            pokrycie kosztów,mandaty i dalej,....,...../.W takich sprawach co było napisane
            sąd odbywa to w trybie nakazowym tj. bez twojego udziału.Mozna odwołać się od
            tej decyzji do tegoz sadu o rozpatrzenie w trybie norm.lub do sadu wyższej
            instancji ,która skieruje sprawe do powtórnego rozpatrzenia.///// oczywiscie Ty
            pokrywasz wszystkie kaszta.wystarczy? jeszcze? sąd rozpatrzy sprawe jak będzie
            miał czas /po nowelizacji "chiba" 1 rok(?)/
            • Gość: bart Re: do bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 09:34
              najwyraźniej to Ty nie rozumiesz, najpierw naucz sie czytac ze zrozumieniem a
              dopiero potem sie irytuj, i udawaj madrzejszego niz jestes

              > to czego jeszcze nie rozumiesz? dostałeś poleconym w ciagu 30 dni(!!!!) od
              > zajścia wezwanie do zapłaty-polecony odebrałeś

              nie, nie dostalem poleconym w ciagu 30 dni od zajscia to po pierwsze, a po
              drugie nie odebralem
              • Gość: ??/ Re: do bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:47
                alez to Twoja irytacja,przepraszam za twoja irytację.nie masz
                poleconego-dostarczonego/pismo polecone nieodebrane,jest na poczcie bo awizo
                było, uznaje sie za dostarczone/. nie? nie było to z głowy.
                • Gość: ? Re: do bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:56
                  a nawiasem za Twoja arogancję i nieposzanowanie przepisów o ruchu drogowym
                  powinni Ci wlepić wielki mandat +++ na dokładke z art.który Tobie
                  przyporządkują.nie zasługujesz na mój nick.
          • Gość: realista Re: do bart IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.01.06, 18:09
            Jeszcze raz. Czy sąd może ukarać właściciela pojazdu, za to że ktoś inny
            kierujący twoim pojazdem przekroczył prędkość? Nie ma takiej możliwości. Do tej
            pory straż próbowała ciebie wezwać, aby ustalić kto wtedy kierował. Jeżeli nie
            będzie wyjaśniona ta kwestia nie ma mowy o wyroku zaocznym. W tej sutuacji
            straż może skierować wnosek do sądu, który rozpatrzy sprawę w trybie zwykłym i
            wezwie ciebie na rozprawę. Może też być inaczej np. na zdjęciu fotoradaru może
            być dobrze widoczna twoja osoba i ktoś kto ciebie zna rozpozna jako sprawcę.
            Nie ulega wtedy wątpliwości kto kierował i taki wyrok nakazowy możesz otrzymać
            bez rozprawy.
            • Gość: bart Re: do bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 20:44
              Ok, wielkie dzięki, właśnie o to mi chodziło :-) znajomych w straży miejskiej
              nie mam (dzięki Bogu)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka