Dodaj do ulubionych

knajpa tartak

IP: *.wroclaw.mm.pl 02.08.06, 21:07
uwaga na knajpe TARTAK na Business Centrum. Maja tam paskudny zwyczaj
zatrudnainai dziewczyn na 3 bezplatne (!) probne dni. Czwartego wmawiaja
delikwentce ze popsula to lub owo i do widzenia. I karuzela sie kreci...Ze
juz nie wspomiec o gigantycznych ilosciach wody dolewanej do piwa. Zna ktos
jakies inne numery panow wlascicieli ??
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: knajpa tartak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 21:11
      a co cie obchodza numery tych panow, taki moze maja zwyczaj, sprawdzic dziewczyne czy sie nadaje do pracy w knajpie. Nie rozumiem ciebie.
      Moze to ty akurat sie nie sprawdzilas ze takie rzeczy wypisujesz.
      Nikt nikogo w ciemno nie bedzie zatrudniac- to zrozumiale
      • Gość: ip Re: knajpa tartak IP: *.wroclaw.mm.pl 02.08.06, 21:16
        to akurat nie ja tylko znajoma....ale szlag mnie trafia po prostu jak slysze
        takie historie. to sie zdarza nie po raz pierwszy a poza tym okres probny -
        zgadzam sie ale za darmo??? a niby z jakiej racji?? kto pracuje za darmo? ze
        juz o tym ze to zupelnie niezgodne z kodeksem pracy jest nie wspomne! dlaczego
        ludzie daja sie tak wykorzystywac ???
        • shizuoka20001 Re: knajpa tartak 02.08.06, 21:19
          OT
          w firmie SET-COM na Mielczarskiego pracuję się 2 tygodnie za free ( ładnie nazywa się to szkoleniem) zanim dobry samarytanin zdecyduję się czy się nadajesz
          • Gość: ip Re: knajpa tartak IP: *.wroclaw.mm.pl 02.08.06, 21:24
            a wiesz jak to sie zapewne skonczy? (absolutnie ci tego nie zycze ) ale zapewne
            okaze sie ze sie nie nadajesz a firma znjdzie sobie kolejnego jelenia. Jasne,
            okres probny jest potrzebny, wazny itd...ale powazna i uczciwa firma placi za
            to, placi za wykonana prace! Nie dajcie sie wykorzystywac!ZA PRACE NALEZY SIE
            WYNAGRODZENIE!
        • notrendy Re: knajpa tartak 03.08.06, 09:37
          To bezprawne. Nawet jak pracuje się 1 dzień czy 2 godziny, to pracodawca musi
          za to zapłacić.
    • Gość: słoneczko Re: knajpa tartak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 21:21
      pracownicy wyzyskuja ludzi!!! pracujesz, a po tygodniu cie oleja i nie
      dostaniesz ani grosza!!!
      • Gość: ip Re: knajpa tartak IP: *.wroclaw.mm.pl 02.08.06, 21:45
        poinformowal....owszem. problem tylko taki ze sie glupia zgodzila. wierz mi -
        nadawala sie.tyle ze tam non stop wisi ogloszenie ze przyjma kelnerke do pracy.
        nie wiem, moze zyje w jakims innym swiecie, ale kiedy zaczynalam nowa prace
        mialam, owszem , okres probny 3 miesieczny - ale platny 100%. Powiedzmy sobie
        jasno,jakakolwiek praca czy na probe czy nie bez wynagrodzenie to przestepstwo
        (kiedys to zdaje sie niewolnictwem nazywali )i nie mozna sie na to godzic!
        okres probny z definicji, nazwy i zalozenia jest po to by sprawdzic kompetencje
        pracownika i wg.kodeksu pracy ma byc normalnie wynagradzany!Jesli pracownik sie
        nie sprawdzi to rzecz jasna do widzenia. ale to juz inna kwestia. jeszce troche
        to ludzie beda placic za mozliowsc pracowania...szkoda slow...
        • Gość: kasia Re: knajpa tartak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 21:59
          ojjj nie przesadzaj z tym placeniem. Kiedys napisalam watek o zatrudnianiu kelnerek bo tez prowadze pub to mnie zlinczowali.Zostalo stwierdzone ze ludzie wola wyjezdzac za granice i tam pracowac a za marne jak to nazwali 3 zl na godzine nikt nie bedzie pracowac.Tylko skoro tak jest to dlaczego nie wyjezdzaja tylko szwendaja sie od knajpy do knajpy i szukaja Bog wie czego.....
          W naszym pop.... kraju narazie jest jak jest niestety.Wprowadzaja oplaty o rownowartosci takiej jak na zachodzie tylko ze pensje sa u nas i mozliwosc zarobku o ile mniejsze. jak narazie tego nie przeskoczymy.
          A co do placenia za prace to proponuje do Regionalnego Biura Obrachunkowego sie udac szukajac pracy. Dosc ze wyzszego wyksztalcenia chca to jeszcze musisz im zaplacic rownowartosc rocznej pensji zeby sie tam dostac.
          Takze w zasadzie jeden rok pracujesz za wlasne pieniadze. OOOOO TU MASZ SPRAWIEDLIWOSC
          Pozdrawiam
          • Gość: ip Re: knajpa tartak IP: *.wroclaw.mm.pl 02.08.06, 22:06
            ? czyli jak rozumiem nieplacenie za prace uwazasz za ok? eh...szkoda slow.
            pytasz czemusie szwendaja? no coz studnci dorabiaja czasem...sama tak robilam
            bedac studentka...
            • Gość: kasia Re: knajpa tartak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 22:25
              owszem i ja ich rozumiem tez przychodzili do mnie studenci z tym ze ja potrzebowalam kogos na stale.a nie tylko na wakacje.
              Wiesz co mnie najbardziej denerwuje? Ze wszyscy placza ze pracy nie ma, tylko jak chce kogos zatrudnic to nie ma chetnych. Skoro wola siedziec w domu i nic nie robic...
              A najbardziej rozwalajace jest to ze przychodzi lala po szkole sredniej bez zadnej praktyki, baaaaa bez ksiazeczki zdrowia nawet i najpierw chce miec ode mnie gwarancje ze ja zatrudnie bo jej sie nie usmiecha wydawac kasy na ksiazeczke sanepidu i badania skoro jej nie przyjme.To jest dopiero zenujące.
              A zarabiac by chciala najlepiej 10 zl no sorka ale za co?
              Ja ta praktyke o ktorej pisalas czy pisales stosowalam ze przyjmowalam na 3 dni dziewczyne i takowa znalazlam.
              Powiem ci jeden przypadek dlaczego taka metode sie stosuje. Ja sie przekonalam na wlasnej skorze: Przychodzi lala do pracy i po 3 godzinkach ona sie mnie pyta czy w pracy moze napic sie piwka. Bierze bez pytania czyjes papierosy( - to akurat jest bzdura ale sam fakt brania cudzych rzeczy )
              Pod wieczor przychodza jej kolesie do knajpy ona sie pyta czy na kreche moze wziasc piwo dla kolegow.W dodoatku przez jedej dzien co byla u mnie na sprawdzeniu bez przerwy ktos ja odwiedzal i gadala ze swoimi znajomymi zamiast obsluzyc klientow.
              Druga lala przynajmniej przez te 3 dni sie sprawdziala naprawde bylam z niej zadowolona ale jak ja przyjelam na okres probny juz to olala prace. Wolala siedziec przed TV i ogladac jakis program niz isc do stolika po zamowienie czy chociazby umyc kufle po piwie ktore przyniosla.
              Niestety wyleciala po 3 dniach juz normalnie placonych


              Owszem sa tacy co zyruja na ludzkiej naiwnosci i non stop zatrudnja w ten sposob ludzi a potem mowia do widzenia. W ten sposob maja darmowa sile robocza.
              Ale dobrze ze to ylko 3 dni a nie np miesiac. W ten sposob tez moja kolezanke pracodawca w sklepie zalatwil.
              Niech sie cieszy twoja kolezanka ze to tylko 3 dni a nie dluzej. Zreszta z tego co wiem to na bisnesach bardzo duzo wisi ogloszen ze przyjma kelnerke.
              Czemu kolezanka wybrala akurat Tartak????????
    • Gość: kasia Re: knajpa tartak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 21:36
      widac takie realia. Ale podejrzewam ze wlascicel o tym poinformowal ze pierwsze 3 dni sa darmowe. Wcale nie musiala sie znajoma ani nikt inny na to godzic i przychodzic.
      Jesli komus zalezy na pracy i bedzie ja dobrze wykonywac z pewnoscia zostalby zatrudniony.
      no chyba ze faktycznie sie nie nadawala lub cos popsula.
      • Gość: zzz tartak jest ok IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 02.08.06, 23:05
        a ja ten bar lubie. Jedyny bez dzieciarni na BC. A co do okresu probnego za free
        trzeba byc idiota zeby na to pojsc. Za okres probny zawsze sie placi jakies grosze.
        • Gość: Anka Re: tartak jest ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 23:42
          ja w sumie pracowałam tam pierwsze trzy dni na próbe ale później mnie przyjeli
          i normalnie mi płacili i bzdurą jest,że dolewają do piwa wody !
    • Gość: kasia Re: knajpa tartak do ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 00:56
      ano widzisz aniu, laska musiala podpasc poprostu pracodawcy a teraz drze koty na nim.
      • Gość: janek Re: knajpa tartak do ani IP: *.wroclaw.mm.pl 03.08.06, 07:47
        wybaczale cos ci sie pomylilo. pracodawcy? pracodawca to ktos kto daje prace
        czyli placi za wykonana...ech...ludzie, jak sie wszystko zdewaluowalo. a jesli
        lubicie dawac sie wykorzystywac, no coz. widac kazdy ma na to na co zasluguje.a
        co do wody w piwie,to chyba jeszcze nie spotkalaem takiej knajpy gdzie by nie
        chrzcili .
        • kinita Re: knajpa tartak do ani 03.08.06, 08:59
          Masa jest firm, które w ten sposób wykorzystują chętnych do pracy... I nikt mi
          nie wmówi, że to jest dobre. Starałam się o pracę w sklepie Yves Rocher, byłam
          tam na próbę 3 dni, i mimo, że nie dostałam tej pracy mialam zapłacone tak, jak
          bym przez ten czas była pełnowartościowym pracownikiem:)I tak powinno być.
          • Gość: xxx Re: knajpa tartak jest do kitu!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.man.czest.pl 03.08.06, 09:51
            a dziewczyna która jest tam w tej chwili to chyba jest bez jaj i to jest dobra
            pracownica???!!!
    • Gość: rafi Do Kaski IP: *.provident.pl 03.08.06, 11:16
      Ty!!! Wez sie zastanow. Co ty popierasz wogole. Znasz wlasciecieli czy co.
      Dziennikaze powinni sie tym zajac. Dziwi cie ze jak szukasz osoby to nie ma
      chetnych. Jak szukasz? Poczta pantoflowa? Daj ogloszenie, zaproponuj godne
      warunki. Nie mowie duzo. Godne. Znajdzie sie tez wtedy osoba odpowiednia na to
      stanowisko. Z takim mysleniem to do Samoobrony sie zapisz.
      • Gość: WEGier Re: Do Kaski IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 03.08.06, 15:53
        rafi, jaki ty głupi jesteś .. weź w ogóle napisz do kasi z bravo i następny co
        twierdzi że wszędzie do piwa wode dolewają HAHAHAHABUAA taaa i jak to się niby
        robi? Wlewasz 300ml piwa i reszte wody? Boże, jestem za aborcją jak czytam takie
        posty, skąd wy się w ogóle bierzecie - a myślicie czasem?

        Co do tematu .. wypowiada się właściciel lokalu gastronomicznego .. jakbym miał
        płacić każdej lewej pipie za pierwsze trzy dni próby to bym zbankrutował - po 3
        dniach widać która kradnie (80%) która jest zwykłym betonem (15%) albo która się
        nadaje ... zdarzają się takie co przyłaża trują dupe że chcą pracować a po dniu
        roboty : uciekają, płaczą że ciężko (jak przez całe życie miały wszystko
        podstawione pod nos) albo przychodzi ich mama i mówi, że ich córka nie przyjdzie
        do pracy. DRAMAT.
        • Gość: WEGier Re: Do Kaski IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 03.08.06, 15:58
          zapomniałbym dodać : EXwłaściciel lokalu - głównie przez betony nazywane przez
          niektórych kelnerki, większość tych dziewczyn nadawało się do 2 rzeczy (gary i
          łóżko - choć też nie wszystkie) a nie do zwykłej roboty. A najfajniesze to było
          jak się użalały klientom jaki to ze mnie zły właściciel, klient na mnie patrzył
          spod byka, a tak naprawdę to te betony płakały do klientów, a same ich na kase
          waliły albo na coś innego (mam tylko nadzieje że nie pluły do trunków).
          • kinita Re: Do Kaski 03.08.06, 16:18
            Jak taka osoba jak Ty mogła mieć dobrych pracowników? Gdybym u Ciebie pracowała
            i usłyszała jak się wyrażasz o pracownikach to sama bym Ci wrzuciła środek
            przeczyszczający do kawy.
            • Gość: WEGier Re: Do Kaski IP: *.net.pl / *.net.pl 04.08.06, 08:53
              dlatego że duuuża większość z nich to były albo blachary albo święte krowy.
              Myślały o wszytkim tylko nie o robocie. Zresztą prawda jest taka, żałowałem, że
              nie zatrudniałem męźczyzn - z nimi nie ma kłopotów, a baby w robocie to klęska -
              kłótliwe, obrażalskie, leniwe i do tego oszustki - mowa oczywiście o kelnerkach
              z ..... nie ważne - nie chcę straszyć moich byłych klientów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka