Dodaj do ulubionych

mój ojciec jest alkoholikiem

IP: *.realestate.net.pl 27.08.06, 10:54
wciąż kłóci się z matką, codziennie przychodzi pijany.

Znacie jakieś dobre środki na przeczyszczenie dostępne bez recepty ?
Obserwuj wątek
    • Gość: paolo Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 11:04
      a co chcesz mu to wlas do wodki?/

      lepiej zadzwon na 997 jak sie awanturuje to tam mu pokazą sposoby na
      wytrzezwienie jak go zleja strumieniem lodowatej wody..
      • Gość: no jasne Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 11:51
        co mu zrobia ?? buahahah przyjada albo i nie przyjada bo po co maja paliwo
        tracic wywal go z domu jak to juz trwa dugi czas i tyle
    • Gość: s Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 12:16
      Wrzuc mu klony do piwska to bedzie spal kilka dni...
      • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 12:54
        Nie sluchaj gawiedzi, ktora sie Twoim problemem zupelnie nie przejmuje.
        Zadzwon:
        "Adullam"

        Fundacja Chrześijańska

        Krakowska 34
        42-200 Częstochowa
        tel: 034 365 39 46

        Zajamuja sie alkoholizmem doroslych i przemoca w rodzinie. Tam pracuja
        profesjonalisci, ktorzy Ciebie zrozumieja i Ci pomoga.

        Trzymaj sie,
    • zuzia-102 Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 13:10
      Mój mąż był alkoholikiem, do czego nie chciał się przyznać. Twierdził, że
      alkohol jest mu potrzebny jako wspomagacz. Rozmawiałam z paulinem pracującym w
      ośrodku zajmującym się uzależnieniami, ale nic to i tak nie dawało, ponieważ
      przecież nie mogłam się leczyć za męża.
      To straszne uzależnienie. Niszczące nie tylko człowieka, który pije, ale
      wyniszczające relacje między członkami rodziny.
    • Gość: Monika Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 13:20
      olejek rycynowy :)
      Nic jednak nie zmiani on w Twoim życiu. Moi rodzice rozwiedli się i bardzo się z tego cieszę. Mój ojciec był alkoholikiem,draniem,damskim bokserem i despotą, mam nadzieję,że mój mąż taki nie będzie. Chociaż kiedy się czasem kłócimy(nie zdarza się to zbty często) i on czymś trzaśnie zawsze jestem wystraszona,wracają stare wspomnienia.. boję się hałasów i kłótni.. Ciężko się z tym żyje w dorosłym życiu. Trzeba jednak się starać,aby historia się nie powtórzyła i stworzyć sobie nowy,ciepły dom :). Pozdrawiam Cię i jestem z Tobą.
      • zuzia-102 Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 13:46
        Ja się jeszcze do tej pory boję krzyków, wrzasków, awantur. Mimo że mój problem
        się rozwiązał, bo nie jestem już z tym człowiekiem.
        Dlatego unikam osób agresywnych, atakujących także słownie. Wolę mediację,
        kompromisy, z każdym, byle tylko nie było awantur o nic. Wycofuję się, zamiast
        stanąć do otwartej konfrontacji, bo tamto wciąż silnie we mnie tkwi... Czy
        kiedyś się z tego da wyzwolić? Czy nie będę na innego mężczyznę patrzyła z
        obawą, że on okaże się taki sam?...
      • Gość: córka alkoholika Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.prio139.trustnet.pl 28.08.06, 21:43
        Mój ojciec był, jest i pewnie bedzie alkoholikiem.Nie raz musiała interweniować
        policja.Było mi wstyd!Tak strasznie wstyd!...Teraz jestem już dorosla zakładam
        swoją rodzine i czesto zastanawiam sie czy moje dzieci nie będą miały kiedyś
        tak samo...OBY NIE!A co w tym najśmieśniejsze to mój zawód, który wybrałam
        dzięki ojcu i który kocham i daje mi poczucie spelnienia i satysfakcje-a
        mianowicie jestem terapeutką i pracuje z takimi ludżmi.To jedyna rzecz jaką
        zawdzięczam mojemu ojcu ... nie jest jeszcze coś równie ważnego-ojciec pokazał
        mi jakim nie byc współmałżonkiem,rodzicem,dzieckiem i czlowiekiem.jeżeli chcesz
        to podaj swój numer gg a spróbuje Ci jakoś pomóc.Pamiętaj nie jesteś sam ze
        swoim problemem takich ludzi jest wielu
    • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 13:26
      Znikomy procent uzaleznionych z wlasnej inicjatywy podejmuje sie zerwania z
      nalogiem. Konieczne jest wsparcie rodziny, przyjaciol, znajomych.
      Stad takie sprawy zalatwia sie poprzez specjalistow. Na forum mozna jedynie
      otrzymac adrsy i telefony. Reszta to juz ciezka praca wszystkich
      zainteresowanych. Warto, bo obecny sytem trapii i wsparcia moze pomoc.
      Sa przeciez byli uzaleznieni, ktorzy obecnie prowadza zajecia terapeutyczne:)))
    • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 13:31
      Prowadza zajecia terapeutyczne z leczacymi sie na uzaleznienia, w szpitalach,
      osrodkach spolecznej pomocy, przychodniach zdrowia.

      PS Zadne rycyny czy inne takie propozycje nie rozwiaza problemu. Wzmoga jedynie
      bezsilnosc , a i przemoc ze strony uzaleznionego. Skonczyc sie to moze sprawa karna.
    • Gość: Ania Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 13:56
      Zazdroszczę Ci.
      • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 14:05
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Zazdroszczę Ci.

        Komu i czego zadroscisz?
        • Gość: Ania Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 14:32
          Byniowi. Ojca alkoholika.
          • taoo Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 14:50
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Byniowi. Ojca alkoholika.

            Jesteś pewna, że wiesz, co mówisz, czy mówisz, co wiesz?
            • Gość: Ania Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 16:34
              Tak.
              • taoo Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 16:37
                Jeśli jesteś w stanie, to proszę, rozwiń nieco temat.
                Interesuje mnie, dlaczego zazdrościsz byniowi ojca alkoholika?
                Chyba rozum żadnej rozsądnej osoby nie jest w stanie ogarnąć powodów takiego
                twierdzenia, jakie zaprezentowałaś.
                • kinita Re: mój ojciec jest alkoholikiem 29.08.06, 17:07
                  Może Ania w ogóle nie ma ojca... Czasami teskni się za jakimkolwiek... Nie
                  jestem w stanie tego pojąć, bo mam fajna rodzinke, ale może mam racje...
    • Gość: ktoś Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 14:44
      Jak napisała zuzia-102 nie można się leczyć za kogoś. Jednak w sytuacji kiedy
      ktoś codziennie jest pijany i codziennie są kłótnie w domu ważne jest zadbanie
      od siebie i leczenie siebie. Ta choroba dotyczy całej rodziny. Dla mnie to
      jakiś pozytywny znak, że ty głośno mówisz " mój ojciec jest alkoholikiem" Co
      prawda internet zapewnia Ci anonimowość, ale zawsze to krok w dobrą stronę.
      Może odezwij się jeszcze......
      • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 14:52
        Nie robcie za profesjonalistow, skoro nimi nie jestescie.
        Tylko zaszkodzic mozna, a nie pomoc.
        Rozumiem wpisy ktore podnosza na duchu, ale bez specjalistycznej porady sie nie
        obejdzie.
        I trudno zakladac, czy dana osoba chce wspolpracowac czy tez nie.
        Bo piszecie do konkretnej osoby.
        Czasami trwa to dosyc dlugo, lecz do zgody na terapie dochodzi.
        Samym rozpisywaniem sie na regionalnym forum do niczego sie nie dojdzie, a wrecz
        przeciwnie.
        Jesli maci konkretne adresy innych profesjonalnych osrodkow, badz posiadacie
        pozytywne doswiadczenia terapii, to owszem.
        Tak na zdrowy rozsadek--tu specjalista byc nie trzeba.

        "Adullam"

        Fundacja Chrześijańska

        Krakowska 34
        42-200 Częstochowa
        tel: 034 365 39 46

        • storima Forum Uzaleznienia 27.08.06, 14:58
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=176
    • Gość: ciekawość Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 15:23
      Zastanawiam się dlaczego ten wątek tak Cię podnieca?
      Rekomendujesz "Adullam" - czy możesz coś więcej powiedzieć o tym miejscu?
      • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 15:29
        Gość portalu: ciekawość napisał(a):

        > Zastanawiam się dlaczego ten wątek tak Cię podnieca?
        > Rekomendujesz "Adullam" - czy możesz coś więcej powiedzieć o tym miejscu?

        Wejdz sobie na strone internetowa, to sie dowiesz.
        I uzywaj slow , ktorych znaczenie rozumiesz.

        PS Trudno jest dyskutowac z kims kto bezustannie zmienia nicki.
        • taoo Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 15:35
          Storima, kilka dni temu wysłałam Ci maila dotyczącego trolli. Doszedł do
          Ciebie? Odpowiesz mi? Jeśli tak, to dziękuję z góry.
    • Gość: ciekawość Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 15:44
      No właśnie weszłam i niewiele się tam można dowiedzieć na temat pomocy osobom
      uzależnionym czy współuzależnionym.
      Nie chcę z Tobą dyskutować, nie widzę płaszczyzny do dyskusji z kimś kto poucza
      i obraża innych.
      • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 16:02
        Gość portalu: ciekawość napisał(a):

        > No właśnie weszłam i niewiele się tam można dowiedzieć na temat pomocy osobom
        > uzależnionym czy współuzależnionym.
        > Nie chcę z Tobą dyskutować, nie widzę płaszczyzny do dyskusji z kimś kto poucza
        >
        > i obraża innych.
        >

        Jesli wpisujesz sie "miekka agresja", zwlaszcza na watku, ktory Ciebie nie
        dotyczy, to tym samym przekreslasz konkretna sugestie pomocy, ktora podalem.
        Wpisujesz sie "ad personam". TO tym bardziej na tym watku dyskwalifikujesz sie
        jako szczera osaba, szczerze zainteresowana tematem.


        • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 16:28
          Skoro nie znalazles wystarczajacych dla Ciebie informacji ze strony internetowej
          to nic prostszego, jak zaspokoic swa ciekawac za pomoca google.pl

          Znajdziesz tam:
          1,380 donosnikow.

          Po raz kolejny odczuwam brak szczerosci.
          I nie ma to nic wspolnego z ublizaniem;
          po prostu nie lubie pisac do anonimow, ktorzy objawiaja sie na tym forum pod
          rozmaitymi nickami.

          Nie jestem profesjonalista od uzaleznien, ale z pokrewnego mojego zawodu, wiem,
          ze najistotniejszy jest ten pierwszy krok;
          kontakt z profesjonalista. Ewentualne zrodla referencyjne odpowiednie do
          indywidualnego problemu to przede wszystkim sprawa
          pierwszego kontaktu.
    • Gość: gg Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:15
      zostwa ojca w spokoju moze ma problem i pije....
    • Gość: Zgodna Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 17:34
      I właśnie czegoś takiego nie lubię !!!...
      Bo tak naprawdę nie wiemy czy to głupi żart czy ktoś
      naprawdę potrzebuje rady i pomocy.
      Jeżeli poważnie potrzebujesz pomocy to faktycznie skorzystaj z rad specjalisty.
      • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:17
        byniu - ul.Ogrodowa 66 - tam jest Ośrodek Terapii Uzależnień. Można zgłosić się
        na terapię i na detox. Jeżeli ojciec stosuje przemoc, z pomoca Policji możecie
        założyć tzw. niebieską kartę, jest to najszybsza droga na skierowanie ojca na
        leczenie w Ośrodku zamkniętym stacjonarnym. W momencie gdy jest trzeźwy można
        podać tabletki o nazwie Anticol, które przepisuje lekarz wewnętrzny. Tabletki te
        powinno się brać co 2-3 dni, ważne jest aby to dopilnować. Za każdym razem
        kiedy ojciec jest agresywny wzywaj, policję!
        • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 22:37
          Gość portalu: magma napisał(a):

          > byniu - ul.Ogrodowa 66 - tam jest Ośrodek Terapii Uzależnień. Można zgłosić się
          > na terapię i na detox. Jeżeli ojciec stosuje przemoc, z pomoca Policji możecie
          > założyć tzw. niebieską kartę, jest to najszybsza droga na skierowanie ojca na
          > leczenie w Ośrodku zamkniętym stacjonarnym. W momencie gdy jest trzeźwy można
          > podać tabletki o nazwie Anticol, które przepisuje lekarz wewnętrzny. Tabletki t
          > e
          > powinno się brać co 2-3 dni, ważne jest aby to dopilnować. Za każdym razem
          > kiedy ojciec jest agresywny wzywaj, policję!


          Odezwal sie ktos, kto sie zna i na polskim prawie zapobiegania przemocy
          uzaleznionych i czestochowskich osrodkach.

          PS nawet jesli ten wpis jest dowcipem, to skorzystaja z tego watku inni, ktorzy
          potrzebuja profesjonalnej pomocy.

          • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:47
            Nie, to nie jest dowcip. Ja pomagam takim osobom, tym pijącym i tym dręczonym.
            Wbrew pozorom osoba pijąca też potrzebuje pomocy, ale oczywiście innej niż
            współuzależnieni czyli rodzina. Trzymam kciuki za bynia, nie bój się prosić o
            pomoc, a tam gdzie napisałam na pewno ją otrzymasz.
            • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem 27.08.06, 23:00
              Gość portalu: magma napisał(a):

              > Nie, to nie jest dowcip. Ja pomagam takim osobom, tym pijącym i tym dręczonym.
              > Wbrew pozorom osoba pijąca też potrzebuje pomocy, ale oczywiście innej niż
              > współuzależnieni czyli rodzina. Trzymam kciuki za bynia, nie bój się prosić o
              > pomoc, a tam gdzie napisałam na pewno ją otrzymasz.


              Odnosnie dowcipu, to nie bylo skierowane do Ciebie. To byl komentarz do
              wczesniejszego postu, ze trudno jest rozpoznac szczerosc tego rodzaju wpisow na
              anonimowym forum. Wiedzialem, ze jestes osoba z kregu ekspertow. Podaj Byniowi
              godziny otwarcia, aby go pozytywnie zmobilizowac. Niech Bynio z mama zaplanuja
              wizyte juz dzisiaj wieczorem.

              Pozdrawiam,
        • storima Do Magmy 27.08.06, 22:51
          Gość portalu: magma napisał(a):

          > byniu - ul.Ogrodowa 66 - tam jest Ośrodek Terapii Uzależnień. Można zgłosić się
          > na terapię i na detox. Jeżeli ojciec stosuje przemoc, z pomoca Policji możecie
          > założyć tzw. niebieską kartę, jest to najszybsza droga na skierowanie ojca na
          > leczenie w Ośrodku zamkniętym stacjonarnym. W momencie gdy jest trzeźwy można
          > podać tabletki o nazwie Anticol, które przepisuje lekarz wewnętrzny. Tabletki t
          > e
          > powinno się brać co 2-3 dni, ważne jest aby to dopilnować. Za każdym razem
          > kiedy ojciec jest agresywny wzywaj, policję!

          Tak jak pisze Magma, zglosic sie tam osobiscie, oni juz Waszej rodzinie pomoga
          na miejscu, powiedza dokladnie co dalej robic i jak dzialac.

          Magmo, mozesz podac godziny przyjec?
    • Gość: bynio Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.realestate.net.pl 27.08.06, 22:47
      Dziękuję za odpowiedzi.

      Sęk w tym, że on uważa iż picie nie jest problemem i nie pójdzie na żadne
      leczenie. Nie stosuje przemocy fizycznej, ale psychiczną więc wzywanie policji
      raczej nie wchodzi w rachubę.

      • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:52
        Przemoc psychiczna, to też przemoc.
        • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:02
          Na Ogrodowej otrzymasz pomoc (prawdopodobnie poradę) w godzinach 8,00 - 16,oo.
          Od 16,oo do 20,oo pracują terapeuci z grupami uzależnionych. Po 20,oo też można
          uzyskać pomoc na tzw. oddziale dziennym, ale wszystko zależy od "specyfiki
          problemu".
      • storima Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu 27.08.06, 22:55
        Gość portalu: bynio napisał(a):

        > Dziękuję za odpowiedzi.
        >
        > Sęk w tym, że on uważa iż picie nie jest problemem i nie pójdzie na żadne
        > leczenie. Nie stosuje przemocy fizycznej, ale psychiczną więc wzywanie policji
        > raczej nie wchodzi w rachubę.
        >

        Byniu, agresja psychiczna jest agresja. Sami nie dacie rady/ Musicie sie
        skontaktowac ze specjalista, on/a Wam wszystko wyjasni. Pojdzcie z Twoja Mama do
        tego osrodka. W koncu nic na tym nie tracisz, a zyskac mozesz wiele, byc moze
        nawet uratowac chorego czlowieka. Alkoholizm jest choroba.
        Nade wszystko pomozecie sobie.
        • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:06
          byniu, są również inne formy pomocy, ale nie o wszystkim można pisać na takich
          forach. Może podałbyś nr komórki, dobrze gdybyś miał w Plusie, a obiecuję że
          postaram się pomóc.
          • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:49
            rozumiem, że nie podasz komórki. W każdym razie pierwsze kroki skieruj do
            dzielnicowego, wraz z mamą załóżcie niebieską kartę. Co trzeba zrobić dalej
            powie Wam dzielnicowy. Trzymajcie sie!!!!!
            • Gość: inf Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:43
              Ze specyfików bez recepty to chyba KUDZU ( o ile dobrze się orientuję to coś na
              bazie ziół ).Zapewne można kupić na allegro. Prawdobnie też w jakimś sklepie z
              ziołami , być może i w aptece . Niewątpliwie należy zasegnąć porady fachowców.
              • taiken Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu 28.08.06, 20:54
                Gość portalu: inf napisał(a):

                > Ze specyfików bez recepty to chyba KUDZU

                Jest chociażby w zielarni na Krakowskiej.
              • Gość: do magmy Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:01
                Leczenie w ośrodku zamkniętym ???
                Dla kogoś kto mówi ,że jego picie to nie problem ,
                dla kogoś kto nie chce sę leczyć ???
                Raczysz waść żartować.
                Mogłabym pisać tomy na ten temat.
                • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 23:16
                  TO NAPISZ
                  • Gość: ciekawość Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 16:23
                    Chyba się wkurzyłeś? Może było trochę racji w tym co powiedział Twój
                    przedmówca.
                  • Gość: do magmy Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:55
                    Nie będę tutaj opiywała walki z wiatrakami.:-[
                    Nie chcę tym samym odbierać innym nadziei,że może coś zdołają
                    zrobić.Powiem tylko tyle : walka miała finał w sądzie ,wyrok - leczenie przymusowe
                    w ośrodku zamkniętym.Do tej pory "gość"chodzi i pije bo nie wyraża zgody na
                    leczenie.Alkoholik musi chcieć wyzdrowieć w przeciwnym razie nic nie możemy zrobić.
                    • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 23:38
                      Jest jeszcze "coś" takiego, jak wyrok Sądu za znęcanie się nad rodziną.
                      Znęcanie fizyczne lub psychiczne, dlatego pisałam o niebieskiej karcie. Fakt,
                      alkoholik musi zrozumieć i chcieć wyzdrowieć ... ale temat znasz (nie będę
                      pisać o ośrodkach zamkniętych). W rodzinach, gdzie cierpią wszyscy, a tutaj
                      nawet dziecko ma dosyć picia ojca, ważne jest wsparcie ze strony np. kuratora
                      sądowego, faceta o wyglądzie Tysona - uwież mi, robi wrażenie. Wcześniej czy
                      później ten pijak musi odpowiedzieć za swoje czyny. I albo rodzina zdecyduje się
                      prosić o pomoc, albo dalej będą cierpieć, a ich sąsiedzi udawać że nic się nie
                      dzieje. Nie może tak być, że wsółuzależnieni będą żyli w ciągłym strachu co
                      przyniesie kolejny dzień, nikt nie musi być DDA.

                      Pomoc nie gardzi, nie sądzi, nie ocenia, ale i nie oczekuje wdzięczności.
                      • Gość: do magmy Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 21:10
                        Kurator sądowy ,czy społeczny :D
                        A co oni mogą ?Przyjechał odstawił pogadankę ,przyjechał za miesiąc
                        zapytał czy jest jakaś poprawa .
                        Po trzech miesiącach przyjechał inny kurator ,ja od nowa musiałam opowiadać
                        ..(sam wiesz co).I doszłam do jednego wniosku : Mam to gdzieś ,żyję sobie swoim
                        życiem
                        położyłam (jak to się mówi) lachę na wszystko .
                        Owszem tam gdzie jest znęcanie fizyczne - zgoda ,ale już psychiczne nie tak
                        łatwo udowodnić.
                        Prościej to wygląda z drugiej strony.ze strony ludzi ,którzy chcą pomóc.
                        I CHWAłA IM ZA TO dobrze ,że są tacy ludzie jak ty.
                        • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 22:39
                          Znam osobę, która cierpi już 30 lat, od dłuższego czasu jest dręczona
                          psychicznie, tak bez śladów. Obiecała sobie i swoim dorosłym już dzieciom, że
                          mężowi nie daruje. I ja wierzę, że to zrobi. Czy prosiłaś o pomoc kuratora, czy
                          tylko opowiadasz mu o stosowanej przemocy? Poproś o rozmowę z kuratorem
                          zawodowym - ul. Dąbrowskiego 23/35. Jeśli społeczny spyta co zrobiłaś (lub Twoja
                          mama) w tej sprawie, spytaj co zrobił on, kurator. Ważne aby zrobić pierwszy
                          krok. Kontakt z dzielnicowym jest jak najbardziej wskazany. Spróbuj jeszcze raz.
                          • Gość: do magmy Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:34
                            Ok. Dzięki.
                            • Gość: magma Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:40
                              Wierzę, że Wam się uda. Powodzenia.
                            • Gość: z Re: mój ojciec jest alkoholikiem, Byniu IP: 195.116.125.* 31.08.06, 20:42
                              namów matkę, aby się rozwiodła- moja mama się rozwiodła i sama nas wychowywała -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka