Dodaj do ulubionych

Policja dyscyplinuje drogowców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 21:44
W takim razie skoro remont był zle oznakoway lub zabezpieczony to zarzad dróg
powinien beknąć z te wypadki!!!

P.S. Swoją drogą to całe to pier..enie o bezpieczeństwie na drogach i
zmniejszeniu liczby ofiar to propoganda i cynizm władzy bo jak widac
oszczędzaj ą na ... no właśnie na naszym życiu!!!
Obserwuj wątek
    • ulisses_czwa Re: Policja dyscyplinuje drogowców 15.09.06, 22:37
      Pisząc:
      > W takim razie skoro remont był zle oznakoway lub zabezpieczony to zarzad dróg
      > powinien beknąć z te wypadki!!!

      Sugerujesz, że odpowiedzialnym jest MZD (Miejski Zarząd Dróg), a to nie prawda... Odpowiedzialnym jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach...
      Pozdrawiam
      • Gość: bik Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 22:42
        Pod sąd drani z Katowic
    • Gość: lech Pozwy sądowe przeciw GDDK ruszą całą parą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 02:32
      Prawnicy zacierają ręce, a podatnicy i tak zapłacą! Za coś takiego od razu
      powinno się odwołać Dyrektora w Katowicach i to za pysk!
    • Gość: teral Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.cn.com.pl 16.09.06, 07:00
      Na słupki ostrzegawcze kasy nie mają ale na wygranie przetargu to kasa była
      • Gość: nugat Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 07:45
        Policja musi dyscyplinować drogowców ?? I to dopiero po kilku wypadkach i
        ofiarach?? To ja się pytam za co "drogowcy" biorą kasę ? Żądam obciążenia
        kosztami tego wypadku, odszkodowaniem za śmierć kierowcy, zniszczeniami aut
        właśnie zarząd dróg nie zakład ubezpieczeniowy czyli nas wszystkich. Jak barany
        nie myślą przed taką kolizją to po niej powinni ponosić wszelkie konsekwencje
        bezmyślności i braku poszanowania ludzkiego życia. W tym przypadku śmiem
        twierdzić że to nie są drogowcy tylko partacze bez wyobrażni. I tyle !
        • Gość: Harry_man Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 09:29
          Coś ci się bardzo pokręciło. Jeżeli obciążysz kosztami GDDKiA to wtedy zapłacimy
          my. Jeżeli zapłaci ubezpieczyciel to zapłaci on, ze swoich pieniędzy. Z jakiej
          racji miałby płacić "naszymi" pieniędzmi skoro ich nie posiada?
          • Gość: qwe Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.net 16.09.06, 14:49
            Jak ci podniosą OC to przekonasz sie z czyich pieniędzy idzie kasa.Pozdro.
    • Gość: Medalik Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 22:18
      Pozwolę sobie na zdanie odrębne wobec moich poprzedników.
      Na remontowanych odcinkach stoi jak wół oznakowanie: zakaz wyprzedzania oraz
      ograniczenie prędkości do 70 km/h.
      Oczywiście część polskich kierowców, szczególnie młodych wiekiem, ale nie tylko,
      uważa, że ich zakaz wyprzedzania nie obowiązuje. Sam już kilkakrotnie widziałem
      na tych odcinkach wyprzedzających.
      Do śmiertelnego w skutkach wypadku doszło bo jego sprawca "wysunął się" - czyli
      usiłował wyprzedzać na zakazie wyprzedzania. Miał, niestety, wielkiego pecha.
      Szkoda chłopaka, bo inni robią większe błędy i im się udaje na sucho.
      Kolejna dolegliwość tych remontów na "gierkówce" aż do i z Wawy polega na tym,
      że przed zjazdami na drugi pas ruch tworzą sie kilometrowe korki. Tworzą się, bo
      polscy kierowcy nie potrafią płynnie i na przemian przechodzić z ruchu
      dwujezdniowego na jednojezdniowy. Jest to bowiem kwestia kultury jazdy i kultury
      osobistej, których polscy kierowcy nie mają. Natomiast jest całkiem spora grupa
      cwaniaczków co to pasem awaryjnym goli byle do przodu, "bo jam jest cham za
      kółkiem i mnie się śpieszy, więc mi wszystko wolno.." jak np wczoraj kierowca
      wypasionej terenówy na numerach SC..... Daleko nie ujechał, bo kierowca tira
      zablokował go, no bo co, kto mu zabroni blokować wyprzedzających pasem awaryjnym
      stojących w korku, no kto, może polska policja ??
      Na koniec: cały ten "remont" polega na sfrezowaniu wierzchniej warstewki 3-5 cm
      asfaltu i położeniu nowego dywanika. Tak się jednak składa, że wyłączone z ruchu
      odcinnki miały jedną z lepszych nawierzchni na odcinku Częstochowa-Radomsko !
      Ruch puszczono na pasy zdecydowanie gorsze. Jeśli tak ma wyglądać przebudowa
      gierkówki na autostradę (płatną !) to chyba już czas aby zajął się tym jaki
      prokurator.
      • Gość: sero Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 22:31
        Zgadzam się z tobą co do kwestii wyprzedzania i że facet miał pecha. Nie zgodzę
        się z tobą jednak co do kwestii płynnego zjeżdzania z dwóch na jeden pas ruchu.
        Musisz przyznać mi rację że nasilenie na tej drodze jest duże i nic nie da
        płynne zjeżdzanie. Idąc tokiem twojego rozumowania. jeśli nawet kierowcy nie
        potrafią się zachowywać wg. twoich zasad, wytłumacz mi to dlaczego korek jest na
        dwóch pasach ruchu. Przecież wg. twojego rozumowania powinien sie tworzyć tylko
        na jednym. Musisz przyznać mi rację że ani ja ani ty nic w tej kwestii nie
        możemy poprawić ze względu na zbyt duże nasilenie ruchu na drodzę
        • Gość: Poinformowany Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 23:19
          Jeżeli drogowcy zamykają dwa pasy ruchu puszczając ruch po jednej stronie to
          powinni tak jak w cywilizowanych krajach nakleić ciągłą linie koloru
          pomarańczowego i "kocie oczka" barwy pomarańczowej.
          Kierowca mercedesa stracił życie tylko dlatego że z niewiadomych przyczyn nie
          DOMYŚLIŁ SIĘ że jest na jednokierunkowej drodze !
          NA TAK OZNAKOWANEJ DRODZE NAJLEPSZY DRIVER MÓGŁBY STRACIĆ ŻYCIE POPEŁNIAJĄC BŁĄD.
          Ja widzę to tak : Kierownika robót razem z kmiotami wy...ać na bruk
          dyscyplinarnie i oskarżyć przez prokuraturę o "Doprowadzenie do zaniedbań które
          skutkowały śmiercią".Rodzina ofiary powinna dostać min 300 000 złotych
          zadośćuczynienia za stratę bliskiej osoby.Kierowca tira (bez palców) 100 000 zł.
          I pomyśleć że rocznie min 1000 osób ginie w podobnych okolicznościach!
          • Gość: Medalik Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 12:10
            Miły Panie ! Żadna linia na jezdni nie zapobiegnie wyprzedzaniu na niej ! Są
            odcinki dróg, na których są namalowane dwie ciągłe linie i znajdują się
            kierowcy, którzy na nich wyprzedzają. Takie działanie ma swój odpowiednik w
            taryfikatorze mandatów i punktów karnych.
            Powtarzam: stoi jak wół zakaz wyprzedzania i należy się do niego zastosować !!!
            Natomiast twierdzenie, że ktoś się nie domyślił na gierkówce, że jedzie drogą
            jednokierunkową to jest posądzenie tego kogoś o niedorozwój umysłowy. Chyba, że
            ten ktoś wjeżdząjąc na feralny odcinek poprostu spał - a kto śpi ten nie grzeszy...
        • Gość: Medalik Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 12:51
          Natężenie ruchu na gierkówce jest rzeczywiście bardzo duże (jak na porządnej
          niemieckiej autostradzie !) natomiast jaka gierkówka jest to każdy widzi.
          O tworzeniu się korka decyduje natężenie ruchu czyli ilość pojazdów
          przejeżdżających dany odcinek drogi w jednostce czasu. Im większa prędkość tym
          większe natężenie ruchu bo tym więcej pojazdów może przejechać odcinek drogi w
          danym czasie. Dopóki natężenie ruchu przed jak i za zwężeniem jest jednakowe
          doputy nie powinien tworzyć się korek. Dlatego tak ważne jest płynne
          przechodzenie z ruchu dwujezdniowego w jednojezdniowy a właściwie prędkość z
          jaką pojazdy wjeżdżają przez zwężenie bo prędkość na zwężeniu ma decydujące
          znaczenie! Im ta prędkość jest większa tym większe jest natężenie ruchu na
          odcinku jednojezdniowym i tym krótszy jest korek. Wystarczy że ktokolwiek
          spowolni ruch na zwężeniu lub wręcz się prawie zatrzyma bo nie może dojść do
          porozumienia w sąsiednim pojazdem w kwestii kto ma komu ustąpić - no to wtedy
          cała reszta poprostu staje w miejscu ! I potem stoją już wszyscy, którzy
          zbliżają się do korka. Wniosek prosty: jeśli nie potrafimy wjeżdżać przez
          zwężenie płynnie to jesteśmy współsprawcami korka i to tym dłuższego im wolniej
          jedziemy.
          W Niemczech już dawno i wielokrotnie badano przyczyny powstawania korków na
          tamtejszych autostradach i wnioski były za każdym razem te same: nieumiejętność
          przechodzenia z druchu dwujezdniowego w jednojezdniowy a konkretnie niepotrzebne
          spowolnienie prędkości na zwężeniu bez wyraźnej ku temu przyczyny (np:
          sygnalizacja świetlna}. Powody spowolnienia są dwa: nieustępliwość wobec innych
          kierowców oraz zwyczajna ludzka ciekawość "co się dzieje" - wtedy zwalnia taki
          jeden z drugim i napatrzyć się nie może zamiast jechać do przodu. Wystarczy taki
          jeden "ciekawski" lub inny leniwiec i korek gotowy.
          Wniosek: szanujmy się nawzajem na drodze a nie traktujmy jak przeciwników -
          wtedy będziemy jechać do przodu a nie stać zbyt długo w korku.
          PS: dotyczy to wszelkich dziedzin życia w tym naszym ukochanym kraju
          Pozdrawiam
    • Gość: Michał Żółte słupki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 10:47
      Jeżdzę dużo po mieście i wnerwiają mnie żółte słupki, które są stawiane nałogowo
      na osiedlach, nie wspominając że bezsensownie i na każdym skrzyżowaniu włącznie
      z uliczkami do posesji!!!
      Przykładowo Lisiniec i ulice Kaszubska, Sieradzka itd. Ilość słupków to
      paranoja. Hamowanie co 10 metrów. Toż to obłęd. Równorzędna jest droga z
      posesji. A tam dokładnie widać która ulica jest główna a która boczna, jednak
      zrównano wszystkie.
      Z innej beczki to zamieszanie i dezorientacja kierowców z innych miast którzy
      nie wiedzą po co są słupki i je ignorują traktując(jak w całej Polsce) jako
      wyznaczniki wielkości skrzyżowania!!!
      Apeluję więc o likwidacje słupków(na których ktoś nieźle zarobił)i postawienia
      normalnego oznakowania
      • ulisses_czwa Re: Żółte słupki 17.09.06, 11:40
        Michale,
        Żółte słupki nie oznaczają skrzyżowania równorzędnego! Słupki te wyznaczają zarys/obrys skrzyżowania... Zostały zamontowane rozporządzeniem ministra transportu (o ile pamiętam) i nie mają rangi znaku drogowego...
        Najlepszym przykładem jest skrzyżowanie na Wrzosowiaku ul. Wandy Rutkiewicz z ul. Sportową... Na skrzyżowaniu są żółte słupki i każdy mysli, że jest to skrzyzowanie równorzędne... Tylko wiele osób nie zwraca uwagi, że wyjezdząjący z ul. Sportowej opuszcza drogę osiedlową (jest znak!) i powinien wszystkich przepuścić (także tych z prawej!)...

        P.s. Niebawem zółte słupki będa wymieniane na zielone z białymi paskami... Pierwsze już są na skrzyzowaniu obok UM Czestochowa...
        • Gość: sero Re: Żółte słupki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 11:18
          zgadzam się z tobą, znam to skrzyżowanie więc uważajcie kierowcy na mnie bo mam
          błotnik do naprawy :). Żart-ale w wielu przypadkach tak nie jest.
    • Gość: Veesta Re: Policja dyscyplinuje drogowców IP: *.icm.edu.pl 19.09.06, 14:20
      Przede wszystkim nie pier..enie o bezpieczenstwie na drogach tylko pier..one
      spoleczenstwo na drogach ... Slabo mi sie robi jak mam wsiasc w samochod i
      przejechac sie przez Czestochowe nie mowiac o DK 1... Nie wiem kto daje prawo
      jazdy tym wszystkim glabom ... Tym glupim blondynom, ktore w alejach wyjezdzaja
      z miejsca parkingowego pol godziny robiac tym samym korek do Klobucka chyba,
      ktore po DK1 jada lewym pasem 60 km/h bo za 10 km beda skrecac w lewo, tym
      wszystkim starym dziadom w kapeluszach i klapkach na oczach i tym wszystkim
      gnojkom zwlaszcza z SKL, ktorzy jezdza swoimi glofami I i 20 - letnimi bmw ile
      fabryka dala ... Nie mowiac rowniez o bogatych dzieciakach ktorzy zapieprzaja po
      trasie 200 km/h swoimi mercami itp nie maja pojecia o bezpiecznej jezdzie i
      jakiejkolwiek wyobrazni ... Jak dla mnie moga ginac na drogach i to najlepiej
      kazdy ... Moze wtedy ludzie czegos by sie nauczyli ... Nie chodzi o to zeby
      jezdzic szybko czy wolno czy przepisowo tylko z wyobraznia i dostosowac sie do
      warunkow jazdy ...
      Najlatwiej jest kogos obwinic bo drogi zle, bo znaki niewidoczne, bo to, bo
      tamto i bo wlasciwie po co policja stoi na trasie ...
      Po prostu nauczcie sie wszyscy jezdzic albo przesiadzcie sie do pluga !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka