Gość: jak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.11.06, 19:50
Przeraża mnie sytuacja w której kolejne młode osoby w zetknięciu z trudną
sytuacją wybierają śmierć. Zastanawiam się co może być zamiast, jaka może być
ostatnia deska ratunku? Dokąd ja bym zadzwoniła, poszła, napisała....Jak
bardzo trzeba być samotnym w tej decyzji. Może macie jakieś pomysły?