Gość: andrz_ej
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
18.11.06, 23:17
Byłem dziś na koncercie Krawczyka Krzysztofa w Filharmonii i ogólnie wrażenia
dobre.Publicznośc dopisała-frekwencja stuprocentowa,owacje na
stojąco,bisy.Zaśpiewał ze swoim zespołem oraz z chórkiem,w którym była
m.in.jego żona i córka kilka utworów z nowej,moim zdaniem bardzo udanej
płyty,a przede wszystkim swoje znane od lat ponadczasowe
przeboje /z "Rysunkiem na szkle" na czele,która to piosenka jest moim
ulubionym przebojem,którego można słuchać bez końca,/które śpiewała
kilkupokoleniowa publiczność.Jedyne,co mnie nieco zmieszało,to ostatnie
minuty koncertu,gdzie wokalista za bardzo wplótł wątki religijne, wykonując
dwie znane pieśni religijne /"Barka'i"Abba Ojcze"/,które jakoś mi nie
pasowały do całości koncertu.Ale może niepotrzebnie się czepiam-czy Wasze
odczucia są może podobne?Ale poza tym koncert ok...