Dodaj do ulubionych

Portret ulicy Focha

28.11.06, 12:34
Market "Elea" ("Billa") jest raczej supermarketem,
a nie hipermarketem. Wtedy (koniec 1996 roku)
sprawiał wrażenie wielkiego, ale to otwarty
w następnym roku "Real" można nazwać pierwszym
w Częstochowie hipermarketem.

Mam pytanie do Redakcji:
Co znajdowało się przed wybudowaniem bloku na rogu
ul. Focha i Śląskiej (jasny budynek, dawniej
Cementowni Rudniki)? Został zbudowany w latach 60.

Kolejne pytanie:
Jakie były dzieje tej ulicy przed wizytą w Częstochowie
marszałka Focha? Rozumiem, że niewiele przy niej wtedy
się działo, ale ta ulica jest na mapach z początku XX wieku.
Została wytyczona tylko dla dojazdu do ogrodów?

Pamiętam, jak ok. 10 lat temu, gdy byłem ministrantem
i chodziłem po kolendzie, jedna starsza pani wspominała
wizytę marszałka Focha. Wręczała mu wtedy kwiaty,
a on tak się spieszył, że nawet na nie nie spojrzał,
tylko wrzucał do samochodu.
Obserwuj wątek
    • barone Portret ulicy Focha 28.11.06, 12:51
      Tym razem propozycja.

      Chciałbym, żeby w którymś odcinku znalazły się ulice
      Faradaya i Ruckemana. Myślę, że szczególnie ta pierwsza
      ma interesującą historię.
      Według mnie została ona wybudowana przez środek osiedla.
      Być może wcześniej była tu mała uliczka, ale miała
      zupełnie inny przebieg.

      Na mapach z 1913 i 1915 roku jest zaznaczone osiedle
      z ulicami obecną Faradaya (odcinek od Mirowskiej
      do Podwójnej, przy czym biegnie ona w miejscu
      obecnego postoju taxi przy rynku i dalej w miejscu chodnika),
      ul. Pogodna, Kątna, Podwójna i część Marysiej.
    • Gość: Żbik Portret ulicy Focha IP: 62.233.164.* 28.11.06, 22:00
      Bardzo dziękuję za opis mojej ulicy, za której jarzębinowym zaciszem często tesknię.Pozdrawiam z nie tak znowu dalekiej, ale zawsze - obczyzny.
    • Gość: jacek Re: Portret ulicy Focha IP: *.apus-net.pl 02.12.06, 23:01
      Na ulicy były wspomniane w artykule zakłady przemysłowe, warsztaty, a ogrody
      dostarczały warzywa i owoce.
      Tamto pojęcie „ogród” to nie tylko jako tereny wypoczynkowe, ale też źródło
      dochodu. Sam pamiętam prezenty na urodziny (maj), były to pomidory z ogrodu
      Pana Jarocińskiego.
      -Tak kiedyś (40lat temu)na pomidory czekało się do maja – to prawda !!!
      Pamiętacie „Adijo pomidory…”

      pozdrawiam

      J.T.
    • Gość: blee ellea jest obrzydliwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 09:15
      paskudzi całe centrum
    • Gość: zdziwiony Portret ulicy Focha IP: 212.160.86.* 04.01.07, 21:38
      a gdzie jest fotografia do tego artykułu.... Artykuł mija się z celem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka