Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz - z zawodu prezes

21.12.06, 22:33
polska polityka dziś poraz kolejny sięgnęła dna. Nauczyciel fizyki zostaje prezesem banku, bez doświadczenia i odpowiednich kwalifikacji. Ze swoim CV możliwe że trudno byłoby mu zdobyć posadę w punkcie obsługi klienta w byle banku, ale jak sie ma takie znajomości to można i prezesem zostać
Prawo i Sprawiedliwość?
Obserwuj wątek
    • Gość: Darek Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 23:18
      To jest gorzej niż dno....a miała być walka z korupcja, układami i "plecami"
      ...PORAŻKA
      • Gość: lizka Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 23:25
        jak sie raz podskoczyło wysoko, to ciężko wracać na ziemię,
        mimo praw fizyki ;P

        bycie wiernym bliźniakom jest opłacalne,
        cierpliwość została wynagrodzona
        • Gość: Kiep Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 04:08
          Wykształcenie, kursy po dyplomowe, specjalizacja, doświadczenie to przeżytek.
          Wybitny radny,ambitny prezes,zaradny "biznesmen" to kadra na stanowiska
          kierownicze, dyrektorskie. Kwalifikacje zastąpi przynależność partyjna. To już
          było i wraca.W najnowszej historii zaczeło się od "wykładowcy" Uniwersytetów
          zagranicznych Lecha.( "w kraju mmnie nie rozumiejom") On "wkłada", inny
          wybitny zarządza a kolejny na kolejnym stanowisku prezes piastuje godność
          ministra (był dobrym kierowcą ( MMietek) będzie dobrym ministrem), dzieci
          spijają piankę powiązań klik ich ojców to normalka. Wybitna tancerka,
          uzdolniona artystka, obiecujacy polityk. Masy głupców, pobódka. Bracia i krweni
          DYZMY w natarciu.
          • Gość: Wlodek Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.st.vc.shawcable.net 22.12.06, 04:37
            Narazie bedzie p.o. jak kumpel Kwaczynskich ...Skrzypek chyba.
            A jak sie nie nada, to za trzy miesiace rzucimy go na Orlen, a w ostatecznosci
            do do spoldzielczosci. Albo na jakis instytut naukowy.. Cos sie znajdzie.

            Tylko nie bardzo moge zrozumiec, ze Kwaczor wiekszy bardzo sie oburzal na
            Niesiolowskiego, kiedy ten mowil, ze Kacze porzadki to wypisz wymaluj,
            gomulkowszczyzna kolejnej swiezosci :))
            Tez mam podobne odczucia.
            Ta przewodnia Sila na "P".
            Te przystawki -dwie.
            To sciganie wrogow..
            Ta wierna sfora za plecami..

            Dobrze, ze Polska w UE, bo jeszcze odnowiliby UKLAD Warszawski RWPG:))
            Tylko z kim? Ich jak Wladka G. tyez NIKT nie lubi:)
    • anna.scott Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes 22.12.06, 07:46
      No tak... Mimo że nie ma śniegu, to bałwanów nie brakuje... ;))))
    • Gość: W Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 08:51
      Z ciekawości rzuciłem okiem na rapoty finansowe PKO BP
      Prezes zarządu (2005) - roczne wynagrodzenie 259 tys.zł + 135 tys. z jednostek
      podporządkowanych ... a mówią że nauczyciele mało zarabiają :))
      To jest parodia po prostu ... żeby nauczyciela obsadzać na takim stołku ...
      słynna państwowa "specjalizacja" kadr - każdy może wszystko
      Analogia do ... "nie matura lecz chęc szczera zrobi z ciebie oficera"
      Poza tym PKO BP to najgorszy polski bank ... też ten moloch trwa chyba po to
      żeby niektórzy mieli stołki ...

      Jeśli Marcienkiewicz jest taki orzeł czemu nie szuka pracy gdzie indziej
      sam ... w gazetach jest w cholerę ogłoszeń że spółka poszukuje kandydata na
      prezesa ... tylko że w sektorze prywatnym trzeba raczej pracować ... a w takim
      PKO się siedzi na ciepłej posadce. Ciekawe jakie kwalifikacje mają inni
      członkowie zarządu tego banku???
      Cały ten kraj to jedno wielkie upartyjnione bagno ...

      • Gość: ot co Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 09:04
        Tak bez wycieczek personalnych -firmowych.Prezes to ma reprezentować firmę,vice
        podpowiadać jak ma się reprezentować prez.(nieraz zastępować by prezes się nie
        rozdwoił/odpowiednia ilość vice../ a fachowcem wysokiej klasy w dziedzinie ma
        być sekretarz-asystent o asystentce nie wspominam co ma robić.Dalej sa
        dyrektorzy,którzy mają pieczę nad specjalistami kierunkowymi.Tak więc prezesem
        może być kazda reprezentacyjna-reprezentatywna osoba.
        • Gość: ehhh Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 09:18
          Marcinkiewicz to chyba wstydu nie ma :/ ogladaliscie go wczoraj u Tomasz Lisza
          "Co z ta Polska?" ? jak chwalil sie jakie to on studia podyplomowe nie skonczyl
          i nadaje sie na to stanowisko. Podzielam wszystkich powyzej ktorzy pisza o
          lojalnosci, partyjnosci i ukladzie. ZENADA !! ale ktos ich wybral !! miejmy
          pretensje tez do siebie :(
          A ze tak spytam.... Marcinkiewicz po angielsku dobrze spikuje ??
        • Gość: mumin Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 16:41
          Nie prezes to nie jest od reprezentowania firmy tylko od JEJ STRATEGII, to
          niestety nasze Partie zrobiły z prezesów takie laleczki marionetki, a firmy
          pańswowe dryfują.
          Jeśli się chce taką lalę jak nasz Kaziu posadzić gdzieś to się jej daje Radę
          Nadzorczą bo tam można rączkami machać i krzyczeć YES YES YES - jeśli mi
          oczywiście nie zależy na tym co firma robi, a widać że się je traktuje jak
          przechowalnie kolesi.
          Miało byc tak łądnie a wyszło jak zawsze, przykre
          Ja już chyba z ust Kaczmarka słyszałem o pewnym Staszku co się chciał
          w "sprawdzić w biznesie" żenujące
    • Gość: angrusz Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 17:03
      Lubię i cenię Marcinkiewicza ale tez i racja jest , ze częśc polityków jak się
      załapie na funkcję to w tej karuzeli ciągle funkcjonuje choc nie zawsze nadaje
      się . Blokują oni miejsca i innym i młodszym
      • Gość: Adam Były premier a wiec specjalista w kazdej dziedzini IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.06, 17:16
        Przytocze słowa Balcerowicza: CZy bycie premierem oznacza ze czlowiek zna sie na
        kazdej dziedzinie skoro tak to kto zamist do chirurga zgodzi sie byc operowanym
        przez premiera?
        • Gość: pan ze świetlicy A pan ze świetlicy może być ? IP: 195.116.81.* 22.12.06, 17:38
          Pan ze świetlicy- doświadczony w pracy pedagogicznej / 28 lat pracy/też może
          podjąć stanowisko Prezesa. Nikt nie mówi o pracy.
        • mundo.v Re: Były premier a wiec specjalista w kazdej dzie 23.12.06, 02:14

          Polecam wywiad z Kuchcinskim u Moniki Olejnik na Zetce.
          Inteligentny i w "tem temacie"

    • Gość: cham Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 08:54
      idę o zakład że nie zostanie prezesem banku ;P, toż to zwykła gra polityczna
      mając na celu zdyskredytowanie byłego premiera w oczach społeczenstwa... i
      dobrze, pazernych na władzę trzeba eliminować
    • Gość: marcin_r Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.21.pl 23.12.06, 09:23
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3808470.html
      Jak się ma kolegę Jarka to można wszystko. Nawet robić swój prywatny folwark z
      państwa i ludzi. Gratuluję emerytom i radiomaryjnym za wybranie wspaniałych
      ludzi, którzy nigdzie indziej by się nie sprawdzili i większości z nich trudno
      było by znaleźć jakąkolwiek pracę.
      • Gość: cham Re: Marcinkiewicz - z zawodu prezes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 10:10
        prawo bankowe na szczescie na to nie pozwoli ;P
        a Jarek bedzie mógl powiedzieć: " no przeciez chciałem ci dać, to nie moja
        wina" i się pozbędzie Kazka, przy okazji popsuje mu wizerunek, bardzo dobrze to
        rozegrał... za dużo chciał ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka