Dodaj do ulubionych

Dzieci PeeReLu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:54
Witam. Kto Pmięta czołg prz dawnej ulicy gen. Chochriakowa, teraz to jest
ul.gen. Kurpińskiego ps. Ponury. Kto pamięta, pomnik żołnierzy na Placu
Biegańskiego, kto pamięta wode sodową z sokiem malinowym, sprzedawaną koło
przystanku tramwajowego na Tysiącleciu( przystanek koło A.K, koło szpitala na
1000-leciu), kto pamięta mnie ze szkolnych lat. SP 42, Diablo rocznik 80.
Obserwuj wątek
    • mcneo Re: Dzieci PeeReLu 19.01.07, 22:12
      Witam...

      Czołg pamiętam :), zajeb**** sodówke także ale z Dworca PKP.
      Rocznik 76.

      Pozdro...
      MC_NEO
      • Gość: Mona Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 22:22
        Na Biegańskiego był pomnik żołnierza, a żołnieży na placu Nowotki obecnie
        Daszyńskiego był on dosyć okazały. Czołg tez pamietam, sodówka z podwójnym
        sokiem i wiele innych PRL- atrakcji. Nie żebym zaras kochała tamte czasy, ale
        sentyment pozostał w końcu to nasze dzieciństwo. Pozdrawiam
        Rocznik 1967
    • Gość: kasia Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:08
      dodajmy jeszcze kolejki wprzed sklepami,kłócie szpilkami w ludzi stojących
      przed nami, papier toaletowy powieszony na szyji, który dostawało sie za zwrot
      makulatury
      • Gość: Diablo 80' Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:22
        Teraz dodajemy NURKÓW szukajacy puszek, żeby mieć na papu, za pieniążki ze
        skupów. Dodajemy Bezdomnych( okło 100 tyś. +/- ) którzy po stracie pracy
        stracili perspektywy. Na szcecie Ja ją mam i moge pozwolić sobie na internet
        aby pisać o gościach którzy chcą aby POLSKA była państwem ludzi uległych.
        Wysprzedająca majątek, Polska , która nie jest Polską. Za bardzo kocham ten Kraj
        • prefuse Re: Dzieci PeeReLu 19.01.07, 23:30
          pamiętam :) to i dużo innych nie atchitektoniczno-urbanicztycznych.temat można
          rozwinąć.
          gen nie ma racji, ckm włókniarz nie jesy qrwą.
          prefuse'81
          • prefuse Re: Dzieci PeeReLu 19.01.07, 23:34
            cz=s :)
    • Gość: jan Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:11
      A ja bym chciał zeby tamte czasy wróciły. Mam dużą rodzinę, i nikt wtedy żadnych
      problemów nie miał, nie był w żadnej partii, a żyło się dobrze, o wiele lepiej
      niż teraz. I nie było żadnych pijanych od pis-owskiej i lpr-owskiej propagandy
      oszołomów typu generalissimo:) Wyzywaj mnie ile chcesz wieśniaku:) Większą
      obrazą jest dla mnie, że w ogóle do mnie piszesz, niż to, co piszesz:)
    • Gość: Diablo 80' Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:16
      Tylko tego mi brakuje, co najbrdziej w życiu smakuje, wspomieniom i
      przyjaciołom z SP 42 ten wątek dedykuje, tych chwil mi brakuje, aż smutek w
      sercu czuje. Teraz dzieciaki zamaist w piłeke kopać, robia w szkole draki,
      ćpają, jarają faje za fają i alko na przerwach do kubków rozlewają. A z teg co
      pamiętam , nikt z NAS tak nie robił. Rodzic miął czas aby przypilnować NAS,
      teraz demokratyczno-kapitalistyczne życie nie pozwala żeby rodzic doglądnał
      sórkę lub synala.M.A Diablo 80'
    • Gość: Diablo 80' Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:28
      Co do zarobków. Ambitne typy takiej ak ja nie pracuja za 800 zł. Drugie z
      Histori miałem 5 na świadectwie, a taki prostak jak ty leży tak nisko jak jego
      inteligencja, może gadać i gadać, tak jesteś sam stary stetryczały pierdzielu.
      Dla mnie Solidarnośc to nędzą!!!!
      • prefuse Re: Dzieci PeeReLu 19.01.07, 23:32
        po cholerę odpowiadasz D?
        gen - waleriana :)
      • Gość: jan Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:39
        Z Solidarnoscią dokładnie jest jak piszesz. A Wałęsa to największy zbrodniarz w
        historii powojennej Polski.
        • generalissimo Re: Dzieci PeeReLu 19.01.07, 23:47
          te, jasiek, juz czas wracac do zakladu psychiatrycznego.
          • Gość: jan Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 23:55
            Mówisz do siebie? Bo bliżej tam Tobie niż mnie - sądząc po Twoich wypowiedziach:)
            • Gość: Cenzura Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:08
              Heh, w zasadzie w tym watku jest tylko jedna Jego wypowiedź, resztę na szczescie
              usunął moderator :-)
        • Gość: psychiatra Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:56
          towarzyszu janie postawilismy was na odcinku propagandy a wy co ?egzekutywa
          towarzszem sie zajmie na zebraniu aktywu.towarzysz dostanie nagane partyjna
          • Gość: jan Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 13:17
            Jesli wydaje Ci sie że mnie obrażasz to sie mylisz:) A jesli wydaje Ci sie ze
            jestes smieszny, to masz racje - jestes smieszny (a wręcz żałośnie smieszny)...
            • Gość: psychiatra Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 15:58
              nie, ja pana tylko chcialem zbadac i niestety diagnoza jest gorsza niz myslalem
              • Gość: jan Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:50
                Podobno każdy psychiatra jest chory psychicznie, co, patrząc na Ciebie,
                wydawałoby się prawdą:)
                • Gość: psychiatra Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:25
                  "wydawalo" sie trafne okreslenie ale diagnoza jest i tak dla pana niekorzystna
                  • Gość: jan Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 21:19
                    Możliwe że niekorzystna - w końcu każdy ma swoje "schizy", ale że psychiatra je
                    ma (i to nasilające się), to już brzmi niepokojąco. Psychiatro, czas iść
                    do...psychiatry!
    • Gość: AK Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 00:25
      Tysiąclecie rządzi ! SP 42 rocznik 81 !

      Pozdróweczki dla Ciebie
    • Gość: Janosik Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 10:29
      W zasadzie to czołg stał na rogu ulic: gen. Chochriakowa oraz 16 stycznia. No
      właśnie, dlaczego ulice nazwono 16 stycznia?? Ano dlatego ze w tym dniu czyli 16
      stycznia 1945 roku Częstochowa została wyzwolona spod okupacji hitlerowskiej. 4
      dni temu przypadła więc rocznica wyzwolenia Częstochowy. Czy władze Cz-wy
      zorganizowały z tej okazji jakieś uroczystości czy też "fałszowały historię" ???
      • Gość: Kamień Re: Dzieci PeeReLu IP: *.apus-net.pl 20.01.07, 11:03
      • nalesniku Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 11:09
        nie wyzwolona z okupacji hitlerowskiej, tylko okupacja hitlerowska zostala
        zamieniona na stalinowska. i co tu chcesz swietowac stalinowski komunisto????
        • Gość: Janosi Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:31
          Zdanie: "Częstochowa została wyzwolona 16 stycznia 1945 roku spod okupacji
          hitlerowskiej" jest prawdziwe wiec nie masz sie co czepiac. Jezeli chodzi o
          okupacje stalinowską...hmm.. Polacy nie mieli wyboru! Nie mogli wybierac czy
          chcą nalezec do bloku wschodniego czy tez zachodniego! W Jałcie zapadały
          dezycje, USA i Wielka Brytania oddały nas pod tę okupacje (stalinowską)... a
          jesli chodzi o stalinowskiego komuniste to radze sie zapoznać ze znaczeniem
          słowa oksymoron :-)
          • Gość: jan Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 13:20
            No właśnie - zachód "sprzedawał" nas non stop ruskim, zresztą zawsze miał nas w
            d... Pierwszy raz we wrześniu 1939, a potem w Jałcie. A głupich Polaków dalej
            tam ciągnie...
        • Gość: histeryk Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:25
          głupi jestes i tyle. kolejny nawiedzony z historia wypaczoną. Tak sie stało ze
          Polska została oswobodzona przez czerwonych razem z polska armią ze szwabskiej
          zarazy. To, ze potem przyszła wszawa czerwona okupacja to juz co innego. Ale
          fakt jest faktem.
    • marcelmilau Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 11:43
      Gość portalu: Diablo 80' napisał(a):

      > Witam. Kto Pmięta czołg prz dawnej ulicy gen. Chochriakowa, teraz to jest
      > ul.gen. Kurpińskiego ps. Ponury. Kto pamięta, pomnik żołnierzy na Placu
      > Biegańskiego, kto pamięta wode sodową z sokiem malinowym, sprzedawaną koło
      > przystanku tramwajowego na Tysiącleciu( przystanek koło A.K, koło szpitala na
      > 1000-leciu), kto pamięta mnie ze szkolnych lat. SP 42, Diablo rocznik 80.

      Cześć witam.Oczywiście,że to wszytko pamiętam :) pozatym jeszcze wodę sodową
      koło dzisiejszego banku śląskiego w alejkach stała kobita koło bramy :) zawsze
      z dziadkiem chodziłem po mieście i załyczyliśmy sobie hehe
    • Gość: kowalski Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 12:32
      Kto pamięta czołg ale na placu Biegańskieg?
      • Gość: kowalski Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 12:36
        zjadłem "o" oczywiście pl.Biegańskiego
        • misiakilla Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 13:30
          Zolnierza pamietam, czolg pamietam, saturator kolo banku Slaskiego pamietam.
          Nigdy nie lubialem czystej wody. Musiala byc z soczkiem malinowym :)
          Pamietam kartki, jak panie w miesnym wycinaly... Na glowach mialy czepki z
          siatki. Na scianach biale kafelki i ogromne haki, ktore byly puste albo wisialo
          na nich kilka kielbas...
      • marcelmilau Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 13:25
        Gość portalu: kowalski napisał(a):

        > Kto pamięta czołg ale na placu Biegańskieg?


        na Biegana?!
        • vinona67 Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 13:49
          Na biegana nigdy nie było czołgu, był żołnież na bardzo wysokim postumencie z
          gałazka w dłoni. Czołgu bynajmniej sobie nie przypominam. Owszem był ale na
          Chochriakowa. Pamietam jeszcze syfony w szklanych butlach i jak chodziło sie z
          nimi do punktu gdzie były nabijane, to była woda sodowa nie jak dzisiejsza
          mineralna. Były tez lody w kubeczkach a na wierzchu przykryte papierkiem
          pergaminowym, sprzedawano je pod Jasna Górą z takich jakby skrzyneczek.
          • hasty Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 14:15
            No właśnie.Może Major Ahmed tylko pzejeżdżał,ale na dłużej to nie było.A
            pamiętacie "wyścigi"na postój Taxi pod Pewex ,po maratonach w Wolności?
          • Gość: kowalski Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:50
            inona67 napisała:

            > Na biegana nigdy nie było czołgu, był żołnież na bardzo wysokim postumencie z
            > gałazka w dłoni.,<


            NA pl.Biegańskiego stał czołg przed nim dwie postacie nie pamiętam kobieta i
            męzczyzna,w miejcu obok szaletów czyli po prawej stronie patrząc" na ratusz od
            frontu." /fat.składnia/
            Wańka na wysokim postumencie-cokole to póżniejsze czasy.P
          • segel Re: Dzieci PeeReLu 21.01.07, 18:43
            Za młoda jesteś, na bieganie był czołg cementowo tekturowy, czy coś tędy. Stał chyba w miejscu, gdzie kibelki, ale głowy bym nie dała. Ja go też ledwie pamiętam, ale na pewno był. Iwan pojawił się później.
            Tyle, że ja jestem rocznik 60.
    • marcelmilau Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 14:42
      dołączam jeszcze mojego wypasionego pelikana jubilata ( bez przeżutek ) i
      wigrusa , lody calypso:) , pepsi w szklanej butelce ( wypas) , buty
      relaks,czapki z napisem MARKER:)
      • morning.calm Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 15:12
        O tak, czolgu nie da sie zapomniec. Tak jak i wody sodowej z sokiem :)
        Pamietam, ze jak mi babcia dala na margaryne to tak kombinowalem, zeby mi na
        ten trunek zostalo :)
        No i SP42 rowniez pamietam, aczkolwiek chodzilem tam tylko do pierwszej i
        drugiej klasy. Za moich czasow byl tam czlowiek legenda, pseudonim "Pieniazek",
        postrach wszystkich dzieciakow w szkole... choc sam byl uczniem :)

        pzdr.
        • vinona67 Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 15:21
          A imprezy pierwszomajowe na Promenadzie? Panie z firmy "społem" sprzedawały ze
          samochodów ciężarowych Star orenżadę, piwo i słodycze. Do amfiteatru na końcu
          promenady szły tłumy, a dzis to miejsce popada w ruinę. A po pochodzie w
          kawiarni "Delicje" nie było wolnego miejsca.
          • Gość: Józef Re: Dzieci PeeReLu IP: 195.116.81.* 20.01.07, 16:15
            A pamiętacie sklep meblowy w miejscu disiejszego Banku Śląskiego.
            A czołg oczywiście stał na na Biegana. Tulko to była atrapa z drewna , skleji
            itp oblana cementem ?
            • Gość: stasiek Re: Dzieci PeeReLu IP: 212.87.241.* 20.01.07, 16:33
              Historia zatoczy kolo,, przyjdą nastepni lepsi i was rozliczą,i spadną pomniki,powstaną nowe.
              • vinona67 Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 17:41
                Ten czołg na Biegana to w którym roku stał? Pytam z ciekawości.
                • marcelmilau Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 18:38
                  vinona67 napisała:

                  > Ten czołg na Biegana to w którym roku stał? Pytam z ciekawości.

                  dobrze ,że pytasz bo nigdy czołg tam nie stał.
                  • Gość: jot Re: Dzieci PeeReLu IP: 195.116.81.* 20.01.07, 19:10
                    Był czołg na Biegana na bank.
                    Musiało to być jeszcze w latach 60 tych. Dzieciali huśtały się na lufie.
                    Był on z drewna, sklejki oblany chyba cementem.Obok czołgu staly na pewno 2
                    postacie chyba kobieta i mężczyzna.
    • Gość: babcia Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 21:17
      jesteś dzieciuch Mój rocznik 1947 ja pamiętam więcej.A wiesz gdzie było kino
      Tęcza,kawiarnia Tetralna i Małpi Gaj?
      • Gość: Józef Re: Dzieci PeeReLu IP: 195.116.81.* 20.01.07, 22:00
        A gdzie był dom pod zegarem ? kto pamięta .
      • vinona67 Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 22:02
        To ja juz nie wiem jak z tym czołgiem na Biegana, ale kiedy przyprowadziłam się
        do Czestochowy w 1977r stał tylko Wanka. Duzy pomnik kobiety i męzczyzny
        pamiętam ale na obecnym placu Daszyńskiego, a kiedys Nowotki, któraś z postaci
        trzymała o ile sie nie mylę jakąś flagę czy coś w tym stylu. A czołg na
        Chochriakowa na poczatku stał nisko, ale dzieci właśnie na niego wchodziły i
        ustawili go na wyższym podeście. Tyle co pamietam. Kina Tecza nie pamietam no bo
        skąd, ale wiem gdzie było, ponieważ w domowych zbiorach posiadam fotografie
        mojego taty z roku ok.54/55 na tle wspomnianego kina, a było ono tam gdzie
        obecnie znajduje sie Pasaż i Seka. Ale doskonale pamietam kino Bałtyk.
      • Gość: też babcia Re: Dzieci PeeReLu IP: 217.153.246.* 20.01.07, 22:05
        też jestem dzieckiem PRLu. Na Biegańskiego stał czołg najpierw prawdziwy, potem
        betonowy.Póżniej postawili "Wańkę" na wysokim postumencie i cała Częstochowa
        się śmiała że go postawili du... do władzy a gębą do kościoła. Plac
        Daszyńskiego był placem Dszyńskiego potem pl.Nowotki i znów wróciła dawna
        nazwa. To samo było z ulicą Śląską też teraz ma swoją starą nazwę. No babciu ja
        pamiętam Małpi Gaj, Teatralna, urokliwe małe ogrody i domki wzdłuż linii
        tramwajowej od Al. Pokoju do wiaduktu kolejowego przed rondem Mickiewicza.
        Tramwaje w których były ręcznie suwane drzwi, motorniczy rozpędzał wagon za
        pomocą korby, tory tramwajowe i tramwaj dojeżdżający ul. łukasińskiego aż do
        szkoły.Motorniczy przechodził w drugi koniec wagonu i jazda zpowrotem. Spacery
        całymi rodzinami w niedzielne, słoneczne dni po wałach na Jasnej Górze,
        stragany pod Jasną Górą z precelkami, obwarzankami, saturatory z sodówką czystą
        i do wyboru dwa soki. A jaka to była frajda jak mama z tatą kupili
        laskę "góralską" struganą z drewna we wzorki. No i punkt kulminacyjny każdego
        roku po wojnie - 1 maja - . Wielkie rusztowania przy placu Biegańskiego, dupą
        do Jasnej Gory na których wieszano olbrzymie portrety, Marksa, Engelsa,
        Stalina,Gomółki,.. wiece i manifestacje pierwszomajowe a po południu zabawy,
        festyny itd. W póżniejszych czasach chodziło się do "Kaca" na coś słodkiego i
        np.koktajl jagodowy lub truskawkowy. Teraz to tylko wspomnienia....
        • Gość: też babcia Re: Dzieci PeeReLu IP: 217.153.246.* 20.01.07, 22:16
          a kto pamięta co było kiedyś tam gdzie teraz jest Don Kichot i pozostałości
          Cepelii? Ślepą ulicę Nowowjejskiego z kamienicą o dwu przechodnich bramach? Na
          obecnym parkingu przed pocztą na Kopernika był początkowy przystanek autobusu
          do Blachowni.
        • ellka25 Re: Dzieci PeeReLu 20.01.07, 22:17
          Tak, tak było... dokładnie.
          A autobusy nie zamykały drzwi, chłopaki uwieszali się na zewnątrz jak
          winogrona, zawsze się bałam, że na zakręcie któryś wypadnie, ale jakoś im się
          udawało.
          A saturatory to działały bardzo długo, jeszcze jak był zjazd młodzieży z Janem
          Pawłem II. A ulica JP II dawniej była al.Lenina.
      • Gość: Jerzyk Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 00:09
        Kino "Tęcza" - al. NMP 10; "Teatralna" i "Małpi Gaj" to jedno i to samo- róg
        Dąbrowskiego i Racławickiej
    • Gość: Seth Re: Dzieci PeeReLu IP: *.dhcp.nwtn.ct.charter.com 20.01.07, 22:18
      Woda z saturatora z sokiem - to jest to!!!
      • Gość: manu Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 00:15
        Woda z saturatora była też przy dworcu PKP od strony Wolnośći.A przy Megasamie
        były kolejki po pomarańczki-to przed Świętami.A w"niedziele handlowe"zawsze
        była nadzieja,że coś"rzucą"(np.szynkę w puszce...)A pamiętacie piórniki
        chińskie?Albo te pachnące gumki?I jeszcze gumę balonową?
        • Gość: też babcia Re: Dzieci PeeReLu IP: 217.153.246.* 21.01.07, 06:32
          pamiętam też wielkie święto pt. zawody żużlowe na Włókniarzu.Ludzie ciągnęli
          całymi rodzinami żeby zobaczyć naszych mistrzów.Kaznowski, Kwoczała,
          Idzikowski. Do dziś pamiętam wypadek Idzikowskiego.Byłam małym dzieckiem a był
          to dla mnie szok i potem smutek wielu ludzi na pogrzebie Bronisława
          Idzikowskiego.To samo Marek Czerny, młody zdolny i trach, nie ma chłopaka. A
          kto z Was pamięta wyczyny Józka Jarmuły?? Wariat na żużlu, jeżdżący na jednym
          kółku.
          • Gość: Młody Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 11:41
            Kto pamięta: jak były budowane pierwsze bloki osiedla Sobieskiego-który był
            pierwszy budowany,Randki pod zegarem w Alejach-które to miejsce,obozy
            harcerskie w Romanowie,jak budowano pomnik przed liceum Sienkiewicza-kto
            rzeżbił,przejazd kolejowy między ogrodową a 1-Maja,Stadion Skry-jakie piękne
            mecze derbowe tam były-Skra-Victoria,baraki na przeciwko dworca Stradom,,okrągłą
            budke z piwem na ul Wolnośći róg Mickiewicza,kawiarnie PTTK-gdzie ona
            była,Restauracje Stradomka-gdzie była,kino na terenach wystawowych w Alejach.
            I.T.D.To są wspomnienia.

            • Gość: też babcia Re: Dzieci PeeReLu IP: 217.153.246.* 21.01.07, 14:23
              kawiarnia PTTKu była w II Alei teraz tam jest sklep z butami, między bankiem
              Spółdzielczym a punktem Orange.
              • ellka25 Re: Dzieci PeeReLu 21.01.07, 19:58
                a nocne kolejki pod sklepem mięsnym, ile wtedy ciekawych rzeczy się człowiek
                dowiedział, a jak mięso smakowało....
                Alkohol na kartki... nigdy nie miałam w domu tyle alkoholu co wtedy, ale to był
                bardzo ważny towar wymienny, ważniejszy od pieniędzy, każdy fachowiec to
                doceniał.
                A jeszcze społeczne listy na zakup mebli, pralki itp.
                To były czasy...hihihi
                Ale ludzie byli też inni, nie było takiego wyścigu "szczurów" jak teraz...
                • Gość: Wlodek Re: Dzieci PeeReLu IP: *.st.vc.shawcable.net 21.01.07, 23:40

                  ellka25 napisała:

                  > a nocne kolejki pod sklepem mięsnym, ile wtedy ciekawych rzeczy się człowiek
                  > dowiedział, a jak mięso smakowało....
                  > Alkohol na kartki... nigdy nie miałam w domu tyle alkoholu co wtedy, ale to
                  był
                  >
                  > bardzo ważny towar wymienny, ważniejszy od pieniędzy, każdy fachowiec to
                  > doceniał.
                  > A jeszcze społeczne listy na zakup mebli, pralki itp.
                  > To były czasy...hihihi
                  > Ale ludzie byli też inni, nie było takiego wyścigu "szczurów" jak teraz...


                  Elu! Nie wstyd Ci???
                  "Zmoncilas" takie "pienkne" wspomnienia i to calkiem brutalnie:)))
                  Zeby nie Ty i kilka osob z niezla pamiecia, to bym sie nie odzywal, bo prawde
                  mowiac temat mnie juz dawniej znudzil.
                  Woda z saturatora i czolg "Chochriakowa", to chyba wszystko co dzisiejsze elyty
                  pamietaja z prl-u.
                  Ze spisu braklo mi tylko wina marki wino i radosci ze wstapienia w szergi
                  organizacji mlodziezowej:)))
                  Tak sie tylko zastanawiam, czy ten co napisal o Walesie "zbrodniarz", to bylby
                  taki odwazny, zeby to samo napisac o Bierucie, Gomulce, Gierku, Moczarze, czy
                  Jaruzelskim za ich panowania.
                  Ludzie byli inni? Tzn jacy? I gdzie? I z jakich srodowisk?
                  Ormowcow i uboli w pracy i w bloku tez wliczasz w tych "innych"???
                  A co do wody i wyminnego alkoholu, to wlasnorecznie stracilem kartkowe
                  pollitra, zeby dac je na lapowke "pani" w jakiejs spoldzielni "od wody" w
                  Blachowni, ze ludzie z warsztatu mieli czego sie napic w 35 stopniowe upaly.

                  A tym, ktorzy maja problemy ze zlokalizowaniem "czolgu" na placu Bieganskiego
                  powiem tyle, ze byl miedzy dwoma zadrzewionymi klombami na wysokosci przesmyku
                  miedzy ratuszem, a magistratem i zdobily go trzy postaci: czolgisty, robotnika
                  i matki Polki z pekiem zboza na rece:))) Potem przyszli lepsi komunisci i
                  uznali, ze zamaskowanego zielenia czolgu nie widac, wiec trza wyciac drzewa,
                  zrobic kamienna pustynie i ustawic wanke na slupie.. Socrealizm zastapil
                  realizm socjalistyczny.
                  Ja wprawdzie urodzilem sie za prl-u, ale trudno bylby mi sie uwazac za jego
                  dziecie. Jakos i w familii, i ci "inni" wokol byli antyPRLowscy.
                  Zeby byc w gronie sierot po PRL-u to trzeba miec odpowiednia mentalnosc.
                  I widac, ze sporo tego. I w kolejnym pokoleniu z saturatora:))))
    • xxyyzz7 Re: Dzieci PeeReLu 21.01.07, 13:30
      A może ktoś pamieta dwa saturatory takie niebieskie z wodą sodową pzed DT
      CENTRUM ,a na pierwszym piętrze była super kafejka jak się wchodziło od razu
      czuło się zajefajny zapach kawy.Pozdrawiam
      • Gość: druga babcia Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 14:04
        a dzisiaj niektóre dzieci PRL -u mają bardzo ciepłe posadki.Np.prezes S-ni
        Mieszkaniowej...
        • Gość: drf Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:46
          Ludzie z dlugoletnim stażem pracy winni być doceniani.Młody nie może się uczyć,
          nabierać doświadczenia po zajęciu stanowiska.Karuzela stanowisk jest za duża.
          • Gość: też babcia Re: Dzieci PeeReLu IP: 217.153.246.* 21.01.07, 19:14
            drf - czy Tobie nie pomyliły się tematy?? Co mają wspomnienia z PRLu do
            doceniania ludzi z długoletnim stażem?? Czy cierpisz na starczy uwiąd?? Mnie
            się też nie podoba że już jestem za "stara" dla wielkopańskich pracodawców ale
            to nie ten wątek. Chyba dość jest tematów innych do politykowania i narzekania.
        • Gość: W Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 08:33
          Ten to jest raczej ojciec PRL-u :))
    • Gość: and Re: Dzieci PeeReLu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 20:51
      czołg pamiętam, żołnierza na biegana też woda z saturatora koło PKP i pyszny
      kapuśniak z baru mlecznego, dziś tam jest salon Orange naprzeciwko czerwonego
      placu. Pamiętam jak sprzedawałem butelki od wódki i za to kupiłem nowy silnik
      do komarka w sklepie na Galibardiego.......aż łza w oku stoi. 76r.
    • Gość: Diablo 80' Re: Dzieci PeeReLu IP: *.centertel.pl 22.01.07, 01:11
      Pozdrawiam ludzików z SP 42 im. Jana Brzechwy, szczególnie klase A, od pani
      Lidii K., Szoguna( Mariana), Kobre, Pitera, Zbysia N., Pawła Ł., Tomka Ł.,Monie
      K., Marte S., Arura M. Ade B.,Kasie Sz.,Agnieszkę,Kasie S., Kubusia S., Marcina
      G., Sławka L., Michała T., Tomka J., Renie, Justyne Z., Gosie Dz., Anie, Kamile
      S., Łukasza K.,Jarka L., Marcian S(szkoda ze przeniosłeś sie do SM).
      Przepraszam wszystkich których pominołem, lub Tak jak Aga i Renata apomniałem
      nazwisk. Szkoda że mało z Nas TU pozostał, stare śmieci czas posprzątać. GDZIE
      JESTEŚCIE DAJCIUE ZNAĆ. PEACE.
    • Gość: jasiu... Re: Dzieci PeeReLu IP: *.gre.pl 22.01.07, 11:35
      Klasę, w której wisiały portrety Cyrankiewicza i Gomółki.
      A jak nastał Gierek, to portrety zdjęto i orzełek wisiał samotny. Gierka już nie
      wieszano.

      Piórnik, który służył nie tylko do noszenia w nim kredek i ołówków. Pamiętam co
      to były "łapy" linijką, albo piórnikiem.

      I wszystkie dziewczynki w klasie chodziły w granatowych sukienkach i nicianych
      (białych granatowych albo beżowych) rajtuzkach. Era "helanco" dopiero się
      zaczynała i takie, to były tylko "na niedzielę", do kościoła. Na to
      charakterystyczne fartuszki. Żadna z koleżanek w klasie nie chodziła w
      spodniach. A my w czarnych, połyskujących albo granatowych bluzach z białym
      przypinanym kołnierzykiem. No i jeszcze obowiązkowo na lewym ramieniu tarcza.

      A po szkole zimą zjazdy spod jasnej Góry. Jak fajnie się wyskakiwało na
      "bobslejkach" na tych schodach na początku zjazdu.

      Perełki w plastikowych okrągłych pudełkach (miętowe były o wiele lepsze od
      dzisiejszych tiktaków), zabawki napełniane groszkami, w sklepiku na rogu
      Wolności i Mickiewicza. Gałkowe lody latem, kręcące się na oczach ludzi w
      lodziarni w bramie, w alejach (okolice dzisiejszego Megasamu). Orenżada z
      charakterystycznym drucianym zamknięciem - ta dzisiejsza smakuje zupełnie
      inaczej, a w domu woda z kupowanego "na wymianę" syfonu.

      Dla mnie to było o wiele ważniejsze od czołgu czy pomników. Zwykłe życie
      dziecka, cieszącego się, bo mama kupiła kilkanaście deko "bloku" albo anyżowych
      cukierków. Czy było fajnie - nie wiem. Żyć się dało, może i było byle jak, ale
      nikt tej bylejakości nie dostrzegał, nie cierpiał z tego powodu, że nie posiada
      samochodu, że nie ma telefonu. I ludzie, jacyś tacy bardziej ufni byli, z
      większym poczuciem moralności i odpowiedzialności za drugiego czowieka.
      Pamiętacie tamte imprezy rodzinne - nikt nie odważyłby się zrobić komunii w
      jakimkolwiek lokalu. Na 38 metrach spółdzielczego mieszkania było ciasno, ale
      czuło się tą bliskość rodziny i znajomych.

      I dzieci - zdecydownie więcej niż w tej chwili, od rana do nocy wrzeszczące na
      podwórkach, strzelające z patyków podczas zabaw w "Czterech Pancernych". Nikt
      nie bawił się w domu, a jeśli już (deszcz, bardzo nieprzyjemna pogoda), to
      zapraszało się kolegów do siebie. A jak nie to był Młodzieżowy Dom Kultury w III
      Alei (znaliście, dziś różnie ocenianego, p. Bernatka, który prowadził kółko
      fotograficzne?).

      Ech trzeba przestać, bo jak tak dalej pójdzie, to napiszę książkę "Dzieci PRL-u".
      • Gość: Diablo 80' Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:27
        Dokładnie chodziło mi o wspomnienia, wtedy gdy nie było "globalnej sieci"
        dzieciaki takie jak ja i wszystkich których znam, każdą wolnąchwilę poświecały
        na prawdziwą zabawe. Były komputery, gry wideo, ale jakoś tak fajniej było
        wyjść na dwór zagrać w "koperte", w "kapsle", w "dołek"( pierwsza gra na kase w
        jaką się wygrywało diengi, a czasem traciło), i wiele innych atrakcji realnego
        życia. Szkoła, która nie była taka jak jest to dziś, miejscem w którym w
        większości ten kto ma kase lub koleżków jest kimś, byłeś oceniany po tym co
        reprezentowałeś, nie po tym jaki masz telefon i kogo znasz, ale tak jak
        powiedział ktoś inny: "Ludzie się zmieniają bo czasy się zmieniają". Ale nie
        jest trudno pozostać sobą i nie uczestniczyć w wyścigu szczurów. Pozdrowienia
        dla całego 1000-lecia.
    • rafal666777 Re: Dzieci PeeReLu 22.01.07, 14:30
      pisze sie dzieci PRL a nie jak w temacie, to jest nazwa wlasna i sie nie
      odmienia.
      ;]
      • Gość: DrMiodczewski Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 15:55
        Jednocześnie pisze się używając polskich liter.
      • Gość: expertum credere p Re: Dzieci PeeReLu IP: *.mysmart.ie 23.01.07, 03:22
        już ty nas nie ucz czy się mówi peerelu czu nie, a swoją drogą ten cudak co
        zaczął wątek to by obciachu 42 już nie robił....

        • Gość: Przyjaciel Diabła Re: Dzieci PeeReLu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 09:03
          Powiem krótko: obciach to ty masz w głowie.
          • Gość: expertum credere p Re: Dzieci PeeReLu - pokolenie kiepskich IP: *.mysmart.ie 23.01.07, 15:59
            tiaaaaa.... tiaa......

            mówić sobie możesz i pisać też. Dobrze że nie możesz na szczęście nas zmusić do
            życia według twoich marzeń.


            -------------------
            "Kafar, jak będziesz już duży to ci kupie saturator i bedziesz robił kase, No
            nie? - rzekł wycierając pianę z fulla Ferdek" (iat według Kiepskich" odcinake 25ty)
            • Gość: Tia Tia Re: Dzieci PeeReLu - pokolenie kiepskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 19:35
              Ta widać poziom intelektualny, bromar, faja w gębie i puste zdania ala
              Ferdynant Kiepski.
    • rosefinder Re: Dzieci PeeReLu 22.01.07, 23:56
      Czołg, saturatory, tak... Lata siedemdziesiąte to przede wszystkim wrażenia
      zmysłowe (byłam mała)
      Pamiętam kretonowe sukienki mamy wiszące w szafie i wyglądające ne bardzo
      niewygodne, modne w latach sześćdziesiątych chyba (mini).
      Kolekcja pocztówek dźwiękowych z piosenkami polskich wykonawców które
      puszczałam jako dzieciak na adapterze na przemian z bajkami, płytami Beatlesów
      i płytą Barbary Rylskiej.
      Smak pomarańczy - bardzo rzadka zdobycz w pewnym okresie :)
      Lody od Jałowca (jagodowe i śmietankowe szczególnie, mniam )
      Chleb "jeżyk" czy jakoś go się tak nazywało z piekarni która mieściła się
      gdzieś na Kilińskiego.
    • Gość: dn Re: Dzieci PeeReLu IP: 217.153.246.* 23.01.07, 15:24
      Gość jot napisał(a)

      "Był czołg na Biegana na bank.
      Musiało to być jeszcze w latach 60 tych. Dzieciali huśtały się na lufie.
      Był on z drewna, sklejki oblany chyba cementem.Obok czołgu staly na pewno 2
      postacie chyba kobieta i mężczyzna."

      ----
      miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,2241453.html
      "1990 - z placu Biegańskiego zniknął pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej (był
      tu od 1968 r.); obecnie "Wania" stoi na terenie firmy odlewniczej w Gliwicach"

      z tego wynika, że czołg stał do 1968 r.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka