Dodaj do ulubionych

Prawda o podwyżkach nauczycieli

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 13:56
Bardzo znów głośno o podwyżkach dla nauczycieli. Lecz, to co się pisze i co
mówią to wierutne bzdury. Jakie 5%.Nauczyciel stażysta dostanie około 58 zł
brutto, ale pozbawia się wszystkich nauczycieli pracujących w przedszkolach
dodatku za wychowawstwo w kwocie 55zł. To ile dostanie podwyżki?
Nauczyciel jest zobowiązany do stałego dokształcania i podnoszenia swoich
kwalifikacji, ale kiedy uzyska wyższy stopień zawodowy, to zostaje za to
ukarany finansowo. Po złożeniu egzaminu i uzyskaniu tytułu nauczyciela
dyplomowanego, nauczyciel zostaje pozbawiony dodatku za uzyskany wcześniej
stopień specjalizacji. Czy lekarz ze stopniem specjalizacji zostaje
pozbawiony dodatku do pensji po uzyskaniu tytułu doktora nauk medycznych? Nie
należy tego przykładu traktować jako ataku na środowisko medyczne. Uważam, że
media w pogoni za sensacją i kolejnymi aferami, zbyt daleko odeszły od spraw
życia codziennego. Może zechcą porozmawiać z nauczycielami i przedstawić ich
opinie o działaniach podejmowanych przez samorządy i MEN.
Obserwuj wątek
    • Gość: kuba Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 14:05
      A może ktoś ze mną porozmawia, jako drobnym przedsię biorcą w sprawie obniżenia
      comiesięcznego 800zł zusu. I może jeszcze niech mi da gwarancję pracy, bo
      przecież muszę za coś się utrzymać i opłacić składkę. Weż już przestań. Jak ci
      nie pasuje - przekwalifikuj się, a nie ciągle łapę wyciągać. Masz łeb niby na
      karku, to kombinuj jak dorobić.
      • Gość: Aldek Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 16:14
        I kto tu się żali, biedny przedsiębiorco?
      • Gość: pytanie Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: 212.87.241.* 31.01.07, 22:52
        czy Wam ktoś bronił zostac nauczycielem? Ci którzy chcieli-są, każdy miał wybór
        i wybrał to co chciał. Trzeba było iść na łatwiznę(kasa, ferie, wakacje,
        korki,prezenty itd.)a dziś nie zżerałaby Was zazdrość!!! Koniec tematu!!!
      • Gość: City Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:27
        A może mi odpowiesz kto będzie uczył twoje dzieci jak wszyscy nauczyciele się
        przekwalifikują. Chyba że pragniesz by w społeczności która Cię otacza
        zapanowała ciemnota.
        A poza tym to nie wiesz co mówisz, bo nikt nie wyciąga ręki po coś co mu się
        nie należy a wiem coś o tym bo znam kilku nauczycieli z przedszkoli i wiem ile
        to roboty i bezsensownej pisaniny, którą zresztą wymyślają ci sami co to dają a
        potem zabierają.
        Mam nadzieję że głównodowodzący w Ministerstwie Głupich Kroków (czyt. Edukacji)
        wreszcie się zmieni bo nie chcę by ktoś eksperymentował na moich dzieciach po
        to tylko by zrealizować swoje niespełnione ambicje.
    • alrada Re: Budżetówka do roboty 28.01.07, 14:53
      Szlag mnie trafia jak widze nowe wątki budżetówki. Nic tylko chcą sie zrównać z
      Europą. A co maja powiedzieć inni pracownicy spoza tej cudownej sfery ?
      Jakby tak zwolnić jednego czy drugiego nauczcyiela, kazać im siedzieć 40 godzin
      w tygodniu, spełniać misję bo tak sie to określa szczytnie, to by zrozumieli
      jak mają teraz dobrze. Wieczne ferie, święta itp.
      Fundusz socjalny, roczny urlop. A kto na to łoży - my reszta uczciwie
      pracujacych ludzi, którzy nie maja prawa sie żalić i strajkować.
      • Gość: Zasmucona Re: Budżetówka do roboty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.07, 15:10
        Wierz mi, że wielu nauczycieli chciałoby pracować tylko 40 h na tydzień. Tak,
        tylko 40 h na tydzień. Np. od 8 rano do 16, a potem luzik i swoje sprawy. Nie
        skarżę się na swój zawód, bo robię to, o czym od zawsze marzyłam. Bolą mnie
        jednak wypowiedzi takich ludzi, jak Ty, którzy z nauczycielami mieli kontakt
        jedynie na linii uczeń-nauczyciel, ale wszystko wiedzą na temat sytuacji
        nauczycieli w polskich szkołach. Ech, wiele mogłabym wam tu naopowiadać, jak to
        wygląda od wewnątrz, ale po co? Przecież nauczyciele mają najlepiej ....... A
        czy w Polsce (poza bogatymi prywaciarzami) ktoś ma super???
        • Gość: iwa Re: Budżetówka do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 15:18
          droga Zasmucona ja pracuję w oświacie jako pracownik administracji brakuje mi
          dużo do połowy pensji nauczyciela a pracuję 40 godzin tygodniowo do wszelkich
          kursów macie dopłacane niekiedy zwracane w całości wiec prosze niepłaczcie tak
          tym bardziej że wiemy jak wyglada szkolnictwo i jak nauczyciele"przejmują" się
          swoją misją nieobrażając prawdziwych nauczycieli których można policzyć na
          palcach jednej ręki, i nie jest tak ze ja pracuję 8 godzin dziennie i wychodzę
          do domu i jestem lolo wręcz przeciwnie musze pracowac węcej nawet w domu i nikt
          mi niedopłaca a Ty każdą nadgodzinę masz zapłaconą i jak słyszę płacz
          nauczycieli że tak malutko podwyżki to aż mną trzęsie.
          • kasi3k1 Re: Budżetówka do roboty 28.01.07, 16:10
            iwa potwierdzam twoje slowa w 100% mam identyczna sytuacje zawdowa jak ty!!
            kazde zastepstwo maj liczone dodatek wiejski dla nauczycieli na wsi maja
            placony za kursy zwracane wystarczy podanie napisac heheh,najdziwniejsze jest
            to ze zapytac obojetnie ktorego nauczyciela jakie sa pensje i jak im sie zyje
            to zaraz powie ze" jest straszna bieda i narobic sie musza " ale kazdy
            nauczyciel pcha swoje dziecko na AJD zeby tylko byl nauczycielem!!!!rozwalaj
            mnie te lamenty!!!!iwa jestem z toba
            • Gość: do kasi3k1 Re: Budżetówka do roboty IP: 212.87.241.* 31.01.07, 13:41
              a ja nie posłałam moich cóerk na AJD, a one mimo tego, że napatrzyły się na
              dobrodziejstwa tej pracy za żadne skarby świata jakoś nie garnęły się na tę
              uczelnię. Ale Twoje dzieci mają taką szansę(albo będą mieć)- powodzenia!
              • kasi3k1 Re: Budżetówka do roboty 31.01.07, 14:10
                Sluchaj ja nie mam nic przeciwko tem zawodowi przeciez ktos to musi robic.tylko
                wqrza mnie spanie grona pedagogicznego ze malo podwyzki dostana wieszosc z nas
                nie ma co liczyc na podwyzke i nikt tutaj z tego powodu nie placze.ja naprawde
                podziwiam cierpliwosc ludzi wykonujacych zawod nauczyciela ale przestancie
                narzekac bo zle nie macie!! co maja ludzie poweidziec ktorzy robie po 10 godz =
                sobota i doataje 850 zl
                • Gość: kasik Re: Budżetówka do roboty IP: 217.116.110.* 01.02.07, 22:51
                  za 850 to juz nikt nie pracuje tyle koles ma w budowlance roboty jest duzo wiec
                  powiedz szefowi nara do kasika
                • Gość: olo Re: Budżetówka do roboty IP: *.man.czest.pl 03.02.07, 13:09
                  droga kasi3k1 nikt nie narzeka tylko nie opowiadajmy jaka to podwyżkę dostaną
                  nauczyciele bo to zaledwie 23 zl a jeśli chodzi że inni pracują po 10 godzin i
                  dostaje 850 zl ale wszyscy nie mają tytułu magistra najwięcej do powiedzenia
                  mają zazwyczaj ci którzy nie mają pojęcia o zawodzie albo przemawia przez nich
                  zazdrość a przecież nikt ci nie bronił zostać nauczycielem
          • Gość: odpowiedni Re: iva profanem ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 16:38
            droga ivo (nie jestem nauczycielem sensu stricte ale relacją związany jestm z
            tą profesją)i aż mnie trzęsie kiedy to słyszę "konstruktywne" wypowiedzi
            pracowników administracji na tem specyfiki pracy nauczyciela. Pamiętaj
            pracowniku administracji, że licytowanie swoich "zasług" i przepracowanych
            godzin to broń obusieczna. Czy przerwy na kawe i drugie śniadanie,
            podwiecziorek, lunch też wliczyłaś ?. Plotki również ? Rozbudowany aparat
            administracji w wielu firmach jest nie rentowny również w sferze budżetowej.
            Również zaskaują mnie twoje konfabulacje na temat kursów ...kto niby
            dopłaca ?????????? Szkoła, która z założenia sjest uboga ?

            > do domu i jestem lolo wręcz przeciwnie musze pracowac węcej nawet w domu i
            >nikt mi niedopłaca
            hmmm no cóz to jest Twój indywidualny problem ...musisz męża poprosić by wsparł
            twoje ręczne robótki
            • Gość: iwa Re: iva profanem ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:35
              po pierwsze nie jem w pracy po drugie piję kawę w czasie swojej pracy,nie mam
              przerw po 45 minutach ciężkiej pracy, a moje zasługi są wielkie bo zajmuję się
              kadrami finasami i płacami czyli gdyby nie ja nauczyciele niedostali
              by "marniutkich" pensji niemieliby odprowadzonych składek ZUS, podatków
              corocznych pitów itd.nie wspominając o co miesięcznych sparwozdaniach do urzędu
              miasta(tak funkcjonuje oświata) a jeśli chodzi o kursy to nauczyciele dostawają
              zwrot od urzędu miasta a ja muszę naliczyć i zrobić plan i prosić się łaskwie o
              rachunki,a jeżeli chodzi o aparat administracji w oświacie to jest wręcz
              ubogii.A z robótkami ręcznymi człowieku przesadziłeś widać że nic nie wiesz na
              temat pracy w oświacie a tak wogóle to jak niewiesz do kogo piszesz to lepiej
              nie mów mąż/żona bo możesz tarfić na pogrążoną w żałobie i bólu wdowę /wdowca
              więc troszkę taktu w wypowiedziach na drugi raz.
              • Gość: mono Re: iva profanem ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:42
                jak jesteś taką dobrą księgową to co robisz w szkolnictwie, tyle dobrych firm
                poszukuje księgowych za duże pieniądze, nie będzie cię bolała pensja nauczycieli,
                możesz jeszcze otwożyć swoją firmę rozliczeniową, gwarantuję niezłe zarobki
                • Gość: iwa Re: iva profanem ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:45
                  mono mnie nie boli pensja nauczycieli,przeczytaj odpoczatku wątek i na co
                  odpowiadałam,
              • Gość: odpowiedni Re: nie iva, sfrustrowany nieudacznikiem ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:48
                > po pierwsze nie jem w pracy po drugie piję kawę w czasie swojej pracy,nie mam
                > przerw po 45 minutach ciężkiej pracy, a moje zasługi są wielkie bo zajmuję
                się
                > kadrami finasami i płacami czyli gdyby nie ja nauczyciele niedostali

                megalomania to piekna cecha dzisijszych czasow, rozumiem rowniez, ze
                niedoceniana w pracy sztucznie muisz sie dowartosciowac na forum. Z drugiej
                strony wypadaloby sie zastanowic dlaczego pomimo Twoich "wielkich zaslug" nie
                jestes odpowiedni wyrozniona. Oblusga plac i finansow to praca wg ustalonego
                algorytmu z reguly realizowan przez system informatyczny wiec co to za mydlenie
                oczu ivo. I gdzie to przenoszenie rzekomo pracy do domu, w takim przypadku
                swiadczy to zle o Tobie....

                > by "marniutkich" pensji niemieliby odprowadzonych składek ZUS, podatków
                > corocznych pitów itd.nie wspominając o co miesięcznych sparwozdaniach do
                >urzędu
                i znowu herezje i profanacja tematu froga ivo ...caly czas piszesz o
                "marniutkich" pensjach a one de facto sa marniutkie i wiekszosc to
                wie :)...znowu mnie zaskakuje, ze osoba obslugujaca place nie zauwaza tego. A
                moze taka percepcja jak kompetencje ??? ;)
                rowniez powala mnie infantylny ton twojej wypowiedzai nasycony wspomniana juz
                megalomania "gdyby nie ja.." :))) ivo rozwieje Twoje zludne przekonanie nie ma
                ludzi nie zastapionych :)...na twpje miejsce moze wskoczyc byle kto :) i
                obsluzyc ow program


                > więc troszkę taktu w wypowiedziach na drugi raz.
                rowniez i mniej hipokryzji

                • Gość: iwa Re: nie iva, sfrustrowany nieudacznikiem ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:44
                  nie jestem sfrustowanym niedowartościowanym pracownikiem jeśli chodzi o pracę
                  w domu nie świadczy to o mojej niekompetencji tylko takiego nawału pracy
                  jeżeli niewiesz jak parcujemy i ile mamy pracy zadzwoń do Urzędu Miasta moze
                  tam panie oświadczą Ci ponieważ one również muszą zostawać po godzianch. wogóle
                  dziwi mnie ten atak na moje wypowiedzi ja powiedziałam jak jest ponieważ w tym
                  pracuję a Ty zachowujesz się tak idealnie??skoro nieznasz mnie i obczerniasz??
                  a tak odbiegając od tego wszytskiego fakt jest taki,że jest ciężko każdy mało
                  zarabia i każdy pracujący jest potrzebny bo gdyby nie palacz nasze dzieci
                  marzłyby gdyby nie woźna uczyły by sie w brudzie itd przykłady można by tu
                  mnożyć,tu chodzi o poszanowanie wszytskich pracowników.A forum nie służy
                  dosztucznego dowartościowania się:)
                  • Gość: odpowiedni Re: iva ZAStanów się !!!!!..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:56
                    >dziwi mnie ten atak na moje wypowiedzi ja powiedziałam jak jest ponieważ w tym
                    > pracuję a Ty zachowujesz się tak idealnie??skoro nieznasz mnie i
                    >obczerniasz??
                    pisałem o również o hipokryzji olicytowaniu "zasług" wszak to ty droga ivo
                    zainicjowałaś tę dyskusję atakując nauczycieli.
                    Każda grupa zawodowa ma prawo do niezadowolenia ze swoich płac a tym bardziej
                    nauczyciele, których pensje są pożal się Boże. Ty nawet ich prawo do
                    niezadowolenia kwestionujesz. Czyli tym samym godzisz się z nienoramalnymi
                    stawkami i nienormalną stanem rzeczy. Gdy górnicy protestowali rząd pod wpływem
                    siły ich protestu uległ, gdy pielęgniarki protestowały policja wytargała
                    zdesperowane kobiety. Podążając Twoim tokiem rozumowani następne grupy, które
                    potępisz to będzie biały personel ?
                    zatem jeżeli rzeczywiście chcesz być szanowana szanuj i innych, bo dotychczas
                    to co uprawiasz mozna nazawac jedynie mianem hipokryzji

                    > A forum nie służy
                    > dosztucznego dowartościowania się:)
                    skoro o tym wiesz dlaczego to czynisz ????????????????? :))))))
                    • Gość: iwa Re: iva ZAStanów się !!!!!..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:21
                      szanowny gościu poratlu odpwiedni jeśli niewidzisz to spójż kto zainicjował
                      dyskusję o pensjach nauczycieli ja tylko wziełam udzia w dyskusji to jedno
                      drukie co Ty porównujesz pracę górników i pielęgniarek do pracy nauczycieli bez
                      przesady chyba wiesz jak wyglada praca górników, pielęgniarek. Oskarżasz mnie o
                      hipokryzję Ty masz inne zdanie ja mam inne zdanie Ciebie równiez ja mogę
                      oskarżyć o hipokryzję bo jednych bronisz innych atakujesz, żyjemy w wolnym
                      państwie i wydaje mi się że można powiedzieć swoje zdanie głośno, chyba że
                      jestem w błędzie i pomyliłam panstwa
                      • Gość: odpowiedni Re: iva ZAStanów się !!!!!..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:14
                        >szanowny gościu poratlu odpwiedni jeśli niewidzisz to spójż kto zainicjował
                        > dyskusję o pensjach nauczycieli ja tylko wziełam udzia w dyskusji to jedno
                        > drukie co Ty porównujesz pracę górników i pielęgniarek do pracy nauczycieli bez
                        >
                        > przesady chyba wiesz jak wyglada praca górników, pielęgniarek.

                        droga ivo ty nie rozumiesz najprostszych przeslan moich postow :)))Widze, ze
                        musze okreslic formule moich wypowiedzi w mysl zasady "jak krowie na granicy".
                        Piszac o gornikach i ich egzekwowaniu podwyzek (sila) odnioslem sie do
                        pielegniarek i ich slabosci to byla parafrazowanie sytaucjia podobnej
                        nauczycielom. Slaba grupa zawodowa, ktora wszyscy pietnuja wlacznie w
                        wierchuszka w momencie gdy upominaja sie o swoje prawa (czytaj uwaznie ivo,
                        koncetruj sie czesciej ;) ). I znowu bawisz sie w licytowanie zawodow powiedz mi
                        jaka jest roznice w randze miedzy nauczycielem a pielegniarka ???? :) zatem bez
                        przesady.

                        > przesady chyba wiesz jak wyglada praca górników, pielęgniarek. Oskarżasz mnie o
                        >
                        > hipokryzję Ty masz inne zdanie ja mam inne zdanie Ciebie równiez ja mogę
                        > oskarżyć o hipokryzję bo jednych bronisz innych atakujesz,

                        :)???? coz musze przytoczyc tu definicje hipokryzji
                        hipokryzja obłuda, dwulicowość, nieszczerość, fałsz, udawanie. Czyli jaki jest
                        zwiazek przyczynowo skutkowy z moim zachowaniem zwiazanym z obrona nauczyciel ??:)

                        >państwie i wydaje mi się że można powiedzieć swoje zdanie głośno, chyba że
                        > jestem w błędzie i pomyliłam panstwa

                        mozesz :)))...ale operujac prawda a nie konfabulacjami...bo rzucanie
                        oszczerstwami to nie domena wolnego pnastwa chyba, ze pomyliem istote demokracji :)
                • Gość: odpowiedni czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:02
                  droga ivo i proponuje czytać ze zrozumieniem to będzie połowa sukcesu. Pisałem
                  o watpliwych kompetencjach w aspekcie herezji, które artykułujesz. Miedzy
                  wierszami twierdzisz, ze pensje nauczycieli nie sa marne. W takim razie dziwne
                  ukaldy odniesienia mamy, srednia krajowa wynosi (rzekomo) ok 2500 czy
                  nauczycielka pensja spełnia te kryterium ??????? :)
                  i tu własnie odnoszę się do twych kompetencji jako osoby liczące owe pensje ;)
                  • Gość: iwa Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:27
                    wiesz jak wyliczają średnią krajową??? chyba raczej nie:):)a pensja nauczyciela
                    tak wynosi tyle nie mówię tutaj o nauczycielach stażystach kontarktowych tych
                    jest nieco niższa ale mianowany nauczyciel dyplomowany tak mają tyle a jak coś
                    zerknij na stronę MEN tam powinna być tabela płac nauczycieli zaznaczam że są
                    to pensje zasadnicze dodaj do tego inne dodatki i policz.
                    • Gość: odpowiedni Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:00
                      > wiesz jak wyliczają średnią krajową??? chyba raczej nie:):)a pensja nauczyciela
                      >
                      > tak wynosi tyle nie mówię tutaj o nauczycielach stażystach kontarktowych tych
                      > jest nieco

                      nieco ??:)))znaczne uproszczenie kolezanko ivo


                      >niższa ale mianowany nauczyciel dyplomowany tak mają tyle a jak coś


                      > zerknij na stronę MEN tam powinna być tabela płac nauczycieli zaznaczam że są
                      > to pensje zasadnicze dodaj do tego inne dodatki i policz.

                      wiesz jakie informacje zamieszczaja w tabelach MENiS ?:) chyba raczej nie :)))
                      znowu puste slowa i populistyczna demagogia :)..konkrety :).ale nie moge na nie
                      liczyc.
                      inne dodatki :)))...
                      Widze, ze operujesz ogolnikami wyssanymi z palca i rzeczywiscie godnymi swej
                      rzeczywistej nazwy konfabulacje.

                      > jest nieco niższa ale mianowany nauczyciel dyplomowany tak mają tyle a jak coś

                      czy mozesz przetlumaczyc pracowniku administracyjny na jezyk polski ?
                      czy moze poprosimy o wsparcie jednego z nauczycieli tak przez ciebie
                      szykanowanych :)
                      • Gość: iwa Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 20:50
                        chciałeś konkretów proszę
                        www.men.gov.pl/menis_pl/glowna/aktualnosci.php piszesz ze nieumiem
                        czytać wierzę że Ty czytasz dokładnie tam znajdziesz pensje, napisane który to
                        dyplomowany nauczyciel mianowany itd. przepraszam ze niewklejam tabeli
                        wynagrodzeń nauczycieli ale napewno przeczytasz dokładnie wszystko a jeśli
                        chodzi o dodatki to już były wymieniane przez innych gości skoro niedoczytałeś
                        to proszę:wychowawstwo,motywacyjny,stażowy,to są podstawowe dodatki.Uchwała
                        Rady Miasta Częstochowy numer 20/IV/2006 z dnia 18/12/06-a tam poczytasz o
                        dodatkach i pensjach nauczycieli napewno wszystko zrozumiesz bo czytasz
                        dokładnie:)
                        • Gość: odpowiedni Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:28
                          jedna nie umiesz i permanentnie utwierdzasz mnie w tym przekonaniu ale rowniej
                          moge w pewnem stopniu rozgrzeszyc twoja przypadlosc :)...emocje to zly doradca
                          :). O maksymalny zarobku pisalem. Nauczyciel duyplomowany to najwyzszy stopien
                          wtajemniczenia w tej grupie zawodowej mozna byloby go odniesc do tyulu profesora
                          belwederrskiego w szkolnictwie wyzszym. I tam wymiernie Profesor ten otrzymuje
                          maksymlna stawke co jest normalna i oczywista koleja rzeczy.
                          Nie rozumiem tylko caly czas twej zawisc ot co :)))
                          • Gość: iwa Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 22:30
                            we mnie nie ma zawiści do pensji nauczycieli przeczytaj wszytsko ja tylko
                            odpieram Twoje ataki, ale już mi się nie chce bo niektórym mozna mówić
                            tłumaczyć a i tak jakby grochem o ścianę,a pozatym ja sie podpisuje jako iwa a
                            nie iva;)
                            > moge w pewnem stopniu rozgrzeszyc twoja przypadlosc :)..ksiądz???;)






                            • Gość: odpowiedni Re: czytajmy uwaznie ivo i mysl uwaznie :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 23:43
                              droga iwo czytam i widze :)...wszak to ciebie "trzesie" gdys slyszysz apel
                              nauczycieli o wieksze podwyzki...to domaganie sie poprawienie swoje sytaucji
                              materialnej i okreslenie lepszego statusu okreslasz mianem "lamentu" :). I jak
                              okreslic twoje przeslanki ? jak nie zawiscia :). Pisalem i napisze poraz wtory
                              (tak na margineise grochu :)) normany stanem rzeczy jest walka grup zawodowych o
                              swoje przywileje :).

                              > ...a tylko
                              > odpieram Twoje ataki, a

                              i jestes mistrzynia odwracania kota ogonem :))) zaraz wykreujesz z siebie
                              ofiare moich "atakow" :)...bidulka, cierpietnico forumowa :)). A nie zauwazasz
                              swego napastliwego tony w wypowiedziach o nauczycielach to sie wlasnie nazywa
                              wrodzona hipokryzja ;).

                              > tłumaczyć a i tak jakby grochem o ścianę,a pozatym ja sie podpisuje jako iwa a
                              > nie iva;)

                              coz za drobiazgowosc :) kolejny przejaw wspomnanej hipokryzji :)...Widzisz na
                              forum generuje sie wiele literowe :)...to standard :) sa one u mnie i u ciebie
                              :). Ale stylistyka i gramatyka to skaza :) a taka u ciebie zauwazylem :)
                              dlaczego tak np. nie kncetrujesz sie na niej :). tak np. twoje znamienne
                              "nauczyciele dostawają" :) droga iwo proponuje doksztalacaj sie :)
                              Tylko kto to uczyni skoro tak nienawidzisz nauczycieli a moze ta skaz jest
                              geneza nienawisci ??? ;)

                              > > moge w pewnem stopniu rozgrzeszyc twoja przypadlosc :)..ksiądz???;)

                              hmmm nie, :) obiektywny obserwator szanujacy zawod nauczycela i domaganie sie,
                              kazdej grupy zawodowej o normalne place jakie powinny obowiazywac w krajach UE
                              :). ale moze nie, kazdy wie ze tam juz jestesmy pozdrawiam iwo :)

                            • Gość: była nauczycielka Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.trustnet.pl 06.02.07, 14:52
                              Przez rok pracowałam w szkole podstawowej z pensją nauczyciela stażysty
                              (niecałe 900 na rękę). Oprócz etatowych 18 godzin raz w miesiącu spotkania z
                              rodzicami, nieobowiązkowe szkolenia, na które nikt nie odważył się nie przyjść
                              czasem 1 w tygodniu, "nieobowiązkowe" uczestnictwo w imprezach pozaszkolnych
                              (obchody wszelakich świąt), przygotowywanie nikomu niepotrzebnych apeli i
                              akademii (oczywiście poza godzinami pracy). Ponieważ wszystkie szkolenia
                              odbywały się po zakończeniu pracy przez wszystkich nauczycieli, musiałam jako
                              osoba dojeżdżająca zostawać w szkole i czekać, tak że wycodziłam z domu o
                              godzinie 6.30, a wracałam o 21 - i za to nikt mi nie płacił. Nie wspominam już
                              o przygotowaniach do zajęć w domu, bo o tym może mieć pojęcie tylko rodzina
                              nauczyciela, o wykonywaniu na własny koszt pomocy dydaktycznych. Aha.
                              Nauczyciel na przerwie nie odpoczywa - ma dyżur na korytarzu i odpowiada za
                              bezpieczeństwo dzieci. Trzy lata temu zrezygnowałam z tej pracy i nigdy tam nie
                              wrócę, nawet dla tych dwumiesięcznych wakacji. Pozdrawiam nauczycieli.
                    • Gość: :) Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:03
                      wiejski, stazowy wychowawstwo godzinki nadliczbowe granty :))
                      • Gość: odpowiedni Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 23:20
                        > wiejski, stazowy wychowawstwo godzinki nadliczbowe granty :))
                        :))) przy zalozeniu, ze nauczyciel uczy na wsi :))).. no coz wszyscy ucza :)),
                        czyli kto w miastach uczy ???:)))
                        wychowawsto :) 50 zloty...:)))
                        • Gość: lili Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 01:53
                          u nas wychowawstwo 25zł za miesiąc ;-)
                          • Gość: lili Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 01:57
                            granty 1 na 25 lat ;-) jak się uda i jest to jest dodatkowa praca, a pieniądze
                            przede wszystkim są z grantu dla szkoły - ja znam tylko takie granty
                            u nas nie ma pojęcia nadgodzin od 8 lat, zostajemy na zastępstwa bezpłatne nie
                            wiem gdzie jeszcze są nadgodziny!!!
                            • Gość: kasia Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 11:04
                              zastepstwa bezplatnie?? a to ciekawe??? chociaz macie = 25 zl co nie ktorzy
                              nawet 5 zl wiecej nie maja!! a kto siedzi przez 2 miesiace w domu i kase
                              bierze?? bo ja nie!!tak strasznie ciezki jest zawod nauczyciela to po choler
                              swoje dzieci wysylacie na pedagogike???!!!!!niestety ale kazdy musi sie narobic
                              nie tylko nauczyciel !!!!! nikt nie bedzie sie litowal tylko dlatego ze
                              jestescie nauczycielami!!! a co ksiegow kierowca czy gornik to sie narobic nie
                              musi!!! pewnie siedzi w domu kasa sama mu na konto wplywa
                              • Gość: :) Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 11:07
                                Masz rację, ale weź jakieś prochy, bo sie wykończysz :)
                                • Gość: kasia Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 11:15
                                  chyba tak :)
                    • Gość: olo Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.man.czest.pl 03.02.07, 13:25
                      jestem pewna iwa nie ma pojęcia o pracy i pensji nauczyciela jestem
                      nauczycielem dyplomowanym i byłabym bardzo zadowolona z pensji 2500zł więc nie
                      pisz bzdur bo mnie krew zalewa jak się czyta twoje wypowiedzi a jak chcesz
                      wiedziec to nauczyciel dyplomowany z dodatkami dostaje 1700 zł
                    • Gość: zdziwiona Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.getta.trustnet.pl 07.03.07, 12:20
                      Droga ivo! Jestem nauczycielem ponad 10 lat i takiej pensji 2500!!! na oczy nie
                      widziałam. Powiedz kochana gdzie tyle płacą?? Moze to ty tak wyliczasz te
                      pensyjki? Poza tym nie opowiadaj głupot, że masza marna wypłate, bo wiem ile
                      zarabiaja kadrowe i ksiegowe w szkołach. Wydaje mi sie, że powinnas dac sobie
                      spokój z tą nagonką, bo robi sie juz niesmacznie. A jesli chodzi o twoja kawke
                      podczas pracy - to zazdroszczę ci, gdyż nauczyciel nie moze sobie w
                      dziesiejszych czasach pozwolic na luksus picia kawki podczas lekcji. W czasie
                      przerwy, wiesz pewnie o tym doskonale, stoi na dyzurze, więc tez nie wypda aby
                      cos jadł a tym bardziej pił. Ja nie narzekam na swój zawód. Boje się jak kazdy
                      co roku zwolnienia lub redukcji etatu z powodu braku godzin i to mnie dobija
                      najbardziej. Nie mam ciepłej posadki - to są nerwy - rok w rok, walka o
                      pzretrwanie. Chodzenie po szkołach werbując dzieciaki aby mieć pracę na kolejny
                      rok szkolny. Spróbuj sobie to wyobrazić i daj spokój juz tym atakom.
                      • Gość: angrusz Re: czytajmy uwaznie ivo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 15:14

                        Do zdziwionej :

                        Dodaj jeszcze zachowania uczniów ich fałszywe oskarżenia i ich rodziców .
                        Pora z tym skończyć .

                        pozdrawiam
                • Gość: pt Re: nie iva, sfrustrowany nieudacznikiem ??? IP: *.man.czest.pl 03.02.07, 13:13
                • Gość: pt Re: nie iva, sfrustrowany nieudacznikiem ??? IP: *.man.czest.pl 03.02.07, 13:14
                  brawo za odpowiedz jestem za
              • Gość: odpowiedni Re: zastanow sie ivo ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 09:58
                > miasta(tak funkcjonuje oświata) a jeśli chodzi o kursy to nauczyciele
                >dostawają

                ??? :))) co "dostawają" droga ivo ???:) ...co jest geneze twoich ciaglych
                konfabulacji. Zlosliwosc, niewiedza ???
                Jezeli jakikowlwiek kurs jest refundowana to chyba ma on w swoich zamyslach
                podniesc kwalifikacje nauczyciela i nie uwazasz, ze jest to sluszne ???? A niby
                dlaczego maja nauczyciele ze swoich wlasnych srodkow pokrywac koszta ?????
                To lezy w interesie ogolu droga ivo mauczyciele DOSTAJĄ wiedze i DAJA ja naszym
                dzieciom :)

                • Gość: ja Re: zastanow sie ivo ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 11:53
                  chcialam zauwazyc ze grono pedagogiczne to grupa chyba najmniej inteligentna
                  niestety mam z nia kontakt na codzien i moge stwierdzic ze zwylky chlop potrafi
                  szybcie zrozumiec co sie do niego mowi!!! Nieraz rece poadja jak sie tlumaczy
                  pani "dyrektorce"jak ma robic o ona swoje :)Ja zeby sie dokosztalcic musze z
                  wlasnych pieniazkow wszystko pokryc wiec dlaczego nauczyciel maj tego nie
                  robic??chce sie doksztalcac to za swoje !!! malo nie maja!!!
                  • Gość: gosc Re: zastanow sie ivo ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 13:10
                    Gość portalu: ja napisał(a):

                    > chcialam zauwazyc ze grono pedagogiczne to grupa chyba najmniej inteligentna
                    > niestety mam z nia kontakt na codzien i moge stwierdzic ze zwylky chlop potrafi
                    >
                    > szybcie zrozumiec co sie do niego mowi!!! Nieraz rece poadja jak sie tlumaczy
                    > pani "dyrektorce"jak ma robic o ona swoje :)Ja zeby sie dokosztalcic musze z
                    > wlasnych pieniazkow wszystko pokryc wiec dlaczego nauczyciel maj tego nie
                    > robic??chce sie doksztalcac to za swoje !!! malo nie maja!!!


                    dla mnie to grono "pasozytow" i darmozjadow !!!
                    • Gość: odpowiedni Zaswisc ??!!!! ???:))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:14
                      hmmm to jakis uraz z dziecinstwa ???
                      czy aktualny stan dziecinstwa ???????
                      Taka "krwawa" zemsta na nauczycielach ha ...teraz to im nawrzucam na forum :)))
                      smieszne ? groteskowe ???
                      czy idiotyczne ???:))))
                  • Gość: toja Re: zastanow sie ivo ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 16:05
                    może nie możesz się dogadać bo twoja inteligencja pozostawia wiele do życzenia?
                    • Gość: ja Re: zastanow sie ivo ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 16:39
                      mylisz sie to typowe glupiki wyksztalcone w jednym kierunku nie potrafiace
                      nawet sie zachowac!! ich domena " PROSZE MI SIE KLANIAC BO JESTEM NAUCZYCIELEM
                      A RESZTA LUDZI TO DAROMZJADY I NIEUKI"

                      ps nie mierze wysztkich ta sama miara
                      • Gość: odpowiedni gratuluje uczniowie :)))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:17
                        > mylisz sie to typowe glupiki wyksztalcone w jednym kierunku nie potrafiace
                        > nawet sie zachowac!! ich domena " PROSZE MI SIE KLANIAC BO JESTEM
                        NAUCZYCIELEM
                        > A RESZTA LUDZI TO DAROMZJADY I NIEUKI"
                        >
                        > ps nie mierze wysztkich ta sama miara

                        znowu post zniewolonej uczennicy ?:)))

                        nauczyciele wspolczuje Wam, w realu nie macie zadnych praw a na forum... tych
                        praw tez nie macie ;))
                        szczerze wspoczuje ....
                        • Gość: ja Re: gratuluje uczniowie :)))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:50
                          odpowiedni: kazdy sadzi wedlug siebie!

                          niestety ale grono nauczycielski zachowuje sie wywyzszajaco!ja podwyzki nie
                          dostalam i nie sapie tak jak nauczyciele.ty chyba sam jestes nauczycielem bo
                          zachowujesz sie jakbys wszystkie rozumy pozjadal alebo mamusia jest
                          nauczycielka i bednemu synusiowi kazala sie przez cale zycie uczyc ale ten nie
                          bardzo jest inteligentny i nauka mu nie szla :) b
                          • Gość: odpowiedni Re: gratuluje uczniowie :)))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:09
                            niestety ale grono nauczycielski zachowuje sie wywyzszajaco!ja podwyzki nie
                            > dostalam i nie sapie tak jak nauczyciele.ty chyba sam jestes nauczycielem bo
                            > zachowujesz sie jakbys wszystkie rozumy pozjadal alebo mamusia jest
                            > nauczycielka i bednemu synusiowi kazala sie przez cale zycie uczyc ale ten
                            nie
                            > bardzo jest inteligentny i nauka mu nie szla :) b

                            :) gdy brakuje argumentow :) zaczynaja sie emocje bardzo konstruktywna
                            wypowiedz kolezanko ja :)))) Stanelas na wysokosci zadania wypluwajac
                            "merytoryczny " :) post. Rozumiem tez i genze ach na forum moge sobie uzlyc
                            blysnac swym talentem "grafomanskim". Brawo jest pod wrazniem :)))
                            Ujawniasz tez i moja zalozona tez co do zakorzenionej nienawisci do tego
                            zawodu :))) coz wspolczuje ale potrafie i zaakcpetowac :)..zadne innosci mnie
                            nie zaskocza :)
                            pozdrawiam zyczac wiecej kreatywnych postow.
                            • Gość: ja Re: gratuluje uczniowie :)))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:08
                              czy az tak bardzo ci przeszkadza moje zdanie na ten temat?? czlowieku jakich
                              argumentow od 5 lat pracuje z nauczycielami i nistety ale to oni sami sprawili
                              ze mam takie zdanie o nich!
                  • Gość: odpowiedni Re: zastanow sie ivo ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:11
                    > chcialam zauwazyc ze grono pedagogiczne to grupa chyba najmniej inteligentna
                    > niestety mam z nia kontakt na codzien i moge stwierdzic ze zwylky chlop
                    potrafi
                    to jest wladnie pusta dialektyka :)...skoro "malo" inteligentni to powinni sie
                    doksztalcac :).

                    > Nieraz rece poadja jak sie tlumaczy
                    > pani "dyrektorce"jak ma robic o ona swoje :)
                    a tej wypowiedzi nie rozumiem. Czyli jezeli skladnia tych zdan jest ekwiwalenta
                    twojej inteligencji to powiedz na ile jestes wiarygodnia w ocenie inteligencji
                    nauczycieli :)...a tak na marginesie jaka inteligencje oceniasz ? I z jakich
                    kryteriow korzystasz ?:)

                    >Ja zeby sie dokosztalcic musze z
                    > wlasnych pieniazkow wszystko pokryc wiec dlaczego nauczyciel maj tego nie
                    > robic??
                    pomimo infantylnego pytania postaram sie opdowiedziec na nie powaznie....bo
                    wynika to ze specyfiki ich profesji. Ich wiedza jest narzedziem pracy twoja
                    nie, ich wiedza jest ofiarowywana twoim dziciom, ba nawet tobie. A twoja ?
      • Gość: xx Re: Budżetówka do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 16:06
        alrada napisała:

        > Szlag mnie trafia jak widze nowe wątki budżetówki. Nic tylko chcą sie zrównać z
        >
        > Europą. A co maja powiedzieć inni pracownicy spoza tej cudownej sfery ?
        > Jakby tak zwolnić jednego czy drugiego nauczcyiela, kazać im siedzieć 40 godzin
        >
        > w tygodniu, spełniać misję bo tak sie to określa szczytnie, to by zrozumieli
        > jak mają teraz dobrze. Wieczne ferie, święta itp.
        > Fundusz socjalny, roczny urlop. A kto na to łoży - my reszta uczciwie
        > pracujacych ludzi, którzy nie maja prawa sie żalić i strajkować.


        No i darmowe studnióweczki co rodzice z uczniami na to łożą !!
        nie wspominając o prezencikach na każdą mozliwa okazje !
      • Gość: Pan Re: Budżetówka do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 17:43
        alrada napisała:

        > Szlag mnie trafia jak widze nowe wątki budżetówki. Nic tylko chcą sie zrównać z
        >
        > Europą. A co maja powiedzieć inni pracownicy spoza tej cudownej sfery ?
        > Jakby tak zwolnić jednego czy drugiego nauczcyiela, kazać im siedzieć 40 godzin
        >
        > w tygodniu, spełniać misję bo tak sie to określa szczytnie, to by zrozumieli
        > jak mają teraz dobrze. Wieczne ferie, święta itp.
        > Fundusz socjalny, roczny urlop. A kto na to łoży - my reszta uczciwie
        > pracujacych ludzi, którzy nie maja prawa sie żalić i strajkować.

        brawo !! slusznie.
        • Gość: Aha Re: Budżetówka do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 18:41
          Ludzie obudzcie się . O czym wy piszecie. Czy w Polsce i Polakach tylko zawiść
          przemawia. Z tymi podwyżkami to prawda. Każdy, który szanuje swój zawód
          powinien szanować drugiego. Pracujecie w administracji i powinniście zarabiać
          godne pieniądze i o to walczyć, a nie szczuć jeden na drugiego. A rządzącym
          tylko o to chodzi. Nawet pracodawcy lubią skłóconych pracowników, bo wtedy
          łatwo pozbawiać zarobków. A może tak razem się zmobilizować i rządać nie tylko
          cen unijnych, przepisów i praw unijnych, ale również zarobków, aby nasze dzieci
          nie musiały wyjeżdżać za pracą . Oprzytomnijcie wreszcie, aby nie ostał się
          jedynie sznur.
          • Gość: qaz Re: Budżetówka do roboty IP: *.eranet.pl 28.01.07, 18:50
            Właśnie z szacunku do innych zawodów , nauczyciele nie powinni zakładać takich
            wątków i wzniecać zawiść.Jeśli nie widzą jaka jest sytuacja gospodarcza w Polsce
            , które grupy zawodowe są uprzywilejowane a które nie dostrzegane , niech
            spojrzą na swoich wychowanków.Może tam dostrzegą różnice (czytaj dysproporcje) i
            zejdą na ziemię (czytaj przestaną marudzić)
            • Gość: klema Re: Budżetówka do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 21:15
              Nauczyciele skoro jesteście tacy niedoceniani oraz uważacie się za
              wykształconych i zaradnych, to zbierzcie się do kupy (przecież Częstochowa to
              wioska i się wszyscy znacie)i załóżcie prywatną szkołę.
              • Gość: sceptic Re: Budżetówka do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 22:14
                Jestem w 100% za. Zlikwidować obowiązek szkolny do 18 roku życia, zrobić tylko
                obowiązkową podstawówkę, na utrzymaniu samorządu. Reszta szkół - prywatna. Jak
                rodzic (na tyle ambitny, żeby kształcić swoje dzieci) drżącą rączką będzie
                zostawiał co miesiąc 300 zł w szkole, to od razu wzrośnie jego szacunek do
                nauczyciela. Bo niestety we współczesnej Polsce panuje w społeczeństwie
                powszechna opinia, że to co za darmo to do d... (może nie bez racji) więc można
                nauczycieli traktować jak darmozjadów, posługaczy i w ogóle najgorsze zło
                pastwiące się nad naszymi cudownymi dziećmi.
                • Gość: janek Re: Budżetówka do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 01:15
                  sceptic
                  dawno nie czytałem tak mądrej wypowiedzi
                  a najbardziej boli mierzenie wszystkich jedną miarą - wszystkich nauczycieli,
                  wszystkich pracowników administracji, wszystkich przedsiębiorców
                  dyskusja o podwyżce zbędna, bo wiadomo,że zawsze jest propagandą a w praktyce
                  łzami kota
                  równocześnie w wielu zakładach podwyżki nie ma od wielu lat, tylko tam gdy
                  pracownik ją dostanie to jest to sprawa między nim a szefem, a nie dyskusja
                  medialna między wójtem a plebanem i panią z administracji
                  moja matka nauczycielka nigdy nie dostała żadnego dofinansowania do żadnych
                  kursów, żadnych studiów podyplomowych itd - ojciec zarabia na jej ciągłe
                  dokształcanie
                  pewnie, że może brać torebkę i wychodzić, ale chyba kocha tą robotę po 18
                  godzin na dobę - teraz dorwałem się do kompa, bo wcześniej siedziała i klepała
                  coś na stronie internetowej dla dzieciaków. CAŁĄ NIEDZIELĘ
                  I tak kojarzę moje dzieciństwo - matka ciągle w papciochach, teraz komputerze,
                  obecnie biegająca pomiędzy szkołą a szkołą żeby zebrać etat,kiedyś jej
                  wyliczyłem, że gdyby nie ojciec to z jej pensji byśmy nie wyżyli, bo ona
                  finansuje tą szkołę, ale to już inne kwestie tak jak pisałem nie można mierzyć
                  jedną miarą
                  • Gość: Beta Re: Budżetówka do roboty IP: 89.174.23.* 29.01.07, 15:59
                    Dziwię się nauczycielom, że odpowiadają na te kretynizmy sfrustrowanych
                    • Gość: gocha Re: Budżetówka do roboty IP: 217.153.246.* 29.01.07, 20:05
                      Jeśli mamy tak mądre i wykształcone społeczeństwo i cudownych rodziców to
                      pozamykajmy przedszkola, szkoły a pieniądze darmozjadów nauczycieli wzbogacą
                      nasz budżet-będzie więcej do ukradzenia.Ludzie opanujcie się,bo niedługo sami
                      zaczniemy się zagryzać.
      • Gość: xtonyx Re: Budżetówka do roboty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:05
        nic prostszego - wiosłuj do pracy w szkole! Tez bedzie Ci "tak" dobrze!!
      • 1964tomasz Re: Budżetówka do roboty 06.02.07, 18:42
        Szlag mnie trafia gdy widzę stare wątki "uczciwych" z poza budżetówki.Wieczne
        ferie, na których trzeba zapewnić opiekę dzieciom, bo rodzice pracują, wakacje
        gdzie trzeba zapewnić opiekę dzieciom. Obowiązek wyjazdu na wczasy tylko w
        określonych porach roku, gdy wszędzie jest najdrożej. Roczny urlop tuż przed
        emeryturą dla poratowania zdrowia.!18 godzin pracy w tygodniu, widocznej, a po
        południu sprawdzanie kartkówek, klasówek, sprawdzianów, dodatkowe zajęcia i
        kółka za które nikt nie płaci, obowiązkowe durne szkolenia, za które muszę sam
        płacić itd. nie będę się użalał sam sobie to wybrałem. Zazdroszczę jednak
        uczciwym pracującym ludziom możliwości wzięcia urlopu wtedy kiedy chcą, braku
        zmartwień w pracy - odwalam swoje 8 godzin i idę do domu choćby się waliło.
        Możliwości wyjścia do toalety lub z pracy wtedy kiedy się chce, bo kolega
        zastąpi, braku odpowiedzialności za cudze życie, chyba że w drodze do lub z
        pracy, darmowych akcji prywatyzowanych przedsiębiorstw,możliwości strajku kiedy
        się chce, lewych umów o pracę bez płacenia ZUS i podatków,darmowych wyjazdów na
        szkolenia i kursy gdzie gorzała leje się strumieniami,przychodzenia na kacu do
        pracy, braku zainteresowania własnymi dziećmi bo szkoła i kościół się nimi
        zajmą. Można tak wymieniać godzinami, ale chyba nie o to chodzi. Każdy wybrał to
        co potrafi i lubi, dlatego ALTRADO nie mam żalu do Ciebie, za to Ty możesz mieć
        żal do mnie,że wogóle raczyłem się odezwać, a może wspólnie ponarzekamy na innych?
        • Gość: do 1964tomasz Re: Budżetówka do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:43
          Rozbawiłes mnie trochę swoją wypowiedzią. Nie wiem ile masz lata ale wiem, że
          nie masz pojęcia o pracy ludzi z poza sfery budżetowej. zamieńmy sie a wówczas
          po 1 dniu zapragniesz znów byc nauczycielem. I uwielbiałam przed kazdymi
          swiętami sugestie aby dziecka nie przyprowadzać. Chętnie też wybiorę zaległy
          zeszłoroczny urlop jeśli tylko się wyrobie z pracą, a to raczej nierealne. I
          nie próbuję chorować a jeśli juz to po godzinach pracy.
          Pozdrawiam mimo wszystko.
          • Gość: nauczyciel Re: Budżetówka do roboty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 06:45
            Opowiedz nam o swojej pracy, co i gdzie robisz, czyli konkreciki proszę.

            P.S.
            Czuję , że jest to firma prywatna, zapewne nie jest to praca umysłowa, bo nie
            umiesz nawet napisać sensownego postu.

            Jeśli zaś praca Ci nie odpowiada, to ją szybko zmień! Pomyśl o zawodzie
            nauczyciela /przedszkole, podstawówka, gimnazjum (polecam szczególnie),
            technikum lub liceum/ DO WYBORU! Wiesz jaki zarobki ma w pierwszym dniu pracy
            mgr np. fizyki lub j.polskiego?

            Jeszcze jedno, w czasie studiów dorabiałem fizycznie!
            Nie spodobało mi się i wziąłem się ostro do nauki, no i teraz mam FERIE, czyli
            urlop zimowy.
      • Gość: nauczyciel Re: Budżetówka do roboty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 06:48
        Kto na to łoży?

        Bardzo dobre pytanie, gdzie idzie moja /bardzo uczciwie zarobiona !/ kasa za gaz
        który kupuję na stacji u kolegi, bo go wspieram, gdzie idzie moja kasa za chleb,
        który kupuję w sklepie X, bo jest bardzo dobry, gdzie idzie moja kasa za itd.

        Minimum wiedzy ekonomicznej wymaga uczciwego wyjaśnienia, że jest to obieg
        zamknięty i każdy płaci każdemu, ja tobie, ty jemu, on mnie i tak dalej.
        Nawet bezrobotnemu należy się zasiłek jak nie ma pracy a chce pracować.

        Czyli kto na to łozy?
        Odp.: każdy kto uczciwie płaci podatki?

        A czy słyszałeś TY i "reszta uczciwych ludzi" o minimalnej płacy w papierach a
        na rączkę, bez obciążeń, reszta wynagrodzenia.

        A czy słyszałeś TY i "reszta uczciwych ludzi" o trickach z tachometrami w
        TIR'ach /jeden kierowca jedzie na kilku kółkach kolegów/

        A czy słyszałeś TY i "reszta uczciwych ludzi" o sposobach "pozyskiwania towaru"
        z transportów np. do supermarketów przez kierowców?

        A czy słyszałeś TY i "reszta uczciwych ludzi" co to jest mierzenie wydajności
        pracy, której nauczyciele permanentnie podlegają - EGZAMINY, a cała masa
        zawodów nie?

        Absolutnie uczciwy NAUCZYCIEL.
        Jak mało przykładów mogę jeszcze!
    • Gość: Rakus Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: 213.199.204.* 29.01.07, 21:16
      Hurra. Minęła 21.11. Własnie skończyłem pracę na dzisiaj. Zacząłem o 8.00.
      Jestem nauczycielem... W międzyczasie zjadlem bigos na obiad i widziałem się
      przez 15 minut z synem. Teraz tylko do kasy po moje 1097 złotych. Juz sie nie
      moge doczekac ferii - dwa tygodnie zasłużonego odpoczynku podczas dyżurowania w
      szkole i trzydniowy popołudniowy, opłacony z mojej kieszeni kurs na kierownika
      wycieczek. Będę mógł jeździć na darmowe wycieczki aby nie spać całej nocy i
      pilnować smarkaterie, aby nie stali się zbyt wcześnie dorosłymi. Najgorsze jest
      to, że kocham moją pracę... Bez wzajemności...
      • Gość: jana Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 21:46
        1097 PLN
        To skad te samochody na szkolnych parkingach w strefie dla nauczycieli ?
        Pewnie MOPS pomaga spłacać raty.Ostatnio któryś z waszych kolegów chwalił sie
        tu na forum ile,dorabia m-nie tysiecy an korkach przed egzaminami.
        • Gość: iga Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:57
          A zobacz sobie kto nimi podjeżdża! Mieszkam obok jednego LO w naszym mieście i
          niestety mój kochany prawda jest taka że nauczyciel to idzie na luksusowy
          autobusik MPK ,a tymi pięknymi limuzynami odjeżdżają niestety jego podopieczni
          ,którzy mają bardzo ,,biednych rodziców'' bo niestety nie pracują w zawodzie
          nauczycielskim i mają takie ,,liche pensyjki"!!!!!!Ze stać ich aby ich pociecha
          poszpanowała trochę przed belfrem niech widzi ,co wybrał za zawód.
      • Gość: toja Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:07
        Może nie wiesz,ale często mamy współmałżonków którzy dokładają i to dużo do do
        wspólnego budżetu
        • Gość: jato Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:16
          Gość portalu: toja napisał(a):

          > Może nie wiesz,ale często mamy współmałżonków którzy dokładają i to dużo do do
          > wspólnego budżetu


          Uspokoiles mnie bo juz bylem przekonany, ze te wszystkie "dobra" to od cioci z
          ameryki lub bogatych rodzicow i tesciow co tez z nauczycielskiej emeryturki zyja.
          • Gość: toja Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 15:59
            Proponuję żebyś spojrzał jakimi samochodami dociera młodzież do szkoły,
            gwarantuję, że nie są to miejskie autobusy, a dzieci nie nayczycielskie
            • Gość: ssam Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:28
              Gość portalu: toja napisał(a):

              > Proponuję żebyś spojrzał jakimi samochodami dociera młodzież do szkoły,
              > gwarantuję, że nie są to miejskie autobusy, a dzieci nie nayczycielskie


              a co, żal dupsko ściska ???
              a jakie wy suweniry non stop dostajecie za nic !!
              • Gość: mono Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:32
                żal to ciebie ściska bo ja jeżdżę dobrym samochodem, ale możesz być pewien,że
                nie został on kupiony z pensji nauczycielskiej, prezentów nie biorę,ale zawsze
                się cieszę jeżeli dzieci i rodzice są z mojej pracy zadowoloni,ćzęsto dostaję od
                dzieci laurki, jeżeli wiesz co to jest, i to jest dowód sympatii z ich strony.
                Często też z własnych funduszy finansuję pomoce dydaktyczne potrzebne w mojej
                pracy,ja na szczęście mam wsparcie finansowe ze strony męża.Jednak uważam, że
                praca dobrego nauczyciela, bo jak i w innych zawodach są lepsi i gorsi, to
                ciężki kawałek chleba, szczególnie jak się ma do czynienia z
                takimi"inteligentami" jak ty
      • Gość: to ja Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:26
        Jestem nauczycielem w przedszkolu, po 18 latach pracy okazuje się, że nie
        jesteśmy wychowawcami bo nam zabrali dodatek wychowawczy, w oczach wielu ludzi
        nie jesteśmy również nauczycielami, tylko przedszkolankami. Gwarantuję wam,że my
        też mamy ukończone studia , jesteśmy najbardziej aktywną grupą jeśli chodzi o
        dokształcanie, finansujemy również bardzo często same różne kursy doskonalące
        .Nie mamy ferii, przerw świątecznych,wakacje są równie atrakcyjne bo wtedy mamy
        dyżur i dzieci z połowy Częstochowy, które musimy poznać, zapewnić im dobrą
        zabawę, często utulić, a potem przychodzi mamusia, albo tatuś i jest bardzo
        niezadowolony bo dziecko ubrudziło spodenki na kolanach. Nie doceniacie tego, że
        to my właściwie wychowujemy wasze dzieci i często od nas zależy jak dziecko
        znajdzie się podczas dalszej nauki,a piniądze za pracę, może nie są takie złe w
        porównaniu z innymi, tylko odpowiedzialność nieco większa.
        Wracając do wątku pań z obsługi które są takie biedne, to na ten temat wiele
        można by powiedzieć, więc proponuję szczególnie salowym w przedszkolach aby
        zrobiły sobie rachunek sumienia przy porannej kawie, one też mogą zmienić
        miejsce pracy np na szpital.
        • Gość: nauczyciel Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:12
          witam wszystkich :) wrocielem z pracy o 15:00 zjadlem obiad i sprawdzilem 73
          testy, przed chwila mialem przerwe 30 min na kolacje, a teraz biore sie za
          kartki na wywiadowke i protokol zebrania. Jutro rozpoczynam robote o 7:30
          (dyzur poranny) a skoncze okolo 18:00 - do 14:00 praca, potem rada pedagogiczna
          a o 17:00 zebranie z rodzicami... POZDRAWIAM wszystkich przepracowanych i
          pocalujcie mnie w d... na dobranoc (okolo 2:00)!
          • Gość: qża tfaż Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 23:51
            A te rady pedagogiczne i spotkania z rodzicami pewnie masz codziennie. I codziennie sprawdzasz testy i klasówki. Tak poważnie, to na dzisiejsze czasy macie tak sobie. Mogłoby być lepiej, ale mogłoby być gorzej. Kasy wielkiej nie zarabiacie, ale mimo tych zajęć pozalekcyjnych na ogół pracujecie mniej niż ludzie w innych zawodach. Pracujecie przez 9 miesięcy w roku, a płacą Wam za 13 plus wczasy pod gruszą i bony na święta. Ale z drugiej strony młodzież jest dzisiaj trudna, a hałas w szkole może zmęczyć nawet kogoś, kto przebywa tam krótko. Prawda jest taka, że część z Was powinna zarabiać znacznie więcej, ale większość nauczycieli reprezentuje sobą niestety taki poziom intelektualny i zawodowy (a wiem co piszę), że to co dostają, to i tak zbyt wiele. Za pracę w szkole powinno się dobrze płacić, ale i dużo wymagać. Wielu z Was musiałoby się wtedy pożegnać z zawodem.
            • Gość: andy Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:04
              >większość nauczycieli reprezentuje sobą niestety taki poziom intelektualny i
              >zawodowy (a wiem co piszę), że to co dostają, to i tak zbyt wiele.

              bo nauczyciele biora przyklad z gory czyli z naszych reprezentacyjno-
              intelektualnie zawodowych politykow :P
              • Gość: qża tfaż Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.07, 00:09
                Fakt, bo jak się nic nie potrafi, a ma się jakieś ambicje, to najłatwiej zostać nauczycielem, albo politykiem.
            • Gość: rodzic Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:38
              Gdyby była system ocen nauczycielskich gdzie oceniaja rodzice i uczniowei wg
              uzgodnionych kryterii to 3/4 musiałoby odejśc z zawodu. Jak sie jedzie
              pociagiem z tymi wykszytałconymi nauczycielami ranoi i słucha i rozmów, plotek
              o uczniach, rodzicach to sie słabo robi, że taki ktoś uczy dzieci.
              • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 13:14

                Rodzice i uczniowie moga i maja sznse wypowiadać się na temat nauczycieli ale
                to nie oni decydują kto jest i będzie zatrudniony .

                Chociaż czasami to wygląda jakby podsądny oceniał sędziego .
                Problem zlozony ale nie dawałbym zbyt dużo uprawnień i rodzicom i uczniom .
                Nie sa obiektywni - widzą tylko : swoje dzieci albo tylko swoje.
                Widac to po tych postach
                • Gość: rodzic Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:54
                  Taka ocenę znam z autopsji. Jest jednym z wymogów dofinansowan np studiów przez
                  EFS. I jak na mój gust sie sprawdza. Podziękowaliśmy w ten sposób za prace
                  jednej pani dr co to sie starsznie na zajeciach nudziła i nie potrafiła nam nic
                  przekazać. A akurat jesteśmy grupa bardzo wymagającą. Teraz uczelnia ma problem
                  bo jak ma sie wytłumaczyć EFS, że osoba z doktoratem, wykładowca nomen omen PCz
                  wykładająca dotychczs na innej uczelni nie potrafi uczyć ?
                  Tyle, że problem jest złożony. My jesteśmy dorośli i nam nie można oferowac
                  bylejakości. I jeszzce szczyciś sie swoim tytułem ;-P
            • Gość: polonista Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:58
              Prawda jest taka, że w szkole są nauczyciele, którzy kończą pracę na wpisaniu
              tematu do dziennika, a są i tacy, którzy zawsze przynoszą pracę do domu... są i
              tacy, którzy o swoich wychowankach wiedzą więcej niż ich rodzice... coraz
              częściej...
              • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 19:30
                Nawet jesli odjąć te długie wakacje i to że w każdej grupie są ludzie olewający
                pracę to pensje sa dwa razy za małe jesli chodzi o zadanie - wykształić i
                wyedukowac młode pokolenie .
                Polacy jeszcze tego nie rozumieją . Krótki wzrok
          • Gość: ja Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 08:19
            Gość portalu: nauczyciel napisał(a):

            > witam wszystkich :) wrocielem z pracy o 15:00 zjadlem obiad i sprawdzilem 73
            > testy, przed chwila mialem przerwe 30 min na kolacje, a teraz biore sie za
            > kartki na wywiadowke i protokol zebrania. Jutro rozpoczynam robote o 7:30
            > (dyzur poranny) a skoncze okolo 18:00 - do 14:00 praca, potem rada pedagogiczna
            >
            > a o 17:00 zebranie z rodzicami... POZDRAWIAM wszystkich przepracowanych i
            > pocalujcie mnie w d... na dobranoc (okolo 2:00)!


            To właśnie przykład chama, gbura i nieudacznika !!
            I tacy nas uczą i proponują całusy w swoj "zad śmierdzący" !!
            A sam niech ćwok się cmoknie co w zyciu nie umie sobie radzić !!
            • Gość: toja Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 15:55
              ty chyba miałes kiepskich nauczycieli i zamiast do szkoły chodziłeś na boki, ale
              zawsze masz szansę sam wychować i wyuczyć swoje dzieci na solidnych obywateli.
              życzę szczęścia.
              • Gość: a= Osoby publiczne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 16:49
                Jeżeli nie odpowiada komuś praca w szkolnictwie, no bo jakie tam są realia
                musieli wiedzieć podejmując pracę i zaakceptować warunki!!!Zawsze pozostaje
                praca na poczcie w charakterze listonosza, praca na świeżym powietrzu bez
                biegających , rozkrzyczanych bachorów...
                A tak na poważnie, szlag mnie trafia jak słyszę ten skowyt nauczycielski!!!
                Dlaczego są grupą uprzywilejowaną, dlaczego akurat oni a nie np.wspomniani
                przeze mnie wyżej listonosze.Nauczyli się płakać i jęczeć. Macie np Zus
                opłacany od pensji a nie od najniższej krajowej, że już o tych wszystkich
                wolnych dniach nie wspomnę , trochę pracy na półrocze i koniec roku, o jejku
                biedactwa, potem szczęśliwie przychodzi czas odpoczynku i relaksu, nieprawdaż?
                Nie wszyscy poza budżetówką pracują po 40 godzin tygodniowo, ja np pracuję
                codziennie od 8-17 tj 9 h , usłyszałam od pracodawcy że, 8 h to za krótko, do
                tego 2 soboty w m-cu i jedną niedzielę , ale jak zajdzie potrzeba to i tak
                muszę zostać dłużej a słowo nadgodzina u mnie w firmie nie funkcjonuje.Do tego
                wszyscy jesteśmy notorycznie poddawani mobbingowi i innym niecywilizowanym
                zjawiskom na które szkoda tutaj czasu. Dlatego niech każdy robi to ,na co się
                zgodził w swojej umowie o pracę. Ja ,nie mam zagwarantowanego dożywocia w moim
                miejscu pracy jak wiekszość nauczycieli,moja pensja jest uzależniona od humoru
                pracodawcy, muszę odowadniać za każdym razem że 2-tygodniowy urlop z rodziną
                jest mi niezbędny, ale telefon muszę mieć i tak przy sobie.Wiem doskonale że
                dla niektórych osób mój przypadek jest przerysowany, ale z doświadczenia wiem
                że, bywa gorzej...bywa i lepiej, ale wracając do nauczycielstwa, pensja nie
                ma wpływu na kompetencje ,niestety, a powinna, jest wśród Was , drodzy moi,
                tylu matołów że, aż przykro mówić, sama mam kilka znajomych nauczycielek, dwoje
                moich dzieci chodzi do podst . i gimnazjum, więc to nie jest spojrzenie tylko z
                jednej strony.Jedna nauczycielka twierdzi np. że jest "osobą publiczną", nie
                pełniąc żadnej innej funkcji poza nauczaniem dzieci w podstawówce, inna z kolei
                popełnia tak fatalne błędy językowe, że czasem nie wierzę że to słyszę ,reszta
                tak bardzo nie lubi młodzieży że, nie powierzyłabym im nawet młodzieży w
                poprawczaku, która wyobrażam sobie może być ostrzej traktowana.Nauczycieli z
                prawdziwego zdarzenia jest niewielu, a Ci którzy wybrali ten zawód mieli
                świadomość że, kokosów tam nie będzie,więc albo zaakceptują ten fakt , albo
                niech już szukają innej, lepiej płatnej pracy,czego i im i dzieciom i sobie
                życzę!!!
                • Gość: angrusz Re: Osoby publiczne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 19:43

                  Masz rację , że nie ma przymusu ale . Ale Państwo - RO - jeśli chce mieć mlode
                  pokolenie dobrze wykształcone i wychowane to winno o to dbać . Skoro na oświatę
                  idzie mało pieniędzy - w tym na pensje nauczycieli ( takie jest ich odczucie )
                  to
                  i wynik jest niezadowalający .
                  Jesli podjeżdżasz na stację benzynową w Pipidówce - i tankujesz tanią benzynę
                  czy oczekujesz , że samochód ci dobrze będzie ciągnął i , że nie zniszczysz
                  silnika.
                  Dlaczego taka oczywistą zasadę rozumiesz a innej nie.
                  Czy to przekracza twoją zdolność rozumowania ?
                  Nauczyciele języków oczywiście będą mogli nadal uczyc w szkołach ale też część
                  z nich pomysli o przejściu do innych bardziej opłacalnych miejsc pracy albo
                  wyjadą . Czy wtedy twoje dzieci będą się uczyć jakiegoś języka - chyba tylko na
                  korepetycjach
                  • Gość: sphinx Re: Osoby publiczne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 21:16
                    Angrusz. Ty nie nauczysz dobrze niczego. Z tego co widzę ciągle siedzisz na
                    internecie i piszesz różne "mądre" pierdoły, puszysz się przed innymi
                    użytkownikami swoją wirtualną mądrością oderwaną od świata realnego i jęczysz
                    jak to młodzi mają przerąbane a nauczyciele mało zarabiają. Marudna pierdoła i
                    tyle.
                    Wychować dobrze też nie potrafisz. Co to za dobre wychowanie jeśli uczy się
                    podopiecznego pogardy dla potrzeb ludzi starych i zniedołężniałych.
                    Masz dzieci? Pochwal się sukcesami rodzicielskimi. Co uczyniłeś dla ich
                    lepszego startu w dorosłe życie?
                • Gość: odpowiedni osoby zawistne :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 20:00
                  > Jeżeli nie odpowiada komuś praca w szkolnictwie, no bo jakie tam są realia
                  > musieli wiedzieć podejmując pracę i zaakceptować warunki!!!Zawsze pozostaje
                  > praca na poczcie w charakterze listonosza, praca na świeżym powietrzu bez
                  > biegających , rozkrzyczanych bachorów...
                  w koło Macieju, :)
                  i to jakaś forma epidemi zarażliwa ? i zaślepiająca zdrowy rozsądek ale całe
                  szczęście dla zainfekowanych, że jedynie na forum się wykluła. Ciekaw jestem
                  czy w realu bylibyście w stanie (i ty kolego a) wyartykułować swoje źródła
                  frustracji stojąc prze tymi znienawidzonymi nauczycielami. Frustracji ciekawej
                  bo jej genezą jest fakt domagania się jednej z
                  grup zawodowych o prawo do podwyżek :)))

                  > A tak na poważnie, szlag mnie trafia jak słyszę ten skowyt nauczycielski!!!
                  > Dlaczego są grupą uprzywilejowaną, dlaczego akurat oni a nie np.wspomniani

                  uprzywilejowaną ??? :) przecież nawet i przywilej żalenia się na stan swoich
                  pensji im zabierasz i piętnujesz zatem o jakich przywilejach tutaj piszemy
                  kolego a ?:) czy to poprostu działa na zasadzie pustej demagogii ??? :)

                  >przeze mnie wyżej listonosze.Nauczyli się płakać i jęczeć. Macie np Zus
                  > opłacany od pensji a nie od najniższej krajowej, że już o tych wszystkich

                  a znasz wysokość tego odtrącenia ???? ZuS traktujesz jako forme
                  przywileju ??:))) a to ciekawostka tu ubawiłeś nie tylko nauczycieli ale i inne
                  grupy, dla których ZuS jest udręką.

                  > wolnych dniach nie wspomnę , trochę pracy na półrocze i koniec roku, o jejku
                  > biedactwa, potem szczęśliwie przychodzi czas odpoczynku i relaksu,
                  >nieprawdaż?
                  rozumiem, czyli jeżeli twoje dygresje mają podłoże w autopsji to ukończyłeś
                  szkołe, w której walke jedynie na półrocze i koniec roku podejmowałeś :)).To
                  widać z formuły twoich wypowiedzi i wykreowanego ogolnego swiatopogladu :).
                  Twoje przeswiadczenie, ze nauczyciel pracuje w tym czasokresie pozwala mi
                  domniemywac, ze albo nie miales zadnegopunktu odniesienia by moc poznac prace
                  nauczyciela nawet z poziomu ucznia. Wspolczuje :)


                  > codziennie od 8-17 tj 9 h , usłyszałam od pracodawcy że, 8 h to za krótko, do
                  > tego 2 soboty w m-cu i jedną niedzielę , ale jak zajdzie potrzeba to i tak
                  > muszę zostać dłużej a słowo nadgodzina u mnie w firmie nie funkcjonuje.Do
                  tego
                  > wszyscy jesteśmy notorycznie poddawani mobbingowi i innym niecywilizowanym
                  > zjawiskom na które szkoda tutaj czasu. Dlatego niech każdy robi to ,na co
                  się
                  > zgodził w swojej umowie o pracę. Ja ,nie mam zagwarantowanego dożywocia w
                  moim....itd ITD :))))

                  hmmmmm a to jak nazwa ????:)))co tu uskutecznisza ?
                  placz z twoje strony ??? ;)
                  zatem ty masz prawo do placzu a nauczyciele nie ???:) Tym samym okreslasz sie
                  jako grupa uprzywilejowany ??:) zwymiotuje na widok takiej esklacji hipokryzji

                  > miejscu pracy jak wiekszość nauczycieli,moja pensja jest uzależniona od
                  humoru
                  > pracodawcy, muszę odowadniać za każdym razem że 2-tygodniowy urlop z rodziną
                  > jest mi niezbędny, ale telefon muszę mieć i tak przy sobie.Wiem doskonale że
                  > dla niektórych osób mój przypadek jest przerysowany, ale z doświadczenia
                  wiem
                  > że, bywa gorzej...bywa i lepiej,

                  reasumujac a blyskotliwy jestes jegomosc pelen autorkich pomyslow i lebek
                  masz :) Wdroz w zycie jedne z nich a chocby ten sugerowany nauczycielom :).
                  Zmien prace ...na jaka a chocby na listonosza :)))) Skoro tak ekstremalne
                  warunki swa w twoje pracy :))...nie mozesz ? nie masz innej alternatyw ??? :)
                  a to propnuej zawod nauczyciela :) tyle wolnego :)))) ....i bedziesz wyrocznia
                  wsrod "matolow"
                  :)))))
                  pozowdzenia zycze :)))))

                  • Gość: Beta Re: osoby zawistne :))))) IP: 89.174.23.* 31.01.07, 09:23
                    Nauczyciele, nie odpowiadajcie na te prowokacje!!! Po co!!! Jak ktoś chce
                    uderzyć, kij zawsze znajdzie! Po co dyskutować z ludźmi, którzy o pracy
                    nauczyciela niewiele wiedzą i wcale nie chcą wiedzieć? Chcą wam po prostu
                    nawrzucać i tyle. Żeby odreagować własne frustracje. Niech sobie piszą, jak im
                    to poprawi samopoczucie. Ale odpowiadać na idiotyzmy to idiotyzm. I tyle. Więcej
                    o tym nie napiszę.
                  • Gość: a= Re: osoby zawistne :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 14:14
                    Czy tylko ja odniosłam wrażenie że, się czepiasz żeby się odgryźć za "matołów"?
                    Pragnę przypomnieć że, to nie ja założyłam post o podwyżkach! Nie pisałam o
                    swojej pracy żeby skomleć i żalić się , bo byłby to głos wołającego na
                    puszczy,nie jestem hipokrytką a swój przypadek podałam jako przykład!!! Li i
                    jedynie. Najzwyczajniej dość mam skarg nauczycieli jako grupy
                    uprzywilejowanej!!!Ja nie widzę powodu dla tych przywilejów, praca trudna i
                    niewdzięczna, owszem ale takich wszędzie , w każdej branży pełno.Dlaczego nie
                    ustanowić przywilejów dla innych grup zawodowych , wtedy płacz na forach
                    wzmógłby się jeszcze , bo dać ludziom palec to chcą całą rękę, czyż nie??
                    Nauczyciele płakali, płaczą ale z pracy nie zrezygnują i płakać będą dalej, no
                    i byle do emerytury.

                    Chętnie podyskutowałabym z Tobą ale, dostałam oczopląsu od tych cytatów
                    zmieszanych z Twoimi komentarzami, lepiej było pisać w punktach czy z
                    odnośnikami.
                    Sorry ale po pobieżnym przeczytaniu...nie przekonałeś mnie!

                    P.S. Przykro mi że, postanowiłeś odgryzać się w taki sposób , "uderz w stół a
                    nożyce itd", ale rozumiem że wizja podwyżek a raczej jej braku rozstroiła Cię
                    doszczętnie, a tak poza nawiasem ,Ty też uważasz się za "osobę
                    publiczną"??? :DDD
                    • Gość: odpowiedni Re: osoby zawistne :))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:20
                      hmmm, nie czepiam :) chociaz padlo pytanie z jakim narzedzi lub metod
                      korzystasz, ktore pozwalaja ci zweryfikowac wiedze owych "matolow" ?:). Czy
                      dziala ty w mysl zasady "rzuce swym subiektywnym spostrzezeniem" bo zyjemy w
                      panstwie demokratycznym i mamy prawo do wolnosci slowa ? ...Zatem dokpmy tej
                      slabej grupie zawodowej ??? :)
                      Pozbawiono ich wszelkich praw w stosunku do uczniow z jendej strony skrzeczacy
                      rodzice, malolaty (podopieczni) pelni agreji i przeswiadczenia ze demokracja im
                      daje prawo nie nauczycielom oraz anonimowi forumowicze. Ta grupa atakuja
                      najglosniej...coz odwagi dodaje im forum :).
                      Dokopmy nauczycielom ! :) Taka nasz forma zemsty po latach ???:)))

                      Pragnę przypomnieć że, to nie ja założyłam post o podwyżkach! Nie pisałam o
                      > swojej pracy żeby skomleć i żalić się , bo byłby to głos wołającego na
                      > puszczy,nie jestem hipokrytką a swój przypadek podałam jako przykład!!!

                      i ta formula pozwala mi okreslic ciebie jako hipokrytke :). Zreszta paradoksem
                      bylaby sytuacja gdyby hipokryta przyznal sie do swej ciemnej natury :)..taki
                      silnie rozbudowany system zaprzeczen (jak w przypadku alkoholika) ;)

                      >uprzywilejowanej!!!Ja nie widzę powodu dla tych przywilejów, praca trudna i


                      prosilem o czytanie uwazne :)))...przywilejem nazywasz domaganie sie podwyzek
                      totalny absurd :)....wierutna bzdura :). Wiele grup zawodowych nie akceptuje
                      aktualnej sytuacji i to jest element skladowy gospodarki wolnorynkowej i
                      ewoluujacyc spoleczentw. Protestuja gornicy, bialy personel, lekarze,
                      feministki itp domagajacych sie swoich praw. Minela charakterystyczna twoim
                      pogladom epoka: studenci do ksiazek, wichrzyciele do Syjonu ;) no coz ...moze to
                      implikowane jest oczoplasem. Gdzies umknely Tobie zmiany ustrojowe :).


                      > Sorry ale po pobieżnym przeczytaniu...nie przekonałeś mnie!
                      byc moze ta pobeznoc okreslona w formie agregacji twych opinii nie pozwala ci
                      pojac istoty rzeczy ::)))

                      >P.S. Przykro mi że, postanowiłeś odgryzać się w taki sposób , "uderz w stół a
                      > nożyce itd", ale rozumiem że wizja podwyżek a raczej jej braku rozstroiła Cię

                      strzal jak kula w plot :)...(jednak twoja zadeklarowana pobieznosc czytania
                      rzeczewiscie determinuje chybione konkluzje :))) ) pisalem nie jestem
                      nauczycielem gimnajzalny, szkoly sredniej rowniez szkoly podstawoej :)...nie
                      obowiazuje mnie karta nauczyciela :) chcociaz z tym zawodem de facto jestem
                      zwiazny :)))).coz kombinuj dalej :)
                      ale czego oczekiwa od autorytatywnej wyroczni skoro potrafi jednoznacznie ocenic
                      wielu nauczyciel ???:)))
                      moze w twej trudnej sytuacji zawodowej kuratorium moze byc alternatywa ? :))))
                      przemysl to :)))......
                      > doszczętnie, a tak poza nawiasem ,Ty też uważasz się za "osobę
                      > publiczną"??? :DDD


                      > niewdzięczna, owszem ale takich wszędzie , w każdej branży pełno.Dlaczego nie
                      > ustanowić przywilejów dla innych grup zawodowych , wtedy płacz na forach
                      > wzmógłby się jeszcze , bo dać ludziom palec to chcą całą rękę, czyż nie??
                      > Nauczyciele płakali, płaczą ale z pracy nie zrezygnują i płakać będą dalej, no
                      >
                      > i byle do emerytury.
          • Gość: jana Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:36
            kochany gdyby ci tak było źle to byś tego nie robił. No chyba, ze wiesz, że cie
            nikt nie przyjmie :(
        • Gość: jana Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 09:35
          Akurat nt porzedszkolanek to ja cos wiem ajko matka.
          W jednym dniu 2 etaty w dwóch róznych grupach. Emerytura za młodu.
          A na zakończenie przedszkola okazało sie , ze juz są przez nie wybrane prezenty
          np pościel, biżuteria. Jak sie sprzeciwiłam na zebraniu, że nie zamierzam
          pokrywać takich prezentów bo kwiat wystarczy to była raban, ze jak to skoro one
          JUŻ WYBRAŁY i tak jest w tradycji. Powiediałam,że tradycja jest zła i trzeba ją
          zmienić bo nie zameirzam dziecku tłumaczyć bezczelności tej grupy zawodowej.
          Rodzice mnie poparli ale dopiero ja sie ja odezwałam. Potem okazałao sie, że
          mimo wysokiej składki i niby skromniejszych prezentów ansze dzieci nie
          otrzymały takich jakiemiały dosatac i za jakie płaciliśmy. WSTYD.
          • Gość: mono Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:47
            To tylko świadczy o głupocie rodziców, 18 lat pracuję w przedszkolu, mam wiele
            kolężanek w tym zawodzie i pierwsze słyszę, aby na zakończenie przedszkola
            rodzice kupowali prezenty, więc nie bierz pod kręskę całej grupy zawodowej.
            • Gość: ... Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:06
              >Gdyby była system ocen nauczycielskich gdzie oceniaja rodzice i uczniowei wg
              >uzgodnionych kryterii to 3/4 musiałoby odejśc z zawodu. Jak sie jedzie
              >pociagiem z tymi wykszytałconymi nauczycielami ranoi i słucha i rozmów, plotek
              >o uczniach, rodzicach to sie słabo robi, że taki ktoś uczy dzieci.

              nie martw sie i nauczycieli juz w niektorych miejscach zacznie brakowac...
              sprowadzi sie z ukrainy, rumuni albo bulgarii i jak tacy zaczna ci uczyc dzieci
              to cie troche wzmocni ;))
              • Gość: kropka Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:12
                Wow ale wymyśliłeś. Nauczycieli ci w bród i tych bezrobotnych też.
                I tylko najgorzej jak jest to osoba po bez obrazy WSP a juz zwłaszcza w tm
                cudnym mieście. Nie ma jak jednak po uniwerku i do tego dopiero uprawnienia do
                nauczania. Bo to jednak różnica poziomów nisamowita co miałąm okazje porównać.
                Takie np studia zaoczne pedagogiczne to jest na prawdę wysoki poziom.
                Jak by tak zrobić jak np w mojej pracy coroczny egazmin kompetencji na danym
                stanowisku, znajomosc teorii, praktyki i egzaminatorzy np ze stolicy co ciekawa
                jestem kto by sie z grona pedagaogicznego ostał. No i nauczyciel powinien
                posiadać znajomosc dobrą języka obcego niezlaeżnie jaki przedmiot wykąłda. Bo
                nie daj Boże jak w szkoel dziecka - zastępstwo z j.angielskiego polega na
                ciągłym rysowaniu. Kurcze przecież od tego jest plastyka albo dom. No ale pani
                zadowolona - nie zna jezyka ale ma nadgodziny na zastępstwie.
                Ale jaka różnica w podejsciu do pracy jesli jest to szkoła np społeczna ,
                prywatna. A przecież pensje wcale nie takie rózne. Tyle, ze np nauczuyciel w
                prywatnej szkole nie weźmie na korepetycje swojego ucznia, a le temu z
                publicznej to akurat nie przeszkadza.
    • Gość: jana Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:03
      Aurat ansze elitarne przedszkole to ukłąd koleżeński do którego ja nijak nie
      pasowałam. I bezcelnośc to była, ze prezenty były juz usatlone w koleżeńskim
      gornie zanim reszta rodziców mogła podjąć taką decyzję czy wogóle chce i jaką
      wysokośc skłądki. I ciesze sie ,, że potrafiłam się przecistawić tej głupcie i
      bezczelności. Bo jasno powiedziałam, ze ja pracuję uczciwie i nikt mi z tego
      pwodów prezentów nie robi. podobnież ejdnej przedszkolance sie właśnie wydarła
      pościel. Dobre sobie.
      • Gość: ewa Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 19:51
        Moje dzieci chodzą do szkoły i nigdy żadna nauczycielka nie próbowała
        czegokolwiek "wyłudzić" od rodziców. Natomiast często sami rodzice wymyślają
        różne prezenty, które się wręczało na imieniny lub dzień nauczyciela. Natomiast
        jestem przekonana, że i bez tych prezentów dzieci traktowane byłyby tak samo
        jak z prezentami. Ale kupowanie i wręczanie to już była tylko i wyłącznie
        decyzja rodziców. Wcześniej 8 lat- dwa razy po cztery- dzieci spędziły w
        przedszkolu-tam również nikt z personelu niczego nie oczekiwał od rodziców. No,
        może zaangażowania w przygotowanie jakiś imprez-uszycie czegos czy upieczenie
        ciasta. Panie przez te osiem lat zawsze na koniec roku dostawały ode mnie
        kwiaty i czekoladki-bo JA sama tak chciałam.
        To, że ktoś się nie zgadza na sponsorowanie prezentów to jego sprawa-nie
        potępiam, mimo ,że ja zawsze się składam-ale to mój wybór. Natomiast
        podkreślam,że w moim przypadku to zawsze rodzice, często faktycznie jakaś
        koleżeńska grupa, wychodzili z pomysłem kupienia czegoś, a NIGDY pomysł nie
        wychodził ze strony pedagoga. Moja najbliższa przyjaciółka jest polonistką w
        jednej ze szkół średnich, nie jest wychowawcą. W dzień nauczyciela przynosi do
        domu parę POJEDYNCZYCH kwiatów, nieraz zdarzy się,że czekoladę. Podobnie na
        koniec roku. Przez 8 lat, które pracuje nie dostała żadnego prezentu. I na
        pewno nie oczekuje go. Natomiast to, co opowiada o swojej pracy powoduje, że
        ja za żadne pieniądze nie chciałabym w szkole pracować.
        • Gość: gość Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: 212.160.86.* 31.01.07, 21:30
          a ja już myślałem, że nie ma takich rodziców z takim podejściem do pracy
          nauczyciela!!!!!!! dzięki za ten post!!!!
          • Gość: odpowiedni Autorytet ???? Forumowiecze troche rozsadku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:42
            hmmm mowimy o placzacych nauczycielach bo : domagaja sie podwyzek, jak moga ???
            to skandal trzeba akceptowac nienormalne wynagordznia i wszelkie anomalie :))

            ale zapominamy o placzacych rodzicach...agresywne dzieci, przemoc w
            szkole...brak autorytetu nauczyciela ..smutne. ale jednym z powodow sa sami
            rodzice, a chocby przyklad z forum daleko nie szukajac :).
            Coz taki dzieciak pomysli czytajac posty o nauczycielach, tylu doroslych
            "slusznie" atakuje belfrow. ..ba "matoly" z nich (opinia "autorytatywna"
            kolezanki "a". Zapewne i w domy dzieli sie swa "konstruktywna" opinia...
            hmmm brak autorytety ...ciekawe ktoe jest miedzy innymi temu winien .....:)
      • Gość: mono Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:56
        Jak czytam te brednie to ręce i nogi mi opadają, ale jeżeli to takie brane
        przedszkole to może warto napisać gdzie ono jest ku przestrodze innym
    • Gość: nauczyciel Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 05:52
      Kilka spraw:
      Poziom forum żenujący. Niewiele konstruktywnej dyskusji.

      Angrusz w ilu szkołach pracowałeś? Odpowiedz, bo to ja akurat wiem!
      I dlaczego tyle razy zmieniałeś pracę? Chyba z osiem a czemu już nie pracujesz w
      Mstowie i gdzie teraz?

      Pozdrowienia dla Pani z księgowości!
      Zapomniało się o 50% comiesięcznej premii na początku lat 90-tych? Potem
      faktycznie stopniowo zmniejszany. W tym czasie premia/motywacyjny dla
      nauczycieli 2%, 4%?

      Cała praca księgowa jest skomputeryzowana, pracy za nas nauczycieli nie wykona
      komputer, nieprawdaż. Efektywna praca księgowej to 30-60% z 8 godzin siedzenia w
      pracy, (słowa znajomej księgowej w chwili szczerości)co daje 2,5-5 godzin pracy
      efektywnej dziennie, bez komentarza.

      Jestem nauczycielem i proszę mnie porównywać z lekarzem, inżynierem, prawnikiem
      ja też mam studia /dwa fakultety/, a nie z kierowcą, górnikiem i sprzedawcą
      mydełek lub listonoszem (spytajcie ile dostali kasy przy rozdzieleniu
      Telekomunikacji i Poczty Polskiej, mój listonosz Kazio kupił sobie za to nówkę
      fabię).

      Mam samochód, bo dojeżdżam do pracy, kredyt na 6 lat, luksus co nie?

      Nie biorę prezentów, góra kwiaty na koniec roku i bombonierkę, którą zaraz
      otwieram i częstuję.

      Uważam, że reprezentuję sobą wysoki poziom w pracy (o wielu, wielu nagrodach nie
      wspomnę + ocena uczniów w wielu anonimowych ankietach + ocena rodziców) i mam
      prawo żądać adekwatnej płacy przy 20 latach stażu. Szczególnie, że ja pracuję
      EFEKTYWNIE ok. 50 godzin na tydzień = 19 lekcji + cała masa innych obowiązków
      szkolnych, o czym mówię wiedzą tylko nauczyciele, np. podczas stażu.

      A i tak mimo wszystko bardzo lubię swoją pracę.

      P.S. Osobiście bym zwolnił ok. 40% nauczycieli (obiboków, bez predyspozycji do
      zawodu, zatrudnionych na POLECENIE organu prowadzącego /to jest dopiero fajny
      wątek -> znajomości w Oświacie !!!/), niechlujnych, niedomytych (sic!),
      wulgarnych, miernoty /miernota dyrektor to już katastrofa/, nie mających pojęcia
      o kontakcie z młodzieżą, frustratów /za dużo złej energii/.

      No i to straszne sfeminizowanie zawodu! Kto ma te dzieciaczki dyscyplinować,
      słodkie kobietki?

      PS. PS. Nie śpię tylko klepę w klawiaturę, bo mnie wiatr obudził. Ale ja godzinę
      wsiadam w moje auto i do pracy 30 minut, bo mam dyżur o 7.30, bye, bye
      • Gość: nauczyciel2 Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 06:11
        Konkrety o podwyżkach:
        pierwsza kwota brutto, druga netto /około/

        stażysta: 1218 / 803 zł
        kontraktowy: 1444 / 953 zł
        mianowany: 1829 / 1207 zł
        dyplomowany: 2195 / 1449 zł

        Tylko się nie rzucać na kasę!
        A ile mają Paniusie z wydziału edukacji/oświaty w gminach, starostwie czy w
        mieście? To jest dobre pytanie, może się nam pochwalą. Zapraszamy na Forum.

        Aha jakie mają wykształcenie, bo w jednej gminie osoba, która zajmuje się
        oświatą ma tylko technikum i jak pięknie jedzie na dyrektorach, którzy wszyscy
        mają co najmniej dwa rodzaje studiów: kierunek, zarządzanie oświatą + często
        drugi, czyli trzeci kierunek.
        Pozdrawiam Pani Stefanio!!!
      • Gość: Ala Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 06:27
        Nie spię bo pól nocy przygotowywałam jako księgowa ( nie główna) w dużej firmie
        zestawienia i analizay dla zarządu. Za chwile prywatnym samochodem wyjeżdżam
        aby na 7-ma być w pracy. To nic, że pracuję od 8-mej. Stara polska świeck
        atradycja już sie skończyła - 8 godzin zadaniem prezesa to pracują w
        budżetówce - ma żonę nauczycielkę ;-) Na symbolicznych życzeniachj
        nowowrocznych przypomniał załodze, że w styczniu to strajkuje włąśnie sfera
        budżetowa i żebyśmy się z nią nie porównywali. Naszej firmy niue utrzymuje
        budżet. Mam dwa fakultety. W tym roku kończe studia podyplomowe, kurs językowy,
        a za dwa tygodnie rozpoczynam kurs specjalistyczny - wszystkie weekendy przez
        pół roku poza miejsce zamieszkania i pracy. To koniecznośc jeśli chcę się
        utrzymac i zarabiuać niewiele ponad 1 tys na rękę po tylu latach pracy. Nie ma
        funduszu socjalnego bo za duża firma i za duże problemy - jest możliwość prawna
        taka ale nie będę sie rozpisywać bo czas mnie goni. Chciałabym spotkać sie z
        ksiegową, ktra tak sie obija. Chętnie podrzucę jej trochę pracy. Zdaniem mojego
        prezesa jeśli działa jest mało liczny, bo tniemy po kosztach to mam soboty i
        nadgodziny niepłatne oczywiście aby sie wyrobić. Przecież powinnam
        identyfikowac sie z moją firmą i czuć obowiązek. Moze na koniec roku jak ocena
        pracownicza, wieloetapowa wypadnie dobrze dostanę trzynastą pensję. Hura ! Pod
        warunkiem, że koledzy i przełożeni mnie dobrze ocenią,. a takze losowo wybrani
        klienci. Ludzie czasami nie amm chwili aby zjeść śniadanie i wypić herbatę a
        jednak NIE ŻALĘ SIĘ PUBLICZNIE. Pisze to teraz bo mnie autentycznie krewa
        zalewa jeśli powstają wciaż budżetowe wątki w temacie. Niech sie potem
        nauczyciele nie dziwią, ze sa krytykowani i nie lubiani.
        Dobrze, ze choc jeden pedagog przyznał, ze gro jego kolegów nie andaje się do
        pracy. A o przymusowych przyjęciach an etat coś wiem. Jak to w rodzinie
        królika ;-( Kurcze teraz jak mówi moja znajoma dyrektorka nawet pomoc kuchenna
        musi mieć silne plecy i być z polecenia. Samodzielnośc dyrektora to fikcja.
        Przykre to.
        Mma certyfikat ministerialny potwierdzajacy moje wysokie kwalifikacje. I cóz mi
        z tego ? bezrobocie w mojej grupie zawodowej jest wysokie. Mieszkam nie w
        Krakowie czy Warszawie tylko w naszych realiach :(
        Kiedy pomyślę, że mogłabym porównywac swoją pensję do koleżanek i kolegów to
        sie uśmeicham. Mma koleżankę Walijkę, z ktora ćwiczę język stad i mój dost ęp
        pewnie do sieci. No i Prezes zawsze o 22-giej np ( bo on jeszcze pracuje) coś
        moze ode mnie chcieć i wysłąć na służbową skrzynkę.
        No wieć też mogłabym sobie życzyć pensji Polin. Jest ksiegową w budżetówce
        nomen omen. Ma pieniadze i co ważniejsze czs dla rodziny i an wyjazdy. Chętnie
        spotakałabym siez niąz na żywo gdzieś w świecie jak mi proponuje.
        Ludzie opamiętajmy sie . jeśli powstaje kolejny wątek nauczyciela zawiedzionego
        to inne grupy społeczn czują niesmak i zażenowanie.
        • Gość: i co skrzacie55 Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:12
          rozpoczynający ten wątek- dobrze się bawisz? Po co to byo? Dla prowokacji?
          • Gość: skrzat55 Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 09:12
            Niestety nie bawię się dobrze. Poziom wypowiedzi jest żenujący. Zawiść,
            kłamstwa i nic więcej. Podwyżki jak na razie 3,91%, łamanie praw pracowniczych,
            to wszystko co dotyczy zawodu nauczyciela. A po takich wypowiedziach prestiż
            nauczyciela "rośnie" w dół. A potem dziwicie się, że was dzieci z domu
            wyrzucają, biją,ale takie mają autorytety jakimi ich karmicie.Nikt tu nie
            skamle, tylko domaga się przestrzegania prawa. Czy to w Polsce tak wiele?
            Zastanówcie się za nim coś będziecie pisać. Każdy Polak powinien za swoją pracę
            dostać godziwą zapłatę. Czemu was nie oburzają wysokie pensje rządzących?
            Przechodzicie nad tym do porzadku , bo to nic nie zmieni. A przecież może.
            • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 17:16

              Odpowiedź dla skrzat55 z 02.02.07.

              W zasadzie się z wszystkim zgadzam oprócz tylko słowa " godziwą " często mówia
              godnie
              Nawet jak ktos zarabia mało to tez nie pozbawiony jest godności .
              Jeśli mało , za mało to niech poszuka sobie innej , jeśli potrafi .
              Więc jesli malo ci jako nauczycielowi to zmien pracę .
              Ale tak ogólnie to bardzo negatywne oceniam nakłady państwa polskiego na
              oświatę , w tym na pensje nauczycieli .
              Ale to co innego . Państwo ma obowiązek dbac o wykształcenie mlodego pokolenia .
              Jesli tego nie robi dobrze to źle świadczy o decydentach.
              Tylko , że ci decydenci , decydują na podstawie swojego realnego poparcia.
              Jeśli ich poparcie jest ze strony emerytów to im będą i schlebiac i dbac o ich
              interes . To się dzieje od lat.
              Emerytów i rencistów jest coraz więcej , w ZUS-ie brak pieniędzy ( dotacje z
              budżetu 24 mld zł ) a mimo to każdy ( prawie ) emeryt powie , że on ma taką
              głodową emeryturę .
              Tu jest problem, niektóre grupy wyszarpuja dla siebie , kosztem innych
        • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:27

          Co to znaczy masz dwa fakultety : czy kończyłaś dzienną np chemię mgr inż i
          np
          zaoczne studia ( 3,5 roku ) ekonomika i organizacja produkcji .
          No bo podyplomowe to nie " fakultet " . Chodzi o pełny cykl studiów mgr albo
          licencjackich .
          • Gość: odpowiedni Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 00:14
            > Co to znaczy masz dwa fakultety : czy kończyłaś dzienną np chemię mgr inż i
            > np
            > zaoczne studia ( 3,5 roku ) ekonomika i organizacja produkcji .
            > No bo podyplomowe to nie " fakultet " . Chodzi o pełny cykl studiów mgr albo
            > licencjackich .

            hmmm pytanie ni w piec nie dziesiec nie pasujace do meritum watku angrusz. A
            poza tym od kiedy to studia licencjackie traktowane sa jako fakultet. Studia
            licencjackie nie okreslone sa zadnym stopniem naukowym....
            • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 14:01
              Odpowiedź dla " Odpowiedniego "

              Tak temat mojego postu odbiega od meritum bo był na temat wykształcenia i
              uzytego przez jednego forumowicza słowa " dwa fakultety " .
              Chciałem usciślić co kto rozumie pod hasłem " dwa fakultety '
              Bo ja rozumiem jak w moim poście .
              Rzeczywiście " tytuł licencjat " nie jest tytułem naukowym a raczej zawodowym
              W angielskim jest tytuł M.Sc. ( M.A ) to odpowiednik polskiego mgr i jest B.Sc.
              ( B.A ) to odpowiednik polskiego "licencjata " lub studiów tzw zawodowych
              daniej tak to nazywano.
              Stąd żeby ktoś nie szafował słowami i szokował kilkoma fakultetami mając na
              mysle od studia podyplomowe więc starałem się to wyjasnić , równiez ze względów
              ambicjonalnych po takie studia jak i podyplomowe ukończyłem
              • Gość: znawca Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 06:18
                Ale podobno nie jesteś nauczycielem z wykształcenia tylko jakimś inżynierem
                przerobionym na nauczyciela ?!
      • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:45


        Odpowiedź dla pani " nauczyciel "
        zadałas dośc osobiste pytanie "w ilu szkołach ": wtedy w Mstowie była to
        JEDNOCZESNIE piata szkoła ( w czeterech miejscach ) 36 godzin. Kobiety rodzą ,
        nauczyciele mają wypadki i nagle ktoś jest potrzebny ale potem ów nauczyciel (
        po wypadku , porodzie itp )chce wrócić no i dyrektor nie zamierza wiązać się z
        nauczycielem

        1. którego nie zna
        2. który jest tylko zatrudniany dla zastepstwa konkretnego - np tylko do 24.06.
        3. tylko na rok bo uczniów jest tylko tyle a w przyszłym roku nabór może byc
        mniejszy .

        A zmienic nauczyciela dyrektor może np bo ulegnie wpływowym rodzicom z Komitetu
        Rodzicielskiego , którego dziecko nie ma dość wysokich stopni a ów uczeń wstaje
        na lekcji i mówi " kupię pana , ile pan bierze " ot tak przy wszystkich
        uczniach .
        To twoje okolice . A ja nie daję się kupić no i jest ileś tam poprawek ,
        stopnie niskie , bez ściągania , z klasówkami i kartkówkami regularnie
        robionymi w kilku wersjach . Tego nauczyciele-wychowacy nie lubią - zaniża
        średnią . Dyrektorzy zresztą też . Dyrektorzy wolą przymknąć oko nawet na
        egzaminie gimnazjalnym - chyba , że OKE to wychwyci ( gdzie to było w okolicy
        kilka lat temu , no gdzie ??? )

        Toteż taki " dyrektor " powie " znalazłem lepszego , szanowny kolego ."
        Ale ja mam nazwisko , no i honor .
        • Gość: emanuell Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.centertel.pl 01.02.07, 22:40
          nauczyciele a co wy wy wiecie o nauczaniu kase biezecie za nie belfry
          • Gość: anzelm Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.centertel.pl 01.02.07, 22:41
          • Gość: anzelm Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.centertel.pl 01.02.07, 22:43
            i tak masz racje za duzo zarabiaja po 3 godzinki i oni chcą podwyzki są
            smieszni brawo emanuell
            • Gość: odpowiedni Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 00:21
              anzelm brawo za merytorycznosc waszych wypowiedzi....
              Boze uchowaj nas prze oszolomami .....
        • Gość: mama Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 23:14
          A ja bym chciała własnie takiego nauczyciela dla swojego dziecka. Wymagajacego
          ale niech potrafi nauczyć. I przykro mi to znów słyszeć, że dyrektorzy chcą
          tylko dobrych wyników za wszelką cenę. A ja najlepiej w liceum wspominam pania
          profesor starej daty od biologii i jej siostrę rusycystkę, które potrafiły
          rozkochać w swoim przedmiocie i mimo, że wstawiały złą ocenę to wiedziało sie,
          ze sprawiedliwie. I nikomu o głowy nie przyszło ściągać nawet bo to byłby
          wstyd.
          • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 21:16
            Teraz niestety inne czasy ( ktoś do tego doprowadził ) , że sciąganie to nie
            wstyd ale zaradnośc .
            Powtarzam ( ja nie zgadzam się z tym ) ale ktoś to tolerował , nie
            przeciwstawiał się a nawet promował .
            Ja gdy nie pozwalałem na ściąganie i stawiałem 1 , to kazywało się , ze zaraz
            zaczął sie nacisk na dyrektora ( ze strony rodziców , Rady Rodziców )że źle
            uczę , że źle , że to i siamto . No i dyrektor ulegał i znajdował " lepszego "
            Dyrektora też wybierają rodzice .Stąd to sprzężenie zwrotne .
            • Gość: mama Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 22:31
              Bo to polska głupia mentalnośc. Na zachodzie uczen nie ściąga bo to wstyd i
              ujma.
            • Gość: kolega Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 07:18
              "że to i siamto" ??????????????????

              Gruszczyński bez jaj, podrywałeś moją koleżankę (a wiem, że i inne dziewczyny) w
              szkole w Złotym Potoku tekstami po angielsku!

              Powinni cie wywalić za molestowanie, a po prostu rozwiązali umowę.
              • Gość: angrusz2 Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 08:25
                Od prawdziwego angrusza

                Odpowiedź Koledze :

                Tu cię boli.
                Bo na lekcji o wyglądzie i ubiorze powiedziałem do uczennicy : You look great .
                A w twoim kierunku rzuciłem : But he/she looks ugly .

                W klawiaturę stukać się nauczyłeś .
                Ale angielskiego nie , bo jesteś / byłeś( byłaś ) leniem i masz pewne wady :
                złośliwość i cienki umysł
    • Gość: nauczyciel Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.tktelekom.pl 02.02.07, 19:57
      to wstretne ze jeden czlowiek moze ustalic w woj. slaskim cos takiego
      moze on dostal za to podwyzke nauczyciele tego czlowieka wstydzcie sie
      kogo wyksztalciliscie teraz macie tak wam odplacil
      • Gość: abra Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.retsat1.com.pl 06.02.07, 15:09
        Jaka płaca taka praca-odwiecza prawda, która ma miejsce w szkolnictwie
        (przepisywanie książek na lekcji, nudy etc.). Dziwię się, jak niektórzy n-le,
        pomimo głodowych pensji, coś tam organizują, jak im się chce troszczyć aby
        tylko zdążyć zrealizować program-naiwni. No ale to jeszcze stara generacja z
        ideałami komuchów-uczyć, uczyć, a kasa to na ostatnim miejscu. Teraz który
        młody po studiach pójdzie za te grosze uczyć (jle lat trzeba pracować aby
        dostać ponad 1000 na rękę)Chyba ze idą uczyć na rok dwa w międzyczasie kończęc
        studia, podyplomówki i rozglądając się za lepsząc perspektywą. Naiwnych coraz
        mniej.
        • Gość: droga mamo Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:18
          niech BÓG broni przed takim człowiekiem jak angrusz.Twoje dziecko i inne.To
          żałosne pośmiewisko działa na forach całej Polski.wywołując zdziwienie swoim
          działaniem ,na rzecz ZUS-u.
          • Gość: wiem Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 07:53
            angrusz = Andrzej Gruszczyński, a może nie?
    • Gość: ja Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.07, 08:22
      Niedobrze mi się robi, kiedy czytam ten wątek. Nauczycielom jest zawsze mała,
      mało i mało..
      Doliczcie te korki, prywatne lekcje, na których udzielanie macie czas, te
      łapania na lekcjach uczniów, którzy później do Was przyjdą na korepetycje, te
      wszystkie wolne dni, typu: wakacje, ferie świąteczne, zimowe itd.
      Jeśli uważacie, że mało zarabiacie, to proszę bardzo, zmieńcie pracę. Dlaczego
      tego nie robicie, ale nadal siedzicie i tylko narzekacie? Prawda jest taka, że
      wielu z Was to by się po prostu do innej pracy nie nadawało. Nie umiecie robić
      nic innego, pracę nauczyciela dostaliście zapewne po znajomości i za kasę (jak
      to w całej budżetówce), zamęczylibyście się pracując minimum 40 godzin
      tygodniowo, nie mając kiedy zająć się domem, pomalować paznokietek.
      Ja też bardzo ciężko pracuję, przeszło 40 godzin w tygodniu, zarabiając 1000 zł
      na rękę, dodam że również posiadam wyższe wykształcenie, znam języki. I co?
      Sama zawsze chciałam pracować w szkole, bo uważam, że mam do tego predyspozycje,
      ale niestety nie miałam żadnych znajomości typu mamusia, tatuś, wujek lub ciocia
      dyrektor i niestety nigdy nie miałam możliwości podjęcia takiej pracy. Skoro
      więc Wy już posiadacie tę "fuchę" to pracujcie, a nie wykłócajcie się wiecznie o
      podwyżki z naszych, ludzi ciężko harujących, pieniędzy.

      • Gość: nauczyciel Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 06:29
        Nie nadajesz się do zawodu nauczyciela, ponieważ posiadasz bardzo dużo
        wewnętrznej frustracji oraz masz wiele fałszywej wiedzy o oświacie, którą
        chętnie przekazujesz. Nie ma miejsca dla takich osobowości w oświacie. Proponuję
        zawód: zakonnica/zakonnik, wzniosły, uczy pokory i jest dużo czasu na
        rozmyślania zanim się zacznie gadać głupoty. nauczyciel.


        P.S. Istotnie nie nadaję się do innej roboty a nauczycielem jestem b.dobrym,
        pracę znalazłem sobie sam 20 lat temu, w tym czasie uzyskałem wiele nagród
        rożnego szczebla.

        Czy ktoś badał Twoje "predyspozycje", bo ja bym Cię nie przyjął do żadnej pracy
        /patrz. j.w./, nieprawda, że "ciężko harujesz" nie umiesz nawet napisać
        sensownego postu.
        I kwita!

        Dobra rada: idź na odtrucie umysłu i wtedy wróć na forum.
      • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:25
        Odpowiedź dla : JA

        Masz częściowo rację .
        Tak urlopy są , tak jak rolnik nie wychodzi w pole zima i nie orze . Taki cykl
        pracy.
        To chyba nie zarzut .
        Czy sa łapówki za pracę w szkole. Zapewne są jak i wszędzie a o pracę nawet w
        szkole nie jest łatwo .
        Czy sa nauczyciele wymuszający " korki " z pewnościa - jak wszędzie i w
        szkolnictwie sa ludzie nieuczciwi .
        Ale korki to dodatkowa praca i mam prawo do tego. No cóż niektórzy uczniowie
        chca się bardzo dobrze uczyć a podczas lekcji nie zawsze jest czas , zwłaszcza
        przy tej dyscyplinie .
        Twoje języki - jakie i jakimi egzaminami podparte . to jest znajomość a nie ot
        tak chlapnąc sobie.
        Też nie mam znajomości , i dlatego muszę polegac na moci kwalifikacjach i
        umiejetności znajdywania pracy no i na szczęściu - to jest problem bo widzę ,
        że wielu ma prace lepszą nie dlatego że są tacy genialni ale dzięki
        znajomościom .Ciągle tak jest i nawet w prywatnych firmach też . To smutne
        A czy ty harujesz - nie wiem , takie czasy , że wiele osób by nie stracić pracę
        musi bardzo o to dbac . Ot solidnie ją wykonywac . Tak samo i nauczyciele .
        Ale sa i ci co " olewają " Jak wszędzie .
        A co do zarobków .
        W szkołach uczą języków . Jak sądzisz jeśli nauczyciel języka np angielskiego
        będzie dostawał za mało ( wg jego uznania ) to zostanie w szkole . Też poszuka
        gdzieś indziej albo wyjedzie . I władze muszą o tym pomysleć . Popyt i podaz
        wymusi podwyżki , choćby dla jezykowców . W wielu zawodach są wysokie pensje i
        to nie dlatego , że wykonują taką szczególną pracę . Tylko dlatego, że brak
        jest takich fachowców .
        • Gość: up Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:51
          to trzeba jeszcze raz przeczytać
          • Gość: qwerty Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.eranet.pl 16.02.07, 19:30
            Rozmawiałam z jedną zadowoloną ze swojej pensji i swojego zawodu nauczycielką
            ,doceniającą zapisy ustawy KARTA NAUCZYCIELA ,wychowującą z radością (
            niezmąconą widmem zwolnienia z pracy) swoje drugie dziecko .Dodam tylko , że to
            nie był jej pierwszy wykonywany zawód.
            Może to będzie odpowiedź na niektóre zadane tu pytania , może okazja dla
            niektórych do zastanowienia , chwili refleksji , próby zrozumienia pozostałej
            grupy mniej uprzywilejowanego a nie mniej wykształconego społeczeństwa.
            Tego Wam życzę.
            • Gość: angrusz Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 21:08


              Ile razy mozna być zwalnianym - ba gdzie tam - ot nie przedłuzono umowy o
              pracę .
              Takie realia przezywa spora liczba nauczycieli zwłaszcza młodych . Bo ci
              dyplomowani juz od dana - od komuny - mają umowy na stałe .
              Ot teraz mniej nadgodzin.
              • Gość: qwer Re: Prawda o podwyżkach nauczycieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:49
                takie tam , wyrwane z kontekstu......

                "Jednakże przy ustalaniu wysokości dodatkowego wynagrodzenia rocznego, czyli
                tzw. trzynastki dla nauczycieli, pod uwagę bierze się składniki wynagrodzenia
                uwzględniane przy ustalaniu wynagrodzenia urlopowego oraz ekwiwalentu
                pieniężnego za urlop wypoczynkowy nauczyciela. Przepisy dotyczące zasad
                obliczania wynagrodzenia urlopowego oraz ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy
                nauczycieli wymieniają szczegółowo składniki wynagrodzenia, które brane są pod
                uwagę przy ustalaniu ich wysokości. W wynagrodzeniu tym uwzględnia się:
                • wynagrodzenie zasadnicze,
                • dodatki za wysługę lat, motywacyjny, funkcyjny oraz za warunki pracy,
                • wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw,
                • dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej,
                • odrębne wynagrodzenie za zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze
                wykonywane w dniu wolnym od pracy,
                • wynagrodzenie za pracę w święto,
                • dodatek za uciążliwość pracy.

                Wśród tych składników nie wymieniono jednak omawianych tzw. dodatków
                socjalnych, czyli zasiłku na zagospodarowanie oraz dodatku wiejskiego i
                mieszkaniowego.

                W związku z tym, pomimo że są one wypłacane do wynagrodzenia nauczyciela, nie
                są brane pod uwagę przy ustalaniu wysokości dodatkowego wynagrodzenia rocznego
                wypłacanego nauczycielom."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka